WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Efexor

przez Grubcia 17 sie 2008, 18:06
Bralam w dawce jednorazowej.pozdr.
Grubcia
Offline

Re: Efexor

przez realista 17 sie 2008, 18:49
Grubcia napisał(a):Bralam w dawce jednorazowej.pozdr.


witaj, ok, ale co to jest za dawka 225 :shock:

są dawki 37,5 75 150.....ale 225?

pozdrawiam :smile:
realista
Offline

Re: Efectin

przez Katarzynka35 17 sie 2008, 18:51
Witam!
Jestem efektinowcem prawie od miesiąca:)
Przez 1 tydzień była dawna 37,5 er, teraz trzeci tydzień lykam 75 er!
I mam kilka pytania do konsumujących efektin, ktorzy mają więcej doświadczenia i styczności z tym lekiem..
Ja odczułam poprawę po 1 tabletce (autosugestia, efekt placebo?!) na jakies 5 godzin zniknęły moje koszmarne zawroty, zamiast lęków pojawiło się pobudzenia i jakis taki niesamowity optymizm, ze bedzie dobrze:) po 5 godzinach stan ten nieco oslabł, ale codziennie odczuwalam poprawę... zaczęły kolejno znikać moje objawy: niestabilnośc, zawroty, zaburzenia równowagi, napady leku i paniki, napeicie i cierpniecie skory twarzy, dziwne pstrykniecia, zapchania, tetnienia w uszach... 5 dnia nie odczuwalam już niepokoju, poczułam się jakby moje lęki zostały zamknięte i momo stresów nie wychodzą "na zewnątrz" 7 dnia brania było już bardzo dobrze, na tyle, że dzien później pojechałam na wcześniej rezerwowany urlop nad morze co dwa tygodnie wcześniej bło jeszcze nie do pomyślenia!!! Tam czułam się rewelacyjnie... jak siegnę pamiecią nigdy tak dobrze nie czułam sie nad morzem, w obcym miejscu... zawsze czulam się zaniepokojona, a efectin chyba sprawił, ze było super, w ogóle o nerwicy nie myślałam!!!
i teraz dalsza część historii, mija prawie miesiąc mojego brania efektinu i od trzech dni odczuwam jakby jakiś regres! Wiem, że moga być i dni gorsze - dr mnie uprzedził - ale bardzo się zdenerwowałam tym, że jakby objawy znowu wróciły... czy to możliwe skoro juz tak dlugo biorę efektin? Objawy nie sa dokuczliwe, ale skoro przez 3 osttanie tygodnie już ich nie by to teraz nawet lekkie zawroty głowy jakoś mnie denerwuja ... bo było juz tak dobrze...
DRodzy moi efektinowcy jak myslicie co to może być? Bo skoro objawy na jakis czas ustąpiły zupełnie, to lek jest chyba dobrze dobrany???
Gorąco proszę o radę, co o tym myslicie???
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin

przez Gawron 17 sie 2008, 21:34
A co do mnie : Od okolo miesiaca jem ( mlask )Efectin ER 75. Jedno opakowanie mija jutro xD I powiedzcie mi : Czy po muisieacu moge odczuwac jescze "wkurzanie" sie pierdolami ? Bo denerwuje mnie to ze mam kabel krzywo pod biurkiem, itd itd. takie kompletnie p i e r do ly ! :d Czasami mam lęki, ale to male, male. Na szczscie lekarz przepisal od razu 2 recepty. Jesli zadziala lek. Wykupic druga. Jesli nie - do niego isc. Mi sie wydaje ze zadzialal...chociaz ? Mozliwe ze samo zeszlo ! Bo tak schodzilo, schodzilo, potem poszedlem do lekarza, dalej schodzilo schodzilo, i tak doszlo, i wyadje mi sie ze od jakiegos czasu jest na jednym poziomie. No ale wiecie. Jak sie na kogos patrzy codzinnie przez rok, to sie nie widzi ze urosl, tak samo jak sie patrze na swoje samopoczucie codziennie tez mi sie nie wyadje ze sie zmieniulo, a co bylo dawniej to juz nie za bardzo potrafie uczucia przywrocic....ale jest lepiej jednak. Ale przejmuije sie jednym. Lekarz zdiagnozowaal mi depresje (lolwut) a tylko 2-3 razy imalem mysli typpu (* rodzicie poumieraja, bede mieszkal w szarych blokach ), a reszta to tylko denerwoanei sie czyms, lęki. No ale nic. Ale chyba jednak pomaga...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
16 sie 2008, 00:00

