KLONAZEPAM (Clonazepamum TZF, Rivotril)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klonazepam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
51
76%

Nie
4
6%

Zaszkodził
12
18%

 
Liczba głosów : 67

Re: Clonazepam

przez realista 11 sie 2008, 14:35
nikt89 napisał(a):wlasnie zamierzam poprosic psyciatre o clonazepam lub relanium bo nieraz mnie taka bierze /cenzura/ ze mam wrazenie ze zaraz zapasci dostane! ale to sie bierze sytuacyjnie a nie regularnie prawda? Edit//Raf




ja biorę doraźnie, czyli np przez parę tygodni codziennie po poł tabletki 2 x dziennie /2mg/ lub rzadziej.
realista
Offline

Re: odstawianie klonazepamu

przez realista 17 sie 2008, 19:54
megi55 napisał(a):Kratka ja brałam bardzo dużo i nałogowo nieraz nawet po pół opakowania!
Wiem że to była zwykła głupota. Po tym czasie jakoś udało mi się z dnia na dzień odstawić -po prostu nie potrzebowałam tego. Ale jakiś czas temu zaczełam mieć znowu problemy i zaczęłam brać -tym razem mniej, bo po 1 tabletce. Ale teraz nie moge się od tego draństwa uwolnić - wiem ,że trzeba mieć dużo samozaparcia i silnej woli, ale jest mi trudno. Zmniejszyłam dawke do 1/4 ale wciąż czuje że potrzebuje brać klonazepam. I nie wiem jak dać sobie z tym radę. Ale miło wiedzieć, że ktoś miał podobne doświadczenia. Pozdrawiam :)



Czegoś nierozuzumiem :idea:
brałaś pół paczki naraz?

teraz bierzesz po 1 tabletce, ale jaka dawka i czemu piszesz że to draństwo, skoro Ci pomaga?

Clonazepam to świetny lek, stary ale jary i nie rozumiem ludzi, jak Ciebie, którzy krytykują leki, które im pomagają.
Może odstaw i weź apap albo napij się wody, ale nie pluj na rękę, która Cie karmi.
realista
Offline

Re: Clonazepam

przez Szaman 24 wrz 2008, 00:09
hej ja też sie nieźle wkrecilem swego czasu w klony i jeszcze do tego stilnoxy sobie dorzucalem po 2 lub 3 na spanie, wylodowalem u psychiatry i zjego pomocom odstawilem clonozepam i stilnoxy, dodam ze klony tez lykaleme te najmocniejsze 2mg po kilka tablet dziennie wystarczylo dwa miechy i sie uzależnilem jak narkoman ale teraz juz jest ok odradzam branie tego benzo bo jest ciezkie do odstawienia pozdrawiam

---- EDIT ----

ps jedyna rozsodna droga to jakies neuroleptyki plus mirtastad w moim przypadku i odstawienie stopniowe zmniejszając dawke clonozepamu....
Life is a heavy sword, on which God wrote, love, fight, suffer ......
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 sty 2008, 21:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Clonazepam

przez realista 24 wrz 2008, 00:44
mariogangsta napisał(a):to najbardziej uzależniajace benzo-ludzie opamietajcie sie i nie bierzcie.!!!
EWELIN!!!!!!
NIE BIERZ TEGO G**** bo juz nigdy nie przestaniesz -zaufaj mi......:((
Uzależnienie od klonów jest porównywalne do uzależnienia od heroiny(jeśli chodzi o objawy fizyczne i psychiczne po odstawieniu).
Ja po 3 latach doszedłem do dawek rzedu 15 tabl.dziennie(tych 2mg).Mozecie nie wierzyc bo to końskie dawki ale taka jest smutna prawda.Lekarz który to przepisuje to niedoświadczony kretyn.


przestań opowiadać głupoty! nie wydawaj radykalnych opinii, odsyłam do regulaminu tego forum.

