WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Silny94 05 lis 2014, 23:40
Wiesz, nikt ci nie każe brać? Jeśli wolisz żyć z nasiloną depresją lub nerwicą.SSRI to jednak jest wyjście i nie takie niekorzystne dla organizmu jak leki z innych grup.Ja dzięki SSRI miałem siłę wstać z łóżka i żyć jak człowiek.Bez nich bym nie dał rady.Po nich zniknęły wszystkie moje objawy aż mnie wyciągnęło w hipomanie i w manie.A że te leki nie leczą a które leki psychotropowe trwale leczą? Wolisz się męczyć z depresją nerwicą czy innym badziewiem tylko dlatego że kasa idzie do koncernów?

Polska kraj narzekania na wszystko zamiast cieszyć się że jest się czym leczyć i że koncerny farmaceutyczne to sprzedają to się po nich ciśnie i to po lekach tak łagodnych w skutkach jak SSRI co ma ktoś powiedzieć co musi łykać duże dawki stabilizatorów i neuroleptyków żeby nie wylądować w psychiatryku a w nim i tak je dostanie lub zastanawiac się czy to już czas się zabić czy jeszcze kilka dni wytrzymam.No niestety ja mam ten problem.Nie zapominaj ile ludzi gdyby nie SSRI by nie wytrzymało i się zabiło lub by żyli nie ruszając się z łóżka brzuchem do góry.
F31.6 Zaburzenie afektywne dwubiegunowe, obecnie – epizod mieszany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
03 lis 2014, 01:13

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez lunatic 05 lis 2014, 23:59
Silny94,
to ciesz sie za na Ciebie dobrze działaja, bo nie kazdy ma tyle szczescia, ja jak 10 lat temu wdepnalem w ten syf (ssri) tak do tej pory nie moge z tego wyjsc, a dostalem te leki bo banda idiotów wypisuje je na prawo i lewo na co popadnie
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Meg1985 06 lis 2014, 00:09
Patryk29 napisał(a):zapraszam na balety :mrgreen:

-- 05 lis 2014, 19:38 --

agusiaww, 14 lat temu zdiagnozowali u ciebie depresje??



Patryk to gdzie ta impreza co?? ;) Rozumiem, że można wbijać :)
"... jak Cię odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać,
jak ruszyć w drogę, kiedy nie znam drogi do mnie samego..."



http://www.youtube.com/watch?v=9k4P1GF7j-I Robert Janowski; "Kto nigdy nie żył"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
681
Dołączył(a)
02 cze 2014, 00:22
Lokalizacja
Badenia-Wirtembergia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez my_name 06 lis 2014, 00:13
lunatic, z czego dokładniej nie możesz wyjść?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
695
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Silny94 06 lis 2014, 00:18
lunatic napisał(a):Silny94,
to ciesz sie za na Ciebie dobrze działaja, bo nie kazdy ma tyle szczescia, ja jak 10 lat temu wdepnalem w ten syf (ssri) tak do tej pory nie moge z tego wyjsc, a dostalem te leki bo banda idiotów wypisuje je na prawo i lewo na co popadnie


Skoro nie działają to po co bierzesz je od 10 lat? Skoro nie działają to po co tyle czasu w tym tkwisz.Może trzeba zmienić lekarza i zastanowić się czy są one ci potrzebne może trzeba zmienić leczenie i powinieneś się leczyć na coś innego?Nie mam się z czego cieszyć one działają u mnie tak że zmniejszają objawy depresji na początku a stan przechodzi w epizod mieszany jak się ustabilizuję mieszaniec stabilizatorami to ssri przestają działać i znowu jest deprecha.Co nie oznacza że mam mówić że SSRI są bee bo wielu ludziom pomagają i ratują życie a jak ktoś ma czelność je oczerniać i mówić jakie to zło to niech sam wymyśli lepsze takie które działają całe życie. To samo się tyczy firm farmaceutycznych.
F31.6 Zaburzenie afektywne dwubiegunowe, obecnie – epizod mieszany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
03 lis 2014, 01:13

