WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Velafax

Avatar użytkownika
przez eligojot 19 sie 2008, 17:28
Czytając ten wątek zauważyłem, że wiele osób ma problem z braniem tego leku ze względu na to, że nie ma postaci ER. Słuchajcie, substancja aktywna jest na tyle silna, że po pierwsze nie powinien to być lek pierwszego rzutu, a po drugie natychmiastowe wchłonięcie się tej substancji do organizmu wywołuje jego silny protest (zawroty, nudności, bole brzucha, wymioty, otumanienie, senność). Spójrzcie na ten link, i zobaczycie ze sa inne odpowiedniki Efectinu również z opcją ER, czyli tym bezpiecznym powolnym uwalnianiem.

http://www.doz.pl/leki/p2101-Efectin_ER
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Velafax

przez Katarzynka35 19 sie 2008, 17:46
Witajcie!
Ja biorę co prawda efectin a nie velafax, ale w sumie skład identyczny. Przez pierwszy tydzień brałam 37,5 er a dopiero po tygodniu 75 er... i to chyba była dobra decyzja... bałam się tego leku bardzo, a zmniejszenie dawki i stopniowe przyzwyczajanie organizmu spowodowało, że skutki uboczne miałam przez trzy dni w sumie (wielkie źrenice, problem ze spaniem, troszkę było mi niedobrze, jadłowstręt, ciut podwyższone ciśnienie - zamiast mojego 80 na 60, miałam 110 na 70:), no i upiorne ziewanie) po trzech dniach niemal wszytsko wróciło do normy zostało czasami ziewanie i sennośc, a ja po 7 dniach poczułam się już bardzo dobrze, mocno odczuwając poprawę samokpoczucia - tzn. leki zniknęły, tak jakby mi ktoś je zabrał i zawroty głowy, które miała koszmarne przed wiele mieisęcy przed zażywaniem efectinu. Mysle, że gdybym wzięła od razu 75 to skutki uboczne byłyby silniejsze. Dr mi też mówił, że lepsza jest właśnie wersja ER czyli o powolnym uwalnianiu, bo jest cały czas równomierne stężenie we krwi, a tak takie skoki co nie jest zbyt dobre...
pozdrawiam wszytskich efektinowcow i velafowców:)
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Velafax

Avatar użytkownika
przez samotniczka 19 sie 2008, 17:51
eligojot Velafax jest dostępny w postaci ER o wydłużonym uwalnianiu, jego nazwa to Velafax XL. Miałam go i czułam się doskonale (pomijając niewielą skuteczność w zwalczaniu silnych lęków) nie wystąpiły absolutnie żadne skutki uboczne ale to pewnie dlatego że przeskoczyłam na niego bezpośrednio z tych samych piguł o natychmiastowym uwalnianiu (a tu skutki uboczne były dotkliwsze).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Velafax

Avatar użytkownika
przez eligojot 19 sie 2008, 18:00
XL to o zmodyfikowanym uwalnianiu, i jest trochę coś innego niż o przedłużanym uwalnianiu. Niestety, nie potrafię tego jakoś dokładniej wytłumaczyć, ale słyszałem, że ER-y są lepsze.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez eligojot 19 sie 2008, 18:04
Tak, gdyby było inaczej, to aptekarka nie miałaby prawa tak lekką ręką tego wymieniać.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Efectin

przez Gawron 19 sie 2008, 21:00
Nie aptekarka tylko lekarka znajoma. Ale ojciec powiedzial ze to dla siebie. Dla swietego spokoju juz go poprosilem o efectin, 50 zl miesiecznie to nie jest wydatek ( 2 zl dziennie - to nawet wyzebrac sie da wiecej ! )
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
16 sie 2008, 00:00

Re: Efectin

przez Gawron 19 sie 2008, 21:01
Nie aptekarka tylko lekarka znajoma. Ale ojciec powiedzial ze to dla siebie. Dla swietego spokoju juz go poprosilem o efectin, 50 zl miesiecznie to nie jest wydatek ( 2 zl dziennie - to nawet wyzebrac sie da wiecej ! )
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
16 sie 2008, 00:00

