AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy amitryptylina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
14
61%

Nie
4
17%

Zaszkodziła
5
22%

 
Liczba głosów : 23

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez Zbychu 1977 21 paź 2014, 13:00
Zamierzam wytrwac na ami bite 8 tygodni(na chwile obecną biore max dawke od 3 tyg).
Zbychu 1977
Offline

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez Wurzel 21 paź 2014, 13:34
Czy ktoś z was brał/bierze Amitryptylinę na sen? Jeśli tak to w jakiej dawce? Czy ktoś lepiej spał na dawce 25mg niż np. 75mg?
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
29 mar 2011, 14:41

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez Zbychu 1977 24 paź 2014, 02:10
Biore ami w dawce 300mg od 29 września.Jak narazie żadnych pozytywnych efektów,chce wytrzymac na tej dawce w sumie 8 tygodni.
Zbychu 1977
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez Pablo5HT1 24 paź 2014, 20:30
towdy,
Tak może zadziałac antydepresyjnie ale minimalna dawka, żeby się " bawić" w amitryptyline ( to samo doxepina) to jest 75 mg. No powiedzmy te 50 mg. Małe dawki amitryptyliny i doxepiny to przeważa zamuła i własnie efekt depresyjny, nie opłaca się ich brac w niskich dawkach, jakie dawki doxepiny brałeś, nie mów, ze 10-25 mg?. Natomiast na wyższych dawkach efekt antydepresyjny może się pojawić ale nie bezie to efekt " happy pill" tylko taki mieszany, bo to TLPD a tu jest mnóstwo działań niekorzystnych , tzw receptorowe działania.

-- 24 paź 2014, 19:40 --

miko84,
Biorę 75 mg. Tak do 300 mg sie go stosuje ale ulotka określa minimum na 75. Wydaje się, ze na początek to dobra dawka. Wysokie dawki są stosowane przy cięższych stanach. Generalnie stosuje zasadę jak najniższej skutecznej dawki, z mojego odczucia okreslam minimalna dawkę na 50-75 ale nie wykluczam, ze zastosuje 100-150.
Owszem 6-8 tygodni nie wzięło sie z powietrza tyle tylko, ze jak nie ma zwiastunów poprawy po 4-5 tygodniach to bardzo często nie będzie po 8 tygodniach, przeważeni tak jest nie mówię, ze zawsze. Zwiastuny poprawy to u mnie mniejsze rozdrażnienie i takie tam koncentacja, pewne uspokojenie, brak mi natomiast wpływu na lęki doxepiny jaki miałem przy fluvoksaminie.

-- 24 paź 2014, 19:58 --

a czy drogo wychodzi 300 mg dawka? Ale po co brać max od razu, na wejściu , skoro może wystarczyć około 100 mg?
300 mg to wychodzi drogo, nie chce mi się liczyc ale jak bys brał 250 mg tj. 10 tabletek dziennie to byś miał wydatek rzędu około 100 złotych miesięcznie. Czyli w miarę drogo. No tylko powiedz jaki jest wybór? Doxepina wydaje się być lepszą opcją od amitryptyliny przy zaburzeniach mieszanych lękowo-depresyjnych, ale wiesz to znów teoria tylko. No niby licha jako SRI a bardziej jako NRI działa, chociaż ma porównywalną SRI ( około 60 nM) do wenlafaksyny. Zetknąłem się z przypadkiem-opisem u tego mojego psychola, ze kobieta z dużą deprą brała imipraminę, ssri, moklo i inne a remisje uzyskąła własnie na doxepinie, mimo, ze lek uwaza się za dośc " trywialny". Teraz jak poszedłem do innej lekarki to zaproponowała doxepinę lub wenla na lęki. Mój " krąg leków" to są fluvo, wenla, ami i doxepina. Mirta napędzała mi lęki, a paroksetyna i moklobemid nie usuwały mi ich wyraźnie.

