AMITRYPTYLINA (Amitriptylinum)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy amitryptylina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
14
61%

Nie
4
17%

Zaszkodziła
5
22%

 
Liczba głosów : 23

przez AlinaM 26 sty 2007, 14:27
Biore amitriptylinum ponad miesiąc i czuję sie źle. Lekarz przepisał mi mocloxil i chciałam sie dowiedzieć czy po amitriptylinum mogę brać mocloxil.
Mam depresje i zespół drazliwego jelita, czy w tym przypadku są jakieś specyficzne leki w związku z jelitem drazliwym?.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 sty 2007, 14:21

Avatar użytkownika
przez Lekom-NIE 12 cze 2007, 21:36
Dzien Dobry

Z tej ze racji ze jest to moj pierwszy post , a nie zauwazylem na forum dzialu w ktorym moglbym to zrobic , to moze sie najpierw tutaj krotko przedstawie .

Na imie mam Marek (39) jestem ze tak powiem weteranem jesli chodzi o Agorafobie ;) walcze z nia juz prawie od "zawsze" w tym dodam ze bylem juz zdrowy 6 lat i w zyciu nie podejrzewalbym ze moglaby ona kiedykolwiek sie ponownie "odezwac " a tym bardziej bylem przekonany ze bez problemu poraz drugi z latwoscia bym sobie z nia sam poradzil .

Niestety jak sie okazalo nie jest to proste bo obecnie mija juz 14 rok od tego jak sie zamknelem w 4 scianach i totalnie przestalo mnie interesowac zycie na zewnatrz i chyba juz nawet nie chce walczyc , bo w koncu ile mozna sie bac (?) paradoxem jest tez to ze balem sie tez we wlasnym domu i chyba w koncu siebie samego , czy tez tzw; lek przed lekiem ) tragedia jednym slowem :/

Wracajac do waszego tematu , lek o nazwie amitriptilinum oczywiscie przyjmowalem , okropny lek po ktorym dostalem zapasci serca (malo nie zeszlem) delirium meczylo mnie przez kilka miesiecy po tym leku , stanowczo go odradzam , jest to przestarzaly lek i jak wszystkie tego typu leki , ze tak powiem z * jednej beczki "* niestety wszelkie fobie , nerwice inne tego typu zaburzenia ( nie nazwe tego choroba ) nie dadza sie wyleczyc lekami , poprostu nie dadza , i nie nalezy szukac tutaj "pigulki -cud "

Wszystkie te leki lecza objawy nie przyczyne ! po drugie weikszosc lekow uzaleznia , zwlaszcza konczonce sie na "zepam" (bylem odtruwany , rowniez mialem przy tym zapasc serca ) takze moi kochani lekarze psychiatrzy mowie wam i "waszym lekom stanowczo wielkie NIE ! i jeszcze raz NIE ! zatruliscie lekammi moj prganizm , potrzebowalem kilku lat by zaczac wogole myslec jak czlowiek po tej chemi , jestem za wszelkiego rodzaju psychoterapia , zwlaszcza " wytrzymalosciowa " , jestem za uprawianiem sportu ktory cyhba najlepiej pomaga na te leki .

Jestem totalnie ale to totalnie az do lez przeciw chemi ! i jesli by ktorys lekarz podal mi pierwsza tabletke , obawiam sie ze chyba uslyszalby cos odemnie bardzo niemilego .

Nie wiem czy Ci ludzei zdaja sobie z tego sprawe ile szkod w organizmie wyrzadzaja te chemikalia ? mysle ze chyba nie wiedza :/ musieliby sami sie tego nalykac :/ dlatego z czystym sercem mowie do was , zanim przejdziecie pieklo , ktoro ja musialme przejsc zarzywjac chemie , zapisywana przez bezmyslnych rzeznikow , zastanowcie sie dobrze czy warto z siebie robic inwalide ?

Zadne leki mi nie pomagly ( wylykalem tego *tone przeroznych) czy z lekami czy bez mialem ataki paniki ! po lekach z czasem jeszcez gorsze , poniwaz organizm byl zatruty (objawy zatrucia ? jeszcez gorsze leki ) bledne kolo ! Na odtruciu bylem w szpitalu , co tam sie wyrabia to poprostu szok! salowi bija chorych ! opsialbym to w gazecie ale wiemy jaka to byla klinika ;) wiec nie koniecznie dano by mi wiare ( tak sie traktuje w Polsce ludzi niestety ) szkoda gadac .

