WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 31 mar 2015, 15:58
Ewgf, Piszesz pierdoly i innych pouczasz /cenzura/ razem z ta agusiaww, co chyba zgubila sumienie po drodze, jak lek przestanie dzialac to zaraz /cenzura/ bedziecie piszczec ze zycie jest zjebane i chcecie zdechnac, jak jestes taki kozak jeden z drugim to odstaw leki i walcz sam.
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez novymivo 31 mar 2015, 16:01
Hej. Moge laczyc ten lek z betablokerem ( propranolol) bo mam nasilenie fobii, skoki cisnienia, w nocy spac nie moge i fobia mi sie poglebila x5. ......??
pzdr
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez crayzyalexxx 31 mar 2015, 16:03
NOVYMIVO mozesz, ja biore betablokery na nadciśnienie razem z wenla
W życiu piękne są tylko chwile
Offline
Posty
468
Dołączył(a)
29 lip 2014, 01:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Ewgf 31 mar 2015, 16:03
Patryk29, ale po co się mam na siłe męczyć żeby sobie coś udowodnić? Jak to odbierasz jako pouczanie to twój problem, jak ktoś jest mądry to mein kampf albo marxa przeczyta i coś mądrego dla siebie wyciągnie, a nie wypierze mu to mózg :D
Bo i tak wszyscy umrzecie, toteż czym się przejmujecie?
Turbolaxa 600mg
Owyksztyrytymytyrinanol 5mg
Hipermegazajebiścina 100mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
469
Dołączył(a)
14 lut 2015, 21:56
Lokalizacja
Rybnik

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 31 mar 2015, 16:10
Ewgf, Rób co chcesz, ale swoje teorie i madrosci zachowaj dla siebie, z tego co wy piszecie mozna by wywnioskowac, ze depresja to wymysl, a my jestesmy zdrowi tylko leniwi, nosz /cenzura/ przeciez to jest jakas kpina pierdolona.
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez izaa 31 mar 2015, 16:10
Patryk29, Ewgf przekazał na tym wątku że czuje się lepiej. no i leki te nie są cudownym środkiem na całe zło. To że niwelują pewne objawy somatyczne, nie znaczy, że stają się kozakami.
To juz wasza sprawa jak przekazujecie sobie informacje o swoim samopoczuciu. Jednak odstawienie leków nie zawsze wiąże sie z powrotem do depresji. Niestety bardzo często ją sami "nawołujemy" bojąc sie jej powrotu. Leki powinny być odstawiane po uzgodnieniu z psychiatrą i najlepiej by osoba miała wsparcie psychoterapeuty. Wtedy szansa na odstawienie leków na stałe jest spora.
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez crayzyalexxx 31 mar 2015, 16:11
Co do wcześniejszych postow to u mnie teraz ok, wiecej sily i psychicznej i fizycznej. 225 wenli i trittico jakoś daje rade. Ale pamietam co to depra. Naprawdę wtedy nie ma sie siły /cenzura/ na nic !!! A co do żalenia sie to moze akurat taka osoba potrzebuje sie wygadać i wsparcia w takiej chwili ? Bo jej tak źle jest. Depresja to ból, wielki ból jak napisal KAT. kazda czynność boli. Zycze kazdemu wyjscia z tego

CYTRYNKA dziekuje za rade nt.wlosow :)

PATRYK29 pozdro :):):):):)
W życiu piękne są tylko chwile
Offline
Posty
468
Dołączył(a)
29 lip 2014, 01:03

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 31 mar 2015, 16:13
crayzyalexxx, pozdro :mrgreen:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Kot_ 31 mar 2015, 16:24
Fajne, że wam leki pomagają. Tylko mnie te sztampowe gadki nudzą już, typu - leki same nic za ciebie nie zrobią bla bla bla. Wiem, wiem, ja to wszystko wiem.