Lekarz indywidualnie stwierdza co i komu przepisuje, a osobiście uważam, że odporność na leki jest taka sama jak na narkotyki, są ludzie, którzy spróbują i nie wpadną w nałóg, a są tacy, którzy już nie przestaną. Ja biorę clona z 2 lata i mam to pod kontrolą, nigdy nie miałem potrzeby brania większej dawki niż zalecana przez lekarza, tj nigdy nie zwiększyłem dawki początkowej, a wręcz biorę clona doraźnie, jeśli mam taką potrzebę.
Jeśli ktoś np zaczyna od 1 mg i z biegiem czasu odczuwa potrzebę zwiększania dawki leku i to robi, i np po paru miesiącach łyka już 3 mg, to jest chyba źle, ale od dawkowania leku jest lekarz, a nie radykalna opinia usera na forum.
Może ważny jest też powód dla którego clona został przepisany. Ja go biorę na bóle somatyczne, ktoś inny na nerwicę lub z innych powodów. Podstawa to rozmowa z lekarzem, o swoich obawach odnośnie leku też, jeśli ktoś takie ma. Jednym słowem takie forum jest dobre dla luźnej rozmowy przy kawce, ale nie może być wyznacznikiem dla podjęcia przez kogoś leczenia lub nie, takim lub innym lekiem.
Co mogę doradzić od siebie, na podstawie pewnej obserwacji: wygląda na to, że wiele osób na tym forum nie ufa swojemu lekarzowi. Jeśli tak, to należy szukać lekarza do oporu, aż w rozmowie mu zaufacie. Nie skazujcie też lekarza od razu na aut, bo leki przepisane przez niego nie działają po paru dniach czy tygodniach lub działają nie tak, jak wam się wydaje, że powinny działać. Leczenie nerwic, itp jest bardzo ciężkie, wymaga czasu, wytrwałości i cierpliwości, głównie pacjenta.
realista
Offline

Re: Clonazepam

przez voiciech 30 wrz 2008, 08:33
Witam wszystkich

Przeczytałem wszystkie posty i jestem przerażony. Właśnie lekarz przepisał mi ten lek dla syna na tiki nerwowe i powiem szczerze mam wielkie obawy.
Czy komś ten lek pomógł i funkcjonuje normalnie?
Czy jest tu lekarz ktory rzetelnie przedstawi wady i zalety.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 wrz 2008, 08:21

Re: Clonazepam

przez realista 30 wrz 2008, 17:47
voiciech napisał(a):Witam wszystkich

Przeczytałem wszystkie posty i jestem przerażony. Właśnie lekarz przepisał mi ten lek dla syna na tiki nerwowe i powiem szczerze mam wielkie obawy.
Czy komś ten lek pomógł i funkcjonuje normalnie?
Czy jest tu lekarz ktory rzetelnie przedstawi wady i zalety.



nie wiem, czy na tym forum są lekarze, ja się jeszcze z tym nie spotkałem. Mnie clonazepam bardzo pomaga, wcześniej, nim zacząłem go kiedyś przyjmować, próbowałem wielu innych leków, po którym miałem spore skutki uboczne-duszności, zawroty głowy, skoki ciśnienia, itp. Trafiłem w końcu na lekarza, który prowadzi mnie do dziś i on mi wyjaśnił, że clona. jest lekiem wbrem pozorom bezpiecznym, w usa jest stosowany bardzo często, pomino, że ten kraj jako pierwzsy z reguły dysponuje lekami nowej generacji w pierwszej kolejności. A złe świadectwa o lekach wystawiane sa często przez firmy konkurencyjne oraz ludzi, na których lek nie zadziałał i wyrażają swoje poględy o leku w trochę mało obiektywny sposób. Pogadaj z lekarzem, owiedz mu o swoich obawach, to zobaczysz, co Ci powie n/t Twoich wątpliwości. Ja zawsze tak robię, jak coś mi nie pasuje, w końcu lekarz jest też od wyjaśnienia tematu i przekonania pacjenta do terapii. Pacjent, który w nia nie wierzy nie będzie dobrym pacjentem i nie bedzie rokował na poprawę stanu zdrowia.
realista
Offline