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez lunatic 06 lis 2014, 00:39
bo tak wygląda leczenie w tym kraju, sam sobie ich nie wypisywałem, tylko latałem z coraz to nowymi objawami które same mi spowodowały, to co mi dolegało przed leczeniem było niczym w porownaniu do tego co mi one zafundowały, zreszta niewazne, zadowolony bedzie chwalił a niezadowolony bedzie odradzał, nie chce mi sie o tym juz dyskutowac, sam kiedys tez chwalilem, a teraz moge tylko sie podpisac pod tym co przeczytalem na jednej stronce, te leki nie regulują zaburzeń neuroprzekaźników tylko same takie zaburzenia wywołują, jakby było inaczej po odstawieniu nie byłbym w gorszym stanie niz przed zaczeciem leczenia i bym nie musial sie latami meczyc z kazdym kolejnym lekiem na to co narobił poprzedni tylko bym wrocił do stanu wyjściowego
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez my_name 06 lis 2014, 00:59
Nie narzekam generalnie na te leki, bo czuję się teraz lepiej niż wtedy, kiedy zaczynałam je brać, ale nie dałabym sobie ręki uciąć, że z tym wywoływaniem zaburzeń to ściema. Nie mogę nic powiedzieć na pewno, bo w ciągu kilkunastu lat leczenia (z przerwami) nie analizowałam dokładnie tego, jak różne antydepresanty i inne leki wpływały na moje samopoczucie. Wydaje mi się jednak, że na początku właściwie w ogóle nie czułam, żeby SSRI na mnie jakoś działały, a teraz czuję to bardzo szybko (na szczęście jest to głównie pozytywne działanie). W międzyczasie sporo się zmieniło, miałam też psychoterapię, więc przez to też trudno stwierdzić co z czego wynika. Podejrzane to jest jednak trochę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
695
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Silny94 06 lis 2014, 01:07
Dobre tłumaczenie że powodem nawrotu depresji jest to że leki spowodowały zaburzenia :lol: Tylko dlaczego je braliśmy? Byliśmy podtruwani w jedzeniu nimi żeby potem chodzić do psychiatry i brać SSRI? :mrgreen: hahaha nie mogę z was :D
F31.6 Zaburzenie afektywne dwubiegunowe, obecnie – epizod mieszany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
03 lis 2014, 01:13

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez crayzyalexxx 06 lis 2014, 01:28
A wiec i ja cos dodam nt.SSRI fluoksetyna spowodowala to, ze stalam sie warzywkiem. Przed fluo mialam tez stwierdzona depre ale nie tak silna. Fluo to najgorsze gowno dla mnie. Ja siebie po tym nie poznawalam. Masakra. Lekarka nie ładowała juz wiecej jej we mnie bo bylam w strasznym stanie. Po fluo byla wenla i jest do tej pory. Ja nie wiem jak te leki dzialaja. Zapisalam sie do lekarza psychiatry bo juz nie moglam wytrzymać :( tak bylo źle. Dostalam cital zero reakcji ani na minus ani na plus. Fluo jeszcze gorzej...wenla jest ok :) przedtem od ogólnego pramolan tez ok. Potem po przerwie coaxil gdzie byly odrealnienia i sie balam tego. Ja mam czasem takie myśli, ze fluo dala mi tyle złego, ze to ona wpedzila mnie w jeszcze gorsza depre. Ze gdybym jej nie zaczela brać to moze bym sobie sama poradzila ??? Nie wiem mogę tylko gdybać...stany depresyjne mialam od lat ale to co mi dala fluo to nikomu nie zycze. A moze to po prostu tak depra postepowala u mnie a fluo nie dzialala ??? Tez tak moglo byc.
W życiu piękne są tylko chwile
Offline
Posty
468
Dołączył(a)
29 lip 2014, 01:03

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez my_name 06 lis 2014, 01:29
Takiej prostej zależności pewnie nie ma. Ale ja nigdy nie wierzyłam, że mój beznadziejny nastój wynika z jakichś zaburzeń biochemicznych. Uważałam, że mam po prostu beznadziejną osobowość. Można by przyjąć, że pomogła mi trochę psychoterapia, a antydepy teraz lubię brać, bo się tak jakby trochę uzależniłam. Też mi się to wydaje mało prawdopodobne, ale serio kiedyś sobie mogłam to łykać jak cukierki miesiącami i nic, a teraz od razu czuję, że działają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
695
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez crayzyalexxx 06 lis 2014, 01:44
Ja mam nadzieje ze nie będę dlugo brać wenli. Ale naprawdę po niej mi sie poprawilo. Od dluzszego czasu jest ok :):):) i mimo to, ze dalej mam ciezkie życie, ze dzis mialam złe wyniki badań i mogę mieć raka, mam siłę zeby walczyc, zeby zmierzyć sie ze wszystkim. Chce żyć :) a depra juz niech nie wraca :):):):):)

-- 06 lis 2014, 01:44 --

Depresja to najgorsze gowno w życiu...przy depresji zawsze u mnie pojawia sie nerwica, fobia spoleczna...jak nie mam stanów depresyjnych to i nerwicy nie ma ani FB. To jakoś mam wszystko powiązane. Jest mi wtedy bardzo ciezko...a teraz jeszcze gdzieś tam krąży rak. Podstępny i okropny. Ostatnio mialam zero nerwów itd po wenli a dzis przed badaniami ręce mi latały jak alkoholikowi. Ok nie zanudzam Was :) macie swoje problemy,, dbajcie o siebie, życie jest tylko jedno...
W życiu piękne są tylko chwile
Offline
Posty
468
Dołączył(a)
29 lip 2014, 01:03

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez klaudi 06 lis 2014, 06:37
Ja uważam SSRI za bardzo dobre leki , leczę sie nimi 12 lat i dużo poszło na plus w depresji i lękach.
Paroksetyna 40 +0+0
Chlorprothixen - 0+0+50
Bromazepam 1.5+0+0
Pernazinum 0+25+0
Online
Posty
81
Dołączył(a)
13 cze 2010, 08:19

