WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Efectin

przez Kuba-001 23 lis 2008, 18:05
Podaje link do dokumentu w którym babka porusza kwestie prawdy na temat dzialania psychotropów w naszych mózgach.Głowne jej skupienie uwagi jest na tym że przy wszystkich lekach psychotropowych opis działania jest przypuszczalny a nie pewny !

http://pl.youtube.com/watch?v=KIjOZq_AUeE
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
30 wrz 2008, 09:46

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez namiestnik 23 lis 2008, 18:25
Leków na serce, na uczulenia, na jaskrę, na wiele, wiele schorzeń też nie polecasz stosować bo mechanizm ich działania nie jest w pełni poznany?

zibimark, Kuba-001, przestańcie siać panikę wśród ludzi i szkodzić im tym. Załóżcie sobie osobny wątek, a może osobne forum w którym będziecie twierdzić, że leki są niedobre, nikomu jeszcze nie pomogły a Ci którzy mają po nich lepiej to z całą pewnością oszuści podstawieni przez firmy farmaceutyczne. I inne podobne bzdury.
Robiąc to tutaj szkodzicie innym ludziom na forum - z dobrej lub złej woli - wszystko jedno - ale szkodzicie.

Zobaczcie na Kasie - jak się bardzo boi odstawienia czytając takie teksty. I powiem Wam - ten strach spowoduje zapewne, że jakieś skutki uboczne wystąpią - ze strachu przed nimi. Nawet po odstawieniu placebo czy aspiryny nastraszeniu ludzie będą czuli skutki uboczne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Efectin

przez zibimark 23 lis 2008, 18:35
namiestnik -nie beda juz wnikał kto na tym forum najwiecej niedorzecznych teorii wyłożył , i nie wiem na jakiej podstawie roscisz sobie prawo do tego by mowic komukolwiek o czym ma pisac ...nie pograzaj sie juz ...daj sobie na wstrzymanie
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
23 sie 2006, 13:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin

przez cynosia27 23 lis 2008, 18:56
bo psychotropy niestety ale robia spustoszenie w mózgu :!: miec nerwice to miec wgląd w siebie -a to wielkie szczescie jak człowiek poznaje siebie i odkrywa co chce zrobić , zmienić w swoim życiu na lepsze ..rozumie siebie,innych ...to jest dar od Boga ..nie goni sie w ślepą uliczkę tylko zatrzymuje sie w odp. momentach by zastanowic sie na sobą, nad życiem..to jest piekne.. czujesz ,ze przezyłes kazdy dzień co to sekundy :smile: a co to za praca nad sobą jak sie łyka silne leki na stłumienie własnych pobudzonych emocji ?? jezeli mam pobudzone emocje to coś oznacza.., coś źle rozegrałem ..trzeba to przemyśleć, dotknąc po swojemu .. to jest własnie praca nad sobą ,człowiek który nie bedzie jej efektownie wykonywał zapędzi sie w kozi róg (nerwica) dopiero tu zacznie myśleć- boże co mnie spotkało ?? to jest jak jazda bez trzymanki nagle bummm ,ciemno przed oczyma! to jest własnie ten znak STOP. po to by sie zatrzymac i wejrzec w głab siebie! ja jestem szczesliwa, że mnie to spotkało. Urodziłam sie bardziej wrazliwa od innych , inaczej wszystko przezywam , inaczej odbieram emocje .. jestem bogatsza wewnetrznie od tych którzy pędzą na oślep! wiem czego chce w życiu, wiem co sprawi mi radość, wiem jak przezyc mroczne momenty życia ...pracuje nad sobą bo zycie to nie bajka .. tylko radość,smutek,cierpienie trzeba potrafic to wszystko przezwycieżyc, a to wielka duma i krok do przodu ... nie potepiam ludzi , którzy biorą leki ale lepiej byc oczytanym w tych sprawach niż pozniej cierpieć .. jak to mawiaja "polak mądry po szkodzie".
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez namiestnik 23 lis 2008, 19:01
Za takie szczęście jak nerwica czy depresja to ja dziękuję. Wolę bez. Jak chcesz to bardzo chętnie odstąpię Tobie swoją. Jak tylko wiesz jak to zrobić. Dla Cienie będzie to szczęście, a mi brak tego szczęścia umożliwi normalne życie.


zibimark, to wszystkie Twoje merytoryczne argumenty? Uważasz, że lepiej straszyć i szkodzić w ten sposób ludziom?