-- 31 mar 2015, 15:27 --

Patryk29 napisał(a):Wezcie sie za siebie lenie patentowane :mrgreen:
właśnie!
Kot_
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 31 mar 2015, 17:11
Ewgf napisał(a):MalaMi1001[/b], ciebie mi najbardziej szkoda bo z góry zakładasz że będzie do dupy, no z takim podejściem to na serio dużo osiągniesz.
Nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym mieć inne.

Ewgf napisał(a):Co z tego że coś tam ci wyszlo potem nie wyszło, życie to takie pasmo porażek i sukcesów, jedni to nayzwaja depresją inni po prostu z tym żyją.
I widzisz nie rozumiesz sedna problemu. Mam wszystko czego potrzebuje do szczęścia przeciętny Kowalski, ba! nawet więcej i wiem, że są tacy, którzy mi tego zazdroszczą. Jednak nie potrafię się z tego cieszyć, sukcesy nie sprawiają mi radości, a jedyne pozytywne uczucie jakie w zasadzie żywię to poczucie ulgi kiedy spierdolina okaże się mniejszą spierdoliną. Radości nie da się nauczyć, tego nie dadzą leki, terapia ani nawet dragi bo kiedy w końcu otrzeźwiejesz znów wracasz do punktu wyjścia. Radość to coś, co starzy dają dzieciom i pozwalają się nią CIESZYĆ, a nie kształtują na robota, który ma NIE PRZESZKADZAĆ skoro już się na tym świecie pojawił. Pokaż mi sposób dzięki któremu dowolna rzecz zacznie mnie cieszyć i sprawiać przyjemność, a postaram się dla Ciebie o Nobla. I to jest właśnie to, co wielu nazywa narzekaniem. Ja nie narzekam, ja po prostu pewnych uczuć nie znam i nie czuję. A problemy życia codziennego i porażki? Pewnie, że smucą, przygnębiają i odbierają chęć do działania, Ale to nic w porównaniu z tym jak odbierają chęć do działania ograniczenia umysłu.

Ewgf napisał(a):Trzeba podejść do życia realnie, świat nie jest sprawiedliwy, marzenia z dzieciństwa są zadeptywane jak śmieci w konfrontacji z rzeczywistościa, trzeba sobie przewartościować swoje wymagania i podejście do samego siebie i innych
A to już kompletna bzdura. Ci, którzy są w miarę normalni i przystosowani do życia potrafią zmagać się z przeciwnościami i dążą do swoich celów, znam takich wielu. Ograniczenia osobowościowe są często blokadą nie do przejścia, patrz chociażby na masę kobiet, które pozwalają upokarzać i maltretować siebie i własne dzieci właśnie z powodu wzorców i cech jakie ukształtowała w nich przeszłość. Często nawet giną zakatowane przez to, że umysł i uczucie strachu nie pozwalają im wziąć losu w swoje ręce. Więc mi nie mów, że realizm w życiu i przyjęcie niesprawiedliwości świata do serca jest proste jak konstrukcja cepa, bo to banał jaki sprzedaje się w infantylnych kobiecych pisemkach dla pań domu.

Ewgf napisał(a):Trzeba mieć wyjebane na ludzi, słaby ginie, taka jest natura, ptak z gniazda nie wyleci to zdycha i zeżerają go robaki. Zobacz se kurfa jak w Korei mają tam za oglądanie tv jest kara śmierci, a ty tu o marzeniach piszesz wzruszyłem się. Ja to już wolę być skurwielem bo chociaż wtedy się ludzie z tobą liczą, bo tu nie ma proszę ja ciebię ą ę tylko trzeba się łokciami przepychać.

