KLONAZEPAM (Clonazepamum TZF, Rivotril)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klonazepam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
51
76%

Nie
4
6%

Zaszkodził
12
18%

 
Liczba głosów : 67

Re: Clonazepam

przez montechristo 04 gru 2010, 19:54
Siemanko Wujek....

Ja mogę mieć tak w poniedziałek jak pójdę do roboty:)

Ale może nie będzie tak źle - mam w razie co 8 x5mg relanium
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Clonazepam

przez Wujek_Dobra_Rada 04 gru 2010, 20:07
montechristo, Gratulacje. Odstawiłeś jedno z najbardziej uzależniających paskudztw. ;) Odstawka rellanium jest dysć lightowa, więc masz zdecydowanie z górki.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Clonazepam

przez montechristo 04 gru 2010, 20:40
Dziękuję.

Wiesz...ale nie wiem jak będzie jutro dziś mam tak jakby organizm mój zapomniał....
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Clonazepam

przez Wujek_Dobra_Rada 04 gru 2010, 20:48
Dasz radę. Ja odstawiłem gorsze paskudztwo :)
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Clonazepam

przez montechristo 04 gru 2010, 21:39
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa zaczyna ostro łamać mnie w kościach i stany grypopodobne się właczają....brak Clona daje znać..
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Czy ktoś odstawił/odstawiał clonozepam???!!!

przez montechristo 05 gru 2010, 19:21
Właśnie mija 60ta godzina bez CLONA!!!!!!!!!!!
Nie jest łatwo - napady lęku, paniki, wymioty, grypopodobne objawy - ale już z górki...
Zobaczymy jutro...

Pozdrawiam Wszystkich rzucających Benzo
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Czy ktoś odstawił/odstawiał clonozepam???!!!

przez Wujek_Dobra_Rada 05 gru 2010, 19:27
montechristo, Gratulacje. Co niektórzy twierdzą, że benzo to gorsze paskudztwo do odstawki niż opiaty. Teraz będziesz mieć z górki. I żadnych piw!
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Czy ktoś odstawił/odstawiał clonozepam???!!!

przez montechristo 05 gru 2010, 19:33
Wujek_Dobra_Rada napisał(a):montechristo, Gratulacje. Co niektórzy twierdzą, że benzo to gorsze paskudztwo do odstawki niż opiaty. Teraz będziesz mieć z górki. I żadnych piw!



Ale mam zajebiste lęki - serio. Dziś bylismy u mojej matki na obiedzie - matka tak sie na mnie patrzyła jak kiedyś jak brałem dragi.
Nie wiem czy miałeś tak - takie odruchy wymiotne? to jest okropne - mam to przy emocjach i wysiłku
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Czy ktoś odstawił/odstawiał clonozepam???!!!

