WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Velafax

przez madziarka32 14 maja 2008, 19:33
dokladnie nie da sie obiektywnie ocenic, ja mialam wszystkie mozliwe objawy uboczne,nic mi sie nie chcialo lezalam caly czas na łózku i caly czas plakalam... ja nie funkcjonowalam normalnie po tym leku. teraz po cilonie zyje i wracam do pracy!!!
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 21:27

Re: Velafax

przez Kejti 15 maja 2008, 16:05
a mnie teraz wyskoczyła jakaś "pokrzywka" na szyi -chyba to po velafaxie :/
Super madziarka32, ze masz odpowiedni lek.
Ja mam zmiejszona dawke velafaxu i biore na noc, bo w ciagu dnia tylko spałam -nie mówiąc juz o tym, ze nic sie nie uczylam.
Be the Master Not His Tool
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
01 maja 2008, 12:29

Efectin ER 150-pomóżcie..!!!!

przez Cacek 18 maja 2008, 18:38
Witam wszystkich na tym forum i prosze o pomoc.
Zacząłem od nie dawna brać Efectin 75mg brałem przez miesiąc i nie było zadnej reakcji tylko tak jak by na początku był lepiej przez kilka dnii ale to może efekt Placebo potem tak jak by nawet gorzej. przestał mnie wszystko interesować ,cały czas byłem senny a prowadzę firmę i nie mogesobie na taki stan pozwolić. po miesiącu brania pani doktor przepisała mi efectin 150 powiedziała mi ,że to mnie napędzi i będzie lepiej . Biorę już 9 dni i nic cały czas spie nic mnie nie interesuje wszystko tak jak by idzie do tyłu nic do przodu mam jakieś doły i trudno mi cieszyc się zyciem. Czy dlugo mam jeszcze czekać tak się męczyć...?
Czy efectin mi pomoże przecież to zaraz będzie 6 tydzień jak biore i już trace wiarę.
Pomóżcie mi!!!

Kiedyś brałem jakieś leki które bardzo postawiły mnie na nogi poprostu fruwałem ,firma zaczęła się rozwijać a ja czułem że jestem w niej j=najważniejszy miałem wrażenie ze bezemnie nikt nie da sobie rady,że to ja jestem tam największy. Teraz boje się nawet pracownikowi zwrócić uwagę jak coś jest nie tak ,nawet mnie to nie interesuje i tylko patrze sie położyć i zapomnieć o wszystkim. Wszystko mnie załamuje,wszystko staneło a nawt się cofa. Zadnych checi do życia . Brałem też zoloft i też nic.

Co ja mam zrobić.????!!!!!
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 gru 2007, 12:43
Lokalizacja
Sieradz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Velafax

przez madziarka32 19 maja 2008, 21:14
hej! jutro ide do lekarza na kontrol, bedzie mn zmniejszal dawke cloranxenu bo obecnie biore 2 razy dziennie. a na wieczor do tego cilon, mysle, ze przy tym zostane i bedziee oki.Bo w niedziele juz wylatuje do pracy i MUUUUUUUUUUUUUUUUSI byc dobrze. a wiem ,ze tak bedzie grunt to pozytywne myslenie :D
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 21:27

Re: Efectin

przez Cacek 19 maja 2008, 21:29
AnioLL dlaczego nic nie piszesz jest Ci teraz dobrze po tym efectinie?
bo ja już biorę jakiś 7 tydzień i nic ... smutek dziwne myśli, jakiś niepokój przed tym co będzie i cały czas bym spal nic mnie nie interesuje...

A Jaan co u Ciebie napiszcie coś...

Pomóżcie...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 gru 2007, 12:43
Lokalizacja
Sieradz

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez Superbabka 19 maja 2008, 22:23
Cacek - na początek spokojnie i głowa do góry:)
Pamiętaj, że nastawienie to też ważny krok w leczeniu:)
Mnie efectin pomógl dopiero po ponad miesiącu - około póltora. Może miałeś na początku za małą dawkę, więc potrzbujesz chwili by przywyknąć do większej porcji leku. Daj sobie jeszcze z tydzien, góra dwa - jeśli pomoże - będę się cieszyć z Tobą, jeśli nie - radzę zmienić leki (nie a każdego działa efectin).
Ale ważne jest też nastawienie - osobiście polecam przy tym wizyty u psychologa - naprawdę wiele dają:)
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez Beatkka 21 maja 2008, 10:27
witam

u mnie dzis mija 1 miesiac i 5 dni od brania tego leku i powiem ze jest super nie chodze przygnebiona ciesze sie zyciem

codziennie rano wstaje usmiechnieta :)

wiec jak narazie jest ok warto bylo poczekac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 15:11

Re: Efectin

przez Cacek 21 maja 2008, 20:15
No tak Beatko to ciesze się ze Tobie jest już lepiej... Widzisz ale ja już zjadłem 30 tabletek effectinu 75mg i 15 tabletek 150 mg czyli jestem w połowie drugiego opakowania i nic... Cały czas chodze jakiś zdołowany chęci do życia nie mam ,najlepiej to bym się położył i zapomniał o Bożym swiecie... Mam jakieś cholerne hustawki nastroju... Wszystko jest dla mnie problemem . Straszne to jest... Czy to się zmieni? Przecież to juz jakoś szósty lub siódmy tydzień jak łykam te tabletki i nic.
Wcześniej brałem zoloft i te nic nie pomagał ale teraz to ja czuje ,że jest chyba gorzej całkowity brak chęci do życia może to spowodowane jest utratą nadzieji ze ten efectin pomoże ...?