Brawo. Spróbuj mieć takie podejście i je realizować bez prochów, wspomagania. Myślisz, że egoizmem zawojujesz świat? Poucz się historii, a może zrozumiesz do czego doprowadza egoizm właśnie tych, którzy sądzą, że to najważniejsza cecha. Argument z Koreą mnie nie przekonuje, jest wręcz śmieszny. To, że inni mają gorzej jeszcze nie znaczy, że ja mam akceptować wszystko co daje mi los. Gdyby wszyscy tak myśleli nie mielibyśmy dzisiaj prądu, a co dopiero mówiąc o Internecie, na zasadzie inni nie znają nawet ognia i jakoś żyją.

Ewgf napisał(a):I umiałbym tak zawalczyć w tym urzędzie bez prochów co z tego, skoro wymaga to wtedy ode mnie strasznego wysiłku. Wiem że prochy mnie nie wyleczą tylko maskują objawy, to coś jak znieczulenie do wyrywania zęba, ale jak już ten ząb się wyrwie to można i zrezygnować ze znieczulenia.
No właśnie sam o tym piszesz, a oceniasz innych. Wierz mi, że ludzie zmagają sie z większymi problemami, które serwuje im psychika niż trudności z załatwieniem sprawy w urzędzie. Masz wspomaganie i się z tego cieszysz, wielu się cieszyło dopóki leki nie przestały działać.

Ewgf napisał(a):No i właśnie jak tu czytam niektórych to na serio chcieliby żeby było całyczas jak na amfetaminie, dużo energii humor, brak zmęczenia itp. Nie ma czegoś takiego.
Są pewnie tacy, którzy myślą, że prochy wzniosą ich na wyżyny ekstazy i tego w lekach szukają, ale są i tacy, jak ja, którzy chcieliby pro prostu żyć.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 31 mar 2015, 17:39
MalaMi1001, Piekna odpowiedz :great:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Kot_ 31 mar 2015, 17:41
Zgadzam się w pełni z MalaMi1001

-- 31 mar 2015, 16:43 --

Jak dobrze, że sa ludzie którzy to rozumieją.
Kot_
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 mar 2015, 20:26
Patryk29, ja odstawilam ale u mnie jest choroba z tarczyca i musze brac bo po prostu tarczyca mi napedza depresje. Poza tym wole brac i jakos zyc niz jak niektorzy wiecznie narzekac i skakac po lekach a pozniej wyzywac ludzi na forum ;) bo maja wielkie pretensje ze ktos sie wzial za swoje zycie i cos z tym robi zamiast ciagle płakac :)


MalaMi1001, wszystko jest subiektywne. Cytuje Ciebie z postu " widzisz nie rozumiesz sedna problemu. Mam wszystko czego potrzebuje do szczęścia przeciętny Kowalski, ba! nawet więcej i wiem, że są tacy, którzy mi tego zazdroszczą. Jednak nie potrafię się z tego cieszyć, sukcesy nie sprawiają mi radości, a jedyne pozytywne uczucie jakie w zasadzie żywię to poczucie ulgi kiedy spierdolina okaże się mniejszą spierdoliną? czyli co najpierw piszesz ze masz wszystko a pozniej ze w zyciu sie zle robi i masz ulge ze nie calkiem dramatycznie sie zrobilo tylko zle, to gdzie tutaj jest dowod ze masz dobre zycie? Jedno wyklucza drugie.
2. Cytat A to już kompletna bzdura. Ci, którzy są w miarę normalni i przystosowani do życia potrafią zmagać się z przeciwnościami i dążą do swoich celów, znam takich wielu. Ograniczenia osobowościowe są często blokadą nie do przejścia, patrz chociażby na masę kobiet, które pozwalają upokarzać i maltretować siebie i własne dzieci właśnie z powodu wzorców i cech jakie ukształtowała w nich przeszłość. Często nawet giną zakatowane przez to, że umysł i uczucie strachu nie pozwalają im wziąć losu w swoje ręce. Więc mi nie mów, że realizm w życiu i przyjęcie niesprawiedliwości świata do serca jest proste jak konstrukcja cepa, bo to banał jaki sprzedaje się w infantylnych kobiecych pisemkach dla pań domu.
ale Ty sie zmagasz z przeciwnosciami, jestes zyjesz nie popelnilas samobojstwa, wiec porownujac biedne ale ZDROWE babki ktore sie daja lac calkiem wychodzisz na plus w porownaniu.

