WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Efectin

przez zibimark 12 sty 2009, 13:06
amalka -ok dzieki,nie biore wogóle leków,czuje sie nieźle,wazne sa cwiczenia ,ruch ,praca itp. ,leki jesli juz rozwiązują problem to tylko wtedy gdy się je bierze,po odstawieniu choroba wraca ze zdwojoną siłą !!!
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
23 sie 2006, 13:51

Re: Efectin

przez Sophie 12 sty 2009, 14:15
ja po wieloletniej farmakoterapii stwierdzam, że żadne psychotropy nie pomagają a jedynie nas demobiluzją. najlepiej jest powiedzieć: biore leki i czuję się po nich świetnie'' --> efekt placebo. pół roku temu lekarz przepisał mi efectin, abilify i rispolept. I wiecie co rzygałam krwią po tym świenstwie, lezałam w szpitalach bo lekarze nie wiedzieli co mi jest. A okazało się, że to po lekach, po których dodatkowo jestem uzalezniona fizycznie...
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
06 sty 2009, 20:43

Re: Efectin

przez zibimark 12 sty 2009, 16:00
Sophie-tylko ze oni są głusi na takie słowa i zawsze znajdą argument by iśc po najmniejszej lini oporu implikując sobie pigułkę z opóżnionym-destrukcyjnym zapłonem...im silniej mobilizuje gdy go bierzemy tym silniej demobilizuje gdy go brac przestaniemy
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
23 sie 2006, 13:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin

przez stapelia 12 sty 2009, 16:34
oj przecież nikt nie mówi że to jakiś cudowny cukierek. Jesteśmy w większości dorośli i za siebie odpowiedzialni. Co zrobimy z czasem kiedy zażywamy leki to nasza sprawa, jedni myślą że to sposób na problemy, inni pójdą na terapię i wezmą się za siebie. Nie obraźcie się ale pomyślcie kto siedzi na forum?? bo chyba nie ci, którym leki pomogły cieszą się teraz życiem i zapomnieli o lękach czy depresji?? bo po co mieliby na forum siedzieć. Piszemy raczej ci nieliczni, którzy albo zaczynają i źle się czują albo kończą i boją się odstawienia, albo ci co niezależnie od tego co by brali mają jakiś ze sobą problem. Nikt, kto nie ma objawów, lęków nie będzie się katował czytając te wszystkie okropne rzeczy:)
pozdrawiam
Agnieszka
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
30 sty 2008, 14:33

Re: Efectin

przez evaz 13 sty 2009, 09:52
Wiadomo, że najlepiej jest sobie radzić bez tabletek, zwłaszcza takich, ale niestety czasem się tak nie da. Trzeba wziąć, żeby właśnie móc zacząć z tym walczyć i skupić się na ćwiczeniach, ruchu, pracy. Inaczej nie jesteś w stanie nic zrobić i większość osób tutaj pewnie wie, o czym mówię. Ja nie byłam czasami w stanie wyjść z domu i spadło to na mnie jak grom z nieba. Nigdy wcześniej bym nie przypuszczała, że można mieć takie jazdy przez nerwy. Efectin biorę już ok. 1,5 roku i w sumie już zaczynam być zła na siebie, że odkładam ich odstawienie, bo się boje, ale to już inna kwestia. Coś za coś. Generalnie bez tabletek to nie byłoby mnie teraz tutaj, tylko wylądowałabym pewnie w jakimś szpitalu.