Ty rano wstajesz uśmiechnięta a ja wogóle nie potrafie wstawać...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 gru 2007, 12:43
Lokalizacja
Sieradz

Re: Efectin

przez Cacek 21 maja 2008, 20:16
Też Beatko tak miałaś...?
A po ilu tabletkach zaczęło Ci się robić dobrze.?
A czy czujesz się teraz taka jakaś nakręcona i masz chęci do życia?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 gru 2007, 12:43
Lokalizacja
Sieradz

Re: Efectin

przez jaan 21 maja 2008, 21:33
Witam po długiej przerwie!Poprawiło mi się to i rzadziej tu zaglądam,ale ciągle pamiętam ,ze to może być przejściowe.Do efectinu dodano mi depakine ,ale doszłem do wniosku,że ta kompozycja nie bardzo mi pomaga.Czekałem długo żeby tak dobrze się czuć.Czasami serce mocniej walnie(mam na to propanolol) generalnie jest OK.Mam jeszcze dziwne uczucie "ciężkich nóg"-myślę ,że to minie.Tak naprawdę poczułem się na dłużej lepiej po 2 miesiącach,ale były nawroty złego samopoczucia ,raczej płytkie i nietrwałe.Życzę Tobie Cacek,by lek zaczął działać ,u mnie to było z dnia na dzień.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
15 mar 2008, 13:31

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez Beatkka 22 maja 2008, 09:15
Cacek napisał(a):Też Beatko tak miałaś...?
A po ilu tabletkach zaczęło Ci się robić dobrze.?
A czy czujesz się teraz taka jakaś nakręcona i masz chęci do życia?



czesc

no ja wlasnie nic takiego nie mialam jak ty opisujesz moze warto pogadac z lekarzem o zwiekszeniu dawki

u mnie po 30 tabletce bylo super :) wczesniej zauwazalam efekty ale nie takie jak teraz

ojjj mam checi do zycia :) w pracy normalnie jak robot daje z siebie wszystko i cieszy mnie to za udaje mi sie


trzymaj sie cieplutko :) pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 15:11

Re: Efectin

przez Cacek 22 maja 2008, 18:24
Jejku dziś znowu mam doła a najgorsze jest to ,że tego nikt nie potrafi zrozumieć .
Nie potrafią zrozumieć ze siedzę w domu i nie mam ochoty nigdzie wyjść.
Łzy mi się cisną do oczu kiedy patrze jak inni śmieją się i cieszą.
Moja dziewczyna też nie potrafi tego zrozumieć mówi ,że chyba ze mną nie wytrzyma że nie zniesie moich humorów.
Tłumaczyłem jej dużo o tym jak to jest ale chyba zdrowy człowiek tego nie zrozumie.
Przyjechał dziś jej brat z Angli zjechali się koledzy oglądają motory jakieś itd. śmieją się a ja siedzę w domu i płakać mi się chce i tylko taki sztuczny śmiech czasami... nie chce aby ktoś pomyślał ,że jestem dziwakiem.

Najlepiej zamknął bym się w pokoju i poszedł spać.

Beatko piszesz ,że nie miałaś takich objawów to czemu zaczęłaś brać takie tabletki?
CZy byliście kiedyś na psychoterapi? Na czym to polega-czy tam lekarz próbuje mas czymś pocieszyć?

NIE CHCE MI SIE ZYC...!!!!
BOJE SIE PRZYSZłOśCI...!!!!

BOżE CZY JA WYJDę Z TEGO?!!!!!!?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 gru 2007, 12:43
Lokalizacja
Sieradz

Re: Efectin

przez Vermi 22 maja 2008, 21:24
Hej
Drodzy lękowcy zwracam się do was z prośbą, mianowicie czy zmieszalibyście 1 tab. VELAXINu (lek o prawie identycznym składzie jak EFECTIN) 37,5mg rano z 1tab. COAXILu 12,5mg wieczorem?
Jestem w dość trudnej sytuacji, ponieważ już zaczęłam kuracje velaxinem i głupota byłoby ją od razu przerywać (powinnam przynajmniej dokończyć opakowanie), ale dzisiaj w reszcie trafiłam na lekarza który zrozumiał mnie w reszcie i przepisał mi słabszy lek czyli coaxil.
Wiem, że możecie napisać że jestem nierozsądna, a wręcz głupia ze sama chcąc łączyć medykamenty. Ale czego się nie robi w naszym stanie żeby przebić się na powierzchnię?
Liczę na wasze rady
Pozdrawiam P.
Vermi
Offline

Re: Venlectine

przez pasqda 24 maja 2008, 14:08
Witam.

Biore Venlectine od tygodnia. Skutkow ubocznych jakichs wiekszych nie mialam, lekkie nudnosci, suchosc w ustach, 2 pierwsze noce nieprzespane, a teraz jakies dziwne sny, ale to jest do zniesienia. Dzisiaj zwiekszylam dawke, moze w koncu cos sie ruszy, bo jak do tej pory mam wrazenie, ze ten lek nie dziala na mnie. Mam tylko wieksze leki i wrazenie ze humor jeszcze mi sie pogorszyl zamiast poprawic. Wiem, ze tydzien to krotko, ale wczesniej bralam fluoksetyne czy sertraline to dzialaly szybciej, a tu nie czuje ze biore cokolwiek :( Ile czasu mozna tak eksperymentowac z lekami? :(
Pozdrawiam.
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
27 sty 2007, 12:49
Lokalizacja
Wrocław/Zamość

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do