WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez lucy1979 29 sie 2014, 08:40
nobody25 napisał(a):Chada, mi się jednak wydaję że ty lubisz te uboki po lekach. Wracasz cały czas do leków które brałeś, więc co się dziwisz.


po prostu jest zdesperowany. jak my wszyscy, chorzy na depresje na która nic nie dziala :why:
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez tomasz_xyz 29 sie 2014, 08:54
Chada. "Ale bez antydepów pobudzających to wtedy czytam wolno spokojnie ale nie wiem co czytam albo myśli są gdzie indziej brak skupienia."

mam podobnie
tomasz_xyz
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 29 sie 2014, 09:51
crayzyalexxx napisał(a):Kimek no to fajnie, ze mnie zrozumiales :):):) teraz trza czekac do wtorku z nadzieja, ze będzie lepiej :) moze faktycznie niech Ci da cos na noc innego np.te trittico czy co innego a rano zostan na 150 jeśli dalej lekarka sie uprze na wenle. Bo piszesz ze benzo Ci nie służy. Wszystko musisz jej powiedzieć otwarcie. Jeśli boisz sie, ze czegoś zapomnisz to napisz sobie na kartce. Ja tak robie :) i mam ją pod ręką :) trzymaj sie :):):)


Patryk29 ja 7 tygodni bylam na 75, w 8 tyg dolozylam 37,5. Biore 75 plus 37,5 juz 8 dzien. Czy myslisz, ze sprobowac zamiast 37,5 dołożyć 75 ? 150 to taka optymalna dawka ? Tak jak wspominalam na samym 75 bylo pieknie, aż za pieknie a potem oslablo :(


Sorki ze dopiero odpowiadam, ale rozwalony jestem troche, mysle ze mozesz poczekac jeszcze z tydzien moze 10 dni
na dawce 75mg+37,5mg i potem pomyslec czy zwiekszyc na 150mg, ale to tez najlepiej z lekarzem skonsultowac bo ja jednak nie jestem lekarzem, moge tylko przypuszczac, na pewno madrze zrobila ze zwiekszylac o 37,5 a nie od razu o 75mg :great:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Chada 29 sie 2014, 11:44
elfrid napisał(a):leki to leki i tak zawsze będziemy mieli "gorzej" niż zdrowi, bo będziemy do tyłu z życiem, rozwojem itp. :(


Chyba muszę się przyzwyczaić że moje życie od kiedy zachorowałem to ciągłe pasmo porażek bo straciłem wszystko znajomych,przyjaciół,musiałem rzucić wyczynowy sport przez leki,nie mogę zdać jednego roku szkolnego bo albo nawrót albo ciężko nawet coś wykuć po mocniejszych lekach,kiedyś dbałem o sylwetkę teraz sam się jej wstydzę,jestem z rozwojem jakieś 4 lata do tyłu czyli tyle ile choruję,moi znajomi są na studiach albo w pracy ja 1 liceum nie mogłem zdać bo gdy oni balowali i się uczyli w średniej ja byłem 7x w szpitalu.Większość mojego życia to leczenie i krótki czas reemisji.Straciłem super dziewczynę bo nawet nie miałem siły i przez leki ochoty się z nią spotykać.Do tego wyśmiała by męską depresje :mrgreen: T prawda co piszesz ale nie jest łatwo się z tym pogodzić :twisted:

Lamotrygina 150mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
26 kwi 2014, 00:20

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez muffinkaa 29 sie 2014, 12:09
Chada napisał(a):
elfrid napisał(a):leki to leki i tak zawsze będziemy mieli "gorzej" niż zdrowi, bo będziemy do tyłu z życiem, rozwojem itp. :(


Chyba muszę się przyzwyczaić że moje życie od kiedy zachorowałem to ciągłe pasmo porażek bo straciłem wszystko znajomych,przyjaciół,musiałem rzucić wyczynowy sport przez leki,nie mogę zdać jednego roku szkolnego bo albo nawrót albo ciężko nawet coś wykuć po mocniejszych lekach,kiedyś dbałem o sylwetkę teraz sam się jej wstydzę,jestem z rozwojem jakieś 4 lata do tyłu czyli tyle ile choruję,moi znajomi są na studiach albo w pracy ja 1 liceum nie mogłem zdać bo gdy oni balowali i się uczyli w średniej ja byłem 7x w szpitalu.Większość mojego życia to leczenie i krótki czas reemisji.Straciłem super dziewczynę bo nawet nie miałem siły i przez leki ochoty się z nią spotykać.Do tego wyśmiała by męską depresje :mrgreen: T prawda co piszesz ale nie jest łatwo się z tym pogodzić :twisted:



Ej trzymam za ciebie kciuki że będzie dobrze. Nie przejmuj się - takimi przyjaciółmi nie warto. A czemu nie możesz uprawiać jakiegoś sportu-choćby pływania? Bez spinki - idź na basen i popływaj. Masz dwie ręcę i dwie nogi sprawne? Spróbuj na spokojnie znaleźć swoje miejsce w życiu.
Wiem że taka gadka dla osób z depresją jest czasem wkurzająca, ale tez i twoje myślenie do dobrego nie prowadzi. Dziś byłam u psychiatry pożalić się na swoje życie. Powiedziała mi że wokół mnie jest mnóstwo ludzi z równie powaznymi problemami-tylko ja o tym nie wiem. Bo niby skąd. Ja mam syna o którego się bardzo boję. Ma ADHD 6 lat i czasem już stany depresji. Ja też mam depresję przez wypadek który spowodował że jestem częściowo niesprawna i żyje w ciągłym bólu. A mimo to pracuje, chodzę na basen iorganizuje sobie czas tak żeby ciągle coś robić. A przyjaciele też mnie zostawili. Bo generalnie ludzie wykluczają tych "innych" czyli chorych. Wyjedź do Australii-tam z tolerancją jest inaczej. Pomyśl jak dalej ułożyć sobie życie ze swoją przypadłością.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
13 gru 2013, 09:27

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez tomasz_xyz 29 sie 2014, 12:14
Chada napisał(a):
elfrid napisał(a):leki to leki i tak zawsze będziemy mieli "gorzej" niż zdrowi, bo będziemy do tyłu z życiem, rozwojem itp. :(


Chyba muszę się przyzwyczaić że moje życie od kiedy zachorowałem to ciągłe pasmo porażek bo straciłem wszystko znajomych,przyjaciół,musiałem rzucić wyczynowy sport przez leki,nie mogę zdać jednego roku szkolnego bo albo nawrót albo ciężko nawet coś wykuć po mocniejszych lekach,kiedyś dbałem o sylwetkę teraz sam się jej wstydzę,jestem z rozwojem jakieś 4 lata do tyłu czyli tyle ile choruję,moi znajomi są na studiach albo w pracy ja 1 liceum nie mogłem zdać bo gdy oni balowali i się uczyli w średniej ja byłem 7x w szpitalu.Większość mojego życia to leczenie i krótki czas reemisji.Straciłem super dziewczynę bo nawet nie miałem siły i przez leki ochoty się z nią spotykać.Do tego wyśmiała by męską depresje :mrgreen: T prawda co piszesz ale nie jest łatwo się z tym pogodzić :twisted:


Choroba to jednak ogromne ograniczenia. u mnie było podobnie. wyobraź sobie że jeden rok na studiach robiłem 3 lata, ale w końcu je i tak rzuciłem
tomasz_xyz
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez muffinkaa 29 sie 2014, 12:23
Ja dziś odstawiłam Mozarin, który mnie napędzał lękowo chyba i pobudzał za bardzo i zaczynam Faxolet na razie 37,5 mg.
Mam taką nerwicę mieśni i jelit że sąsiedzi chyba je słyszą. A jak wychodzę do pracy to mam taki stan lękowy że cała cierpnę. Nie mogę iść na L-4 bo muszę utrzymać siebie i dziecko. Boże drogi u mnie nerwica jest spowodowana problemem z kręgosłupem. Ciągłym bólem i możliwością nagłego porażenia kończyn.
Dostałam dziś Faxolet i Sedam doraźnie. Trzymajcie kciuki !
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
13 gru 2013, 09:27

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 29 sie 2014, 20:41
muffinkaa napisał(a):
Chada napisał(a):
elfrid napisał(a):leki to leki i tak zawsze będziemy mieli "gorzej" niż zdrowi, bo będziemy do tyłu z życiem, rozwojem itp. :(


Chyba muszę się przyzwyczaić że moje życie od kiedy zachorowałem to ciągłe pasmo porażek bo straciłem wszystko znajomych,przyjaciół,musiałem rzucić wyczynowy sport przez leki,nie mogę zdać jednego roku szkolnego bo albo nawrót albo ciężko nawet coś wykuć po mocniejszych lekach,kiedyś dbałem o sylwetkę teraz sam się jej wstydzę,jestem z rozwojem jakieś 4 lata do tyłu czyli tyle ile choruję,moi znajomi są na studiach albo w pracy ja 1 liceum nie mogłem zdać bo gdy oni balowali i się uczyli w średniej ja byłem 7x w szpitalu.Większość mojego życia to leczenie i krótki czas reemisji.Straciłem super dziewczynę bo nawet nie miałem siły i przez leki ochoty się z nią spotykać.Do tego wyśmiała by męską depresje :mrgreen: T prawda co piszesz ale nie jest łatwo się z tym pogodzić :twisted:



Ej trzymam za ciebie kciuki że będzie dobrze. Nie przejmuj się - takimi przyjaciółmi nie warto. A czemu nie możesz uprawiać jakiegoś sportu-choćby pływania? Bez spinki - idź na basen i popływaj. Masz dwie ręcę i dwie nogi sprawne? Spróbuj na spokojnie znaleźć swoje miejsce w życiu.
Wiem że taka gadka dla osób z depresją jest czasem wkurzająca, ale tez i twoje myślenie do dobrego nie prowadzi. Dziś byłam u psychiatry pożalić się na swoje życie. Powiedziała mi że wokół mnie jest mnóstwo ludzi z równie powaznymi problemami-tylko ja o tym nie wiem. Bo niby skąd. Ja mam syna o którego się bardzo boję. Ma ADHD 6 lat i czasem już stany depresji. Ja też mam depresję przez wypadek który spowodował że jestem częściowo niesprawna i żyje w ciągłym bólu. A mimo to pracuje, chodzę na basen iorganizuje sobie czas tak żeby ciągle coś robić. A przyjaciele też mnie zostawili. Bo generalnie ludzie wykluczają tych "innych" czyli chorych. Wyjedź do Australii-tam z tolerancją jest inaczej. Pomyśl jak dalej ułożyć sobie życie ze swoją przypadłością.


Jezeli on wogóle by dolecial do Australii znaczylo by to ze on nie ma zadnej depresji :mrgreen:
Kazdy ma swoje problemy i to jest rzecz jasna, ja bylem optymista cale zycie, a depresja zrobila ze mnie strasznego pesymiste, biore prochy walcze codziennie, trenuje i co z tego jak nic nie cieszy i czlowiekowi jest ciezko wszystko robic, to pytam co to za zycie?? :pirate:
Zycie jest po to by z niego sie cieszyc i czerpac jak najwiecej a nie codziennie umierac i niech mi tu nikt nie mówi o pozytywnym mysleniu, czy zeby zmienic myslenie, takie rzeczy to tylko u psychologa albo w ERZE :D
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Meg1985 29 sie 2014, 21:58
Również chciałabym zmienić swoje myślenie, mam czasem takie okropne myśli, że sama nie wiem, jak może coś takiego rodzić się w głowie.
Też kiedyś byłam większą optymistką, jednak życie mnie zawiodło. Okazało się, że nie jest tak kolorowe, jak myślałam. U psychologa wszystko jest takie proste, oni na wszystko mają gotową odpowiedź. Jednak ciężko jest te ich wskazówki przełożyć na życie....
"... jak Cię odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać,
jak ruszyć w drogę, kiedy nie znam drogi do mnie samego..."



http://www.youtube.com/watch?v=9k4P1GF7j-I Robert Janowski; "Kto nigdy nie żył"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
681
Dołączył(a)
02 cze 2014, 00:22
Lokalizacja
Badenia-Wirtembergia

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 29 sie 2014, 22:51
Myslenie mozna zmienic jak sie nie ma depresji, ale jak sie siedzi w depresji to trudno jest uwierzyc ze dotrwasz do weekendu np, ja tak mam i te mysli czy dam rade, tego nie da sie zmienic bo na tym polega ta choroba, na patologicznej zmianie twojego nastroju a za tym idzie twoja rzeczywistosc i myslenie, fakt faktem jest tak ze kazdy stan depresyjny sie kiedys konczy, ale ile bedzie trwal tego nawet najwieksi górale nie wiedza :mrgreen:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Meg1985 29 sie 2014, 22:58
Ano nie wiedzą, nikt nie wie, bo nikt nie siedzi w naszej głowie. Najlepsze jest to, że czasem nikt się nie domyśla, że coś jest nie tak, rodzina, znajomi, wszyscy myślą, że jest w najlepszym porządku, a tu niewiadomo kiedy człowiek zaczyna uciekać myślami do swojego, nieznanego nikomu świata, gdzie wszystko kończy się zawsze bardzo źle....
"... jak Cię odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać,
jak ruszyć w drogę, kiedy nie znam drogi do mnie samego..."



http://www.youtube.com/watch?v=9k4P1GF7j-I Robert Janowski; "Kto nigdy nie żył"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
681
Dołączył(a)
02 cze 2014, 00:22
Lokalizacja
Badenia-Wirtembergia

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez crayzyalexxx 29 sie 2014, 23:42
Patryk29 dziekuje za odpowiedz :) co do Twoich postow to mnie tez nic nie cieszy, po przebudzeniu najchetniej bym nakryla sie koldra. Po prostu nie chce mi sie zaczynać dnia...przyszlosci nie widzę.

