WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 04 mar 2015, 10:01
crayzyalexxx, Te leki po prostu są do dupy i tyle w temacie. :pirate:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Ewgf 04 mar 2015, 10:26
Rano jak wstaję pyta stoi więc jest dobrze ;d Dla jednego do dupy dla drugiego spoko, jak ze wszystkim. Jeden lubi jak mu cyganie grają a drugi jak mu buty śmierdzą ;d
Bo i tak wszyscy umrzecie, toteż czym się przejmujecie?
Turbolaxa 600mg
Owyksztyrytymytyrinanol 5mg
Hipermegazajebiścina 100mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
469
Dołączył(a)
14 lut 2015, 21:56
Lokalizacja
Rybnik

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 04 mar 2015, 10:28
Ewgf, zobaczymy ile czasu będziesz zadowolony :roll:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Ewgf 04 mar 2015, 10:48
No jak będę tylko na tabletach polegał to napewno nie długo.
Bo i tak wszyscy umrzecie, toteż czym się przejmujecie?
Turbolaxa 600mg
Owyksztyrytymytyrinanol 5mg
Hipermegazajebiścina 100mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
469
Dołączył(a)
14 lut 2015, 21:56
Lokalizacja
Rybnik

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 04 mar 2015, 11:01
Ewgf napisał(a):No jak będę tylko na tabletach polegał to napewno nie długo.


A kto tu niby polega na samych tabletach, ja od dawien dawna mówie, że one wielki /cenzura/ dają i większości przypadków tak jest, a nawet jak na kogoś działa to przez jakiś czas, a potem po odstawieniu jest jeszcze gorsze gówno niż przed braniem tych leków, ale ok idz na terapie, uleczą cię słowem jak kiedyś Jezus cuda czynił i chodził po wodzie. :mrgreen:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 04 mar 2015, 12:51
Patryk29 napisał(a):a potem po odstawieniu jest jeszcze gorsze gówno niż przed braniem tych leków

Potwierdzam. Zawsze po odstawieniu (a odstawiałam już 2 razy całkowicie wszystko) sielanka trwała jakieś pół roku. Powiem więcej, jakiś miesiąc do półtora kiedy organizm zaczyna się oczyszczać z tej chemii jest wręcz rewelacyjnie. Fizycznie człowiek czuje się lepiej, a przez to i samopoczucie leci w górę. Poza tym w większości te leki robią z człowieka debila, jest jak robot, więc kiedy bez leków to wszystko zaczyna się normować wydaje się, że wreszcie wszystko wróciło do normy. A tu doopa! Mija jakiś czas (w moim wypadku zawsze ok pół roku) i całe to dobre samopoczucie ulatuje jak powietrze z balona - wracamy do punktu wyjścia.
Patryk29 napisał(a):ale ok idz na terapie, uleczą cię słowem jak kiedyś Jezus cuda czynił i chodził po wodzie. :mrgreen:

Terapia jest fajna, ale nie wszystko jest w stanie załatwić. Na wiele rzeczy nie mamy wpływu i należałoby na tą terapię chodzić do śmierci, żeby ze wszystkim sobie radzić, niektórzy jak ja są nieodwracalnymi społecznymi imbecylami, których nie da się już uratować.

