WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Niecierpliwy30 07 sie 2015, 10:38
Nie zgdzam sie tu z niektorymi. Niestety ale ja uwazam ze nie macie racji. Ja mam silna depresje. Wolal bym sie nie obudzic z rana. Pracuje 8 godzin dziennie. Kazdy dzien to jest meka. Kazda minuta w pracy to cierpienie. Caly czas tylko plakac sie chce. I zlosc do rodzicow dlaczego pozwolili mi przyjsc na swiat wiedzac ze maja problemy psychiczne. Jestem takze zly na siebie ze pozwolilem przyjsc na swiat 2 moich synow. Jak patrze na nich to cierpie. Wiecie dlaczego. Bo jak pomysle sobie ze ktorys z nich ma cierpiec tak jak ja to mnie rozrywa z bolu. Jestem wierzacym czlowiekiem. Mysle o samobojstwie ale nie zrobie tego po pierwsze ze wzgledu na Boga a po drugie ze wzgledu na dzieci I moja rodzine. Zadaje Bogu pytanie czesto dlaczego mi pozwala tak cierpiec I nie tylko mi. Wierze ale nie rozumiem. Mozna miec ciezka depresje I mozna pracowac ale jest to niewyobrazalna meka. Polega to poprostu na zmuszaniu sie. Jest to obraz podobny do samochodu w ktorym brakuje paliwa I trzeba z niego wyjsc I go pchac samemu.... Wiem ze duzo ludzi rezygnuje z tego pchania bo to jest poprostu zbyt ciezkie. Ale sie da..... I wtedy paliwem sa dzieci ktore nie prosily sie tu na swiat ale nas potrzebuja. I tak pcham ten samochod dla nich.....
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
29 lip 2015, 19:49

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Rocky2 07 sie 2015, 10:43
Stefanos napisał(a):
depresyjny098 napisał(a):Właśnie chodzi i tą niemoc. Tak, tak, rozumiem to. Agusiaww moze to tez kwestia uwarunkowan kulturowych, że chłop to musi być chłop. :D Chlop musi miec nastroj, byc inicjatorem dzialan, do cholery odczuwać przyjemność z życia. Kobieta melancholijna jeszcze ujdzie, ale nie do cholery mężczyzna który się patrzy w ściane, odczuwa napiecie niemoc, bezsen, brak celowosci, poczucia sensu słabość. No ale cóż. Stefanos łączyłeś wenle z mirtą?

Nie łączyłem wenli z mirtą. Wenlę dostałem zamiast mirty i wytrzymałem na niej niestety jedynie 4 dni, bo nie mogłem spać. Brałem ją na noc, tak samo jak biorę mirtę. Czytałem, że to dobre połączenie, ale u mnie lekarz zastosował wellbutrin + mirtę i próbował zamienić mirtę na wenlę. Może ja za szybko się poddałem, ale naprawdę ciężko było mi funkcjonować po kilku godzinach snu i bezczynnym leżeniu i męczeniu się od 4 w nocy.

Biorę sobie ten wellbutrin i mirtor, ale nie czuję się tak, jak bym chciał. Dziś już od samego rana mam stres/nerw, że wieczorem muszę po brata na lotnisko pojechać. Tak prozaiczna i prosta czynność powoduje u mnie nerwy i stres. Pracować jakoś mogę, choć nie jestem zapewne pracownikiem miesiąca i nie uważam też, bym przechodził ciężką depresję, bo jakoś jestem w stanie funkcjonować, ale te wszechobecne nerwy związane z prostymi czynnościami wydającymi się niemożliwymi do zrealizowania mnie po prostu dobijają. Czy powinienem zacząć myśleć o szybszej wizycie u psychiatry w celu zmiany przyjmowanych leków?
:?

