WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Kimek 07 wrz 2014, 07:10
Hej, zgadza się crazyalexxx, przez pół roku można tolerować takie skutki uboczne jak pocenie, bóle głowy, czy osłabienie, ale to co ja przechodzę to jest po prostu coś okropnego.Kiedy nie w apatii i anhedonii nie poznajesz swoich myśli, żyjesz jakby w pół śnie to człowieka dobija, że już nie ma ochoty walczyć z tym wszystkim.Dziś już nawet dwa razy dostałem ataku paniki, może nie tak silny bo w tym zobojętnieniu i otumanieniu się tak nie odczuwa , ale jednak, więc za co ja mam być wdzięczny tej wenlafaksynie?Za skutki uboczne?Czekam, ciągle czekam ale ile można.

-- 07 wrz 2014, 07:17 --

Braksil22 ja też miewałem problemy by zostać samemu w domu.Co prawda zawsze terapeutka czy lekarz mówili mi, że nawet jak przytrafi się omdlenie czy utrata przytomnośći, to ją odzyskamy, tot ylko móżg na chwile się wyłaczy, ale wiaodmo jak człowiek się boi tego typu rzeczy, później będzie się bał że się to powtórzy. Ja jednka w tym zobojętnieniu zostaje sam w domu. Jeśli to komuś doda otuchy oi terapeuci zawsze powtarzali i powtarzają, że nerwica to nie choroba psychiczna i nie oszalejemy, że oszaleć/zwariowac mogą osoby chore na schizofrenie lub po jakimś ciężkim urazie głowy, ale nie my.Nawet w depresji.To czego się boimy to lęk przed śmiercią, lęk przed zwariowaniem, ale to tylko hipotezy tworozne przez nasze umysły
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
19 lip 2014, 09:03

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Elissa 07 wrz 2014, 13:46
madseason, moja rada to benzo w pierwszym tygoniu , dwóch wchodzenia w nowy lek. Na mur beton nie uzaleznisz się w tym czasie, a na pewno pomoże to Ci przetrwać. Mój lekarz zawsze ordynował mi tranxene w pierwszych dniach, nie musiałam ich brać zawsze, ale sama swiadomośc że mam je w kieszeni pomagała. Zawsze mówił ,że nie chce mieć na sumieniu samobójstwa pancejenta, a przeciez było multum przypadków na swiecie,że osoby biorące antydepresanty targnęły się na swoje życie w pierszym miesiącu leczenia, właśnie dlatego,że te leki na początku mogą pogarszać stan pacjenta , który i tak jest już u kresu sił. Po co więc się męczyć, w imię czego, jakiegoś śmiesznego udowadniania samemu sobie, że wytrzymam? Problem w tym ,że już nie jeden nie dal rady, a przeciez antydepresanty po jakimś czasie( miesiącu, dwóch, trzech) pomagają . Jesli można więc sobie pomóc w pierwszym okresie, dlaczego tego nie zrobić. Ja naprawdę mam świetnego psychiatrę, rozumie mnie doskonale, a przy tym ma cudowną zdolnośc empatii i to cenię w nim najbardziej. Pamiętam , jak przepisał mi po fluoksetynie pramolan, bardzo źle reagowałam i wystarczyła jedna wizyta ,żeby zmienić na wenlę. Powiedział mi, ze z jego długiego doświadczenia ( jest ordynatorem szpitala wojwódzkiego od 20 lat) wynika, że jeśli jakiś lek wybitnie zle tolerujemy, nie ma sensu trzymać na nim pacjenta. Jest ogromny wybór antydepresantów i sztuka polega na tym żeby dobrać właściwy do profilu pacjenta. Jesli po miesiącu nie ma cienia poprawy, a do tego rozwalają nas skutki uboczne to czas na zmianę. Bo tak jak piszecie, przez pół roku niejedengo chorego na depresję przy takim leczeniu może już nie być:(
W moim przypadku też wenla na początku mega pogłębiła lęki, tez miałam stany odrealnienia, kompletnie nie mogłam jesc i gdyby nie tranxene nie wytrzymałabym na ty leku nawet trzech dni. Jednak po miesiącu zaczęło być lepiej, pojedyńcze lepsze dni i już powoli w górę , tak że benzo kompletnie nie było mi już potrzebne...
Kimek, moim zdaniem, albo wenla nie jest dla Ciebie albo masz za dużą dawkę, ale pisałam już o tym wcześniej, nie chcę się powtarzać. A jak było przy paroxetynie? Czy też tak źle ją tolerowałeś, po jakim czasie zaczęła działać ? Paro to tez bardzo silny lek i z tego co czytałam na początku trudno się w niego wchodzi. Też tak się męczyłeś jak na wenli?
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
07 wrz 2011, 14:35