-- 24 paź 2014, 20:03 --

Moim teoretycznym zdaniem to jesli nie zadziała na kogos dobrze paroksetyna ( tak było w moim przypadku- 8 tygodni w tym przez 6 tygodni powyżej 40 mg) to ani escitalopram ani sertralina nie będa tez dobrze działały bo paroksetyna ma w swojej budowie chemicznej cechy citalopramu i sertraliny.

-- 24 paź 2014, 20:06 --

Przepraszam userów forum za długi wywód, czasem tak bywa.

-- 24 paź 2014, 20:11 --

Aha miko, jak chodze do psychola to on wyciąga leki na deprechę i lęki. Jak analizuje pod kątem deprechy, patrze na jakie receptory to idzie, to zawsze w tle jest receptor 5HT2a, mniej 5HT2c.
Offline
Posty
447
Dołączył(a)
28 lut 2014, 02:56

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez miko84 25 paź 2014, 13:12
Jakie to leki poza trazodonem działają na 5-HT2a ale już na 5-HT2c nie?

Co do doksepiny to jest to ciekawy lek, silniejszy NRI od SRI i silniejszy antagonista 5-HT2c od 5-HT2a, średnio blokuje alfa-1 i receptory muskarynowe. Największy jego minus to chyba stosunkowo mocna blokada H1.
miko84
Offline

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez lunatic 25 paź 2014, 13:19
Pablo5HT1 napisał(a):Moim teoretycznym zdaniem to jesli nie zadziała na kogos dobrze paroksetyna ( tak było w moim przypadku- 8 tygodni w tym przez 6 tygodni powyżej 40 mg) to ani escitalopram ani sertralina nie będa tez dobrze działały bo paroksetyna ma w swojej budowie chemicznej cechy citalopramu i sertraliny.

ale w praktyce to wygląda inaczej
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez Zbychu 1977 25 paź 2014, 14:15
U mnie mija 3 tyd na 300mg amitriptyliny,na tą chwile zero poprawy na plus i na minus ,biore ją jakbym łykał kostki cukru.
Zbychu 1977
Offline

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez Pablo5HT1 25 paź 2014, 19:58
miko84,
Tak, jest to ciekawy lek ale obarczony dużymi ubokami. Można powiedzieć, nie da się na nim w pełni funkcjonować. Za duża zmuła, za duże wyhamowanie. Na jakiś czas wyciszyć się, dobrze wyspać owszem ale... ja go biorę już 3 tydzień a jak mnie zmulała tak zmula dalej, jeszcze przy 50 mg to tak średnio ale już 75-100 to zmułka totalna.
Dlaczego uważasz, ze silniejszy NRI do SRI jest lepszy ( jęsli tak uwazasz) ? No jeśli chodzi o blokadę H1 to fakt ale jakos nie nasila mi łaknienia. Chyba blokada alfa1 gorsza bo jakis taki nastrój denny , poza tym to starocie a te nie dają nastroju jak nowsze leki, ale potrafią za to wybić duże dołki, zastopowac oś stresu. Co do receptora 5HT2a to amitryptylina blokuje go bardziej niż 2c, fluvoksamina tez chyba bardziej downreguluje 2a niż 2c, klomipramina tez silnie blokuje 2a. Tak mi się zdaje.
Offline
Posty
447
Dołączył(a)
28 lut 2014, 02:56

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez ladywind 25 paź 2014, 20:01
Zbychu 1977 napisał(a):U mnie mija 3 tyd na 300mg amitriptyliny,na tą chwile zero poprawy na plus i na minus ,biore ją jakbym łykał kostki cukru.


