WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
203
65%

Nie
81
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 311

Re: Efectin

przez zibimark 24 lis 2008, 12:28
znowu bredzisz namiestnik ,widac taka juz twoja natura,broń dalej swoich destrukcyjnych poglądów ...ale innych nimi nie zarazaj bo nie masz do tego i prawa i kompetecji

---- EDIT ----

a propos namiestnik na przeziebienie(małe czy duże ...bez znaczenia) nie bierze sie antybiotyków tylko co najwyzej aspiryne mądralo bo jest to choroba wirusowa
Ostatnio edytowano 24 lis 2008, 15:17 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Do Autora postu proszę liczyć się ze słowami względem innych użytkowników !!!
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
23 sie 2006, 13:51

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 24 lis 2008, 12:51
kasia000, mój psychiatra jak mu powiedziałam że czytam na necie co ludzie piszą o lekach i nerwicy, to mnie strasznie opieprzył ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Efectin

przez kasia000 24 lis 2008, 14:43
mnie też lekarka opiepszyła..nie ukrywam ,że patrzyła na mnie jak na głupia jak jej mówiłam o SLA i lekach SSRI..az mi wstyd ,ze jej sie o to zapytałam zrobiłam z siebie kretynkę!!
kasia000
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez namiestnik 24 lis 2008, 14:48
kasia000, tak powiedziała bo tak właśnie jest. Kuba i zibimark piszą tu głupoty.

zibimark, czy mógłbyś przestać mnie obrażać? Ze stosowania takich metod możesz co najwyżej spowodować bałagan na forum, a nie sensowną dyskusję. Jeżeli obrażanie mnie to Twój jedyny argument - to już Tobie dziękujemy.

Co do przeziębienia i antybiotyków to piszę, żeby nie brać na małe przeziębienie. Bo będą skutki uboczne a nie będzie skutków pozytywnych. Czytaj ze zrozumieniem - i pytaj jak czegoś nie rozumiesz a nie zgrywaj cwaniaka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Efectin

przez Katarzynka35 24 lis 2008, 18:32
Witajcie!
NO ja też podzieliłam się w miniony czwartek podczas comiesięcznej wizyty u dr moimi obawami przed komsumpcją chemiii... i dr też mi nakazał, żebym nie wczuwała się w to, ze łykam tabletki, bo znowu pojawią sie jakies lęki... zresztą troszkę ma racje, bo po czytaniu wywodów Kuby pojawiły się... i stąd moje pytania do dr...

Wiem, wiem, że "żrę" chemię, broniłam sie przed nia rękoma i nogami, ale byłam na krawedzi... nie mogłam tak dlużej wegetować... nie moglam funkcjonować... bo mialam non stop zawroty... to nie był atak raz na dzień, to było non stop kołysanie i wirowanie, sztywnienie i drętwienie twarzy... nie mogłsm tak dlużej zyć... tym bardziej, że mam odpowiedzialne stanowisko i oprócz zycia osobistego zaczęłam zaniedbywac pracę, a ona mnie bardzo mobilizuje!!!

Co do tej dyskusji, mam wrażenie, że nieco rozmyła się... czy wszytscy tutaj piszący biorą efectin? Bo niektorzy piszą ogólnie o lękach, natomiast jakoś osttanio o efectinie samym mniej, a mysle, że po to sa te szczegółówe posty o konkretnych tabletkach by móc się podzielić z innymi zazywającymi swoimi obserwacjami - pozytywnymi czy też negatywnymi. Biorę efectin od 4 miesięcy, po tygodniu brania moje zawroty minęły jak ręką odjął i mieli rację Ci lekarze, ktorzy twierdzili, że zawroty są na tle lękowym. Teraz noramlnie funkcjonuję, wczoraj buszowałam po centrum handlowym po prezenty świąteczne i staram się przygotowywać do zycia bez tabletek... strasznie nie pomaga, bo jestem już wystraszona... już się obawiam odstawiania... Więc proszę nie straszmy siebie nawzajem, przecież wiekszośc z nas wie, jak niewiele potrzeba by wmówić sobie kolejne lęki... tym razem lęk w zw. z braniem efectinu...
A na razie oczekuje, że ktos mi w końcu odpowie na moje pytanie w zw. z tym lekiem - odczuwam lekikie stepienie - jak to dr nazwał emocjonalne. Tzn. nie przejmuję się negatywnymi wydarzeniami, nie zamartwiam się, nie stresuję - taki tumiwisizm uprawiam, ale minusem jest też, że stępiło mi odczucia pozytywne - odczuwam taką spłycona radośc z różnych radosnych wydarzeń... przyjmuje je tak zbyt "spokojnie", dr nazwał to pewnym takim "znieczuleniem" emocjonalnym i mowi, ze to jest przejściowe... ale mam nadzieje, że Wy mi tez odpowiecie czy mieliście/ macie podobne objawy?
pozdrawiam
I proszę nie straszcie chorobami... wystarczy mi nerwica lękowa...
katarzynka35