[*EDIT*]

skarb80 - u mnie też początki były straszne. Wszystkie objawy się nasiliły jeszcze bardziej, przez 2 dni przeleżałam wogóle plackiem w łóżku. O wyjściu z domu to wogóle nie było mowy. W drugim tygodniu zwiększyłam sobie dawkę z 75 na 150 i zaczęło być lepiej. Wogóle dostałam zwolnienie lekarskie na 2 tyg i jak miałam potem wrócić do pracy to się bałam, ale okazało się, że nie jest tak źle i jakoś dałam radę. tak całkiem dobrze, to się poczułam dopiero po kilku miesiącach. trzymaj się. będzie dobrze:)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
05 sty 2009, 15:15

Re: Velafax

przez monia_w 13 sty 2009, 15:19
Byłam dziś na pierwszej wizycie u psychiatry. Wrażenia mam pozytywne. Dostałam też receptę na velafax 0,075 xl i jakąś miksturę na uspokojenie robioną w aptece. Lekarka powiedziała mi, że to jest bardzo dobry lek, nie uzależnia i ma mało skutków ubocznych, ale jak czytam Wasze posty to zaczęłam się zastanawiać, czy faktycznie tak jest. Mam go brać najpierw 1 tabletkę rano przez tydzień, a potem dwie rano. Chodzę normalnie do pracy na rano a jak będę mieć takie skutki uboczne, to jak ja będę do tej pracy dojeżdżać? A jak funkcjonować w pracy???? Problemy z serduchem mam i bez velafaxu i informowałam o tym lekarza. Aż się boję go brać! Skóra cierpnie mi na samą myśl :( Rany boskie, co ja mam zrobić???
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 sty 2009, 09:44
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Re: Velafax

przez Beksa 13 sty 2009, 16:19
monia_w bierz tak jak każe lekarz, różnie bywa na początku, jedni są bardziej wrażliwi na skutki uboczne leku a inni prawie w ogóle ich nie odczuwali np ja. Więc nie jest powiedziane że na początku będziesz czuła się bardzo źle, może wcale nie będzie tak ciężko jak myślisz, a nawet jeśli będzie ciężko to skutki uboczne po tygodniu lub dwóch ustepują i człowiek zaczyna czuć się już tylko lepiej.

interesuje mnie co to za dodatkowy lek robiony w aptece dostałaś, mogłabyś tutaj nam to napisać?
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
04 gru 2008, 23:53

Re: Velafax

przez monia_w 13 sty 2009, 16:26
Beksa, tę miksturę odbieram o 18. z apteki i wtedy napiszę co to jest :)
a tak przy okazji , czy ktoś może mnie oświecić i powiedzieć na czym polega zmodyfikowane uwalnianie? jak gdzieś już było, to ja niestety nie umiem znaleźć :(
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 sty 2009, 09:44
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Re: Velafax

Avatar użytkownika
przez Rani 13 sty 2009, 16:44
Modyfikowane uwalnianie znaczy mniej więcej tyle, że substancja czynna jest stopniowo uwalniana z leku, więc lek działa dłużej.
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Re: Velafax

przez monia_w 13 sty 2009, 17:16
Rani, dzięki za odp. tak mi się wydawało, ale kto pyta ten nie błądzi :)

[*EDIT*]

I nie wzięłam tego velafaxu. Poczytałam sobie ulotkę parę razy i najzwyczajniej w świecie boję się skutków ubocznych szczególnie tych związanych z sercem. Czy ktoś z Was biorąc velafax o zmodyfikowanym uwalnianiu miał problemy z arytmią serca? Albo z kołataniem serca? Okropnie się tego boję, wręcz panicznie!!!
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 sty 2009, 09:44
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Re: Efectin

przez Grubcia 13 sty 2009, 18:20
Byłam dziś u lekarza. Myślałam ,że zapisze jakiś inny lek. Stwierdził jednak,ze brałam już dużo lekow,bez skutku. Kazał mi wrócić do wenlafaksyny(tym razem rano75 i wieczor 75)Do tej pory brałam 150 w jednej dawce rano. Stwierdził ze w 2dawkach będzie lepiej.Nie wiem,czy mam wrócić do tego leku?Czy pójść do innego lekarza?czy ktoś z Was brał 2razy dziennie po 75 ?

[*EDIT*]

Chodzi mi o to czy jest jakaś różnica między braniem leku w jednej dawce dobowej,a braniem np.w 2 dawkach?

