WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
203
65%

Nie
81
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 311

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez Kaja007 31 gru 2008, 13:30
Grubcia napisał(a):Kaju te sny to jaknajbardziej są wywołane przez efectin . Też miałam dziwne sny.

Tak właśnie myślałam. Lubie miewać sny, ale te koszmary które śnią mi się ostatnio są tak dokuczliwe, że przez nie się nie wysypiam...
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Re: Efectin

przez amalka 01 sty 2009, 20:26
oj tak, potwierdzam , efectin daj...SNY.... i to jakie! Obłędne i absurdalne , a jakie kolorowe... . CZasami po obudzeniu mam problem z odróżnieniem, czy było to ja jawie czy we śnie
:D
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez namiestnik 03 sty 2009, 12:03
Kuba-001, pisząc teksty typu
Widzisz warga Ci lata język Ci lata te tabletki działaja na motoneurony jak nic ! Nie bierz dziewczyno tego dziadostwa a jak juz chcesz to pobierz ale nie długo i nie mieszaj tego z żadnym nawet najsłabszym alkoholem.Kup sobie trening autogenny i ćwicz.

szkodzisz innym ludziom. Nie mówiąc już, że to są teorie wyssane z palca i nie sprawdzające się. Uroiłeś sobie chorobę oraz to, jak należy leczyć wszystkich na forum. Na mnie np. Twoje leczenie nie działa i co?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez Superbabka 04 sty 2009, 16:06
Namiestnik - :)

---- EDIT ----

Tak naprawde to nie ma nawet jak doweisc ze ten akurat proszek spowodowal chorobe..jesli takowa jest...to jest choroba tak rzadka i ciezka to zdiagnozowania, ze do tej pory nawet nie do konca wiadomo skad sie bierzee...
Zatem nie straszmy sie;)

Buziaki
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Efectin

przez amalka 04 sty 2009, 18:32
efectin tez powinien pobudzać do działania ( słowa lekarki). Mnie dopiero dawka 150 rozruszała, bo na 75 ciągle byłam senna i zmęczona.Ale jak sobie przypomnę swoje życie bez leku to ja nie mogłam podnieść się z łóżka a co dopiero mówić o jakiejś energii. To właśnie są podobno objawy depresji. Chociaż teraz też miewam senne dni, ale bardziej kładę to na karb niższego ciśnienia. Bo na lęki jest naprawdę bardzo skuteczny.
Zresztą wydaje mi się ,że nie ma idealnego leku dla wszystkich. To kwestia indywidualna. Trzeba chyba metodą prób i błędów eskperymentować z tabletkami, nie każdy tylko ma siłę przetrwać :P
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez Kaja007 04 sty 2009, 19:51
Ja mam wrażenie, że na mnie Efectin nie działa, jestem senna, znurzona i brak mi energii...
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Re: Efectin

przez amalka 04 sty 2009, 20:06
no właśnie tez tak miałam przy niższej dawce-75 mg. Teraz jest już lepiej ale dawkę mam zwiększoną do 150 to na mnie podziałało.
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Efectin

przez Grubcia 05 sty 2009, 13:33
Próbowałam Moklar,słabo na mnie działał jeśli chodzi o nastrój ,wtedy też leczylam sie na leki,nie miałam wtedy tak wielkich problemów z chęcią do działania Dzieki za rady.Mam nadzieję ,że lekarz coś poradzi,bo tak nie może być.leczę sie długo,leków też było wiele,już tracę cierpliwość chyba mam ta straszną lekoopornosc.Potwierdzam Efectin to był dla mnie dobry lek,niestety do czasu,no ,ale widać taki już ze mnie przypadek.
Grubcia
Offline

Re: Efectin

przez evaz 05 sty 2009, 15:46
Witam:) pierwszy raz trafiłam na to forum jakies 1.5 roku temu (ale tylko jako czytelnik), jak zaczełam brać efectin, żeby się przekonac czy tylko ja mam takie trudne początki. Teraz trafiłam tu po raz drugi, ponieważ planuje już go odstawic. Pod koniec wakacji sama sobie stopniowo przeszłam z dawki 150 na 75, a od jakis 2 m-cy po rozmowie z lekarzem zaczęłam brać efectin er 75 co drugi dzień, bo już miałam wrażenie że zaczyna zamulać mnie ten lek. Na razie jest dobrze, ale boje się odstawic go całkowicie. Jak przeleciałam sobie wyrywkowo ten temat, to trafiłam na wypowiedzi osób, że po jakimś czasie wróciły do brania.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
05 sty 2009, 15:15

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez Kaja007 05 sty 2009, 15:59
Ja za jakieś 3 miesiące mam odstawiać lek, ale boję się tego... Nie jestem gotowa, może lekarz to zauważy. Bo w maju mam maturę, a bez leku to będzie porażka :(
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Re: Efectin

przez evaz 05 sty 2009, 16:25
jesli nie jestes gotowa, to powiedz to lekarzowi i nie odstawiaj, takie jest moje zdanie. zreszta czas matury to nie jest chyba dobry i spokojny okres na odstawienie tabletek. Ja sama poczułam ze jest już chyba ten czas, żeby odstawic. Ale tak jak byłam odważna, jak zaczełam brac co drugi dzien, ze teraz to już będzie z gorki skoro się czuje dobrze, tak teraz po tych 2 m-cach już nie jestem. Tylko moja lekarz to chyba nie planuje mi dac jakis innych tabletek, tak jak czytałam inni dostawali, a ja się boje tak z dnia na dzień przestać brac, wolalabym cos dostac.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
05 sty 2009, 15:15

Re: Efectin

przez amalka 05 sty 2009, 17:15
lekarka mi powiedziała ,że leczenie efectinem powinno trwać pół roku od osiągnięcia "zadowalającego" stanu. Później powinno się pomału odstawiać go. Ja dopiero ten zadowalający stan osiągnęłam od miesiąca. A jestem na nim już 4 miesiące, z tym , że od miesiąca mam wyższą dawkę. Chciałabym jak najszybciej zejść z tego leku bo pomimo tego ,że dzięki niemu mogę funkcjonować to jednak jestem bardzo wyciszona po nim , tych negatywnych ale i pozytywnych reakcji u mnie się nie uświadczy teraz. Zblokował mnie na maxa .
:D :D
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez Kaja007 05 sty 2009, 19:13
Mnie najbardziej dokucza drżenie rąk, to przez efectin, nie raz jest to bardzo krępujące. Czasami jest to mniej widoczne, ale jak chodzę do szkoły, to nie potrafię utrzymać długopisu w ręce, a w domu filiżanki, cała się trzęsę. Denerwuje mnie to...
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Re: Efectin

przez amalka 05 sty 2009, 20:36
też tak miała Kaju,drżenie rąk, nóg, w środku dygotki. Ale najbardziej trzęsły mi się ręce. Czasami nie byłam w stanie pomalować sobie rzęs, brwi ....teraz jakoś mi przeszło. Ale ja w takich chwilach telepacji brałam sobie mentowal i troszkę pomagał.
:D
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do