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 07 wrz 2014, 13:59
Ja odczuwalem 3 miesiace skutki uboczne wenlafaksyny, wogóle te leki dzialaja po minimum miesiacu,miesiac
to jest naprawde takie minimum!!!
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Elissa 07 wrz 2014, 14:59
Patryk29, Ty dalej jesteś na wenli, czy na sertralinie, bo pamiętam ,ze takie miałes plany,zeby spróbowac sertry? Skoro trzy miesiące łykałes wenlę przy skutkach ubocznych, to pytanie czy miało to sens, tzn, czy po tych trzech miesiącach nastąpiła trwała poprawa? Bo jeśli nie nastąpiła, to potwierdzałoby teorię, że albo lek po ok. 2 miesiącach działa choć trochę, albo nie warto się męczć na niedobranym leku...Ja pamiętam,ze mój pierwszy antydepresant tj. fluoksetyna po miesiącu postawiła mnie na nogi, a po dwóch czułam się jak nowonarodzona i działała bardzo długo bez zarzutu. Wenla rozkreciła się na dobre po ok. trzech , czterech miesiącach, ale skutki uboczne minęły po miesiącu...Może mam szczęście do leków, a może po prostu na dobrego psychiatrę trafiłam albo jedno i drugie:)
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
07 wrz 2011, 14:35

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 07 wrz 2014, 15:28
aktualnie jestem na wenli 75mg i biore 3,5 tygodnia sertraline, generalnie jestem przymulony i nie chce mi sie zyc tak bym to okreslil, nic mnie nie cieszy kompletnie, tylko byle by dzien przelecial, paroksetyna mnie zamulila totalnie gówno nie lek, na wenli byly dni super, ale pozniej znowu dól i tak w kólko, fluoksetyny nie bralem, nie wiem czy chce mi sie wchodzic na kolejny lek ssri, naprawde nie wiem, moze pójde do szpitala na miesiac albo na 6 tygodni to mi cos zmienia, ja juz za bardzo nie wierze w te leki.
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Kimek 07 wrz 2014, 19:43
Elissa jeśli chodzi o paro to w sumie nie miałem jakichś większych problemów wchodząc.Z początku jedynie ospały byłem.W miare radziłęm sobie na nim ale po tmy jak w lipcu zaczęły się te odrealnienia to jedna z lekarek zaproponowała zmianę leku na Efektin.Druga lekarka go podtrzymała tylko dawkę zwiększac zaczęła. ogólnie na paroxetynie czułem się w miare dobrze z tymże miewałem takie kilkusekundowe odrealnienia co jakiś czas natomiast w lipcu chwyciło mnie tka że trwa to odrealnienie ciągłe w zasadzie z lękiem stąd też od lipca zmieniono mi lek na efektin.Paroxetynyu brałem 30 mg.
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
19 lip 2014, 09:03

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez lunatic 07 wrz 2014, 19:50
Patryk29 napisał(a):aktualnie jestem na wenli 75mg i biore 3,5 tygodnia sertraline, generalnie jestem przymulony i nie chce mi sie zyc tak bym to okreslil, nic mnie nie cieszy kompletnie, tylko byle by dzien przelecial

dziwisz sie ze przy takim mixie tak jest?
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 07 wrz 2014, 20:46
lunatic napisał(a):
Patryk29 napisał(a):aktualnie jestem na wenli 75mg i biore 3,5 tygodnia sertraline, generalnie jestem przymulony i nie chce mi sie zyc tak bym to okreslil, nic mnie nie cieszy kompletnie, tylko byle by dzien przelecial

dziwisz sie ze przy takim mixie tak jest?