3.No właśnie sam o tym piszesz, a oceniasz innych. Wierz mi, że ludzie zmagają sie z większymi problemami, które serwuje im psychika niż trudności z załatwieniem sprawy w urzędzie. Masz wspomaganie i się z tego cieszysz, wielu się cieszyło dopóki leki nie przestały działać.
jak sa tacy to leza w szpitalu, albo ich juz nie ma. Na forum na pewno nie ma ludzi w ciezkiej depresji bo skoro na nic nie masz ochoty nic nie sprawia radosci po co siedziec na forum i pisac posty skoro zycie jest bezsensowne?

4. Fakt leki nie zalatwiaja wszystkiego. I kazdy lek dziala, tylko chodzi o nastawienie czlowieka. Lek ma za zadanie zniwelowac mysli samobojcze, i objawy "fizyczne". Reszta zalezy od człowieka.
Myslicie ze dlaczego ma byc terapia razem z lekami, wlasnie po to by zmienic myslenie. Radosci sie tez trzeba nauczyc, a ludzie oczekuja ze to powinno byc dane w pakiecie z urodzeniem. Ludzie z zaburzeniami psychicznymi sa podobni do autystykow niby wiedza co to emocje, ale ich nie czują bo tego trzeba sie nauczyc. Jezeli chodzi o wybuchy szczescia to tez nie ma tak ze codziennie czlowiek jest happy i uchachany ZADEN CZY ZDROWY CZY CHORY, zazwyczaj jest smetnie. Jak napisałam na poczatku wszystko jest subiektywne jak bedziecie ciagle codziennie mowic sobie ze jest zle to bedzie zle nawet jakby mialo byc dobrze...i dlatego terapia u wiekszosci to podstawa.

-- 31 mar 2015, 19:31 --

Patryk29, tez mozna napisac ze swoje madrosci zostaw dla siebie, w tym temacie pisales ze bierzesz jakis lek i tez byłes uchachany a teraz jak ZNOWU :mrgreen: nastepny nie zadziałał to histeria :D Dla mnie to mozesz nadal sie uzalac sam sobie robisz najwieksza krzywde. Przypomne tez ze kilka postow wstecz napisalam ze tak bedzie...

-- 31 mar 2015, 19:34 --

Ewgf, 8) jak ktos nie chce i woli zyc w umartwianiu sie to zyje. Przyklad: mi tam dzisiaj tez nie jest najlepiej ale mam to głeboko :) robie swoje i usmiecham sie, przynajmniej po tym nie bede miec worow pod oczami od płaczu :D taki plus. Wole widziec plusy niz minusy.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 31 mar 2015, 20:40
agusiaww, Czy ty nie jestes w stanie zrozumiec, ze depresja polega na tym, ze czlowiek nigdy i nigdzie nie jest w stanie sie cieszyc z niczego?? W ciagu dnia dominuje smutek, przygnebienie, mysli samobójcze, niepokój, stany lekowe, rozpierdol w glowie badz pustka w glowie, czlowiek nie moze sie skupic, wszystko go wkurwia, godzina wydaje sie trwac wiecznosc, w pracy nie mozesz dac rady, nie masz kompletnie ochoty na nic, jedynie na siedzenie na komputerze, badz patrzenie sie bezmyslnie w tv, zycie po prostu nie istnieje, inni sie bawia, pracuja, zyja, a ty /cenzura/ nie jestes w stanie czasem nawet wstac z lózka, bo brakuje ci sil, a nawet jak sie podniesiesz to nie ma po co wstawac, pisac dalej, czy w koncu wbijesz sobie to do glowy ze po prostu sie nie da!!.
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 44 gości

Przeskocz do