Pozdrawiam was i zastanowcie sie biorac pierwsza tabletke , kazda kolejna zaprowadzi was tylko do zamknientego zakladu psychiatrycznego , a tam nie beda sie was o nic pytac .
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
61
Dołączył(a)
12 cze 2007, 20:44

przez math 15 sie 2007, 11:37
Wczoraj, po tygodniowej przerwie z antydepresantami, rozpocząłem eksperytemnt Amitryptylina. Było Lexapro, był velafax i była dupa. Pani psychiatra stwierdzila że czas na cos starej generacji. Nie chcialem tego scierwa, przedstawilem jej argumenty, ale w koncu stwierdzilem ze ona chyba jednak ma wieksze pojecie ta ten temat. Wczoraj bylo 0.5 tabletki. Jakas godzine temu zazylem 0.25mg i jest kop, calkiem konkretny zresztą. Zero pojebanych mysli, a to jest najwazniejsze :) Poza tym wczoraj, ani jak na razie dzisiaj nie odczulem zadnej suchosci w jamie ustnej i innych ubocznych ;)
hop hop hop, psycho trop
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
30 maja 2007, 16:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Amitryptylina

przez Celina 27 paź 2007, 17:00
Ja brałam ten lek 8 lat i czułam sie po nim bardzo dobrze, po osmiu latach zaczęłam mieć dolegliwości sercowe przerwałam branie leku ale ponieważ dolegliwości nerwicowe się nasiliły zaczęłam brać Doxepin 25miligram i biorę go już 5 lat dolegliwości są ale mniejsze.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 paź 2007, 16:36
Lokalizacja
Zduńska Wola

przez Dust 01 lis 2007, 13:07
Witam!

Nawiązując do postu Lekom-NIE muszę zdecydowanie powiedzieć że w niektórych przypadkach leki tego typu mogą uratować życie.Sam wiem,bo choruję od 3 lat i już mam jakies doświadczenie w tej sprawie.Ważne jest żeby leki przepisywał lekarz któy ma naprawdę pojęcie o leczeniu, stosowanych dawkach i kombinacji poszczególnych leków tak aby pomogły a nie zaszkodziły.W moim przypadku psychoterapia nie pomaga,sport,zdrowa żywność itp także (cierpię na Dystymię z nasilonymi objawami lęku i derealizacji).
Leczyłem się już lekami ze wszystkich 4 grup antydepresantów.Teraz dostałem Amytryptyline i mam nadzieje że ten lek wyciągnie mnie wkońcu z tego gówna i pozwoli normalnie żyć.


Pozdrawiam!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:15 am ]
Od kilku dni zażywam już Amitryptilinum w dawce 50mg na dobe ale jak narazie żadnych pozytywnych efektów nie zauważyłem:(.
Czy to prawda ze ten lek jest najmocniejszym antydepresantem na rynku?
Moja lekarka powiedziała że to jest w moim przypadku ostatnia deska ratunku i jeżeli nie pomoże to ona nie wie już co ma robić.Wcześniej zażywałem SSRI,SNRI,IMAO i TLPD ale z miernym skutkiem.
Dust
Offline

Avatar użytkownika
przez vacuity 23 lut 2008, 13:01
Zażywam ten lek od kilku dni, narazie bez większych efektów, trochę uspokaja, trochę otumania... Przyjmuję go w dawce 45mg dziennie. Docelowo 90mg dziennie. Max dawka to 150mg dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
14 lut 2008, 13:55
Lokalizacja
LBN

Re: Amitriptylinum

przez realista 23 sie 2008, 20:36
miałem parę podejść do tego leku, za każdym razem były zbyt duże efekry ubocze, senność, że mało się nie przewróciłem oraz duszności.
realista
Offline

Re: Amitriptylinum

przez Dust 24 sie 2008, 03:10
Niestety mój stan się pogorszył i musiałem odstawić Amitriptylinum,ponieważ pomimo zwiększenia dawki do 125 mg na dobe nie odczuwałem praktycznie działania tego leku.
Mój lekarz zalecił powrót do Effectinu z tym że teraz w dawce 150mg/dobe (wcześniej zażywałem 75mg) i do tego Miansermeck (lek czteropierścieniowy) 30mg na noc.Do tego zażywam Pernazinum 25mg 2x dziennie oraz Alprox 3x0.25 mg.