Sama w sobie wenlafaksyna to był początek mojej drogi z prochami, nie powiem, ale wyciągnęła mnie z niezłego bagna, działała jednak krótko, na dawce wtedy maksymalnej 225mg czułam fizycznie jak niedorozwój, musiałam zmienić.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 04 mar 2015, 13:10
MalaMi1001, Ja nie mam nic do terapii, ale terapie są dla ludzi z jakimiś tam problemami życiowymi lub jakimiś delikatnymi zaburzeniami depresyjno-lękowymi czy fobiami, ale nie dla osób która ledwo daje rade umyć zęby czy zrobić sobie śniadanie, człowiek który wogóle podejmie się terapii i będzie na nią chodził nie ma ciężkiej depresji.
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 04 mar 2015, 13:30
Będzie chodził, tylko musi się podnieść w miarę przy pomocy leków. Ja na początku mojej drogi z leczeniem nawet nie myślałam o jakimkolwiek "pierdu pierdu" na terapii, chciałam jedynie choć na chwilę przestać myśleć. Nic mnie nie interesowało, tylko tyle, żeby przestać myśleć. Terapia by mi tego nie dała, a przynajmniej sobie tego nie wyobrażam, żeby słowa miały jakąkolwiek moc sprawczą w takiej sytuacji, jedynie leki. Po 3 latach leczenia zdecydowałam się cokolwiek w tym kierunku zacząć, a na właściwą terapię trafiłam dopiero po 4. Więc droga była długa i kręta. Jeżeli jednak ktoś sądzi, że całe życie przebieduje na proszkach, no to raczej srogo się zawiedzie, prędzej zabraknie literek na tablicy Mendelejewa do testowania. Taka prawda, zwłaszcza, że prędzej czy później lek działający przestanie działać, a inny nie zadziała na ten przykład wcale. Koło się zamyka i wciąż jest czarna pupa.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 04 mar 2015, 13:38
MalaMi1001, No bedzie chodzil, ale zeby to sie stalo, trzeba uzyskac poprawe u pacjetna inaczej on po prostu nie bedzie mial sil tam pojsc, ja mimo brania dlugo ssri, mialem jedynie sile na to by pojsc do pracy na odpierdol i na trening,ale nie chodzilem tam dlatego ze mi sie chcialo tylko musialem isc do pracy by nie zdechnac z glodu a na trening chodzilem po to by troche lepiej sie poczuc, oczywiscie wychodzilem do sklepu albo jak musialem cos zalatwic, ale nie mialem na to kompletnie sil i w sumie nadal nie mam, nie wiem na /cenzura/ ja jeszcze zyje :roll:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Ewgf 04 mar 2015, 13:43
MalaMi1001 napisał(a):
Patryk29 napisał(a):a potem po odstawieniu jest jeszcze gorsze gówno niż przed braniem tych leków

Potwierdzam. Zawsze po odstawieniu (a odstawiałam już 2 razy całkowicie wszystko) sielanka trwała jakieś pół roku. Powiem więcej, jakiś miesiąc do półtora kiedy organizm zaczyna się oczyszczać z tej chemii jest wręcz rewelacyjnie. Fizycznie człowiek czuje się lepiej, a przez to i samopoczucie leci w górę. Poza tym w większości te leki robią z człowieka debila, jest jak robot, więc kiedy bez leków to wszystko zaczyna się normować wydaje się, że wreszcie wszystko wróciło do normy. A tu doopa! Mija jakiś czas (w moim wypadku zawsze ok pół roku) i całe to dobre samopoczucie ulatuje jak powietrze z balona - wracamy do punktu wyjścia.
Patryk29 napisał(a):ale ok idz na terapie, uleczą cię słowem jak kiedyś Jezus cuda czynił i chodził po wodzie. :mrgreen:

Terapia jest fajna, ale nie wszystko jest w stanie załatwić. Na wiele rzeczy nie mamy wpływu i należałoby na tą terapię chodzić do śmierci, żeby ze wszystkim sobie radzić, niektórzy jak ja są nieodwracalnymi społecznymi imbecylami, których nie da się już uratować.

Sama w sobie wenlafaksyna to był początek mojej drogi z prochami, nie powiem, ale wyciągnęła mnie z niezłego bagna, działała jednak krótko, na dawce wtedy maksymalnej 225mg czułam fizycznie jak niedorozwój, musiałam zmienić.


