WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 16 maja 2009, 22:21
lekarstwa mają pomóc utrwalić w nas te dni bezlękowe.
Myślę że mój lekarz wie co robi.
Sama widzę że coraz rzadziej potzrebuje uspokajacze więc poprawa jest!

[Dodane po edycji:]

Powiedzcie mi czy zażywając ten lek pijecie kawe badz napoje typu red bull?
Bo ja zauwazylam ze jak wypije to jestem jakas strasznie zdenerwana, lęki sie nasilają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Efectin cz. II

Avatar użytkownika
przez isj 17 maja 2009, 10:54
Od jutra wchodzę na terapeutyczną dawkę Efectinu - 75 mg. Przez tydzień żadnych skutków ubocznych, zaś nieco depresyjny nastrój ustąpił już po 5 godzinach od zażycia pierwszej kapsułki. No ale ja czekam na działanie przeciwlękowe - od 2 do 6 tyg. licząc od jutra...
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Efectin cz. II

Avatar użytkownika
przez hanca84 17 maja 2009, 12:59
Ja od jutra przechodzę na Efectin, ale jako że nie mam L4 boję się skutków ubocznych. Wczoraj wzięłam cała tabletkę Velafaxu 37,5 i czuję sie koszmarnie. Duża senność i okropny ból głowy. A 2 godziny po połknięciu miałam straszne jazdy z lękami. Mam takie pytanie: mam Efectin SR 75 mg, czy ktoś z Was go dzielił? To kapsułka z proszkiem, który mozna wysypać, ale czy moge połknąć połowę czy kupić w aptece takie puste kapsułki (bo podobno takie można dostać).
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin cz. II

Avatar użytkownika
przez agusiaww 17 maja 2009, 17:11
Mozesz polknac polowe ja tez jak zaczynalam brac kapsulki to sobie dzielilam, psychiatra nie widzial przeciwskazan z tym ze sie bede dluzej leczyc bo to nie jest dawka terapeutyczna, po dwoch tygodniach przeszlam na dawke 75 mg.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Efectin cz. II

Avatar użytkownika
przez hanca84 17 maja 2009, 21:17
Dzięki, ja dostaję szału, po wczorajszych 37,5 mg Velafaxu dziś cały dzień mnie potwornie głowa boli, jakos tak inaczej i z dołu i z góry. W efekcie teraz znów połknęłam tylko połowę 37,5. Jutro wykupię Efectin i jeśli będę się czuć tak samo, to chyba odstawię farmakologię.
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re: Efectin cz. II

Avatar użytkownika
przez Donkey 17 maja 2009, 21:19
Nie zrażaj się- pierwsze dni są najgorsze- lęki sie nasilają - ale potem tylko będzie lepiej. Sama to przeżywałam :(.Życze wytrwania!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Efectin cz. II

Avatar użytkownika
przez hanca84 17 maja 2009, 22:05
Z lękami jakoś sobie radzę, ale ta głowa! Ból straszny, a ja wiem, co to bóle głowy, bo mam je od lat.
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re: Efectin cz. II

przez Katarzynka35 17 maja 2009, 22:41
Hanca84!
Spokojnie możesz dzielić kapsułki efectinu! Pod warunkiem, że masz zapisany taki jak ja - efectin er 75 (napisalaś, efectin SR) to są kapsułki i ja też bojąc się skutków ubocznych pierwszego dnia wysypałam jakieś 2/3 z kapsułki i połknęła tylko ok. 1/3 75. DRugiego dnia już mniej odsypałam - mniej więcje polowę i tak polowe granuleczek z kapsułki odsypywałam przez 6 dni aż do kolejnej wizyty u dr, któremu przyznałam się, że tak robię:)
Prosil bym zaczęła łykać 75 er tak jak mi przepisał. Uspokoił i 7 d nia łyknęłam cała kapsułkę, 8 też a 9 dnia już jechałam nad morze, bo koszmarne zawroty, bóle glowy, leki normalnie zniknęły.
Poczułam sie jak nowo narodzona:) Kilkumiesięczny okropny stan kołysania, zaburzeń równowagi, paniki co sie ze mną dzieje minął. PO efectinie - raczej rezultacie jego brania uwierzyłam, że te wszytskie koszmarne objawy to jednak nerwica, bo skoro po tonie innych tabletek od innych specjalistów nic mi nie przeszło a po efecinie efekt był po kilku dniach to jednak nerwica...
ech, Trzymaj się Hanca84!
Ale rzeczywiście za długo też nie czekaj, może efectin to nie jest lek dla Ciebie!
pozdrawiam i trzymam kciuki!
Katarzynka35
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Efectin cz. II

Avatar użytkownika
przez hanca84 18 maja 2009, 08:10
Sama już nie wiem co robić, bóle głowy po minimalnej dawce Velafaxu mam straszne, aż mi się nie chce wierzyć, ze po Efectinie będzie nagle super. Zazdroszcze Wam, że Wam Efectin tak rewelacyjnie pomaga. Ja mam zespół jelita nadwrażliwego i niby lekarze twierdzą, że to tylko i wyłącznie choroba psychiki, chciałabym, żeby mi antydepresanty tak pomogły, żebym rzeczywiscie poczuła fizyczne polepszenie ze strony jelit.
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 18 maja 2009, 18:39
Bylam dzis w pracy, sytuacja na mega stresa, a ja sobie spokojnie do tego podeszlam na luziku, oczywiscie sie zdenerwowalam ale to bylo zwykle zdenerwowanie bez lęku. HURRAAAA< oby jeszcze spanie sie poprawilo i bedzie naprawde super, Alventa działa !!!!!!!!
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 19 maja 2009, 07:41
No to cieszę sie bardzo agusiaww. U mnie nietstey od wczoraj drastyczne pogorszenie- czuej sie jakby wsyztsko wróciło :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 20 maja 2009, 20:13
I jak Twoje samopoczucie, moje nadal dobre i mam nadzieje ze bedzie takie dalej :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Alventa

przez poete-maudit 24 maja 2009, 16:12
Brałam Alventę przez prawie rok, z początku czułam się tragicznie (uderzenia gorąca, zawroty głowy, dreszcze, źrenice narkomana, mdłości, osłabienie etc.) i dopiero czwartego dnia wstałam z łóżka, ale ten lek naprawdę podniósł mnie na nogi - funkcjonowałam normalnie, znowu mogłam się uczyć, rozmawiać z ludźmi, ataki były bardzo rzadkie, mniej więcej jeden, dwa na miesiąc.

Zaczynając brać, przez pierwsze dwa tygodnie przyjmowałam dodatkowo klorazepan disodowy (nazwy preparatu już nie pamiętam) - dzięki temu przez pierwszy krytyczny okres, kiedy A. nie działała jeszcze jak trzeba, nie miałam przypadkiem napadów lęku. Gdyby nie to, być może nie wytrzymałabym efektów ubocznych.

Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 maja 2009, 17:12

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 24 maja 2009, 17:36
Ja takie same mialam objawy, na szczescie juz minely i sie czuje o wiele lepiej :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 38 gości

Przeskocz do