Amitryptyline dobrze tolerowałem,zero skutków ubocznych zarówno przy rozpoczynaniu leczenia jak i przy odstawianiu leku.Niestety efekt terapeutyczny był raczej słaby i po początkowej lekkiej poprawie nastąpił stopniowy zanik pozytywnego działania leku aż wkońcu wogóle przestałem odczuwać jego działanie.
Dust
Offline

Re: Amitriptylinum

Avatar użytkownika
przez vacuity 02 wrz 2008, 09:49
tekla napisał(a): Może to środek bardziej nasenny niż antydepresyjny...


Każdy organizm reaguje inaczej... Na ulotce jest napisane, że lek może powodować działanie usypiające, dlatego przyjmowanie większych dawek zalecane jest na wieczór.

Np ja brałam: 25mg rano, 25mg południe, 100mg wieczór
a teraz biorę 100mg tylko na wieczór

to chyba bezpieczne wyjście...
Na krawędzi ja tu stoję,
Gdy poruszę się, to po mnie.

<><
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
14 lut 2008, 13:55
Lokalizacja
LBN

Re: Amitriptylinum

przez miko84 01 maja 2009, 09:46
Odkopuje Amitryptyline bo jest to lek który bardzo dobrze na mnie działa. Bardzo dobrze mnie uspokaja, czyni bardziej wyluzowanym, opanowanym i mniej nerwowym, a już po paru dniach brania zadziałał też antydepresyjnie - mniej ponurych myśli i niepotrzebnych rozmyślań. Dziś dużo ludzi stosuje Mianserynę (która mi średnio pomogła), przepisywaną często przez lekarzy ze względu na brak wielu działań nieporządanych występujących przy lekach trójpierścieniowych. Chodzi głównie o działanie antycholinergiczne, ale zauważyłem, że u mnie akurat to działanie jest bardzo pozytywne, zmniejsza objawy nerwicy - potliwość, drżenia i napięcie mięśni, czyni mnie bardziej opanowanym. Mimo, że trójpierściowce to starocie, to są nadal bardzo skuteczne i wielu osobom pomogły (np w wypadku gdy ssri nie pomaga lub jest mniej tolerowane). Amitryptylina w moim przypadku pomaga też na sen (jest po niej kojący, przynosi prawdziwy odpoczynek, czego po ssri ani mianserynie nie doświadczyłem w takim stopniu), oraz apetyt.
miko84
Offline

Re: Amitriptylinum

przez katelin 09 maja 2009, 18:32
WItam~!
Miałam kiedyś ciężką depresję po lekową, której nabawiłam się podczas brania morfiny. :(
Ten lek dużo mi pomógł. Na początku jest się trochę sennym, ale to dlatego gdyż ten lek jest mocnym lekiem! Szybko pomaga, bo po 3 miesiącach brania, odstawiłam go i przez długi okres czasu nie brania go świetnie się czułam... ;)
Na ulotce jest dużo napisane o skutkach ubocznych, ale jak mi powiedziała lekarka, to oni muszą wszystko napisać co może wystąpić, żeby się zabezpieczyć... a tak naprawdę rzadko one występują... poza sennością, która jest normalna przy tego typu środkach.

Mam nadzieje,ze pomogłam trochę moim postem :smile:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 maja 2009, 23:10

Re: Amitriptylinum

przez kacha73 10 lis 2010, 21:14
Witam.Wiem już,że mogę brać leki p.bólowe przy citalu.Citalu biorę pół tabletki rano.A jak jest z amitriptyliną.Biorę pół tabletki na wieczór.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
20 paź 2010, 12:40

Re: Amitriptylinum

Avatar użytkownika
przez tet 15 lis 2010, 19:49
względnie mało wypowiedzi odnośnie tego leku.. mój nowy nabytek. wszystkie dotychczasowe (ze ssri na czele) zawiodły. liczę na ten lek, jak na żaden inny wcześniej. ktoś zażywa równolegle? podbijam temat
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do