WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez Superbabka 12 lis 2008, 01:58
Zgadzam się z Namiestnikiem - ja rozumiem Ciebie Kuba - że się martwisz..ale to co opisujesz to dokłądnie może też być objaw nerwicy, a im bardziej o tym myślisz - tym więcej skutków choroby odczuwasz...kółko się zamyka..a jak w ogóle poczytasz o jakiejś chorobie - to masz wszystkie jej objawy!
Poza tym jakoś spokojnie o tym mówisz...jak dla mnie - za spokojnie..więc wnioskuję, że diagnoza napewno nie jest postawiona! Więc lepiej bądź dobrej myśli - nerwica może wywołać naprawdę każdy możliwy objaw! Ja w tych kiepskich chwilach ataku nerwicy - miałam osłabienie mięśni nóg, rąk, wydawało mi się że mylę słowa, że zawroty głowy, zmęczenie itp...ale tak bywa...
Poza tym że ok.20 osób na to zachorowało bo brało Efectin, to z miliona ludzi, którzy napewno też go biorą - to jakiś mały ułamek i może być zbiegiem okoliczności...

Katarzynko - witaj Kochana!!! Dziękuję za ciepłe słowa!
Co do efectinu - no to normalne...libido=0, zmęczenie, nic się nie chce..norma:)Ale wolę to niż bujanie:))) CO do leku - chwila mi już niestety można odczuć skutki bez niego;/.
Chociaż też każdy inaczej może na niego reagować:)
Ja staram się być dobrej myśli..zaraz zaczynam psychoterapię:))
Pewnie że nerwica czasem daje o sobie znać..pojawią się czasem lęki czy złe samopoczucie i zaczątki paniki..ale daję rady - dzięki lekowi to napewno!
Trzymam za Was kciuki, a Ty Kuba uspokajaj siebie a nie nakręcaj!!!
Buziaki
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Efectin

przez stapelia 12 lis 2008, 09:55
U mnie z libido nie najgorzej:) Zmęczona nie jestem, energię nawet mam, choć bardzo jestem wyciszona. Lubię sobie posiedzieć w domu z książeczką, ale może to dlatego, że wcześniej nie mogłam bo ile razy zatrzymałam sie dopadały mnie lęki. Więc teraz nadrabiam. Z tym tumiwisizmem trochę tak jest ale odkryłam też, że mogę też się bać tak samo jak wcześniej - i nawet się z tego ucieszyłam. Chodzę na terapię, dużo czytam, piszę, analizuję, ale boję się odstawiania - nie mogę się oprzeć wrażeniu, że działają leki a nie ja. A to nie prawda - odwaliłam kawał dobrej roboty ze sobą :)
pozdrawiam
Agnieszka
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
30 sty 2008, 14:33

Re: Efectin

przez kasia000 12 lis 2008, 10:29
a moze KUBA za szybko odstawiłeś efectin--i masz typowe OBJAWY ODSTAWIENNE!!!!!!!!!niektórzy ludzie mają takie objawy jak opisujesz do roku po odstawienu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!to normalne--ja myślę w tym kierunku!!!!!!to objawy abstynencyjne!

Mam prośbę- nie stawiaj aż tylu wykrzykników. To nie jest konieczne, żeby przekazać swoja wypowiedź. Prosiłem o to juz wcześniej.//Amon
kasia000
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin

przez Katarzynka35 12 lis 2008, 11:26
Witaj Superbabko!!!
No cieszę się, że u Ciebie znacznie lepiej:) Widać, że promieniejesz!!! Super, że czujesz się zdecydowanie lepiej! Ja nie chodzę na psychoterapię, w sumie może też powinnam...już sama nie wiem... psychiatra powiedział, że nie muszę, bo ewidentnie znany jest przyczyna moich lęków i skoro jest znane źródło to trzeba samemu popracować, psycholog jest potrzebny jak nie można xnaleść przyczyny ... nie wiem w sumie może nie miał racji...
Wiesz ja też zdecydowanie wolę zmeczenie i od bujania i kołysania, bo normalnie sobie funkcjinuję i be zporownania lepiej się czuję niz kilka miesięcy temu, kiedy zawroty zrobiły ze mnie wrak nieomalże... ale mam taki jakiś niedosyt... no bo skoro dzialają na tych, którzy mają depresję pobudzająco i dają jakąś dawkę energii, to mi też by mogly troszkę podladować akumulatorki... a ja ciągle marudzę , że jestem senna i zmęczona - nawet mnie to już meczy a co dopiero innych...
Ech Stapelio, fajnie masz z tym libido... u mnie zerowe po prostu ... no i takie stępienie emocjonalne...a wyciszona też jestem, jakoś mnie różne stresy jakby nie dotyczą... "olewam" je... ale martwi mnie, ze mniej radośnie przezywam to co pozytywne....tak jakos powierzchownie...
No i oczywiście juz się boję odstawiania!!!!!! chociaż dr twierdzi, że Ci ktorzy mieli łatwe wejscie w efectin mają też łatwiejsze zejście z niego, Ci ktorzy mieli przejścia a nim na poczatku i duzo skutków ubocznych meczą się odstawianiem... Ja miałam wyjatkowo mało - jak na mnie - skutków ubocznych - dlatego łudzę się , że może bedzie nie najgorzej, ale martwi mnie, że jak nie wezmę o wyznaczonej godzinie tabteki to już czuję się znacznie gorzej....
Kochani efectinowcy, dzielmy się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami, na pewno wówczas bedzie łatwiej...
A sny też macie takie bardzo realistyczne???
pozdrawiam wszytskich:)
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Efectin

przez stapelia 12 lis 2008, 11:43
Oj sny mam mega odjechanie. Niby realistyczne ale z kosmosu zupełnie:) Nie wiem jak to z tym odstawianiem, mnie lekarz mówił, że po odstawieniu do dwóch tygodni mogę się gorzej czuć a potem już luz. Że mogę mieć zawroty głowy i chwilową bezsenność.
pozdrawiam
Agnieszka
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
30 sty 2008, 14:33

