WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Efectin

przez aldara.35 01 paź 2008, 18:35
Witam,mi rowniez lekarz zapisal Efectin(jego odpowiednik)jak na razie siedze i patrze na te kapsułki juz od tygodnia i nie moge sie przemoc.Cierpie na silna nerwicę lękową z agorafobią i fobią spoleczną.Mam lepsze i gorsze dni,ale ostatnio juz bez benzodiazepiny nie daje rady.Ale czytajac niektore Wasze wypowiedzi naprawde sie boje zazyc,depresji raczej nie mam.
:(
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez Szeida 02 paź 2008, 16:25
aldara, absolutnie nie masz czego się bac!! Efectin jest jednym z nowocześniejszych i bezpieczniejszych leków i krzywdy na pewno Ci nie zrobi a może przynieśc dużą ulgę bo jest bardzo efektywny :smile:
Brałam go 2,5 roku na CHAD i NN, z fobią społeczną włącznie. Zadziałał szybko, jak ja to mówie "ogarnął" mnie ;)
Brałam od dawki 75 ER, momentami nawet 225 ER i ze skutków ubocznych odczułam jedynie szczękościsk, na czym ucierpiały moje zęby :roll:
Brałam do tej pory wiele różnych leków i dopiero ten skutecznie mnie postawił na nogi. Teraz od trzech miesięcy już go nie przyjmuje i (tfu tfu) efekt się utrzymuje.
Także obawy na bok i łykac na zdrowie!! :D

BTW. Nie ma gorszego świństwa niż benzodiazepiny!!! Również się trułam Clonazepamem zanim zaczął działac efectin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 00:23
Lokalizacja
Warszawa

Re: Efectin

przez aldara.35 02 paź 2008, 19:35
Bardzo Ci dziękuje za slowa wsparcia,wlasciwie to mam zapisana Alvente ale przeczytalam ze to to samo.Wielu ludzi jako bardzo czeste objawy na początku podaje zawroty glowy!Bardzo sie ich boje bo mam je na codzien i jesli jeszcze nasiliłyby sie po leku to naprawde bym nie wytrzymala.Acha dostalam probke 37,5 mg i mam zacząc od jednej dziennie,jesli bedzie ok to na niej zostane.Ale widze ze w duzo większych dawkach sie go stosuje:)
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin

przez Grubcia 02 paź 2008, 21:45
Ten lek jest bardzo dobry.tez boje sie kazdego nowego leku,ale w tym wypadku nie ma sie czego bac,naprawde.Objawow ubocznych prawie nie mialam,w glowie mi sie po tym nie krecilo.Powodzenia.
Grubcia
Offline

Re: Efectin

przez Grubcia 02 paź 2008, 21:45
Ten lek jest bardzo dobry.tez boje sie kazdego nowego leku,ale w tym wypadku nie ma sie czego bac,naprawde.Objawow ubocznych prawie nie mialam,w glowie mi sie po tym nie krecilo.Powodzenia.
Grubcia
Offline

Re: Velafax

przez krysiunia 04 paź 2008, 19:07
to rzeczewiscie masz duzo wyzsze !! juz nie przesadzaj!! :mrgreen:
krysiunia
Offline

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez eligojot 19 paź 2008, 14:09
Biorę 150 mg Efectinu. Lęku cudownie przeszły jak za dotknięciem czarodziejskiej różki. Czasem aż się dziwię, że jest jakoś tak zwyczajnie bez lęku. Jednak biorę Efectin na noc, bo niestety rano rzadko jem śniadanie, a na pusty żołądek mam nudności po nim.

Jeżeli czasem zapomnę go wziąć na noc (np. jak zasnęP), to na drugi dzień jestem strasznie skołowany i odrealniony. Powiedzcie mi proszę, czy to jest manifestacja tego, że nie dostarczyłem 150 mg wenlafaksyny czy to tylko psychika?
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Efectin

przez olager 19 paź 2008, 21:06
Jeżeli czasem zapomnę go wziąć na noc (np. jak zasnęP), to na drugi dzień jestem strasznie skołowany i odrealniony. Powiedzcie mi proszę, czy to jest manifestacja tego, że nie dostarczyłem 150 mg wenlafaksyny czy to tylko psychika?[/quote]

hmm, moim zdaniem to jedno i drugie. Bo organizm dostaje chemię do której sie przyzwyczaja a kiedy tego nie dostanie wlasnie tak sie zachowuje jak piszesz. Ja od 2 mcy nie biore juz tabletek , wydawało mi się ze umiem zyc bez tabletek, ale juz mając stresujące przykre przeżycia czuję ze choroba do mnie wraca, a najglupsze to to, ze wzbraniam sie pójśc do lekarza i tkwie tak w tym
sandra26
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
31 sie 2006, 13:06