Parę postów wyżej napisałeś, że leki nie pomagają. Masz jakiś dowód na swoje słowa?

Bo takie pisanie bez podstaw by wprowadzać zamieszanie jest naprawdę bardzo szkodliwe dla wielu osób. A Ty właśnie to robisz - więc jak najbardziej roszczę sobie prawo byś nie pisał już więcej takich głupot.

---- EDIT ----

cynosia27, tak swoją drogą to czego szukasz na forum gdzie wszyscy raczej myślą jak pozbyć się nerwicy czy depresji oraz podobnych problemów a nie jak je zdobyć?

Nie wiem czy którykolwiek psycholog pomoże Tobie trwać w chorobie. Leki też Ci zaszkodzą - chyba, że weźmiesz jakieś mało skuteczne - to wtedy mało zaszkodzą.

Ja naprawdę nie wiem czy Ty sobie żartujesz, czy naprawdę sądzisz, że to szczęście nie móc normalnie funkcjonować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 23 lis 2008, 19:17
a ja mam po pierwsze pytanie: czy ktoś tu odróżnia leki psychotropwe od antydepresantów?? ok - jedno i drugie to chemia, ale wydaje mi sie że leki II generacji (antydepresyjne i przeciwlękowe) nie robią aż takiego "spustoszenia" w mózgu, tylko po prostu eliminują lęk... owszem jest to ingerencja w działanie mózgu, ale tyle ludzi bierze takie leki i są dla nich zbawienne, nieraz jest już za późno na to żeby ktoś sam sobie poradził, wtedy sięga się po leki i psychoterapie... też do niedawna byłąm przeciwniczką leków ale niestety się poddałam...
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Efectin

przez polinka 23 lis 2008, 20:38
cynosia27, ja rozumiem głębsze emocje, wrażliwość i inne takie. Ale nerwica to niestety też często paraliżujący lęk który wiąże się z podświadomością, a z którym czasem nie da się normalnie żyć bez pomocy leków. Żyć tj. egzystować i móc robić to co inni. Więc albo ktoś jest bardzo silny, ale skoro taki jest to dlaczego ma nerwicę, albo rezygnuje z wielu rzeczy na które mu ta nerwica nie pozwala. Nie oszukujmy się to nie jest tak, że powiesz nie będę się bać bo to mój dar od Boga i nagle brak lęku, niepokoju itd. Nie mówię naturalnie, że leki są złotym środkiem do celu, nie. Ale często pomagają,by choćby wysiedzieć w spokoju na psychoterapii. A leki nie zmienią Twoich emocji, one będą takie same, wszystko będziesz przeżywać dopóki nie nauczysz się tego zmieniać.Pozdrawiam
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
25 wrz 2008, 15:58

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez jaaa 23 lis 2008, 21:11
zimbark wiem ze pisales o podobienstwie ale ja go wlasnie nie widze ;)- zly przyklad dales i tyle-osobiste odczucie i tyle



Cynusia za taki dar od Boga jak nerwica i leki to ja dziekuje;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Efectin

przez cynosia27 23 lis 2008, 22:31
ja z tego wyszłam , jestem teraz na dobrej drodze ..a co mnie jeszcze spotka nie wiem...wiem jedno ,ze bede szukała dalszym rozwiazan swoich problemów które pojawią sie w moim życiu ..na pewno nie bede płakała i sie załamywała..nic sie samo nie rozwiaze .. to jest piękne (nerwica) jak sie juz jest po... wtedy mozna wejrzec w siebie ... oczywiscie z wczesniejszą pomocą psychologa .tzn. nerwica cały czas jest ze mną ,ale mi juz nie przeszkadza w codziennym życiu. smieje sie z siebie , z tych lęków ...chore na maxa ! ale widocznie tak miało być :)