A czego sie spodziewales po 3 tygodniach stosowania? i to jeszcze w OCD? w tej chorobie leki przeważnie! działają z opóżnieniem, wiec poprawy mozesz sie spodziewac dopiero po 2 do 3 miesiecy stosowania.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez Pablo5HT1 25 paź 2014, 20:04
lunatic,
w praktyce jeśli ktos ma nerwice natręctw chyba bo w lękach i depresji te leki się niewiele różnią. Bez przesady z tą wyższościa jednego SSRI nad drugim.
Offline
Posty
447
Dołączył(a)
28 lut 2014, 02:56

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

Avatar użytkownika
przez lucy1979 25 paź 2014, 20:09
Zbychu 1977 napisał(a):U mnie mija 3 tyd na 300mg amitriptyliny,na tą chwile zero poprawy na plus i na minus ,biore ją jakbym łykał kostki cukru.


A jak skutki uboczne?
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez Zbychu 1977 25 paź 2014, 20:16
Skutki uboczne są bardzo łagodne ograniczają się do lekko wyrażonej słuchości w ustach i lekkim deficytem poznawczym.
Zbychu 1977
Offline

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez miko84 26 paź 2014, 10:27
Pablo5HT1 nie napisałem, że silniejszy NRI od SRI jest lepszy, napisałem, że to ciekawy lek, bo większość leków to silniejsi SRI od NRI. Jeśli ktoś nie toleruje serotoniny to może być on dla niego dobry. Prawie każdy lek blokuje silniej 5-HT2a od 5-HT2c ale zazwyczaj tylko niewiele mocniej. Te antagonizmy idą w parze. Agonizm 5-HT2a i antagonizm 5-HT2c powoduje zwiększone uwalnianie dopaminy, co widać w neuroleptykach - dużo silniej blokują 5-HT2a od 5-HT2c - w tej chorobie blokowanie dopaminy jest wskazane. Co innego w depresji - tutaj im silniejszy blok 5-HT2c od 5-HT2a (lepsze ratio) tym lepiej. Najlepsza pod tym względem wydaje się mirtazapina - prawie dwa razy silnieszy bloker 5-HT2c od 5-HT2a (dobre ratio, lepsze niż w przypadku mianseryny). Dodatkowo agonizm 5-HT2a i antagonizm 5-HT2c są przeciwlękowe. Pojawia się ostatnio sporo badań na temat przeciwdepresyjnego działania antagonizmu 5-HT2c. We wcześniejszych badaniach często mylono antagonizm 5-HT2a z 5-HT2c i uważano, że to antagonizm 5-HT2a powoduje zwiększenie dopaminy, a był to błąd. Nie posiadano zbyt selektywnych antagonistów.
miko84
Offline

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez mio85 26 paź 2014, 12:13
miko84 napisał(a):Pablo5HT1antagonizm 5-HT2c są przeciwlękowe. Pojawia się ostatnio sporo badań na temat przeciwdepresyjnego działania antagonizmu 5-HT2c. We wcześniejszych badaniach często mylono antagonizm 5-HT2a z 5-HT2c i uważano, że to antagonizm 5-HT2a powoduje zwiększenie dopaminy, a był to błąd. Nie posiadano zbyt selektywnych antagonistów.



Antagonizm 5-HT2c wyrożnia też fluoksetynę spośród innych SSRI. Czy jest to silny antagonizm? Wydaje mi sie, ze ten antagonizm moze miec kluczowe znaczenie w tym, ze tylko ten SSRI mi pomaga. Biorac pod uwage fakt, ze ant. 5HT2c wplywa na zwiekszenie uwalniania dopaminy zastanawiam sie, czy to jednak nie dopamina odgrywa najwieksza role w mojej depresji - samo zwiekszanie poziomu serotoniny nic w tym przypadku nie pomagalo. Chyba, ze wzystkie SSRI charakteryzuja sie tym, ze poprzez blokade odpowiednich receptorow i wzrost poziomu serotoniny, wplywaja równiez na dopamine i noradrenaline. Jesli tak to moje myslenie jest bledne. Oswieccie mnie.
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
28 gru 2010, 21:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot] i 28 gości

Przeskocz do