Re: Efectin

przez stapelia 29 paź 2008, 14:03
witajcie
odczuwaliście jakieś objawy po zmniejszaniu dawki. Niebawem bedę schodzić z 75ER na 37,5ER a potem do 0 :) i chciałabym wiedzieć czy można się źle czuć czy nie. chce sobie tak ustawić odstawianie, żeby nie musieć wyjeżdżać w tym czasie.
pozdrawiam
Agnieszka
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
30 sty 2008, 14:33

Re: Efectin

przez Grubcia 29 paź 2008, 18:37
Jesli tak ,jak Ty schodzisz stopniowo to nic nie powinno sie dziac,wiec spokojnie.
Tez schodzilam stopniwo i bylo ok.
pozdrawiam
Grubcia
Offline

Re: Efectin

przez harnaś 30 paź 2008, 01:36
witajcie mam pytanko bo nie mogłem sie nigdzie doczytac czy podczas brania efectinu ma on jakis wplyw na koncentracje i myslenie????czy
ogłupia??? studiuje i nie chce byc otumaniony....a moze wrecz przeciwnie lek pomaga w koncentracji i poprawia kreatywne myslenie??? odpowiedzcie mi z gory dziekuje!!!
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
28 paź 2008, 22:26
Lokalizacja
wawa

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez Anna R. 30 paź 2008, 09:42
Ten lek dla mnie to jedna wielka tragedia, omal nie doprowadzil mnie do zakonczenia egzystencji na tym najlepszym ze swiatow. Kolatanie serca, cisnienie w najwyzszej mozliwej granicy, drzenie rak i bezsennosc to najlagodniejsze z doswiadczonych przeze mnie objawow ubocznych. Mam doswiadczenie z lekami, wiec dalam mu 10 dni. Przez ten czas nie zmrozylam oka, mimo brania srodkow nasennych, ale najgorsze bylo to, co dzialo sie w nocy. Lezac bezsennie, widzialam cale moje zycie jak w kalejdoskopie. Kazdy blad, kazda zla decyzja stawala mi przed oczami i do tego to straszne poczucie winy i wlasnej bezwartosciowosci. Widzialam wszystkie upiory z przeszlosci i powtarzalo sie to bez konca i znowu i jeszcze...
Depresja byla przy tym malym piwem. Doszly leki, balam sie podjac najblahsza decyzje, wyjsc z domu, pojsc do pracy i sklepu. Mialam dosc zycia, ktore bylo meka nie do zniesienia. Po tygodniu chcialam tylko, zeby sie to skonczylo. Obojetnie jak.
Uratowalo mnie chyba to, ze mam male dziecko. Mimo wszystko chcialam zyc dla niej. Lyknelam piec ostatnich afobamow i ostatkiem sil powloklam sie do lekarza. Odstawil natychmiast to swinstwo i dal anafranil. Po trzech tygodniach wrocilam do zycia, ale skutki uboczne efectinu trzymaly mnie przez pol roku. Mialam depresje, a on zafundowal mi jeszcze nerwice lekowa.
Mimo to znam osoby, ktorym pomogl.
Ja osobiscie nie polecam
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Efectin

przez stapelia 30 paź 2008, 10:22
Mnie nie otumanił - bardzo dobrze się po nim czuje, jeny objaw to niesamowite sny :) ale to w sumie zabawne:) zażywam od lutego i lekarz decyduje się na odstawianie. Boje się bo dobrze mi z nim, chodzę na terapię, pracuje nad sobą ale ciągle mi sie wydaje, że jeszcze nie wszystko rozwiązałam. Ale do rozwiązania to cale życie będę miała różne sprawy więc chyba faktycznie czas zmierzyć się z nim na "czysto" :)
pozdrawiam
Agnieszka
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
30 sty 2008, 14:33

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez namiestnik 30 paź 2008, 14:06
Anna R. napisał(a):Kolatanie serca, cisnienie w najwyzszej mozliwej granicy, drzenie rak i bezsennosc to najlagodniejsze z doswiadczonych przeze mnie objawow ubocznych.



Dobrze, ze szybko z niego zrezygnowałaś. Mierzyłaś może sobie wtedy temperaturę? Nie była podwyższona? Wygląda to jak zespół serotoninowy. Co brałaś wcześniej? Ja bym chyba po takich objawach tych 10 dni nie wytrzymał i od razu poleciał do lekarza by coś z tym zrobił. Byłoby super mieć kogoś przy sobie w takich wypadkach.

Widzę z Twoich postów, że przejechałaś już przez wiele leków.


Co do samego efectinu to jest bardzo silny lek. Jak osobiście nie jadłem ale widzę u znajomych reakcje po nim od bardzo złych, poprzez żadne (jak placebo), bardzo dobre aż do stanów manii po nim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google Ads [Bot] i 21 gości

Przeskocz do