Chcesz pokonać depresje!? to przestań widzieć wszystko przez pryzmat tej choroby, czyli masz jechać po brata ok masz jechać, ale nie myśl o tym /cenzura/ cały dzień, bo to nic nie da, tylko będzie cie utwierdzało w przekonaniu, że do niczego się nie nadajesz, dobre jest to, że chodzisz do pracy, tutaj duży+, praca zmienia nasz stosunek do samego siebie i zmienia nasze myślenie, pozwala nam przekierować myśli na inny tor, a tutaj każda godzina lepsza jest dla nas zwycięska, aby pokonać depresje, trzeba poszerzać własną strefę komfortu, czyli wychodzić z domu, choćby do sklepu, potem już sklep to będzie nic, z czasem wyjazd do innego miasta to będzie nic, pamiętaj, że to wszystko co masz w głowie, te zjebane myśli to tak naprawdę twór twojego umysłu. Lęk to nie uzasadniona obawa o coś co się nigdy nie ma prawa wydarzyć, najgorszy w depresji jest brak energii, z tym miałem zawsze największy problem, gdy z nią walczyłem, stymulanty pomagają, ale tylko na jakiś czas, potem jest gorzej, mi w walce pomagało zajęcie głowy planowaniem i działaniem, nie lubiłem chodzić do pracy bo wtedy miałem taka funkcje, że siedziałem na kompie i nic nie robiłem, a w depresji stagnacja jest najgorsza, lepiej jest pójść chociaż na spacer niż siedzieć w domu sam, w zamkniętym pomieszczeniu, gdzie nawet mucha nie ma jak wlecieć bo wszystko jest jak zabite dechami.

Leki+terapia, z pewnością pomogą, ale nie licz na cuda, psychiatria stoi na takim poziomie jak stoi, pewnie za 10 lat depresje będziesz leczył suplementem z allegro, no ale póki co nie ma tak łatwo, tylko własny wysiłek i ciągła walka z depresją, może ci przynieść prawdziwy sukces. :D
1.Znajdz cel.
2.Opracuj plan.
3.I rusz dupsko. Obrazek
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
02 sie 2015, 11:39

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Niecierpliwy30 07 sie 2015, 10:49
Mam pytanie do Rocky2. Z tego kolego co mowisz to wynika ze jestes bez pracy. A jak nie masz pracy to jak placisz za swoje kozystanie z internetu. Skoro masz kompa to musisz miec gdzie go trzymac czyli gdzies mieszkasz. Kto cie kolego utrzymuje w tej twojej ciezkiej depresji. Piszesz ze szpitala psychiatrycznego gdzie masz dostep do internetu. Czy moze jestes bezdomnym ktory znalazl smartfona I kozysta z free wifi gdzies na miescie...

-- 07 sie 2015, 10:53 --

Do kolegi Rocky2. Jest ktos mi bliski u ktorego wenla zaskoczyla po 4 miesiacach. Co o tym sadzisz?

-- 07 sie 2015, 11:11 --

Ja jestem zdania ze mozna miec ciezka depresje I mozna pracowac. A takze mozna miec ciezka depresje I klikac na kompie.... Kazdy ma prawo do swojego zdania. Badzmy tolerancyjni.... Wiem ze w mojej depresjI jest tylko zlosc I reaguje przewaznie negatywnie...
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
29 lip 2015, 19:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 07 sie 2015, 11:24
Niecierpliwy30 napisał(a):Mam pytanie do Rocky2. Z tego kolego co mowisz to wynika ze jestes bez pracy. A jak nie masz pracy to jak placisz za swoje kozystanie z internetu. Skoro masz kompa to musisz miec gdzie go trzymac czyli gdzies mieszkasz. Kto cie kolego utrzymuje w tej twojej ciezkiej depresji. Piszesz ze szpitala psychiatrycznego gdzie masz dostep do internetu. Czy moze jestes bezdomnym ktory znalazl smartfona I kozysta z free wifi gdzies na miescie...

-- 07 sie 2015, 10:53 --

Do kolegi Rocky2. Jest ktos mi bliski u ktorego wenla zaskoczyla po 4 miesiacach. Co o tym sadzisz?

-- 07 sie 2015, 11:11 --

Ja jestem zdania ze mozna miec ciezka depresje I mozna pracowac. A takze mozna miec ciezka depresje I klikac na kompie.... Kazdy ma prawo do swojego zdania. Badzmy tolerancyjni.... Wiem ze w mojej depresjI jest tylko zlosc I reaguje przewaznie negatywnie...

no oczywiscie, dlatego take wymowki ze mam ciezka depresje, a jem za czyjesz, korzystam z platnego netu za czyjes itd, to gadanie, jakby nie miał za co jesc, korzystac z netu to od razu perspektywa by sie zmieniła. Ale wiadomo najlepiej siedziec i sie uzalac nad soba. A co do tolerancji, to juz wyzszy poziom i nie kazdy umie przyjac inne zdanie.