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez Szeida 02 paź 2008, 16:34
Benzodiazepiny są skuteczne, ale i bardzo niebezpieczne, ponieważ łatwo uzależniają. Są to leki do przyjmowania doraźnie. Poleca stronę http://www.benzo.org.uk/polman/index.htm
Też swego czasu byłam nimi zachwycona i łykałam jako panaceum na wszystko, niestety po odstawieniu efekt odbicia był dla mnie POTWORNY. Radzę trzymac się od nich z daleka, większośc lekarzy niestety zbyt łatwo je przepisuje.
A Clonazepam jest szczególnie silnym lekiem. Nie polecam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 00:23
Lokalizacja
Warszawa

Re: Clonazepam

przez Szaman 03 paź 2008, 22:26
zgadzam sie z przedmowczynią wszystkiebenzo są dość dobrze tolerowane jednak szybko uzależniają i bywa że niemożna bez nich zyć lepiej nie wkrecac sie w tego typu leki bo odstawienie ich jest o wiele trudniejszą sprawą jak sen po nich....pozdrawiam i odradzam wszelkie benzo....
Life is a heavy sword, on which God wrote, love, fight, suffer ......
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 sty 2008, 21:10

Re: Clonazepam

przez baaaton1 10 lis 2008, 23:24
Witam wszystkich,z klonami pierwszy raz miałam do czynienia 3 lata temu jak wylądowałam na detoksie po zatruciu alkoholowym,bardzo mi pomogły zwłaszcza w spaniu z którym zmagam się do kilku lat.Potem był spokój,nie brałam klonów aż do czerwca tego roku,z początku brałam tylko w weekendy,żeby się porządnie wyspać,a teraz biorę codziennie na noc jedną tab.2mg.bo inaczej noc z głowy.Tydzień temu postanowiłam odstawić to świństwo ponieważ bałam się,że się uzależnię.Ten tydzień bez tabletki był koszmarem myślałam,że oszaleję poszłam do lekarza ,przedstawiłam mu sprawę a on przepisał mi STILNOX.Po tych tabletkach nie mogę spać jak zasnę to na godz.lub 2 godz,śnią mi się straszne koszmary a rano jestem bardzo zdołowana,rozczęsiona,koszmar.Przestałam je brać,brałam przez 3 nocki 0,5 tab.Wczoraj już nie wyczymałam nerwowo i sięgnełam znów po klona na noc,oczywiście wyspałam się jak aniołek i przez cały dzień czułam się doskonale,ale już się zbliża pora spania i nie wiem co mam robić.Bardzo chcę zerwać z klonem,ale nie wiem jak,czy ktoś miał ten sam problem?Czy komuś udało się rozstać z klonem bez pomocy lekarza? Pozdrawiam.Ania.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 lis 2008, 13:50

Re: Clonazepam

przez RafQ 22 lis 2008, 18:07
Witam!

Z benzo mam do czynienia już od około 4 lat ale zażywam je doraźnie i jak do tej pory się nie uzależniłem.Zażywam głównie Alprazolam ale zauwazyłem że Clonazepam działa na mnie bardziej pobudzająco.Planuje niedługo zmianę pracy i wyjazd za granicę i dopuszczam możliwość że będe zmuszony do częstszego zażywania benzo ze względu na okoliczności stresujące.I takie pytanie do Kuby003 bo pisałeś że zażywasz klona przez ok 2 tygodnie codziennie,potem robisz przerwę aby później znowu wrócić do kilkudniowego zażywania.Czy po tych dajmy na to 2 tygodniach zażywania 2mg dziennie odczuwasz jakieś fizyczne objawy odstawienne?A jeżeli tak to ile one trwają?
Cierpię na depresje z objawami derealizacji i depersonalizacji.Generalnie to czuje sie całkiem nieźle o ile unikam stresów i niewygodnych dla mnie sytuacji.Oprócz benzo zażywam Effectin 150mg+mianseryna 30mg.

Pozdrawiam!

RafQ aka Dust

---- EDIT ----

Sorka że post pod postem.