przez neuro_tykus 11 gru 2010, 02:04
monte christo
Mam to samo z klonem. Powiem Ci szczerze, ja to mam pochrzanione.
Clon jest fatalnym lekiem. Bo bardzo silny. Podobnie jak alprazolam i lorazepam. Na początku roku byłem jeszcze na 4mg Clona.
Dzisiaj jestem na dawce 0,5 plus 5 mg Relanium. Czyli w fazie no prawie końcowej.
Powiem Ci jak odstawić benzo w tym klonazepam.
Po braniu tego przez okres bardzo długi, no u mnie to w sumie 5 lat
( ok 2mg, pod koniec więcej) około, z tego się nie da zejść w warunkach domowych w jakies tam kilka dni albo nawet tygodni. TO PO PIERWSZE. Nie jest moim celem mądrzenie się bo ten lek zrypał mi kilka lat z życiorysu. PO DRUGIE WYBÓR SZPITAL-DETOKSYKACJA CZY ODSTAWIANIE WŁASNE TO TWÓJ WYBÓR.
W szpitalu odstawiają to bardzo szybko ok. 5-6 tyg.
Jesli przeczytasz H. Ashton o benzodiazepinach ( najlepiej czytaj to sobie 2 razy w tygodniu) jak przebiega prawdziwy przebieg odstawki
( tam jest to zbliżone wg.mnie do prawdy, chyba najlepsze opracowanie)
to detoksykacja szybka jest absurdem. No chyba,że bierzesz krótko
( powiedzmy ok 1/2 do roku) lub długo ale małe dawki.
Pytanie dlaczego? Jeśli odstawisz benzodiazepinę za szybko czy chcesz czy nie chcesz wyzwoli ci się zespół odstawienny tzw. Withdrawfal syndrome a jeśli zbyt dużą dawkę odstawisz za szybko to przeciągające się objawy po okresie abstynencyjnym ( trwa on ok. 6 tyg średnio, tak tyle czasu potrzeba żeby organizm przestawił receptory) po angielsku tzw. protracted withdrawfal syndrome ( lęki, depresja , wszystko dosłownie) nawet do pół roku (!!!). Kalkulacja jest prosta dla mnie odstawiam bardzo powoli i dochodzę do takiego poziomu,że nie mam wcale objawów odstawiennych, zajmuje to bardzo długo ale przy szybkim - bardzo długo extra lęki , depresje itp.
Ale powtarzam wybór jest twój, każdy jest kowalem własnego losu.
U mnie wyboru nie ma, tylko bardzo powolne odstawianie bo generalnie to leki szpitalne mi szkodzą, więc to tak jakby zamienił stryjek siekierkę na kijek. Antydepresanty pobudzają a to oznacza wzięcie więcej benzo.
Ja w to wpadłem przez głupotę z winy lekarza. Bo dostałem to doraźnie a lekarz przedłużył leczenie.
Dlatego schodź z tego powoli, im wolniej tym lepiej, chodzi o powolne ale
zdecydowane odstawianie. Na jednym poziomie możesz być nawet 3 tyg.
Tydzień zdecydowanie za mało.
Ja wspieram się Pramolanem 1-2tabletki na noc. Łagodzi trochę ale cudów nie ma. Nie należy liczyć na bardzo szybkie wyleczenie. Ale mają być postępy. Najważniejszy jest postęp.
Od 0,75 mg ja dołączyłem Relanium 5 bo ma dłuższe działanie i jest łatwiejsze do odstawki. Ale ciągle jest źle.Bo podobno tak musi być. To zobacz jak podczas obniżania powolnego jest źle to co dopiero przy szybkim nie wspominając o nagłym rzuceniu, które jest niemożliwe. Ale powtarzam ja niczego nie sugeruję, dzielę się tylko własnymi spostrzeżeniami.
Odstaw clonazepam na ostatniej dawce będąc 2 tygodnie ale bądż na Relanium. Relanium jest słabsze i długo działa z tego schodź powoli i obserwuj sytuację. Gdy dojdziesz do około 2 mg branych przez 2 tygodnie
powinno być dobrze.
Jeśli się pośpieszysz zespół abstynencyjny. A to kiedyś miałem, to się da przetrwać ( np. jak możesz brać silne uspokajacze typu Promazyna) to przejdziesz przez to w miarę łagodnie).
Ja tam nie mogę tych uspokajaczy to muszę do końca redukować.
Clon to PASKUDZTWO na równi z prochami!!!!!
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 15:28

Re: Czy ktoś odstawił/odstawiał clonozepam???!!!

przez montechristo 11 gru 2010, 10:51
Zgadzam się w 100%.

Ja walcze z odstawką Clona cały czas.
I jest to prze....bane. Serio
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Czy ktoś odstawił/odstawiał clonozepam???!!!

przez RafQ 11 gru 2010, 14:05
neuro_tykus mam identyczne zdanie co do schodzenia z dawek.Im wolniej to robisz tym mniej boli.Nie wyobrażam sobie odstawki z dnia na dzień bez żadnych wspomagaczy.Nie wiem jak robią to w warunkach szpitalnych ale nagłe odstawienie clona w wyższych dawkach często kończy się atakiem padaczkowym.

Brałeś 5 lat non stop (codziennie)?Dawka 4mg to już dość sporo więc szacun za wytrwałość i dobrą decyzje o zejściu z niego.

