WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Efectin cz. II

przez aldara.35 22 lut 2009, 18:14
Ja rowniez zazywam Efectin(jego polski odpowiednik Velafax) Tez zaczynalam od dawki 37,5 mg. Jestem bardzo szczupłą osobą i myślałam ze lekarz pozostawi mnie na takiej dawce,ale zostala mi ona zwiększona do terapeutycznej 75mg.Myślę ze dawka 37,5 mg moze byc stosowana jako ewentualnie podtrzymująca dobry stan,ale leczniczo to chyba minimum jest 75mg.Oczywiscie to tylko moje domysły.:)
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Velafax

Avatar użytkownika
przez laguna 24 lut 2009, 14:10
zmienilam ta dawke na 2 tabl. 75 i czuje po kilku dniach poprawe. serce juz mi tak nie lomocze tylko ze mam problem z widzeniem, wszystkie swiatla mnie strasznie raza, szczegolnie wieczorem wszystko tak mnie razi ze po nocy nie moge samochodem jezdzic.

nie uzgadnialam zmiany dawki z lekarzem, ale lekarka powiedziala wczesniej ze jesli bede sie zle czula to moge zwiekszyc do 2 tabl.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Efectin cz. II

przez Moonlightsonata 24 lut 2009, 19:54
Ja brałam Velafax 37.5 około 3 miesiące a pozniej Effectin ER tez 37.5 przez około 4 miesiące - po Velafaxie mialam potworne mdłości (pewnie dlatego, że tablety niepowlekane) a po Effectinie OK, tzn. nie robiłam się zielona. Niby się trzymałam, walczyłam ze sobą ale w końcu mój stan się pogorszył na tyle, że znowu zaczęłam wyć jak wilk do księżyca.
“God, grant me the serenity to accept the things I cannot change, the courage to change the things I can, and the wisdom to know the difference.”
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
19 lut 2009, 13:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin cz. II

Avatar użytkownika
przez suzak29 24 lut 2009, 21:46
Ja odstawiłam Efectin wczoraj nic mi nie pomagał...
ot utwierzdziłam sie w przekonaniu,że bez leków sobie poradze mam nadzieje :D
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Efectin cz. II

Avatar użytkownika
przez suzak29 24 lut 2009, 22:00
Moonlightsonata, tez masz pomysły skad Ci to przyszło do głowy :mrgreen: :?:
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Efectin cz. II

przez Moonlightsonata 24 lut 2009, 22:03
No włąsnie, skąd te myśli na temat smierci przychodzą mi do głowy??? hmmm, no nie wiem :) :roll:
“God, grant me the serenity to accept the things I cannot change, the courage to change the things I can, and the wisdom to know the difference.”
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
19 lut 2009, 13:38

Re: Efectin cz. II

Avatar użytkownika
przez suzak29 24 lut 2009, 22:10
Moonlightsonata, wiesz co Ja wiem,ale nie chce mi sie tłumaczyc :mrgreen:
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Efectin cz. II

przez Moonlightsonata 24 lut 2009, 22:13
to samo powiedział mi lekarz hahahahahaha :P :mrgreen: suzak29,
“God, grant me the serenity to accept the things I cannot change, the courage to change the things I can, and the wisdom to know the difference.”
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
19 lut 2009, 13:38

Re: Efectin cz. II

Avatar użytkownika
przez suzak29 24 lut 2009, 22:20
Moonlightsonata, No to masz zajebistego lekarza :mrgreen:

Jednym słowem współczuje...za co on kase bierze,chodzisz do niego :?: :?:

Jaka masz dawke Efectinu :?: :?:
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Efectin cz. II

przez Moonlightsonata 24 lut 2009, 22:23
żartowałam przecież :)
Brałam mała dawke Effectinu ER - 37.5 przez prawie rok i generalnie mało mi pomagał, spotkania i rozmowy z psychologiem i psychiatra mnietrzymały najbardziej ale niestety zawiodly. Teraz biore prozac - 20mgi nawet funkcjonuje.
“God, grant me the serenity to accept the things I cannot change, the courage to change the things I can, and the wisdom to know the difference.”
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
19 lut 2009, 13:38

Re: Efectin cz. II

Avatar użytkownika
przez suzak29 24 lut 2009, 22:32
Moonlightsonata, no co Ty??PROZAC??
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Efectin cz. II

przez Moonlightsonata 24 lut 2009, 22:41
Nom, klavy jest. Tzn. wstaję rano, nie przesypiam doby, nie uciekam od problemów w sen, jakos funkcjonuje, wypełniam zadania jakieś tylko mi poczucie smutku zostało - może 30% mniejsze, juz sama nie wiem co mi pomoze aby pozbyc sie poczucia frustracji,bezsensu, wewnetrznego płaczu, smutku :) najgorsze jest to ze ja juz nie wiem kiedy jestem chora a kiedy zdrowa - albo jest euforia taka, ze góry przenosic albo dół na maxa :)
“God, grant me the serenity to accept the things I cannot change, the courage to change the things I can, and the wisdom to know the difference.”
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
19 lut 2009, 13:38

SYMFAXIN (Wenflaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine,Efectin)

przez sewila 26 lut 2009, 09:35
Witajcie,
nie znalazłam w wyszukiwarce takiego tematu, ale mogłam coś przegapić. Jeżeli tak to przepraszam i proszę o przeniesienie w odpowiednie miejsce.
Chciałabym zapytać czy ktoś z Was przyjmował Simfaxin? Lekarz wypisał mi to kilka dni temu, idę właśnie kupić ale chciałabym wiedzieć czego mogę się spodziewać. Opiszcie proszę jak siępo nim czujecie, jakie ma skutki uboczne. Wolę być przygotowana.

Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam
Aurelia

[*EDIT*]

hmm...czyżby nikt nie brał? zastanawia mnie fakt, że na sześć aptek lek był tylko w jednej. Jakieś to dziwne... Może jednak znajdzie się ktoś kto zażywał :)
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
05 lip 2007, 17:31
Lokalizacja
Szczecin

Re: Velaxin (Venlafaxinum)

przez Aniula Czarnula 26 lut 2009, 20:59
Witam.Ja znowu poszłam do innego lekarza.Na dzisiejszej wizycie przepisal mi Velaxin.Jak kazdy lek boję sie go brac,a najbardziej boje sie skutków ubocznych.Napisze po jakims czasie brania tego leku o swoim samopoczuciu.Pozdrawiam.
Dobro zawsze wraca....
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
10 gru 2008, 22:13
Lokalizacja
Jelenia Góra

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 38 gości

Przeskocz do