Na samej wenli muli mnie jeszcze bardziej, wiec nie mam nic do tego mixu, zreszta dajmy spokoj juz z tymi /cenzura/ tabletkami szczescia, to jeden wielki syf tak naprawde, jak pomoze to na chwile a potem jest dól i tyle, przyjajmniej u mnie tak jest
dlatego próboje róznych leków,ale daje im dluzszy czas niz co niektorzy miesiac, to jest dla mnie smiech na sali brac andydepresant
miesiac i stwierdzic ze nie dziala :pirate:
poza tym po takim mixie powinno mnie nosic jak nie wiem, a tak nie jest wiec nie rób mi aluzji i zajmij sie soba gosciu
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez lunatic 07 wrz 2014, 21:39
jak nie chcesz komentarzy do swoich postów to ich po prostu nie pisz i nie bedziesz mial wtedy zadnych aluzji, proste jak drut
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Kimek 07 wrz 2014, 23:49
Emocje się pojawiły widze, ale jak to w życiu.Wielu z nas jest sfrustrowanych ponieważ chcielibyśmy aby nastąpiła jakaś poprawa a jest do bani.Ja osobiście czekam cierpliwie na poprawę, ale tej cierpliwości poi mału zaczyna brakować.Bo to każdy z nas tylko wie co siędzi u każdego w głowie.Jka bardzo się męczymy- może lepsze słowo nawet to- cierpimy.Ja osobiście uważam, ze cierpie i te kilka dni postaram się przecierpieć do czasu powrotu lekarki byśmy znaleźli jakąś wspólną płąszczyznę i w którymś kierunku poszli, bo obecnie ja nie żyje- ja wegetuje.Moje oznaki życia, to to że chodze, ruszam nogami, rękoma, odróżniam czarne od białego.Ech, słów brakuje.
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
19 lip 2014, 09:03

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez crayzyalexxx 08 wrz 2014, 00:09
Chlopaki nie dajcie sie poniesc emocjom :) PATRYK29 rozumiem Cię, cos tam nie dziala masz prawo byc zniechęcony. Ale nie poddawaj sie :) masz racje, ze pomoże na chwile. U mnie tez tak bylo...chwile piekne aż za piekne na wenli a potem d...tyle, ze trza wierzyc, ze jeszcze nam coś pomoże. Ja dalej wierze bo co mi zostalo ? Patryk29 Ty tez depresja tak ?

LUNATIC a Ty tez na wenli ? Tez zniechęcony do leczenia ?

KIMEK o rany jak mi Ciebie szkoda :( zawsze myślę co tam u Ciebie ? Raz sie cieszylam ze ok bo tak pisales a za chwile ze znów d...cierpisz, meczysz sie :( a kiedy ta lekarka wraca ? Ale wsparcie masz co ? Rodzice, Twoja dziewczyna :) najwazniejsze ze nie jestes z tym sam :)
W życiu piękne są tylko chwile
Offline
Posty
468
Dołączył(a)
29 lip 2014, 01:03

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez lunatic 08 wrz 2014, 00:25
ja rozne leki od dawna biore i ciezko to nazwać leczeniem, raczej męczeniem sie z roznymi skutkami ubocznymi z przebłyskami dzialania leku, wenle kiedyś bralem, podzialala chwile i przestała
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez crayzyalexxx 08 wrz 2014, 00:52
No to jak u mnie tez podzialala i przestala. Dodalam 37,5 do 75 jak przestala ale mam nadzieje, ze jak wejdę na 150 to znów poczuje to cos ;) ale wizyte mam dopiero na koniec września. LUNATIC to tez widzę, ze bardziej zniechęcony jestes raczej. A teraz co bierzesz ? Tez depresja czy cos innego ?

-- 08 wrz 2014, 00:54 --

Mnie jakoś przy tych lekach uboki omijały :) także chociaz to mam na plus. Moze jakieś tam lekkie byly ale nic powaznego
W życiu piękne są tylko chwile
Offline
Posty
468
Dołączył(a)
29 lip 2014, 01:03

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Kimek 08 wrz 2014, 00:58
Crazyalexxx dziękuję, za troskę o myślenie o mnie:).Moja lekarka wraca 16go września.To na kilka dni przed moim końcem urlopu, choć w zasadzie o pójściu do pracy to nawet staram się nie myśleć, bo się po prostu do neij w tym stanie ni nadaje.Równie dobrze, można by posadzić manekina na moje miejsce.Wsparcie mam oczywiście, Rodzice, Dziewczyna, Przyjaciele.Oni są wyrozumiali przede wszystkim , bo pomóc im ciężko, ale ważne , że są.
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
19 lip 2014, 09:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do