Benzo nie jest straszne i często ratuje życie (tak było w moim przypadku).Straszne jest natomiast to jak niektórzy "lekarze" bezmyślnie go przepisują nie informując pacjenta o zagrożeniu.Nie zdają sobie sprawy z tego,że mogą kogoś wpakować w jeszcze większe gówno niż jest zgłaszając się do niego.To tak jakby Ci przepisał morfine na ból głowy.
Benzo jako lek pierwszego rzutu w leczeniu depresji,nerwicy czy lęków jest jednym wilkim nieporozumieniem.
RafQ
Offline

Re: Czy ktoś odstawił/odstawiał clonozepam???!!!

przez neuro_tykus 13 gru 2010, 17:44
RafQ brałem clon przez 5 lat codziennie. Z tym,że na początku mniej i mogłem w miarę normalnie funkcjonowac a nawet pracować, od jakiegoś czasu już nie, przekroczyłem granicę i tu juz muszę się pożegnać z tym świństwem. Jest ciężko. Dlatego tym bardziej ciężej jest mi go odstawić. Generalnie nie powinno sie odstawić clona do zera i nic. Trzeba jeszcze jakiś czas pobrac lżejszą benzo np. Relanium, elenium lub clorazepat na koniec. Co do wspomagaczy, różne tu są szkoły, ci którzy moga brac neuroleptyki np. Promazyna, Chlorprotixen to mają sporą korzyść. Ale to nie jest tak,że to spowoduje,że da się rzucić benzo z dnia na dzień tylko po prostu niwelacja skutków ubocznych dużo szybsza odstawka no bo jak zamuli łeb na maxa to głownie się śpi i siedzi jak młotek.
No ja jeszcze nie chwalę dnia przed zachodem słońca, jestem na dośc niskich dawkach ale o sukcesie będe mówił gdy przez 2 , 3 miechy nie wezmę ani jeddnej tabletki, wróci normalne funkcjonowanie. W moim przypadku potrzeba na to czasu. Nie każdy to wytrzymuje. Ja jakos wytrzymuję ale to nie oznacza,że nie mam zachwiań, tylko ciągle walczę, ogólnie jestem człowiekiem walki.
W warunkach szpitalnych- nie wiem nie byłem ale podobno sajgon z takich dawek jak 4 mg clona. Nie cackają się to wiem.No i nie ma gwarancji,że wyjdziesz w takim dobry stanie ,żeby w domu sie utrzymać bez niczego. Dlatego lepiej ambulatoryjnie, takie moje zdanie. Gdybym mógł brać np. taki chloroprotixen to pewnie odstawka byłaby o wiele prostsza.
A tak muszę się męczyć.
Pozdro

[Dodane po edycji:]

Aha RafQ czy mógłbyś powiedziec na jakim jestes poziomie clonazepamu?
Poza tym zamieniaj go jak możesz, jak dobrze reagujesz na Alprazolam sr weź alprazolam, w każdym bądź razie tak kombinuj ażeby zejśc z klona całkiem i nieodczuwać obj. odstawiennych.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 15:28

Re: Clonazepam

przez mimi1982 14 sty 2011, 22:25
Nie wiem. Ja miałam taki stan ze zastanawialam sie nad szpitalem psych. bo nie dawalam sobie rady z zyciem. Odkad zaczelam brac clonazepam zaczelam w koncu zyc. Wszystko mi sie chce, czesciej sie smieje, nie mam dola...na razie wzielam 4 mg na noc, kolejnej nocy tez 4 mg, dzis juz 2 mg az do wtorku, bo we wtorek bede blagac lekarza by pod jego kontrola leczyl mnie tym lekiem. Moze malą dawka i co jakis czas i zeby potem z czasem pomogl mi go odstawic powoli. Bralam tabletki od A do Z i po wszystkich wariowalam a jedynie ten lek sprawia ze niczym sie nie przejmuję, nie cierpię już. Nie boję się niczego...
mimi1982
Offline

Czy ktoś odstawił/odstawiał clonozepam???!!!

przez gosia hd 21 lut 2011, 18:21
Witam odstawienie jest strasznie ciężkie.Jestem kilka miesięcy po odstawieniu a wciąż nie mogę dojść do siebie.Kiedy odstawiali mi benzo dostawałam dużo innych leków które pomogły mi odstawić ten syf.Było ciężko ale naprawdę warto i jak widać po moim przykładzie można to odstawić.Teraz tylko trzeba nauczyć się żyć bez benzo.Życzę Ci tego z całego serca bo leki tego typu robią wielkie spustoszenie organizmu.Może się skończyć bezdechem i nawet śmiercią.Powodzenia
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
28 sty 2011, 21:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do