AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy amitryptylina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
14
61%

Nie
4
17%

Zaszkodziła
5
22%

 
Liczba głosów : 23

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez el_testosterone 03 kwi 2012, 00:46
5 mg? placebo
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
18 mar 2012, 20:04

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

Avatar użytkownika
przez tahela 03 kwi 2012, 01:18
el_testosterone,
pewnie ma zwiększac dawke a te 5mlg to na sam początek tak jest ze wszystkimi lekami
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 03 kwi 2012, 02:16
Bardzo stary lek, i faktycznie dawka na poziomie totalnego placebo, bo jakiekolwiek dzialanie zaczyna sie od 25 mg. A psychologa ODRADZAM. Natomiast doradzam psychoterapeute. Psycholodzy to kompletni dupki, co mialem okazje stwierdzic wielokrotnie.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

Avatar użytkownika
przez avasta01 04 kwi 2012, 20:35
Nigdy nie korzystałam z porad psychoterapeuty, ale mam taki zamiar. Wezmę to pod uwagę. Co do leków. Wychodzi mi 10 mg dziennie.
Czy placebo ? Też o tym myślałam. Jak na razie mogę spać cały dzień :/ A zbytnio mi się to nie podoba. Chodzę senna.. Wiadomo to początek. Lekarz mówił, że lek działa jedynie 4 5 h.
Dziwne....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
01 kwi 2012, 19:49

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez one-half 12 maja 2012, 16:32
Ten lek to porażka. Staroć, który można o kant d... potłuc :evil: Dostałem to od lekarza po tym jak Lexapro na mnie nie zadziałało. Amitryptylina miała mnie ponoć wyciszyć. Stało się wręcz przeciwnie - "rozklekotała" mnie, nie pomagając w ogóle na moje zaburzenia. Dodatkowo koszmarne skutki uboczne (bo to staroć z lat - bodaj - 50. XX w.): suchość w ustach, drżenie rąk, koszmarne zaparcia.

Jednym słowem: :evil: M A S A K R A ! :evil: Zastanówcie się kilka razy, zanim to weźmiecie.
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
27 kwi 2012, 18:12

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez krysteeq 19 lip 2012, 10:39
Witam wszystkich. Nazywam się Krystian i mam 17 lat, obecnie po wakacjach będę chodził do 3 klasy LO. Od razu przejdę do sedna sprawy. Wszystko zaczęło się na początku 2 klasy LO. Mdłości w czasie jazdy do szkoły, biegunki itd. Lekarz wykazał, że to ZJD. Na początku miewałem leki przed autobusami, ale jakoś przemogłem się i było OK. Dieta i leki pomogły mi bardzo. Było w miarę dobrze, spotykałem się ze znajomymi grałem w gierki na komputerze, uczę się też dość dobrze. Ale Jelita cały czas nie dawały mi spokoju. Czytałem forum o jelitach, choroby i wymyślałem sobie coraz to noe rzeczy. Później był taki okres, że cały czas chciało mi się spać, pomimo tego, że rzeczy które sprawiały mi dalej przyjemność było OK. Później taki brak energii i ospałość denerwowały mnie i było to już dość uciążliwe. Do tego później nadeszły obojętność na rzeczy które mi sprawiały przyjemność, brakk energii. Pod koniec roku szkolnego byłem na wizycie kontrolnej u gastrologa powiedziałem mu o swoich dolegliwościach, zlecił kolonoskopię oraz przepisał lek o nazwie Amitryptylinum VP. Chyba na mnie podziałał. W każdym razie po tym leku spałem dobre 8 godzin bez żadnych wybudzeń w nocy. Po jakimś czasie nastrój był lepszy. W każdym razie nadal miałem wahania nastroju od euforii do depresji. Brałem 25 mg. przed snem. Wiżłąme nie całe 30 tabletek i dostawiłem lek. W pierwszym tygodniu odstawienia pojawiła się silna euforia, ale póxniej miewałem takie objawy jak by grypy, ale bez gorączki tylko jak by osłabienie. W sumie sam nie wiem czy ten lek przeciw depresyjny na mnie zadziałał. Ciężko powiedzieć. Rodzice często mi mówią, że mam to od komputera bo kiedy w coś gram to niby sie bardzo denerwuje, ale sam nie wiem czy to może być tego przyczyna. Chciałbym zaczal brać ten lek, który brałem, ale tez zapytać was co o tym wszystkim myślicie ? Pozdrawiam.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
19 lip 2012, 10:19

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez kfap 13 sie 2012, 20:37
Po jakim czasie (tak przeciętnie) amitryptylina zaczyna działać?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 sie 2012, 04:37

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez QueenForever 31 sie 2012, 13:20
Biore ten lek nasennie w dawce 30-50 mg ,z tego co wyczytałem można brac nawet dawkę nocną w wysokości 100 mg która poza działaniem uspokajającym ujawnia także swój antydepresyjny potencjał.
QueenForever
Offline

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez the_knife 29 gru 2012, 00:19
na mnie ten lek działał usypiająco.
Już po 10-20 mg spałam bosko po 12 godzin, po czym byłam całkiem wypoczęta, co zdarza mi się rzadko.
Nie o to nam chodziło w leczeniu wiec szybko zrezygnowałam - działania antydepresyjnego nie zdążyłam odczuć.
Ze skutków ubocznych zauważyłam tylko szybki puls, a przecież moja dawka to było minimum.

Całe życie myślałam, że nie mam problemów ze snem (poza nerwowymi okresami), jednak po tym leku zrozumiałam co znaczy dobrze spać i mieć miłe sny :)
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 lut 2012, 14:57
Lokalizacja
Bałtyk

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez mvp95 23 mar 2013, 19:04
Może mi ktoś powiedzieć jak wygląda działanie amitryptyliny? Aktywizuje czy raczej zamula jak mianseryna / mirtazapina?

Aha i jeszcze pytanko - jak komponuje się z moklobemidem?
mvp95
Offline

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 23 mar 2013, 19:13
Zarówno aktywizuje (inhibicja wychwytu NOR) i uspokaja (antagonizm H1). Ponadto posiada działanie neuroprotekcyjne. Ciekawy lek.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

Avatar użytkownika
przez aree1987 23 mar 2013, 19:19
mvp95 napisał(a):Może mi ktoś powiedzieć jak wygląda działanie amitryptyliny? Aktywizuje czy raczej zamula jak mianseryna / mirtazapina?

Aha i jeszcze pytanko - jak komponuje się z moklobemidem?


Mnie 75mg sponiewierało równo. Ponadto oddanie moczu graniczyło z cudem mimo pełnego bolacaego pecherza. :/
Definitywnie nie łaczyć.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez mvp95 23 mar 2013, 19:44
Dark Passenger napisał(a):Zarówno aktywizuje (inhibicja wychwytu NOR) i uspokaja (antagonizm H1). Ponadto posiada działanie neuroprotekcyjne. Ciekawy lek.


Dzięki, pomocny gościu z Ciebie, jakbym miał jak to bym Ci piwo postawił :D

aree1987 napisał(a):Mnie 75mg sponiewierało równo. Ponadto oddanie moczu graniczyło z cudem mimo pełnego bolacaego pecherza. :/
Definitywnie nie łaczyć.


Ale chyba i tak spróbuje. Kiedyś czytałem tutaj jak ktoś pisał że dobrze działają razem ale teraz nie mogę znaleźć.
mvp95
Offline

AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

przez buszujacywtrawie 09 maja 2013, 20:15
Ten lek ma coś z benzo, świetnie uspokaja
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do