Chciałbym nawiązać kontakt z osobami,które zażywały bądź zażywają klonazepam długotrwale w celu wymiany spostrzeżeń.
Jestem w bardzo trudnej sytuacji i to bardzo ważne dla mnie tak więc chętnych do rozmowy zapraszam na moje gg:1651831

Z góry dziękuję i pozdrawiam

RafQ

---- EDIT ----

Mam takie pytanko: w jakich najwyższych dawkach zażywaliście clonazepam?
Czy zażywając 4-6 mg jednorazowo co tydzień jest duże ryzyko uzależnienia?

Proszę o jakąś odpowiedź bo widzę jakiś zastój w tym wątku;)
RafQ
Offline

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 19 sty 2009, 23:51
WITAM!! POPIERAM NIE BIERZCIE TEGO TO UZALEZNIA JA HEROINA NAPRAWDE... PO CZASIE TRZEBA ZWIEKSZAC DAWKI JA W TEJ CHWILI DO 8 MG NA DOBE ... NAWET 10MG JESLI NIE WEZME ZWIJAM SIE ,CZUJE JAKBY W CALE CIALO WBIJAŁY SIE IGŁY.. MALO TEGO JESLI CHODZI O OBJAWY SOMATYCZNE DOCHODZA TAKZE PSYCHICZNE OMAMY! UROJENIA! halucynacje...zacxzalem sobie wkrecac rozne dziwne rzeczy wstyd mi pisac bo mam swiadomosc absurdu tego na cale szczescie teraz szukam kliniki na odtrucie.. zaczalem to brac bo od 8 lat choruje na nerwice lekowa z lekiem wolonoplynacym..napadami leku z "derealizacja i depersonalizacja" pie***ne k**stwo.. co to za zycie zazylem to bo nic innego nie lagodziło lękow ale po czasie poglebia stany.. i nie kiedy przypomina psychoze.. jest taka ewentualnosc oczywiscie w 100% do wyleczenia... mi klona dala ciotka na ciezki stan no i od tamtego czasu 3 lata recepta za recepta!!! odradzam scierwo!!!!! zycze duzo wytrwalosci bo sam jestem u kresu... klon odbiera radosc do konca... zabiera tozsamosc i wlasne "ja" powoduje depersonalizacje ciezka sprawa naprawde nikomu nie zycze..NIE BIERZCIE TEGO W RAZIE LĘKOW..POBIEGAC ..POMPKI..SPORT ..ROWER ..SIŁKA IMPREZKA..NIE ZA DUZO ALKOHOLU..WIERZCIE MI DOSWIADCZAM TEGO I MODLE SIE O POWROT DO ZDROWIA!!! CZEGO SOBIE I WAM ZYCZE!! POZDRAWIAM MATEUSZ 25-POZNAN
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: Clonazepam

przez RafQ 20 sty 2009, 07:01
Przy ciężkich depresjach i ostrych lękach samo bieganie i sport nie pomoże.Sam od lat zmagam się z tymi problemami,regularnie ćwiczę,biegam,jeżdżę na rowerze i brak jakichkolwiek efektów.
Brałem już praktycznie wszystkie antydepresanty dostępne na rynku i żaden z nich nie może zlikwidować u mnie lęku wolnopłynącego oraz zmniejszyć derealizacji i depersonalizacji.
Ja zażywam benzo od 4 lat doraźnie (co 2 dzień po 1mg) i jak do tej pory ani raz nie przekroczyłem dobowej dawki 1mg ani też nie uzależniłem się (sprawdzone;)).
Dzięki benzo mogę w miarę normalnie funkcjonować,wcześniej przez prawie 2 lata siedziałem w domu sparaliżowany lękiem.
Jeżeli umie się to kontrolować i rygorystycznie trzymać się określonych dawek to zagrożenie uzależnieniem jest minimalne.

Nie rozumiem dlaczego gdy zauważyłeś że rośnie Ci tolerancja nie próbowałeś zrobić sobie przerwy.Ja tak robię co jakiś czas aby oczyścić organizm po czym znowu wracam do minimalnej dawki przynoszącej pożądany efekt.