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez eligojot 20 sie 2008, 00:34
Napiszcie mi proszę czy te negatywne skutki uboczne, to występują już po 1 tabletce? Byłem przygotowany na najgorsze (wymioty, nudności, zawroty głowy, rzucanie, drżenia, ścinanie z nóg) a tu nic. Jedyny objaw to jakiś taki wewnętrzny niepokój i uderzenia gorąca. Jest mi non stop gorąco! Ale już po pierwszej tabletce?
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez eligojot 20 sie 2008, 00:49
Mam jeszcze jedno pytanie, do Efectinowców-recydywistów. Czy jak już raz się brało Efectin, to organizm w jakiś sposób go pamięta i już tak histerycznie nie reaguje na nową substancję?
Brałem go w zeszłym roku, tzn. przez jakieś 10 czy 14 dni, tylko potem musiałem poddać się niezaplanowanej operacji z innych oczywiście przyczyn i dałem sobie z nim spokój... Pamiętam tylko tyle, że przez 1 tydzień leżałem ledwo żywy w łóżku i dostałem 24 godzinnego bólu brzucha!
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Efectin

przez Gawron 20 sie 2008, 02:11
Ja w ogole nie wiedzialem ze psychotropy wywoluja skutki uboczne, wiec niczym sie nie sugerowalem, i to jest pewny test. Wstaje rano. Biore pierwsza tabletke. Wracam spac. Budze sie. Brzuch bolii i w glowie sie kreci. Druga tabletka to samo duzo zlej, trzecia juz prawie nie czuuc nic, czwarta nic. Jesli po pierwwszej nic ci nie bylo - moze nie przetrawiles ? Albo - nic ci juz nie bedzie :p A co do drugiego - to sam nie wiem.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
16 sie 2008, 00:00

Re: Efectin

przez Katarzynka35 20 sie 2008, 09:25
Eligojot!
Ja po pierwszej tabletce dawki 37,5 er po jakiś trzech godzinach dostałam tak silnego kopa, ze lęki mi przeszły... jakby nagle odpłynęły...
A generalnie też się okropnie bałam, ze sensacje będę miała nie z tej ziemi, a dr mówił, że nie u wszytskich przeciez one występuja... u mnie poszło dośc gladko - wielkie oczy znaczy źrenice przez trzy dni, pocenie sie i takie uderzenia goraca, troszkę problemu z bezsenością, przez trzy dni mało jadlam bo taka niechec miałam, no a najgorsze dla mnie bylo straszliwe ziewanie raz za razem ( na czwarty dzień już wszytsko ustapiło, czasem jest ziewanie i poty) ale w sumie jak czytam innych opowieści o strasznych wymiotach, mdlościach, bólach brzucha, szybkich pulsach jako skutki uboczne po różnych specyfikach, to u mnie było super! na dodatek leki całkowicie ustąpiły po 7 tabletce podobnie jak dretwienie twarzy, ściąganie skory twarzy, drętwienia no i koszmarne zawroty głowy które mnie prześladowaly....
ja biore efectin tylko miesiąc więc nie wiem czy jestem już doświadczonym efektinowcem:)
pozdr.
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez eligojot 21 sie 2008, 12:15
Jestem pozytywnie zaskoczony brakiem objawów ubocznych. To już 3 tabletka! Widzę, jednak że substancja jest w organizmie, bo mam powiększone źrenice, a to często opisywany objaw.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Efectin

przez hupek_2005 21 sie 2008, 12:47
Hej
Od trzech miesięcy brałem rexetin - pomógł jezeli chodzi o samopoczucie natomiast niewiele na lęki. Lekarz zadecydował o zmianie na efectin. Ponieważ wchodzenie w rexetin było dla mnie wielka zmora czy ktoś ma doświadczenie z uzycia tyhc leków po jeden po drugim
Pzdr
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 cze 2008, 12:20

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez eligojot 23 sie 2008, 11:27
Kochani,
jestem już po 5 tabletce, czyli jakby miały wystąpić jakieś zaburzenia, to pewnie by już były. Żadnych zawrotów, bólów głowy, nudności, wymiotów, bólów brzucha, stolec normalny, łaknienie w normie, bez ospałości, otępienia, sen normalny. Jedyne objawy to powiększone źrenice i jakby nasilony lęk, ale piszą, że to częste.

Czy ktoś może to jakoś wyjaśnić, że jak brałem po raz pierwszy w zeszłym roku Efectin, to miałem praktycznie wszystko, co napisałem wyżej t.j. zawroty, otępienie, nudności, biegunki, ból brzucha, który budził podejrzenia o wyrostek?

Organizm jednak jakoś musi pamiętać tę substancję, albo to autosugestia?
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 27 gości

Przeskocz do