AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy amitryptylina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
14
61%

Nie
4
17%

Zaszkodziła
5
22%

 
Liczba głosów : 23

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez ivoivo 31 maja 2014, 11:41
Nie chciałbym zapeszać, jest subtelna ale wyraźna zmiana. Dziś 15 dzień od wejścia na jaką taką przyzwoitą dawkę antydepresyjną - 100mg. Już we czwartek wydarzyło się coś takiego, że byłem na grupie wsparcia pierwszy raz od wyjścia ze szpitala i czułem się tak odrobiną silniejszy, nie bałem się tak strasznie ludzi, swobodniej mi się mówiło, ludzie dawali mi sygnały, że trochę zażartowałem, 4 razy się uśmiechnąłem... Dzień później też to zauważyłem, że czuję się odrobinę mniej "rozmemłany", jakiś problem, który wydawał się pułapką bez wyjścia od miesięcy, nagle przestał nią być, okazało się, że ani to takie ważne, ani takie trudne. U mnie, i pewnie nie tylko u mnie, problemy z nastrojem rzutują na wszystko, większa nieśmiałość, wstyd, lęk, więc obserwuję u siebie pewne zmiany, choć na razie trudno powiedzieć, żebym się lepiej czuł, daleko jeszcze do tego, ale widzę zwiastuny. Amitryptylina to jedno, ale ciekawe jaka jest tu rola litu, ja leczę się od kilkunastu lat brałem prawie wszystko i istniało podejrzenie lekoodporności, a jest to jedna z metod poradzenia sobie z sytuacją gdy antydepresanty zbyt słabo działają, to się fachowo nazywa chyba: augumentacja. Ja biorę go od ok. 4 tygodni, być może jest to opcja do rozważenia dla tych z Was u których leki nie przynoszą satysfakcjonującej poprawy. Oczywiście, skutki uboczne są, na razie nie wiem jeszcze czy u mnie wszystkie, na pewno mocno utyję, apetyt jest gargantuiczny, (ami też tu swoje robi) choćbym się starał to całkiem go na łańcuchu nie utrzymam. Ale ja byłem w stanie że było mi niebezpiecznie wszystko jedno, poprawa jest warta każdej niemal ceny, mam do wyboru bycie grubasem lub niebycie, zresztą, może jak ktoś się zaprze i podda żelaznej dyscyplinie to może nie utyje. Słyszałem o problemach z nerkami, wypadaniem włosów i innych, myślę, że jest to do uczciwego przegadania z lekarzem.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 sty 2012, 22:40

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

Avatar użytkownika
przez pink_hope 01 cze 2014, 12:54
Popiół, jak sie sprawdza u Ciebie ami? ja prawdopodobnie też bedę musiała z niej skorzystać,przetestowałam wszystkie leki i zostaje mi tylko to.....mam bardzo silną depresję,okropne lęki i to sie ciągnie całe dnie bez chwili spokoju,pominę słabosc,zero napędu i schizy które pojawiaja sie w głowie....do tego silna nerwica :(
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez Popiół 01 cze 2014, 15:09
pink_hope, nie biorę już amitryptyliny, szkoda bo to słaby SRI co mi odpowiadało, niestety lęk był ciężki do zniesienia na tym leku, wytrzymałem 4 tyg.
Popiół
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

Avatar użytkownika
przez pink_hope 01 cze 2014, 15:20
Popiół, to na czym teraz jesteś.....probowales już wszystkiego....
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez depresyjny 01 cze 2014, 15:23
Też będę musiał , bo mój nastrój jest w dupe, narazie biore sobie paroksetyne z tritticco, bo konowal mowi ze to takie zajebiste leki, a mi ciezko wyjsc z domu, nie mowiac o pisaniu pracy.
depresyjny
Offline

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

Avatar użytkownika
przez pink_hope 01 cze 2014, 15:29
depresyjny, paro wyprowadzila mnie na prosta na 3 lata...przestala dzialac, powrot do niej nie odpalil,podchodzilam 2 razy i porazka....brałam tez w takim zestawie jak Ty...niestety...ale to jest indywidualna sprawa....
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

Avatar użytkownika
przez lucy1979 01 cze 2014, 15:49
Popiół napisał(a):pink_hope, nie biorę już amitryptyliny, szkoda bo to słaby SRI co mi odpowiadało, niestety lęk był ciężki do zniesienia na tym leku, wytrzymałem 4 tyg.


Amitryptylina to nie jest SSRI, bo chyba to miałeś na myśli.
Należy do trójpierścieniowych lekow antydepresyjnych. Jest to lek starszej generacji. Ma więcej skutkow ubocznych niż SSRI.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 01 cze 2014, 15:54
lucy1979 napisał(a):
Popiół napisał(a):pink_hope, nie biorę już amitryptyliny, szkoda bo to słaby SRI co mi odpowiadało, niestety lęk był ciężki do zniesienia na tym leku, wytrzymałem 4 tyg.


Amitryptylina to nie jest SSRI, bo chyba to miałeś na myśli.
Należy do trójpierścieniowych lekow antydepresyjnych. Jest to lek starszej generacji. Ma więcej skutkow ubocznych niż SSRI.


Nie, miał na myśli to co napisał.
SRI - inhibitor wychwytu zwrotnego serotoniny(określenie mechanizmu działania).
SSRI - selektywny inhibitor zwrotnego serotoniny (nazwa grupy leków antydepresyjnych).

To tak jak z kwadratem i prostokątem. Każdy kwadrat jest prostokątem (bo ma proste kąty), ale nie każdy prostokąt jest kwadratem(bo nie każdy ma 4 boki równej długości). Każdy SSRI jest SRI, ale nie każdy SRI jest SSRI.