A u Ciebie ktos z rodziny bierze wenle? Bo jak zaskoczyła po 4 miesiacach to i tak niezle, ale moze to ogolna poprawa stanu zdrowia takze.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Niecierpliwy30 07 sie 2015, 11:41
Dzisiaj mam spotkanie z psychiatra. I jest mala iskra nedziei. Obecnie jestem 6 tydzien na anafranilu. Mimo tak dobrych opinii na temat tego leku mnie nie chce przywrocic do zycia. Kilka lat wstecz wenla z mirta oddaly mi zycie. Bylem na CRF przez jakies 2lata. Byl to prawie strzal w 10. Oprocz tej nadwagi. Przez ten skutek uboczny nie chce ruszac mirtazapiny ktora zrobila ze mnie szczesliwego wieprza. Z atakow paniki,fobii spolecznej I depresji mnie wyleczyla ale zamienilem sie w swinie. Na ta chwile wszystko wrocilo. Walcze juz z tym od kilku miesiecy.... Z wlasnej winy... Dzisiaj chyba zapytam psychiatre zeby mnie przestawil na wenle ale juz nie z mirtazapina ale z czyms innym. Pytalem juz przy temacie na anafranilu co dolozyc do wenli zamiast mirty. Mam kilka propozycji tj. Trazadon, seroquel,clonazepam,valdoxan,abilyfy,buspiron. Ma ktos jeszcze jakas opcje. Chce to zaproponowac lekarzowi I niech on zadecyduje. Wolalbym trafic odrazu... ale tak sie nie da. Bede probowal. Zobaczymy co on zadecyduje....

-- 07 sie 2015, 11:52 --

Aha zapomnialem jeszcze o czyms waznym powiedziec. Ja jako meszczyzna mimo ciezkiej depresji nie pogodzilbym sie z tym jak by moi znajomi z pracy a takze z miejscowosci w ktorej mieszkam dowiedzieli by sie ze mam takie problemy. Poprostu jako facet czul bym sie slaby I ponizony w ich oczach. Dlatego oni tez sa w jakims sensie paliwem dla mnie do zmuszania sie. Do kamuflowania sie...

-- 07 sie 2015, 11:52 --

Aha zapomnialem jeszcze o czyms waznym powiedziec. Ja jako meszczyzna mimo ciezkiej depresji nie pogodzilbym sie z tym jak by moi znajomi z pracy a takze z miejscowosci w ktorej mieszkam dowiedzieli by sie ze mam takie problemy. Poprostu jako facet czul bym sie slaby I ponizony w ich oczach. Dlatego oni tez sa w jakims sensie paliwem dla mnie do zmuszania sie. Do kamuflowania sie...

-- 07 sie 2015, 11:56 --

Tak ktos bral odemnie wenlafaksyne. Ale kto nie chce powiedziec. Mam zawsze film ze ktos mnie tu rozgryzie I dowiedza sie kim jestem... I bede mial ogromny wstyd.....

-- 07 sie 2015, 12:20 --

Jesli chodzi o terapie I leki to moje zdanie jest nastepujace. Prosze byc tolerancyjnym wobec mojej wypowiedzi. Dla mnie I w moim przypadku terapia raczej by nic nie zmienila. Dlaczego juz mowie. Podam wam prosty przyklad. Rodzi sie ktos z wada serca. I niestety jest zmuszony do konca zycia przyjmowac lekarstwa czyli chemie. Bo to jest defekt fizyczny. Ja uwazam ze tez w jakims sensie mam defekt fizyczny nie w sercu ale w glowie. I dlatego musze przyjmowac leki ktore pomagaja mi z moja czescia ciala w ktorej mam problem. Oprocz zaburzen psychicznych nie mam problemu z niczym innym. Jestem zdrowy. I juz to zrozumialem. Dlatego prosil bym uwazac z takimi komentarzami jak " leki niczego nie rozwiaza" . Bo nie jednemu ratuja I przywracaja zycie. Kazdy na tym swiecie ma jakis problem zdrowotny. Jakas dysfunkcje. I kazdemu pomaga cos innego. Jednemu tylko leki. Jednemu tylko terapia. A innemu terapia I leki....
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
29 lip 2015, 19:49