PS. Padły pytania czy ktoś brał efectin dłużej niż 2,5 roku. MOja znajoma bierze od 4,5 roku. Za długo - dr mówi, ale ona czuje się tak fenomenalnie, ze nie chce odstawiać bo się boi...jeździ po świecie, pracuje po wiele godzin, ma siłę i energię... ale powinna odstawić już...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Efectin

przez zibimark 25 lis 2008, 11:51
widac namiestnik masz tu jakies szczególne wzgledy na tym forum ,bo ile razy bys kogokolwiek nie obrazał(co czynisz nagminnie),poilekroc bys nie pisał bzdur nie jestes upominany przez moderatora,ale chyba tak jest ze konformizm na tym forum popłaca czego ty jestes zywym dowodem ,w zwizaku z powuzszym osobiscie rzadam by mnie wyrejestrowano z tego nieakceptujacego odmiennego zdania-forum!!!!
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
23 sie 2006, 13:51

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 25 lis 2008, 12:05
ludzie, bez jaj, przestańcie sie kłócić... zibimark, odwrócenie sie plecami i tupnięcie nogą, i rządanie usunięcia z forum jest chyba niepotrzebne... jesteśmy tu po to żeby sobie pomagać i sie wspierać a nie kłócić i tylko tracić nerwy...
najlepiej zróbmy tak jak napisała Katarzynka35, niech wątek wróci taki jaki miał być, czyli o Efectinie ;)

---- EDIT ----

ludzie, bez jaj, przestańcie sie kłócić... zibimark, odwrócenie sie plecami i tupnięcie nogą, i rządanie usunięcia z forum jest chyba niepotrzebne... jesteśmy tu po to żeby sobie pomagać i sie wspierać a nie kłócić i tylko tracić nerwy...
najlepiej zróbmy tak jak napisała Katarzynka35, niech wątek wróci taki jaki miał być, czyli o Efectinie ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 lis 2008, 13:58
zibimark, nikogo nie obrażam (z jednym wyjątkiem ;), jeżeli ktoś się poczuł przeze mnie urażony to bardzo przepraszam. Co do odmiennego zdania to każdy je może mieć. Każdemu też wolno przytaczać argumenty - to, że z tego ostatniego nie korzystasz to Twoja sprawa.

Druga sprawa to straszenie użytkowników tego forum którzy się leczą i potrzebują pomocy a nie straszenia i dodatkowych lęków.


wróbelek Elemelek, Katarzynka35, macie rację - wątek przestał być o Efectinie a zaczął być ogólnie o braniu leków. Może warto wyłączyć część postów do osobnego tematu.

Twoja koleżanka Katarzynka35, robi tak jak część zupełnie zdrowych osób. Chcą być bardziej mechaniczni i wydajni w pracy. A te leki spłycając emocje i dając energię na to pozwalają. To chyba nie jest dobry pomysł by brać gdy lek już niepotrzebny. Ale cóż. Każdy jest wolny i robi to co uważa. Lepiej już jak bierze Efectin niż by miała brać np. amfetaminę by więcej i lepiej pracować.

Ogólnie nie jestem zwolennikiem brania leków na każdą dolegliwość i bez potrzeby. Ale i też niebrania ich za wszelką cenę, nawet za cenę zaprzestania funkcjonowania w życiu. A już napewno straszenia ludzi dla których to jedyna szansa by żyć, oraz wywoływania w nich dodatkowych lęków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Efectin

przez Ridllic 25 lis 2008, 14:34
Panie zibimark, Pan troszeczkę przesadza pomawiając moderatorów "w ty przypadku mnie" bo jako ostatni się z Panem kontaktowałem o stronniczość jeżeli Pan sądzi ,że popieram którąś ze stron to się Pan myli sam nie jestem koneserem leków (już prawie rok bez i nie mam zamiaru powracać do nich chociaż śa gorszę momenty) a cały problem tkwi tylko i wyłącznie w tym jak Pan się odnosi do innych użytkowników i czasami na natarczywie Pan chce wmówić swoje poglądy a przecież każdy ma własny rozum oraz zdanie .Jakiekolwiek usuniecie w tym przypadku nie wchodzi w grę jeżeli jest pan Pan pewny proszę o prywatną wiadomość przekaże Administratorowi forum Pozdrawiam
Wracamy do tematu "EFECTIN"
Ridllic
Offline