[*EDIT*]

Jestem załamana tym powrotem do efectinu.Sama nie wiem,czy do niego wrócić chciałam dostać coś na chęć do życia. ,a tu nic z tego ,porażka . Dziś pierwszy raz dałam namówić sie sie na odpowiednik Alvente.do tej pory brałam orginalny lek,bo boję się,że zamienniki są gorsze.Po Alvencie dziś ,mdłości .,nudności .czego nie miałam przy erę. Mam nadzieję,że to przejdzie
Grubcia
Offline

Re: Efectin

przez Kuba-001 14 sty 2009, 13:19
Zibimark masz pełną rację ze to nic dobrego że to czyste zło.Ja sam pamietam przed kuracją tym gównem mimo silnej nerwicy miałem zdrową witalną twarz natomiast zaraz po zaczęciu brania efectinu twarz zrobiła się smętna smutna jakby chora widzę to na zdjęciach idealnie i wszystkim tym przed i w czasie kuracji polecam taki teścik aby pokazać jak organizm manifestuje swój sprzeciw przeciw temu dziadostwu.Wogóle mi te tabletki nie służyły inne nie pomagaly jedyne co to autogenny trening gdybym jeszcze wtedy włączył w to joge no to juz wogóle był by kosmos w zwalczaniu nerwicy a tak niestety dałem sie nabrać na psychola lekarza który nie wiedząc co robi przepisywał mi leki o nie znanym działaniu na choroby równiez o nieznanym przez nich działaniu jakimi sa własnie choroby psychiczne do tego w trakcie końcówki kuracji lekowej zaczeła się śmiertelna choroba komórek nerwowych na którą zapada 1 osoba na 800 tyś mieszkańców rocznie w moim wieku.Równiez mam ogromną rodzinę w której nikt nie miał tej choroby ale również nikt nie miał pschicznych problemów i nie brał psychotropów.To wszystko mówi samo za siebie czym choroba zostala spowodowana bo tak jak mówie w trakcie brania tych leków nie czułem się normalnie po ich odstawieniu rownież no a teraz gdy objawy choroby są już nasilone o samopoczuciu i o tym jak zaczynam sie męczyć wiem tylko ja i tylko ja noszę ten krzyż spowodowwany pseudo-lekami jakimi są psychotropy.
Szkoda gadać w sumie mogłem nie brać wtedy i teraz się śmiać z tego bajzlu jakim jest psychiatra a równoczesnie mieć ten cały psychiatryczny cyrk w d... Bo od tego jak najdalej powinno sie uciekac.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
30 wrz 2008, 09:46

Re: Efectin

przez stapelia 15 sty 2009, 11:35
haha ubawiłam się setnie czytając Twój post - niezły test. U mnie np było zupełnie na odwrót - wypoczęta, wesoła, szczęśliwa, z siłą do życia i pracy nad sobą. I nie zwalaj wszystkiego na psychiatrów - to że trafiłeś na kogoś niekompetentnego nie znaczy, ze wszyscy psychiatrzy są tacy. I wybacz ale źle o tobie świadczy, ze zażywałeś to tyle czasu bezkrytycznie, skoro nie czułeś się lepiej - trzeba było zmienić psychiatrę. A nie wypisywać teraz bzdury.
Ja do mojego na początku chodziłam dwa razy w miesiącu, zlecał szczegółowe badania krwi, eeg, hormony - mogłam do niego dzwonić o każdej porze z najgłupszymi pytaniami. Kiedy minęło pól roku terapii namawiał na odstawienie - po prostu porządnie się mną zajął i wcale nie za jakąś ciężką kasę.
pozdrawiam
Agnieszka
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
30 sty 2008, 14:33

Re: velafax , efectin

przez RafQ 15 sty 2009, 13:17
Te objawy powinny stopniowo zniknąć.Ja też mialem na początku kilka skutków ubocznych działania leku ale po jakimś czasie to się uspokoiło.
Zajrzyj na indeks leków na tym forum tam jest duzo o Velefaxie,Efectinie itd.

Pozdr.
RafQ
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do