Jeżeli nie używa się tego z głową tylko bezmyślnie zwiększa dawki wiedząc że po jakimś czasie będzie jeszcze gorzej to sorka ale nie miejmy wtedy pretensji do całego świata i do leków.
Nie można też sobie brać leków od tak po prostu bez żadnej koncepcji i na zasadzie..aaa może to podziała to bierzemy.Najlepiej aby specjalista dobrał odpowiednie leki,a jeżeli to będą benzo to powinien poinformować pacjenta o niebezpieczeństwie uzależnienia oraz ustalić jakiś plan leczenia i dobrać odpowiednie dawki.

Wiem,że musisz bardzo cierpieć.Mam nadzieję że z tego wyjdziesz,trzeba tylko cierpliwości,wolnej redukcji dawek najlepiej z pomocą diazepamu i stopniowo powinno się poprawiać.
Sam cierpię na silną nerwicę z objawami derealizacji i depersonalizacji - koszmar.

Powodzenia i nie poddawaj się - będzie dobrze.
RafQ
Offline

Re: Clonazepam

przez realista 20 sty 2009, 11:38
RafQ napisał(a):Przy ciężkich depresjach i ostrych lękach samo bieganie i sport nie pomoże.Sam od lat zmagam się z tymi problemami,regularnie ćwiczę,biegam,jeżdżę na rowerze i brak jakichkolwiek efektów.
Brałem już praktycznie wszystkie antydepresanty dostępne na rynku i żaden z nich nie może zlikwidować u mnie lęku wolnopłynącego oraz zmniejszyć derealizacji i depersonalizacji.
Ja zażywam benzo od 4 lat doraźnie (co 2 dzień po 1mg) i jak do tej pory ani raz nie przekroczyłem dobowej dawki 1mg ani też nie uzależniłem się (sprawdzone;)).
Dzięki benzo mogę w miarę normalnie funkcjonować,wcześniej przez prawie 2 lata siedziałem w domu sparaliżowany lękiem.
Jeżeli umie się to kontrolować i rygorystycznie trzymać się określonych dawek to zagrożenie uzależnieniem jest minimalne.

Nie rozumiem dlaczego gdy zauważyłeś że rośnie Ci tolerancja nie próbowałeś zrobić sobie przerwy.Ja tak robię co jakiś czas aby oczyścić organizm po czym znowu wracam do minimalnej dawki przynoszącej pożądany efekt.

Jeżeli nie używa się tego z głową tylko bezmyślnie zwiększa dawki wiedząc że po jakimś czasie będzie jeszcze gorzej to sorka ale nie miejmy wtedy pretensji do całego świata i do leków.
Nie można też sobie brać leków od tak po prostu bez żadnej koncepcji i na zasadzie..aaa może to podziała to bierzemy.Najlepiej aby specjalista dobrał odpowiednie leki,a jeżeli to będą benzo to powinien poinformować pacjenta o niebezpieczeństwie uzależnienia oraz ustalić jakiś plan leczenia i dobrać odpowiednie dawki.

Wiem,że musisz bardzo cierpieć.Mam nadzieję że z tego wyjdziesz,trzeba tylko cierpliwości,wolnej redukcji dawek najlepiej z pomocą diazepamu i stopniowo powinno się poprawiać.
Sam cierpię na silną nerwicę z objawami derealizacji i depersonalizacji - koszmar.

Powodzenia i nie poddawaj się - będzie dobrze.



bardzo dobre postępowanie i mądre podejście do leku, gratuluję.
Ja mam podobnne, biorę ostatnio 2 mg codziennie od wielu lat, czasem 1 mg i nigdy nie przekraczam dawki, nie mam takiej potrzeby czy też skłonności, a jakb odczuwam czasem dodatkowe bóle, to łykam panadol.
realista
Offline

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 20 sty 2009, 14:43
FAKT NA POCZATKU CZY NAWET ROK TEZ MIAŁEM KONTROLE TAK TU KOLEGA RAFQ NAP. TRZEBA CO JAKIS CZAS SIE OCZUSZCZAC I TO POMAGA ZGADZA SIE ,ALE UWIERZCIE TAK CZY TAK NASTEPUJE TOLERANCJA CZY TEGO CHCEMY CZY NIE... SZKODA ZE NIE MA TAKIEJ PIGUŁY KTORA BY ZA JEDNORAZOWYM UZYCIEM POMOGŁA NA WSZYSTKIE CIEZSZE OBJAWY NERWICY... TAKIE ZYCIE MUSIMY TO PRZETRWAC I SIE NIE PODDAWAC....... POZDRAWIAM I POWODZENIA WSZYSTKIM ZYCZE...