Re: Efectin

przez Katarzynka35 17 sie 2008, 22:17
Witaj Gawron!
U mnie lekarz zdiagnozował nerwicę lękową, zresztą ja ja już miałam wcześniej ale sama sobie z nia jakos radziłam (u mnie ataki paniki sprowadzały się do napadu kolatania serca, na ktory szybkobrałam metocard), niestety kilka miesięcy temu pojawiły sie silne bóle głowy, które trwaly miesiąc, zawroty głowy, chwuejnośc niestabilności idt. Nakręciłam się, że mam raka, SM itd. i chodziłam po neurologach, byłam u laryngologów (myślalam, że to może błędnik) u ortopedy, naczyniowca, okulisty, szukałam przyczyn bólu glowy i zawrotów... Jakoś nie wpadłam, na to, że koleżanka nerwica zmieniła swoje oblicze i zaserwował mi inne objawy. Neurolodzy kierowali mnie do spychiatry twierdzili, ze to podloże emocjonalne, ale ja nie bardzo chcialam iść. W końcu mając niemal nóż na gardle poszła. No i dr zapisał mi efectin. Bałam się jak cholerka wziąć go, więc przez tydzień odsypywałam połowę. Ale nawet w tej dawne tak jak wczesniej napisalam było już dobrze, a 7 dnia lęki, zawroty i wszytskie inne dolegliwości zniknęły jak ręka odjął...Dlatego lek jest chyba dobrze dobrany. I tak dobrze było przez prawie trzy tygodnie... Niestety, tak od trzech dni czuje się gorzej, oczywiście nie jest to stan sprzed miesiąca, czy 2, ale skoro było juz tak super, to przyzwyczaiłam się do tego blogiego stanu i zycia bez leków, zawrotów glowy i szumu i ciśnienia w uszach.. a teraz znowu są tylko slabsze. Co się mogło stać. Chyba nie potrzebuje już zwiększenia dawki po tak krótkim okresie brania? Jest opcja, że efectin jeszcze na dobre nie rozwinął swoich wlaściwości leczniczych i bedzie znowu dobrze?
Będę wdzieczna za pomoc!
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Efectin

przez Gawron 17 sie 2008, 22:40
Albo najbardziej mozliwa opcja - masz jakie snowe zmartwienia i podswiadomie sie boisz, ze beda cie martwic. Boisz ze sie beda cie martiwc, a gdy sie boisz - to sie martwisz. bledne kolo. Musisz wszystko olac i bedzie ok. Albo jeddnak zwikszenie dawki. Ale wiesz, ja nie jestem psychiatra. Heh, psychol psycholowi pomagal, wspomagany przez psychola xD Poczekaj az odpisze ktos kto sie zna, bo ja serio nie wiem... ;d
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
16 sie 2008, 00:00

Re: Efectin

przez Katarzynka35 18 sie 2008, 21:47
dzięki Gawron! NO jakoś zmartwień nie mam specjalnie, lęków też nie, po prostu pojawiły sie lekkie zawroty głowy i to mnie troszkę zaiepokoiło, że po miesiącu braia efectinu 75 er, w tym znaczącej poprawie jaka nastąpiła w już po 1 tygodniu i moim bardzo dobrym samopoczuciu taki jakiś regres się pojawił... i stąd moje pytanie do doświadczonhych efektinowców, którzy biorą ten lek dlużej, czy to normalne, czy może mój organizm już sie domaga zwiekszenia dawki? Wiem, dr mówił, ze moga być gorsze dni jeszcze przez długi czas, ale było juz tak super.. stąd mój niepokoik:)
Będę wdzięczna za odpowiedzi:)
pozdrowionka
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Efectin

przez Gawron 18 sie 2008, 22:04
Wkrecasz sobie :p zawroty glkowy sa od wielu rzeczy. Ja mam czesto, np jak wstaje z pozycji lezacej do stojacej itd. To moze byc magnez ( wiem, magnez magnez ) ale to roaczej normalne, cisnienie krwi itd. zarwoty glowy sa normalne, oczywsicie nie jesli sa czesto, ale przestan o tym myslec i nie powinno byc. To tak wg. mnie. Wszstyko laczysz z efectinem :p
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
16 sie 2008, 00:00