Re: Efectin

przez kasia000 12 lis 2008, 13:29
Mam prośbę- nie stawiaj aż tylu wykrzykników. To nie jest konieczne, żeby przekazać swoja wypowiedź. Prosiłem o to juz wcześniej.//Amon[/quote]

AMON co ty sie tak czepiasz wszystkiego????
kasia000
Offline

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez linka 12 lis 2008, 13:36
kasia000, Amon jako moderator ma dbać o porządek na forum a stawianie tylu wykrzykników jest niegrzeczne, tak jakbyś pisała wielkimi literami - to jest krzyk, poza tym to sprawia, że post jest nieczytelny, jest to też niezgodne z netykietą :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Efectin

przez kasia000 12 lis 2008, 14:28
och przepraszam;-)

---- EDIT ----

namiestnik napisał(a):Nie nie - efectin ma wenflaksyne - to inny lek od seroxatu. Dziala nie tylko na przewodnictwo serotoniny ale i na adrenalinowe.

Kuba-001, jeżeli prawdą jest to co mówisz to pewnie kiedyś napiłbyś się kawy albo wypił piwo i też by było po Tobie. To też psychotropowe substancje.

Poza tym piszesz, że diagnoza jest klinicznie potwierdzona, a zaraz potem, ze badanie nic nie wykazało.

Kolejna sprawa, to efectin akurat zwiększa przewodnictwo a Twoja choroba zdaje się jest związana m.in. ze zbyt niskim przewodnictwem - czy tak? To by tłumaczyło czemu miałeś wcześniej już takie objawy, że podano Tobie efectin.

Jak narazie to ja tu widzę głównie wkręcanie się. Równie dobrze można powiedzieć, że tą chorobę wywołują ogórki. Bo jadłeś i inni co mają też jedli. Nie wiadomo nawet czy faktycznie jesteś na nią chory (chyba, że coś pominąłeś w odpowiedzi). Niewiadomo czy jakikolwiek wpływ miał ten lek. Ale jeżeli ma to musi być niewielki i niesamowicie sporadyczny - skoro miliony osób biorą od tak wielu lat i jest ok. Wyobraź sobie jakie larum podniosłaby konkurencja gdyby było coś z nim nie tak.

kasia000, nie można powiedzieć, że silniejszy czy słabszy. Jest inny. Efectin jest mniej selektywny od Seroxatu. Na niektórych lepiej działa jeden na innych drugi.


---- EDIT ----

co to znaczy że seroxat jest bardziej selektywny?
kasia000
Offline

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez namiestnik 12 lis 2008, 14:47
Seroxat działa na serotoninę i w praktycznie niezauważalny sposób na inne neuroprzekaźniki. Efectin natomiast działa nie tylko na serotoninę ale i na noradrenalinę w podobny sposób.

Bardziej selektywny to nie znaczy lepszy czy gorszy. Poprostu inny.
Ostatnio edytowano 12 lis 2008, 14:52 przez namiestnik, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Efectin

przez kasia000 12 lis 2008, 14:49
acha dzięki myślałam ze bardziej selektywny to mocniejszy?
kasia000
Offline

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez namiestnik 12 lis 2008, 15:44
Nie znaczy to, że silniejszy. Po prostu Seroxat działa bardziej wybiórczo od Efectinu. Dla niektórych lepszy będzie jeden dla innych drugi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Efectin

przez kasia000 12 lis 2008, 16:05
dzięki;-)
kasia000
Offline

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez Superbabka 12 lis 2008, 20:31
Kuba zamilkl?;/
Co do odstawiania - fakt: kazdy ma inaczej;/Ja za 1 razem miałam ciężko, za drugim super, a za 3 koszmar..2 tyg.wyjęte z zyciorysu..no coz..teraz przygoda z efectinem po raz 4...dlatego dodaje terapie, bo ja chyba nie wiem czemu mam te leki wszystkie;/
A chce kiedys w koncu odstawic go na dluzej niz pol roku;)
Ogolnie to tez wcale nie jest super..chora ciagle jestem...stan podgoraczkowy, zle samopoczucie..lecze sie, lecze..i od 2 tygodni nic lepiej;/
No ale coz..staram sie nie lapac nerwa;)
Buziaki
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Efectin

przez stapelia 12 lis 2008, 21:18
a nie myślicie, że to kwestia nastawienia. teraz sobie myśle, że te dolegliwości na początku to pryszcz - co tam, noc nie spałam, pól dnia miałam skoki ciśnienia. trzy dni nie mogłam sikać, trochę kręciło się w głowie - no i co? i co z tego, przecież nic takiego się nie działo :) a wtedy to był największy dramat życia. To może jak sobie wmówię, że przy odstawianiu będzie git to może będzie, nie? ;)
pozdrawiam
Agnieszka
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
30 sty 2008, 14:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 28 gości

Przeskocz do