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Psychopharm 07 sie 2015, 12:34
Nie dało się tego tycia jakoś inaczej regulować? Ja bym oddał bez zastanowienia tycie na coś co działa. Wałek będzie jak już nic nie będzie chciało działać tak jak to co brałeś kiedyś (i może niepotrzebnie odstawiłeś)...
Odsprzedam 2 opakowania folianu 5 mg (30 tab.) firmy LifeExtension - jest to odpowiednik Deplinu, leku stosowanego jako augmentacja leczenia lekiem przeciwdepresyjnym: https://www.deplin.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
30 mar 2015, 08:03

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Stefanos 07 sie 2015, 13:49
Też uważam, że tycie jest mniejszym problemem niż depresja. Bez wahania bym zrezygnował z depresji na rzecz tycia, gdyż z tym moim zdaniem znacznie łatwiej sobie poradzić. Są przecież leki obniżające łaknienie.

@Rocky2, u mnie nie do końca jest tak, że chodzę do pracy, po prostu pracuję w domu, przez co jest mi z pracą łatwiej w tej chorobie. Nie wyobrażam sobie teraz wychodzenia do biura dzień w dzień przy obecnym stanie. Byłoby potwornie ciężko. Z miesiąc temu musiałem się pojawić w biurze i pracować stamtąd i było tragicznie, męczyłem się niesłychanie, odliczałem czas do wyjścia. Co do tej strefy komfortu to właśnie ona jakoś u mnie średnio działa. Dwa tygodnie temu byłem odwieźć brata na lotnisko, wszystko się udało, bo to przecież nic strasznego i teoretycznie dzisiaj nie powinienem się już tym stresować, bo mam zrobić niemal dokładnie to samo, co dwa tygodnie temu. Jednak jest inaczej, to ponowny stres, ponowny nerw. Bardzo bym chciał, by strefa komfortu działała u mnie na tej zasadzie, jak Ty opisałeś. Piszesz też, by o tym cały dzień nie myśleć, ale to jest zupełnie niezależne ode mnie.

Mam pytanie, bo chyba nie otrzymałem na to odpowiedzi wcześniej. Mam cały czas obawy, stres i nerwy przed wykonywaniem zwyczajnych czynności, jak choćby pójście do urzędu paszportowego, pojechanie po brata na lotnisko, czy pójście do restauracji w celu zorganizowania chrztu dziecka (na dodatek mam mocno uciążliwy IBS o silnym podłożu psychicznym, co nie ułatwia sprawy). Nie mówię już o tym, że w przyszłym roku planujemy budować dom i jak byłem zdrowy to nie widziałem w tym problemu, kupiliśmy działkę i wszystko wydawało się możliwe do zrealizowania (dodatkowo strasznie się cieszyłem przyszłym domem), a teraz jestem pełen obaw, czy podołam, a wręcz pewien, że porwałem się z motyką na słońce (dodatkowo przestałem się tym projektem cieszyć). Wszystko to wydaje się trudne, a czasami wręcz niewykonalne. Czy to jest zwykły objaw depresji, czy dolega mi coś jeszcze?
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
31 sty 2015, 19:32

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Rocky2 07 sie 2015, 15:18
Niecierpliwy30 napisał(a):Mam pytanie do Rocky2. Z tego kolego co mowisz to wynika ze jestes bez pracy. A jak nie masz pracy to jak placisz za swoje kozystanie z internetu. Skoro masz kompa to musisz miec gdzie go trzymac czyli gdzies mieszkasz. Kto cie kolego utrzymuje w tej twojej ciezkiej depresji. Piszesz ze szpitala psychiatrycznego gdzie masz dostep do internetu. Czy moze jestes bezdomnym ktory znalazl smartfona I kozysta z free wifi gdzies na miescie...

-- 07 sie 2015, 10:53 --

Do kolegi Rocky2. Jest ktos mi bliski u ktorego wenla zaskoczyla po 4 miesiacach. Co o tym sadzisz?