Jak se będziesz wmawiać że jestes imbecylem to tak będzie. To umysł tak naprawdę kreuję to jak odbierasz rzeczywistość, możesz zmienić tylko siebię a nie cały świat.
Jak masz takie podejście do terapii to się nie dziwię patryk29, w ogólę u ciebie widzę takie podejście rzyczeniowe że coś lub ktoś załatwi coś za ciebie, jak już zaczynasz brać leki to się już nastawiasz że może z początku pomogą a potem i tak będzie lipa. Z takim podejściem tak po prostu będzie, bo tak się nastawiasz na starcie. Terapia to jest też normalne życie, dużo ludzi ma depresje bo po prostu ma nierealne oczekiwania co do życia z którymi się nie potrafi pogodzić, nikt za ciebie żyć nie będzie, tutaj ludzie tak piszą jakby myśleli że człowiek się czuję jednakowo tak samo ciągle, że albo jest całyczas źle albo całyczas dobrze. Ludzie wyjdźcie z domu i żyjcie z nastawieniem że będzie dobrze, że chwilowo jest źle i że będzie lepiej i tak będzie. Ja chodziłem na różne terapie 5 lat i wiem że nic nie wiem, dla mnie terapią są mitingi AA, wczoraj się czułem jak śmieć i wystarczy że poszedłem do znajomych na miting i o 180 stopni wyszedłem stamtąd obrócony nastrojowo - tak potrafi sama psychika wpływać na nastrój. Jak to jest że gdy się wygadasz z problemów to dosłownie w kilka minut się zmienia nastrój na lepsze, bez żadnej chemii? A ty myślisz że tabletki to zrobią za ciebie? Wiem że jest ciężko ale nikt nie mówił że będzie lekko, są ludzie co maja gorzej i nie ma co marudzić. Ja jestem wdzieczny że mam gdzie jeść i gdzie mieszkać i nie muszę uciekać przed ostrzałem ruskich z własnego domu zostawiając cały dorobek życia. Ciężko jest gdy irytuję cię dosłownie wszystko, każdy dzwięk kazde slowo kazdy człowiek po prostu jest wkurwiający, u mnie się to bierze z niewyspania, ale też widzę że zbyt dużo oczekuję, że wszystko mi się nalezy, mam braki w osobowości, we własnej wartości, tak tego tabletkami nie odbuduję, ale jak nie będe mógł spać i już dostaję takich lęków że się boję dzwonka do drzwi i telefonu, to tymbardziej tego nie zmienie. To jak znieczulenie przy wyrywaniu zęba. Musisz tego zęba wyrwać a nie tylko brac znieczulenie. Ja przerabiałem swoje dzieciństwo to był szok dla mnie, chodziłem płakałem i jest mi o wiele lżej, ale to jeszcze za mało bo mam dużo innych problemów.
Większość z tych co tu pisza to są jakieś dzieci na utrzymaniu rodziców po prostu nie nauczone normalnego życia, nienauczone że jak ktoś na ciebie krzywo spojrzy czy nakrzyczy to nie znaczy że cie już wszyscy nie nawidzą i cały świat odrzuca, tak po prostu jest. Nie tylko wy mieliście zasrane dzieciństwo ale to nie jest powód do użalania się nad sobą. Są gorsze choroby ludzie umierają na raka cukrzyce czy też nie mają nóg rąk po wypadkach są, a tu się chcą zabijać myśli samobójcze dla mnie to głupota bo choćbym miał przeżyć jeszcze 1 fajny dzień to po co mam tak myśleć, czego tu się bać? Idzie to zmienić i żyć normalnie, widzę z jakich dziur ludzie wychodzą, z bezdomności z dworca, ludzie co ćpali w żyłę żyją normalnie zakładają rodziny są szczęśliwi. Przez 7 lat jak nie pije i nie ćpam wiele widziałem wokół siebie. Mnie tak postraszyło że białe myszki widziałem, się bałem własnego odbicia w lustrze i cienia, w szpitalu się chowałem pod kołdre, tak przeraźliwy lęk czułem od przebudzenia do zaśnięcia, bałem się aut na ulicy, ludzi dosłownie wszystkiego. Byłem na dużych dawkach neuroleptyków, ale powiedziałem se nie, muszę się skonfrontować z moimi lękami i tak się zaczęła moja szerokopojęta "terapia" Dziś normalnie żyję nie mam już takich lęków i widzę że jest coraz lepiej, zajeło to sporo lat nie ma nic z dnia na dzień, w 3 miesiące nie załatwią tego za ciebie tabletki kolego i koleżanko. Nie mam zamiaru brać do końca życia tabletek ale teraz musze, bo odstawiłem na strzał rok temu i bardzo źle zrobiłem bo miałem okropne stresy w pracy, rzuciła mnie dziewczyna i chcąć się dowartościować stwierdziłem że ja jestem taki super zajebisty i nie muszę już brać psychotropów, a brałem tylko 150mg wenlafaksyny rano. Normalnie pracowalem żyłem i byłem szczesliwy. Po odstawieniu wykończyłem sam siebie nerwami bo zamknąłem się w sobie i nie chciałem pomocy bo uniosłem się ego, DDA się odzywa i próżność alkoholika. Dziś rano przebiegłem 7km w deszczu ze śniegiem, czuję się całkiem całkiem i szukam nowej pracy. Nie poddaję się negatywnym myślom bo to domena ludzi słabej woli. Też mam agorafobie jakieś dziwne lęki, ale co z tego? Trzeba dojść do źródła i go wyeliminować. Tak patryk29 na pewno ty jesteś w tak ciężkiej depresji że zębów nie myjesz. Może zrezygnuj z treningów jak taki zmęczony jesteś? Słyszałeś o wypaleniu się nadnerczy itp.?
A ty siedź i płacz że tableteczki ci nie pomagają, nie dając nic z siebie. Jak nie masz sił to nie żyj, kto ci każe? Czego ty chcesz od życia? Ja za dużo chciałem, siłownie, bieganie, praca i potem już sił nie miałem. Wszystkiego nie możesz mieć.
Bo i tak wszyscy umrzecie, toteż czym się przejmujecie?
Turbolaxa 600mg
Owyksztyrytymytyrinanol 5mg
Hipermegazajebiścina 100mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
469
Dołączył(a)
14 lut 2015, 21:56
Lokalizacja
Rybnik