ZALACZAM LINK ZEBY KAZDY WIEDZIAŁ CO TO SA DOKLADNIE BENZO I JAKIE SKUTKI WYWOŁUJĄ

http://www.benzo.org.uk/polman/bzcha03.htm

[*EDIT*]

O TO SKUTKI JAKI WYSTEPUJA PO BRANIU NAWET MALYCH ILOSCI NAWET CWIARTKI DZIENNIE PO DLUZSZYM ZAZYWANIU WYSTEPUJA U KAZDEGO BEZ WYJATKU ZROZUMCIE TO CHEMIA!!! JAK AMFA ALE LEGALNA JAK NARKOMAN DA W ZYŁE TEZ MU MINA LE I MNIE KUBA NIE IRYTUJ BO MAM W RODZINIE LEKARZY I WIEM O CZYM MOWIE NIE BIERZCIE TEGO:


Bezsenność, koszmary senne, zaburzenia snu
Natarczywe wspomnienia
Ataki paniki
Uogólniony niepokój, lęki i fobie
Metody psychologiczne
Uzupełniające metody terapeutyczne
Ćwiczenia i inne techniki
Nadwrażliwość zmysłowa
Depersonalizacja, poczucie nierealności
Halucynacje, złudzenia, zaburzenia percepcji
Depresja, agresja, obsesje
Symptomy mięśniowe
Odczucia całego ciała
Serce i płuca
Zaburzenia równowagi
Zaburzenia trawienne
System immunologiczny
Problemy endokrynologiczne
Spazmy, konwulsje i drgawki
Ekscytacja
Bezsenność, koszmary nocne, inne zaburzenia snu
Zwiększony niepokój, ataki paniki
Agorafobia, fobie socjalne
Zaburzenia percepcji
Depersonalizacja, poczucie nierealności
Halucynacje, błędne odczucia
Depresja
Obsesje
Myśli paranoidalne
Wybuchy gniewu, agresja
Słaba pamięć i koncentracja
Natarczywe wspomnienia
Ból głowy
Ból/sztywność - (kończyny, plecy, szyja, zęby, szczęki)
Dreszcze, drętwienia, uczucie przepływu prądu - (kończyny, twarz, tułów)
Osłabienie mięśni ("nogi z waty")
Zmęczenie, objawy grypo-podobne
Drgania mięśniowe, szarpania, tiki, „porażenia prądem elektrycznym"
Dreszcze (tremor)
Zawroty głowy, zaburzenia równowagi
Nieostre/podwójne widzenie, bolesność i wyschnięcie oczu
Szum w uszach (tinnitus)
Nadwrażliwość - (światło, dźwięk, dotyk, smak, zapach)
Zaburzenia gastryczne - (mdłości, wymioty, biegunki,
zaparcia, bóle, rozstrzeń, trudności w przełykaniu)
Zmiana apetytu/wagi ciała
Suchość w ustach, metaliczny smak, niezwykłe zapachy
Rumieńce/zlewne poty/palpitacje
Ciężki/szybki oddech
Zaburzenia moczowe/menstruacyjne/seksualne
Wysypki i swędzenia skóry


BYWAJA NAWET OBKAWY PSYCHOZY BENZO TO SCIERWO....MAM LĘKI..NAPADY I WIEM ZE TO I TAK POMAGA NA CHWILE I NIE ZYCZE NIKOMU OBJAWOW UBOCZNYCH...SA OKROPNE.... POOOOOOOOOZDROOOOO!!!!!!!!!!
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do