-- 07 sie 2015, 11:11 --

Ja jestem zdania ze mozna miec ciezka depresje I mozna pracowac. A takze mozna miec ciezka depresje I klikac na kompie.... Kazdy ma prawo do swojego zdania. Badzmy tolerancyjni.... Wiem ze w mojej depresjI jest tylko zlosc I reaguje przewaznie negatywnie...


Po pierwsze to nie jesteś moim kolegą i od tego zacznijmy.
Po drugie, ja nie muszę ci się tłumaczyć, skąd mam pieniądze, poza tym to nie twoja /cenzura/ sprawa gościu.
Po trzecie skoro tak bardzo cie interesuje moja sytuacja to mogę ci powiedzieć, że mam pieniądze bo zawsze je miałem, zawsze miałem albo lewe biznesy, albo firmy, pracowałem też kiedyś za najniższa krajową, ale nie mam zamiaru, się użalać i gadać jaki to świat jest zły, sam byłem na dnie kiedyś, ćpałem piłem bardzo dużo i miałem ochotę skończyć życie, ale nie miałem odwagi się zabić, stąd powstały podwaliny mojej walki z depresją i nad tym by zmienić własne życie, teraz bliska mi osoba walczy z rakiem i z depresją, staram się ja ratować, własną wiedzą, doświadczeniem i pieniędzmi, które posiadam, mam w dupie co kto tu myśli, z depresją jest tak, że bierzesz leki w miarę funkcjonujesz, odstawisz, albo choć zapomnisz wziąść tabletkę wenli i w głowie zaczyna się piekło prawdziwe, to co czułeś przed antydepresantami to nic w porównaniu z tym, co się dzieje gdy one wychodzą z twoje organizmu, ja brałem bardzo dużo leków i nigdy nawet przez chwile nie byłem na nich szczęśliwy, wiec pozostał mi samobój albo walka na sucho z depresja, wybrałem walkę i ją pokonałem.

Dzięki za uwagę, zarejestrowałem się tu tylko z jednego powodu, by zdobyć trochę informacji i być może komuś coś doradzić przy okazji, wiem jedno, jeżeli sam nie podejmiesz decyzji, że chcesz pokonać depresje, to żadne leki, żadni psycholodzy najlepsi na świecie ci w tym nie pomogą. Nie będę już tutaj udzielał nikomu rad, bo wy wszyscy macie to w dupie, ludzie maja tak, że jak komuś się coś powiedzie, to będą go niszczyć tak o dla zasady, bo ludzie to straszne stworzenia i kiedyś my sami się zgładzimy, przez nasze bardzo złe cechy, których albo nie widzimy albo nie chcemy widzieć.
Zgadzam, się natomiast co do stanów, gdzie trzeba brać silne leki by nawet wstać z łóżka i podejść do kompa, ale z drugiej strony co to za życie!? :time:

Aha jeszcze jedno na koniec, prędzej czy pózniej, każdy antydepresant przestaje działać i co wtedy zrobisz?
Będziesz szukał kolejnego leku, który cię będzie trzymał na powierzchni?
Z resztą to nie moja sprawa. :roll:

Co do twojego pytania, o te 4 miesiące to co mam niby sądzić :D
Ciesz się że działa.
1.Znajdz cel.
2.Opracuj plan.
3.I rusz dupsko. Obrazek
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
02 sie 2015, 11:39

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Myszol 07 sie 2015, 15:26
W kwestii antydepresantów jestem raczej weteranką, przerobiłam większość SSRI, wenlę biorę po raz pierwszy - dzisiaj 10 tabletka. I jest kiepsko, bardzo słabo, zwłaszcza pod względem psychicznym. Jestem nerwowa, zalękniona nawet bardziej niż zwykle, płaczliwa :why: :why: :why: . Czuję nieustanny niepokój, odrętwienie, lęk przed wszystkim w zasadzie, każdą sytuacją. W sumie to mój 'normalny', już chyba niemal 'naturalny' stan, ale wenla go pogłębia póki co. Moje poczucie własnej wartości jest zerowe, am problemy z zapamiętywaniem informacji i koncentracją uwagi. Utrzymują się na razie także objawy fizyczne - szczękościsk i biegunka. Takiego zjazdu nigdy nie miałam w 2 tygodniu brania leków :shock: . Dla mnie wenla była nadzieją, bardzo pomogła mojej przyjaciółce i liczyłam na nią. Z drugiej strony mam już chyba całkiem rozregulowany układ serotoninergiczny przez idiotyczne, samowolne odstawianie leków. Aktualnie moja sytuacja życiowa też jest niestabilna, kosztuje mnie wiele stresu. Zobaczymy jak będzie z tym działaniem snri u mnie. Na razie dół bez dna.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
06 lip 2015, 18:21