Trójpierścieniowe leki antydepresyjne są SRI- bo blokują wychwyt zwrotny serotoniny, ale nie są selektywne, oprócz blokowania wychwytu zwrotnego serotoniny blokują też wychwyt zwrotny noradrenaliny, posiadają powinowactwo do receptorów serotoninowych, cholinergicznych muskarynowych, adrenergicznych, histaminowych itp. Trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne w przeciwieństwie do SSRI swoją nazwę wzięły od budowy chemicznej(trzy pierścienie w cząsteczce), SSRI wzięły nazwę od profilu farmakologicznego. TLPD to w zasadzie wyjątek bo w psychofarmakologii większość nazw grup leków powstaje na podstawie profilu farmakologicznego (no i marketingowego bełkotu koncernów farmaceutycznych ;) ). TLPD równie dobrze można nazywać nieselektywnymi inhibitorami wychwytu zwrotnego serotoniny.

SRI jest też np. trazodon(Trittico), ale należy do grupy SARI bo oprócz blokowania wychwytu zwr. serotoniny jest antagonistą rec. serotoninowych 5-HT2a/c, SRI jest tramadol(Tramal)- opioidowy środek przeciwbólowy, SRI jest dekstrometorfan(Acodin)- środek z leków przeciwkaszlowych itp.

Selektywność polega na tym, że lek ma "czysty" profil farmakologiczny i wpływa tylko np. na jeden transporter. Selektywność wiążę się z- a) mniejszą ilością skutków ubocznych, b) niekiedy z gorszą skutecznością niż leki mniej selektywne. Dlatego SSRI są lepiej tolerowane przez pacjentów niż TLPD i mają mniej skutków ubocznych, ale w niektórych zaburzeniach ustępują im skutecznością np. imipraminie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

Avatar użytkownika
przez lucy1979 01 cze 2014, 16:27
Och, sorka, wygłupiłam się. Ale nigdy wcześciej nie słyszałam określenia SRI.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez depresyjny 01 cze 2014, 19:05
Jak amilitryptylina podwyzsza nastroj to mysle ze u mnie moze sie sprawdzic, bo srii go obniza...

-- 01 cze 2014, 19:08 --

Jak amilitryptylina podwyzsza nastroj to mysle ze u mnie moze sie sprawdzic, bo srii go obniza...

-- 01 cze 2014, 19:08 --

Jak amilitryptylina podwyzsza nastroj to mysle ze u mnie moze sie sprawdzic, bo srii go obniza...
depresyjny
Offline

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez ivoivo 10 cze 2014, 18:14
Czuję wyraźną poprawę, to jeszcze nie jest stan jaki chciałbym osiągnąć (bo i na to za krótko), ale mam pierwszy raz w życiu wrażenie, że leki zaczynają się "rozkręcać". To co wydaje się być zgodne z teorią to fakt, że zaczyna się od działania na napęd. Nastrój jeszcze taki sobie i anhedonia spora, nic nie cieszy, ale jestem silniejszy, mniej zmęczony, nie ma totalnej dekoncentracji, więcej mówię (bo mówiłem mało), nie mam wrażenia, że się za chwilę rozlecę, nie ma już takiej dojmującej rozpaczy... Ludzie z otoczenia też twierdzą, że jest lepiej. I sam już nie wiem co mocniej zadziałało: 150 amitryptyliny od dwóch tygodni, czy 300 trazodonu od trzech. No a najciekawsze: jaka w tym rola litu? Byłem wczoraj u lekarza, tego zestawu leków nie rusza, wypisał mi recepty na 2 miesiące i patrzymy co dalej. Warto pomyśleć o tym licie, zwłaszcza w przypadku lekooporności.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 sty 2012, 22:40

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez depresyjny 10 cze 2014, 19:39
Napewno amilitryptylina. Ja bez lekow bo wiesz myslalem ze terapia wszystko zalatwi a tu napedu 0 poznawczosc 0, mam ta endogenna i bede prosil w czwartek lekarza o amilitryptyline. U mnie w miescie nikt mi tego nie przepisze bo to nowoczesni lekarze i lecza nowoczesnymi lekami.
depresyjny
Offline

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez Popiół 27 cze 2014, 20:12
Z racji tego że zrobiłem błąd, nie sprawdzając maksymalnych dawek i nie wytrwałem odpowiedniego czasu na tym leku, wracam do amitryptyliny. Tym razem spróbuję wytrwać odpowiedni czas i sprawdzić większe dawki, bo inaczej będę krążył w okół tych samych leków, co nie prowadzi do niczego.

Największe minusy tego leku to, problem z zaparciami, suchość w ustach, śluzówce nosa a nawet suchość w oczach. To chyba TLPD który cechuje się najsilniejszym działaniem antycholinergicznym, stąd takie atrakcje, u mnie gdy minie efekt uspakajający spowodowany działaniem antyhistaminowym i antycholinergicznym, zaczyna się ogólna nerwowość, pojawia się lęk, dłonie stają się mokre a serce często przyspiesza, tak jak by układ współczulny był cały czas mocno wzbudzony, bardzo ciężko jest mi wprowadzić organizm w stan relaksu. No ale zobaczymy co się będzie działo na wyższych dawkach i po dłuższym czasie. Za pierwszym razem brałem tylko 100 mg przez 4 tyg.

Ciekawe jest też to, że amitryptylina to stosunkowo słaby inhibitor wychwytu zwrotnego 5-HT, (moim zdaniem słabszy od wszystkich SSRI) co może mieć swoje zalety, np. mały wpływ na funkcje seksualne i mniej typowych objawów charakterystycznych dla mocnych SRI.
Popiół
Offline

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

Avatar użytkownika
przez estera1 21 lip 2014, 21:40
czy brał ktoś ten lek na bezsenność?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do