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 06 lis 2014, 10:11
Patryk29, u mnie sie zaczeło od paralizu, najpierw podejrzewali cisnienie, pozniej padaczke, pozniej znowu cos, ale badania wychodziły w normie. W koncu lekarz postawil diagnoze ze to depresja. Te 14 lat temu to nie bylo jak teraz, w ogole nie kierowali do psychiatrow, to byl straszny wstyd udac sie do takiego lekarza. U mnie to kwestia zycia z ojcem alkoholikiem, dlatego objawy somatyczne mialam dosc wczesnie. Po zdiagnozowaniu zylam sobie z tym bolem i tym wszytskim ustrojstwem kilka dobrych lat, bo nie chcialam brac lekow, mialam podejscie typowo antylekowe, ze to dla psychicznych :mrgreen: Dodstalam tylko najpierw chloropernazyne na sen pozniej ja wycofali i przeszlam na chlorprotixena. Mialam ciagle bezsennosc. Ale calkowita depresja mi sie rozwinela duzo pozniej i wtedy albo leki albo psychiatryk, wiec wzielam leki, objawy somatyczne mineły. Teraz z kolei mam sklasyfikowane jako zaburzenia somatyzacyjne, czyli odmiana nerwicy, ktora charakteryzuje sie tym ze stres w czlowieku wychodzi poprzez bole, zawroty itd. Silny 94 zgadzam sie z Toba, jak biore SSRI to czuje sie lepiej, wyniki mam lepsze, te gadanie ze koncerny nabiajja ludzi itd to takie myslenie sredniowieczne jak kiedys ze psychiatra to obciach. Ile ludzi ma problemy wlasnie ze stresem, itd a zamiast isc sie leczyc to nie idzie i siedzi i placze, albo ciagle ma skwaszony humor. Medycyna opiera sie na lekach taka prawda, albo chcesz funcjonowac w miare ok, albo nie. Ja wierze ze to stan biochemiczny w mozgu, skoro te leki dzialaja na neuroprzekazniki i to stabilzuja to musi byc tak, ze jest jakis niedobor tych substancji.

-- 06 lis 2014, 09:19 --

lunatic napisał(a):bo tak wygląda leczenie w tym kraju, sam sobie ich nie wypisywałem, tylko latałem z coraz to nowymi objawami które same mi spowodowały, to co mi dolegało przed leczeniem było niczym w porownaniu do tego co mi one zafundowały, zreszta niewazne, zadowolony bedzie chwalił a niezadowolony bedzie odradzał, nie chce mi sie o tym juz dyskutowac, sam kiedys tez chwalilem, a teraz moge tylko sie podpisac pod tym co przeczytalem na jednej stronce, te leki nie regulują zaburzeń neuroprzekaźników tylko same takie zaburzenia wywołują, jakby było inaczej po odstawieniu nie byłbym w gorszym stanie niz przed zaczeciem leczenia i bym nie musial sie latami meczyc z kazdym kolejnym lekiem na to co narobił poprzedni tylko bym wrocił do stanu wyjściowego

a myslisz, ze dlaczego sie gorzej czujesz po odstawieniu? Bo wlasnie spada poziom neuroprzekaznikow.

-- 06 lis 2014, 09:20 --

crayzyalexxx napisał(a):Ja mam nadzieje ze nie będę dlugo brać wenli. Ale naprawdę po niej mi sie poprawilo. Od dluzszego czasu jest ok :):):) i mimo to, ze dalej mam ciezkie życie, ze dzis mialam złe wyniki badań i mogę mieć raka, mam siłę zeby walczyc, zeby zmierzyć sie ze wszystkim. Chce żyć :) a depra juz niech nie wraca :):):):):)

-- 06 lis 2014, 01:44 --

Depresja to najgorsze gowno w życiu...przy depresji zawsze u mnie pojawia sie nerwica, fobia spoleczna...jak nie mam stanów depresyjnych to i nerwicy nie ma ani FB. To jakoś mam wszystko powiązane. Jest mi wtedy bardzo ciezko...a teraz jeszcze gdzieś tam krąży rak. Podstępny i okropny. Ostatnio mialam zero nerwów itd po wenli a dzis przed badaniami ręce mi latały jak alkoholikowi. Ok nie zanudzam Was :) macie swoje problemy,, dbajcie o siebie, życie jest tylko jedno...

moze nie bedzie tak zle z tymi badaniami a masz jakies objawy?
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez crayzyalexxx 06 lis 2014, 13:21
AGUSIAWW tak mam objawy i skierowanie na wycinki do badania. Ale to temat na inne forum :) najwazniejsze ze na wenli czuje sie silna, dam rade :):):):):)
W życiu piękne są tylko chwile
Offline
Posty
468
Dołączył(a)
29 lip 2014, 01:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości

Przeskocz do