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez jaaa 25 lis 2008, 15:25
katrzyznka tak takie znieczulenie na bodzce pozytywne jest normla e w przypadku lekow- coz maja tlumic zle emocje i leki wiec wiadomo ze i sfera pozytywnych emocji tez zostanie tknieta- mi to minelo
nie biore Efectinu al ebralam inne leki wiec na jedno wychodzi;)

---- EDIT ----

katrzyznka tak takie znieczulenie na bodzce pozytywne jest normla e w przypadku lekow- coz maja tlumic zle emocje i leki wiec wiadomo ze i sfera pozytywnych emocji tez zostanie tknieta- mi to minelo
nie biore Efectinu al ebralam inne leki wiec na jedno wychodzi;)

---- EDIT ----

katrzyznka tak takie znieczulenie na bodzce pozytywne jest normla e w przypadku lekow- coz maja tlumic zle emocje i leki wiec wiadomo ze i sfera pozytywnych emocji tez zostanie tknieta- mi to minelo
nie biore Efectinu al ebralam inne leki wiec na jedno wychodzi;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Efectin

przez Kuba-001 25 lis 2008, 17:42
Ja wiem ze jakbym wiedzial co mi sie przytrafi zaraz po zwalczeniu nerwicy to walczylbym z nia na sto innych sposobow i choc mialbym walczyc 10 lat to wolabym to od sla.Teraz juz nie mam takiego wyboru pozostawiam jedynie smutek i zal do siebie do rodziny do lekarzy za brak odpowiedzialnosci.Moglem sam zaprzestac lykania leku po kilku miesiacach a nie sluchac jak zahipnotyzowane ciele lekarza ktory tak naprawde nie wie co przepisuje.Zycie jest nic nie warte skoro ludzi spotykaja takie rzeczy.

Ktos napisal ze pytal sie swojego lekarza odnosnie antydepresantow a powstawaniem chorob neurologicznych.Zapytaj tego lekarza lub jakiegokolwiek u siebie w miescie czy wie co to jest SLA/ALS Stwardnienie zanikowe boczne zadne rozsiane bo to calkiem co innego z rozsianym sie zyje na sla sie umiera.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
30 wrz 2008, 09:46

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 lis 2008, 17:51
Kuba-001, nie masz żadnej diagnozy, że masz SLA. Masz natomiast zwyczajne objawy nerwicy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 25 lis 2008, 18:05
Kuba-001, skąd wiesz że masz SLA?? byłeś u lekarza specjalisty, robili ci na to badania??
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Efectin

przez Kuba-001 25 lis 2008, 21:11
Jestem na obserwacji u dr.Tomik i uwierz mi skoro jestem u niej na obserwacji to cos w tym jest.Widzisz napisalem Ci w poprzednim poscie na temat badan a sla a Ty dalej mnie pytasz o jakies badania.

Namiestnik-lekarz u ktorego jestem na obserwacji nie jest od nerwicy tylko od powalonej choroby.Na poczatku grudnia kazala mi przyjechac bedzie mnie ogladac badac KLINICZNIE a nie badac w sensie jakies badania tak jak kolega tutaj pyta bo nie ma badania chyba ze kolega ma jakies w ukryciu ktore potrafi pokazac aktualny stan motoneuronow w mozgu pniu mozgu i rdzeniu kregowym to chetnie skorzystam bo niestety diagnozowanie jest dlugie jak narazie i nerwowe niestety w kazdym przypadku tej choroby.

Ps.K...a ile ja bym dal zeby cofnac czas i opieprzyc goscia co przemycil mi w organizm tyle psychotropow poprzez uzaleznienie od nich.Ile bym dal zeby byc na tym dopiero od miesiaca i walnac tym za niedlugo.Duzo mojej winy bo przeciez znalem swoj organizm najlepiej i widzialem ze jest bardzo wrazliwy i cos sie sypnelo w koncu i tyle.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
30 wrz 2008, 09:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do