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 04 mar 2015, 13:50
Ewgf, Nie chce mi si czytac nawet tego twojego dlugiego postu, sadzisz ze jestes taki madry, pewnie bo lek na ciebie dziala i teraz czujesz ulge, ale jest wielu ludzi na ktorych leki nie dzialaja i co im powiesz dobre slowo.
Chodzilem do psychologa na mitingi AA tez chodzilem ostatnio nie chodze bo juz wogole nie mam sily zyc, ledwo daje rade pojsc do pracy a ty mi /cenzura/ jakies filozofie zycia, widac ze juz chyba za dlugo na te terapie chodzisz :pirate:

-- 04 mar 2015, 13:56 --

Nie mam ani ochoty ani sily na dalsze huja wnoszace dyskusje, skoro terapia jest taka fajna i ludzie powinni dawac rade sobie zawsze bez chemii to na /cenzura/ te leki brac wogole, skoro i tak trzeba i tak wyrwac zeba a nie go znieczulac jak to fajnie napisales, tylko w przypadku depresji konczy sie to bardzo czesto tragicznie o ile bez zeba da sie zyc tak trwac w depresji i nie pierdolnac sie jest swoista sztuka, widac ty masz /cenzura/ nie depresje, bo ja od ponad 3 lat mialem moze 2 tygodnie gdzie nie mialem ochoty pierdolnac sobie w leb :pirate:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 04 mar 2015, 14:05
Patryk29 napisał(a):MalaMi1001, No bedzie chodzil, ale zeby to sie stalo, trzeba uzyskac poprawe u pacjetna inaczej on po prostu nie bedzie mial sil tam pojsc, ja mimo brania dlugo ssri, mialem jedynie sile na to by pojsc do pracy na odpierdol i na trening,ale nie chodzilem tam dlatego ze mi sie chcialo tylko musialem isc do pracy by nie zdechnac z glodu a na trening chodzilem po to by troche lepiej sie poczuc, oczywiscie wychodzilem do sklepu albo jak musialem cos zalatwic, ale nie mialem na to kompletnie sil i w sumie nadal nie mam, nie wiem na /cenzura/ ja jeszcze zyje :roll:

Ja również do pracy chodzę, bo muszę. Zwłaszcza do tej nowej, która miała być spełnieniem wszystkich marzeń, a tak naprawdę trafiłam z deszczu pod rynnę. Gdyby nie to, że muszę spłacać kredyt i tak naprawdę nie ma odwrotu od decyzji generalnie zmiany pracy wzięłabym zwyczajnie długie zwolnienie i lała na wszystko. No ale życie kosztuje, są zobowiązania itp. Ja w tej chwili np. nigdzie nie wychodzę, nawet do sklepu, staram się jeść cokolwiek, co aktualnie jest pod ręką, więc nie jesteś w takiej sytuacji sam. Generalnie to nic mi się nie chce, a krąg rzeczy i spraw na których mi zależy systematycznie się zmniejsza.
Ewgf napisał(a):Jak se będziesz wmawiać że jestes imbecylem to tak będzie. To umysł tak naprawdę kreuję to jak odbierasz rzeczywistość, możesz zmienić tylko siebię a nie cały świat.

Ja sobie niczego nie muszę wmawiać, widzę. Próbowałam, wiele się zmieniło, uwolniłam się od wielu rzeczy, które niszczyły mnie z dnia na dzień. Nie da się jednak całkowicie zmienić człowieka, nie łudź się. Jak już raz odklei się jakaś klepka można ją załatać, ale to wciąż będzie tylko łata.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 04 mar 2015, 14:14
Jak se będziesz wmawiać że jestes imbecylem to tak będzie. To umysł tak naprawdę kreuję to jak odbierasz rzeczywistość, możesz zmienić tylko siebię a nie cały świat.

Ty chyba darzysz do tego, ze ktos kto ma depresje tak na prawde sobie ja wmawia, czuje druga agusieww, ktora chciala uzdrawiac melisa i chodzeniem po pokoju, nic dodac nic ujac :time: :P
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 04 mar 2015, 14:39
Patryk29, kolega pewnie w tej chwili ma dobry nastrój, stąd takie filozofie życiowe. Ja jakiś czas temu też taką miałam, wydawało mi się, że wszystko jest w moich rękach. Ale w pewnych kwestiach Ewgf ma rację, wiele rzeczy sobie wmawiamy, m.in. to, że nad swoim życiem mamy pełnię władztwa. Goowno prawda.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do