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Rocky2 07 sie 2015, 15:28
Niecierpliwy30 napisał(a):Dzisiaj mam spotkanie z psychiatra. I jest mala iskra nedziei. Obecnie jestem 6 tydzien na anafranilu. Mimo tak dobrych opinii na temat tego leku mnie nie chce przywrocic do zycia. Kilka lat wstecz wenla z mirta oddaly mi zycie. Bylem na CRF przez jakies 2lata. Byl to prawie strzal w 10. Oprocz tej nadwagi. Przez ten skutek uboczny nie chce ruszac mirtazapiny ktora zrobila ze mnie szczesliwego wieprza. Z atakow paniki,fobii spolecznej I depresji mnie wyleczyla ale zamienilem sie w swinie. Na ta chwile wszystko wrocilo. Walcze juz z tym od kilku miesiecy.... Z wlasnej winy... Dzisiaj chyba zapytam psychiatre zeby mnie przestawil na wenle ale juz nie z mirtazapina ale z czyms innym. Pytalem juz przy temacie na anafranilu co dolozyc do wenli zamiast mirty. Mam kilka propozycji tj. Trazadon, seroquel,clonazepam,valdoxan,abilyfy,buspiron. Ma ktos jeszcze jakas opcje. Chce to zaproponowac lekarzowi I niech on zadecyduje. Wolalbym trafic odrazu... ale tak sie nie da. Bede probowal. Zobaczymy co on zadecyduje....

-- 07 sie 2015, 11:52 --

Aha zapomnialem jeszcze o czyms waznym powiedziec. Ja jako meszczyzna mimo ciezkiej depresji nie pogodzilbym sie z tym jak by moi znajomi z pracy a takze z miejscowosci w ktorej mieszkam dowiedzieli by sie ze mam takie problemy. Poprostu jako facet czul bym sie slaby I ponizony w ich oczach. Dlatego oni tez sa w jakims sensie paliwem dla mnie do zmuszania sie. Do kamuflowania sie...

-- 07 sie 2015, 11:52 --

Aha zapomnialem jeszcze o czyms waznym powiedziec. Ja jako meszczyzna mimo ciezkiej depresji nie pogodzilbym sie z tym jak by moi znajomi z pracy a takze z miejscowosci w ktorej mieszkam dowiedzieli by sie ze mam takie problemy. Poprostu jako facet czul bym sie slaby I ponizony w ich oczach. Dlatego oni tez sa w jakims sensie paliwem dla mnie do zmuszania sie. Do kamuflowania sie...

-- 07 sie 2015, 11:56 --

Tak ktos bral odemnie wenlafaksyne. Ale kto nie chce powiedziec. Mam zawsze film ze ktos mnie tu rozgryzie I dowiedza sie kim jestem... I bede mial ogromny wstyd.....

-- 07 sie 2015, 12:20 --

Jesli chodzi o terapie I leki to moje zdanie jest nastepujace. Prosze byc tolerancyjnym wobec mojej wypowiedzi. Dla mnie I w moim przypadku terapia raczej by nic nie zmienila. Dlaczego juz mowie. Podam wam prosty przyklad. Rodzi sie ktos z wada serca. I niestety jest zmuszony do konca zycia przyjmowac lekarstwa czyli chemie. Bo to jest defekt fizyczny. Ja uwazam ze tez w jakims sensie mam defekt fizyczny nie w sercu ale w glowie. I dlatego musze przyjmowac leki ktore pomagaja mi z moja czescia ciala w ktorej mam problem. Oprocz zaburzen psychicznych nie mam problemu z niczym innym. Jestem zdrowy. I juz to zrozumialem. Dlatego prosil bym uwazac z takimi komentarzami jak " leki niczego nie rozwiaza" . Bo nie jednemu ratuja I przywracaja zycie. Kazdy na tym swiecie ma jakis problem zdrowotny. Jakas dysfunkcje. I kazdemu pomaga cos innego. Jednemu tylko leki. Jednemu tylko terapia. A innemu terapia I leki....