Meg1985 masz racje co do rodziny, znajomych ze nikt sie nie domyśla. Ja uważam, ze ktoś kto tego nie przeżył co my nigdy tego nie zrozumie ! Ja wiem, ze depresja to choroba ale inni myślą, ze to jakieś widzimisię itd.

-- 30 sie 2014, 01:23 --

Ja dzis juz mialam takie myśli, żeby leżeć i juz nie wstać. I ze kiedys najdzie taki dzien, ze ja po prostu nie wstane. I co wtedy ?????? Ja nie mam sily. Jak mnie zżera deprecha to tez nie mam sily fizycznej. Wszystko mnie boli, spac sie chce w dzien, slaba jestem. Wiem ze to przez depre bo morfologię robilam, rtg kregoslup tez, leki na kregoslup bralam kiedys, krew ok. A jak te 75 wenli mi tak zaskoczylo pieknie to nic nie bolało, mozg jakby sie otworzyl, bylam taka jak nigdy, mialam sile na wszystko aż sama siebie nie poznawalam. Ale to trwalo tylko chwile tj.pare tygodni. Dlatego tak myślę sobie, czy moje życie juz zawsze będzie zależne od lekow ???

-- 30 sie 2014, 01:32 --

Ale jak czasem czytam posty Patryka29 to sie robi lepiej :) :) Patryk29 piszesz zawsze bardzo mądrze, racjonalnie ale i czasem na weselej :)

a ja dzis nie mogę spac...
W życiu piękne są tylko chwile
Offline
Posty
468
Dołączył(a)
29 lip 2014, 01:03

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Kimek 30 sie 2014, 09:34
Niektórzy mylą nerwice z depresją, depresje z nerwicą.Nawet lekarze, bo tak jak ktoś dobrze napisał tylko my wiemy co siedzi w naszej głowie.Depresja/nerwica lękowa osłabiają nas, osłabiają nas lekii ciężko się zmobilizować do czegokolwiek.Jeśli człowiek nazwę go "zdrowy" ma nierzadko problemy do zabrania się za wydawałoby się proste czynności.Powtarzam często, że my musimy wkładać 10 razy tyle siły co osoby niezaburzone przez to często się wypompowujemy, bo to pochłania nam mnóstwo energii.Kiedyś był wywiad z moim byłym lekarzem psychiatrą i on na pytanie jak najlepiej pomóc osobie cierpiącej na depresję, stwierdził, że osobom z depresją nawet trudno jest pomóc przepisując i podając tabletkę, ponieważ one często nie mają siły nawet by po tą tabletkę siegnąć.Święta prawda.Ja np . wiem że osoby których bolą jakieś kończyny górne, dolne itp mają duże problemy, natomiast kiedy jest problem w głowie to , która niby nie boli ale tak męczy jak najpotworniejszy ból.Bo zaburzenia nerwicowe czy depresyjne nie da się zlikwidować ketanolem, czy czymś podobnym, trzeba je likwidować za pomoca posychoterapii i wielu proszków, które w wyniku swojego działania "częstują" nas skutkami ubocznymi.

Ja jestem dziś 6 dzień na zwiększonej dawce wenlafaksyny.Niby coś w tej mojej głowie sie "przełamuje", jednak ciężko.Od wczorja mam z tętnem problemy tzn skacze mi pod setke ale wiaodmo to efekt wenlafaksyny.Czekam (nie)-cierpliwie na poprawe stanu zdrowia.
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
19 lip 2014, 09:03

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez crayzyalexxx 30 sie 2014, 13:53
To prawda ze choroba oslabia. Ja dzis sie czuje jak stara osoba u kresu życia, w dodatku wlosy mi wychodza garściami. Niedlugo to sie chyba na łyso opierd...:) Ludzie mi mówią, ze jestem strasznie chuda bo napewno nie jem itd. Sranie w banie. Marze o tym żeby znów poczuć sie jak na początku brania 75 wenli, krotko bo krotko bylo pieknie ale czulam ze zyje
W życiu piękne są tylko chwile
Offline
Posty
468
Dołączył(a)
29 lip 2014, 01:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 29 gości

Przeskocz do