---- EDIT ----

namiestnik forum jest do dzielenia sie swoimi przezyciami , bo nerwica to przezycia ,emocje , silne emocje.. kazdy z nas cierpi w inny sposób i nie potepiaj nikogo za to ,że akurat inaczej przezywa swoje odmienne emocje , nie wyolbrzymiaj swoich problemów bo robisz sie egoistyczny w stosunku do innych którzy też cierpią jak ty. Kazdy na tym forum jest wazny nie tylko ty ze swoimi problemami! pamietaj to ! troszke wolniej ,ale rozsadniej myśl i innych tez mnie na uwadze...bo za bardzo sie rozpędzasz , nie wiem czy chcesz rekord pobic w piasaniu postów , ale to przeciez nie na tym rzecz polega. Tu trzeba sie wspierać a nie dobijac ludzi ...pozdrawiam Cie i zycze duzo siły w akceptacji lęków.
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 23 lis 2008, 22:49
hmm, wiesz cynosia27, chyba wiem o co ci chodzi... przynajmniej ja tak miałąm za pierwszym razem... dostałam takiego kopa od nerwicy, zę moje życie, postępowanie, myślenie zmieniło sie o 360 stopni... ale minęły 3 miesiące, a ja powoli wracałąm do punktu wyjścia niestety... i po trzech miesiącach zaczęło sie znowu, ataki, lęki... to jest taka sinusoida chyba, ale jak sobie z tym poradzić raz i na zawsze - pytanie za 100 pkt ;>
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez jaaa 23 lis 2008, 22:51
a zapytam z ciekawosci jak z twoja nerwica bylo? bralas leki czy nie musilas? nie sledzilam Twojej hiostori na forum

no bo tak jak napisalas- kazdy ma inny poziom emocji i nerwicy....za duzy poziom i przewlekly stresu - czlowiek wpada w depreche i zalamuje sie jesli za dlugo to trwa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez namiestnik 24 lis 2008, 01:16
cynosia27, ja szanuje Twój pogląd. I to, że tak to odbierasz. Ale nie tłumacz mi, że dla mnie to dar od Boga. Bo ja straciłem pracę, wszelkie kontakty, jestem już do niczego - i mi ten dar nie jest na nic potrzebny. Nikomu nic nie umniejszam. Ale ja nie chce się cieszyć i tarzać w swoich problemach - chcę się ich pozbyć. A mój wcześniejszy post był odnośnie straszenia innych użytkowników forum przed lekami. Straszy się ludzi masowo - niezależnie co im lekarze mówią i co każą brać to wzmaga się ich strach. Bez diagnozy. I jak najbardziej będę pisał posty w obronie tych osób.

Ktoś potrafi sobie poradzić bez leków. I na pewno warto próbować. By nie brać tak jak antybiotyków na małe przeziębienie. Ale nie zawsze się to udaje. Wtedy można skorzystać z leków. Zamiast nie wstawać z łóżka i nie rozmawiać z nikim to lepiej je brać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Efectin

przez stapelia 24 lis 2008, 11:06
LEKI NIE ROZWIĄZUJĄ PROBLEMÓW - to pewne!
LEKI TO CHEMIA - nie cudowna, nie panaceum- też pewne.
Mają skutki uboczne, oddziałują na nasz organizm - też nie ma co z tym dyskutować.
Dla mnie mają jeden plus - dają nam bazę do pracy nad sobą. Dają czas, żeby spokojnie, pod okiem terapeuty przepracować problemy, nasze reakcje na nie, wypracować nowe zwyczaje. I tyle - potem leki trzeba odstawić i wykorzystując nowe, wyuczone pozytywne nawyki pracować nad sobą dalej.
pozdrawiam
Agnieszka
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
30 sty 2008, 14:33

Re: Efectin

przez kasia000 24 lis 2008, 12:14
Moja lekarka twierdzi(najlepszy psychiatra w województwie)że leki typu SSRI nie sieją spustoszenia w mózgu!!powtarza to chyba z 10 razy--a jak jej powiedziałam co nijaki KUBA pisze -to stwierdziła ze to jakaś kompletna bzdura,idiotyzm!!!
kasia000
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 24 gości

Przeskocz do