Te wszystkie twoje zdania i wypowiedzi, są z perspektywy depresji, daję sobie rękę uciąć, że gdybyś był zdrowy i przeczytał to co tu opisujesz, to byś pierdolnął ze śmiechu, jak można wyleczyć depresje ukrywając to wszędzie, przecież ta choroba polega właśnie na tym by zniekształcić twoją rzeczywistość i aby cie izolować od ludzi, nawet tych najbliższych, skąd wiesz że terapia nic by ci nie dała skoro na niej nawet nie byłeś, no przecież to jest śmieszne, kolejna sprawa, skąd wiesz, że masz coś z mózgiem nie tak? robiłęś sobie szczegółowe badania?
obrazowanie mózgu, eeg, tomografie itd?, robiłeś wogólę podstawowe badania krwi?, poziom kortyzolu?, tarczyce?

-- 07 sie 2015, 15:31 --

Psychopharm napisał(a):Nie dało się tego tycia jakoś inaczej regulować? Ja bym oddał bez zastanowienia tycie na coś co działa. Wałek będzie jak już nic nie będzie chciało działać tak jak to co brałeś kiedyś (i może niepotrzebnie odstawiłeś)...


Na 90% wenla już na niego nie zadziała.
Sam zamknął sobie możliwość jako takiego funkcjonowania.
1.Znajdz cel.
2.Opracuj plan.
3.I rusz dupsko. Obrazek
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
02 sie 2015, 11:39

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Mooon 07 sie 2015, 16:14
Jeszcze tydzien do wizyty u lekarza i wkoncu zmiana jebac ssri
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
25 lip 2015, 22:06

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Rocky2 07 sie 2015, 17:02
Mooon napisał(a):Jeszcze tydzien do wizyty u lekarza i wkoncu zmiana jebac ssri


A na co zmieniasz??
1.Znajdz cel.
2.Opracuj plan.
3.I rusz dupsko. Obrazek
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
02 sie 2015, 11:39

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Niecierpliwy30 07 sie 2015, 18:11
Oj Rocky ale sie kolego zdenerwowales. Dobrze mi doktor powiedzial zeby uwazac wlasnie na takich ala doktorow jak ty na forach internetowych. Zanim poszlem do psychiatry kilka lat temu to robilem sobie testy prawie na wszystko co jest mozliwe. Az wkoncu moja mama powiedziala zebym przestal wydawac pieniadze i sama zalatwila mi wizyte. Bylem uzalezniony od robienia sobie testow. Bys widzial miny pan ktore dawaly mi wyniki. Krzyczalem ze cos zle zrobili i nie wierzylem ze wyniki byly ok. Psychiatra przepisal mi wenle a pozniej dolozyl mirte i poprostu jak by ktos mi oddal zycie... I zrozumialem ze moj organizm jest wporzadku oprocz chemii w mozgu ktorej mi brakuje. Ciesz sie Rocky ze dales rade w ten sposob ale nie nazucaj tego innym. I mam nadzieje ze twoja bliska ci osoba wyzdrowieje. Bede sie za nia modlil. Naprawde. I po co te nerwowe emocje. Wyczowam zlosc w twoich wypowiedziach. Czy naprawde wyzdrowiales do konca. Leki jak przestana dzialac to tak jak powiedziales bede szukal innych. I wlasnie teraz szukam przyjacielu....
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
29 lip 2015, 19:49

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Psychopharm 07 sie 2015, 18:23
Robienie niepotrzebnych testów, hipochondria to wszystko podpada pod ZOK.
Odsprzedam 2 opakowania folianu 5 mg (30 tab.) firmy LifeExtension - jest to odpowiednik Deplinu, leku stosowanego jako augmentacja leczenia lekiem przeciwdepresyjnym: https://www.deplin.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
30 mar 2015, 08:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do