Re: Efectin

przez Katarzynka35 18 sie 2008, 23:08
Nie, ja nie łączę z efectinem zawrotów glowy, nie zrozumielismy się:) Zawroty głowy trwające wiele miesięcy były głowną przyczyną zapisania mi efectinu przez lekarza. I to efectin spowodował, ze po wielu miesiącach kołysania i wirowania non stop pojawiła się diametralna poprawa i zawroty zniknęły po tygodniu. Trzy tygodnie było ok, i od trzech dni pojawiły się - co prawda lekkie - ale jednak zaburzenia równowagi zawroty... i stąd moje zaniepokojenie i pytanie skierowane do efektinowców, czy po miesiącu stosowania efectinu normalne jest, że mogly się pojawić jakieś gorsze dni, jakieś objawy z czasów przed efektinem? Bo z tego co wiem, co czytałam ten watek jednak duzo osób miało tak, że z dnia na dzień było lepiej i mniej więćej po meisiącu było juz super! U mnie po tygodniu było juz super, a teraz po miesiącu samopoczucie klapło nieco no i te lekie zawroty... dlatego pytam, ale to nie nakręcanie się:) tylko zwyczajna ciekawość
pozdrawiam efektinowców
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Efectin

przez Gawron 18 sie 2008, 23:44
Aha..., w zyciu bym nie pomyslal ze efectin jest na zawroty glowy. Moze sie nie znam, i raczej sie nie znam, ale efectin to lek depresyjny i nerwicowy, a zawroty glowy mozesz miec np. przez zapalenie blędnika. Ale nie wiem dokladnie co ci jest i
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
16 sie 2008, 00:00

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez pajak 19 sie 2008, 00:12
zawroty głowy są też w stanach lękowych...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

Re: Efectin

przez Gawron 19 sie 2008, 13:46
No wiem, mowilem ze sie nie znam. Aha i mam problem:

Ojciec zamiast kupic mi efectin ER 75 mg, kupil ( w sumie dostal za free od znajomej lekarki-sasiadki )Symfaxin ER 75 mg. Wyczytalem ze to jest to samo, tylko ze jedno austriackie, a drugie polskie. Ludzie pomocy, czy to moze mi pomc ? czy to jest to samo ? Normalnie zaraz ojca pojade, ale mnie wkurzyl, nie po psychiatra przepisuje efectin zeby brac efectin, anie k***a .......
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
16 sie 2008, 00:00

Re: Efectin

przez Katarzynka35 19 sie 2008, 14:02
Witam!
Wiele lat temu stwerdzono u mnie nerwice lękowa, ale miałam objawy zawsze takie same: kołatanie serca, napady częstoskurczu, ataki paniki, pocenie, drżenie , uczucie, że zaraz umrę, zemdleję... Natomiast kilka miesięcy temu ni stąd ni zowąd pojawiły się silne bóle głowy, straszne zawroty glowy i zaburzenia równowagi, szymy i tętnienia w uszach, naciaganie skóry twarzy, takie okropn napiecia skóry... szukałam co to jest, chodziłam od dr do dr, poprzez kilku neurologów, ktorzy potwierdzali, że jest neurol. ok, poprzez laryngologów, ktorzy stwierdzali, że z błędnikiem jest ok, poprzez naczyciowca, który stwierdził, że szyjne żyły tez sa ok, i nie mogą dawać takih zawrotów... szukalam dalej, miałam kupe badać z rezonansem na czele, wszytsko ok, zatem za namowa neurologów udalam się do psychologa i psychiatry, stwiedzili, że uaktywnila mi się bardzo po wielu stresach nerwica lekowa i tym razem zmieniając swoje dotychczasowe objawy z serca na glowę... Psychiatra zapisał efectin i go mieisąc biorę... I tak jak napisała, koszmarne trające wiele mieisęcy zawroty ustąpuły po 7 dniach zazywania efectinu:) co niesamowicie mnie uszczęśliwoło!!!!!!!!!!!!!!!
Niestety, po 3 tygodniach wspanialego samopoczucia, pojawiły sie znowu - co prawda lekkie - ale jednak zawroty i niestqabilności, dlatego się pytam tyvh bardziej doświadczonych efektinowców, czy może tak być, ze kiedy było juz tak dobrze na kilka dni wczesniejsze objawy (czyli u mnie zawroty) moga znowu wystąpić, czy może to znaczyć, ze może potrzebna jest mi silniesza dawka?
Oczywiście skonsultuje się z psychiatra, ale ida do niego za 10 dni.
Pozdrawiam!

PS. Zawroty glowy to jedne z najczęstszych objawów leków i nerwicy. Depresji Gawronie nie mam, tylko nerwice lekową, a ztego co wiem, afectin jest też wlaśnie na nerwice lekową a jie tylko na depresję:)
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Efectin

przez Gawron 19 sie 2008, 14:11
Ja sie nie znam....

Ej pomocy !

Bo ojciec zamiast kupwac mi efectin kupuje mi symfaxin ( bo tanszy ) ( tez 75 mg ER ) i tez zawierwe venoflaxyne...czy jakos tak..( to jest to cos co costam robi z sertonina czy cos ) i czy to jest to samo co efecitn / Bo to jest polski odpowiednik. Tez zawiera to i w ogole..........
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
16 sie 2008, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do