KLONAZEPAM (Clonazepamum TZF, Rivotril)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klonazepam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
51
76%

Nie
4
6%

Zaszkodził
12
18%

 
Liczba głosów : 67

Re: Clonazepam

przez BladeM 19 lut 2010, 23:04
Ja bylam na odzziale odwyku i byli tez tam alkoholicy. Nikt nie dostawal zadnych kroplowek. Alkoholicy tez nie. Podawano im Dystra (lek) przez pierwsze dni. Ja tez nie milam takiej dexotykacji jak piszesz. Mialam dwie mozliwosci do wyboru albo tz. odwyk odkryty lub "przykryty"

Przy odkrytym wiesz dokladnie o ile zmniejszaja ci dawke benzos z dnia na dzien

Przy przykrytym nie wiesz w jakich ilosciach redukuja

Wybralam przykryty aby sobie zaoszczedzic jazdy zwiazanej ze swiadomoscia o boze ja juz nic nie dostaje. Podczas tego odwyku dostawalam neuroleptyk nieuzaleniajacy i przy koniecznosci Betablocker. W tej dexotykacji o kturej piszez zrobili tu w szpitalach zla doswiadczenie jesli chodzi o alkoholikow i przestali to stosowac.

Alkoholicy przechodzac dexotykacje nie mecza sie tak z odwykiem , wiec wieksze jest ryzyko powrotu do nalogu.

Jesli o cos ciezko walczysz to zaczym drugi raz po t5o siegniesz moze sie zastanowisz. A tym byrdziej ze tu alkoholowe uzaleznienie jest przez kassy chorych jako choroba uznane wiec przez kassy chorych placone sa wszystkie terapie i inne koszty.

[Dodane po edycji:]

Emilyi napisał(a):No tak ,tu jest Polska mogą być inne realia. Detox - mam na msli wypłukanie z organizmu za pomocą kroplówek z lekami tego paskudztwa ,podaje sie wtedy odpowiednie leki i po tym dopiero zaczyna sie kuracja . Wiem ,że tak jest wprzypadku alkoholików , i czują sie po tym jak nowonarodzeni .



Zastosowanie tego to nastepny "klosz" nas nie pozwalajacy nam na przygotowanie sie do walki z choroba.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Clonazepam

przez RafQ 20 lut 2010, 14:33
Emilyi - podczas mojego detoxu miałem prawie wszystkie objawy odstawienne o których piszesz (z wyjątkiem lęków).To na pewno przejdzie potrzeba tylko czasu i bardzo powolnego schodzenia z dawek.W moim przypadku odtrucie trwało dokładnie 4 tygodnie i tyle też trwały objawy abstynencyjne.Nie są one przyjemne ale jeżeli będzie się bardzo powoli zmniejszać dawki to są one do wytrzymania.Dobrze że znalazłaś lekarza,któy Cie poprowadzi i ustali odpowiedni program odstawiania.Odstawienie z dnia na dzień nie jest dobrym pomysłem i zwykle kończy się bardzo ostrymi objawami odstawiennymi o których pisalaś.
Ja też odstawiłem ponieważ lek przestał działać i nie było sensu brnąć dalej w uzależnienie zwiększając dawki.

EDIT: Ja brałem tylko około roku.Po tak długim okresie stosowania o którym piszesz to tylko według wskazań lekarza nigdy na własną ręke jak już pisało kilka osób.
RafQ
Offline

Re: Clonazepam

przez Emilyi 20 lut 2010, 18:17
No właśnie na mnie on już wcale nie działa.
Jestem właśnie po rozmowie z lekarzem i chyba zdecyduję sie na szpital (pon. lub wtorek) ,mówił że to najbezpieczniej , że zadługo brałam i może być ciężko .Boję się bardzo ,boję sie żeby niebyło gorzej niż to co miałam teraz w domu , że wrazieczego to mi pomogą. Minimum 2 tygodnie ,jak dlamnie może być dużo dłużej byle jak najmniej cierpieć . Może wreszcie będzie normalnie.
Dziękuję wszytkim za otuchę ,to jednak daje bardzo dużo.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 lut 2010, 12:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Clonazepam

przez BladeM 20 lut 2010, 18:35
trzymam ci kciuki. I nie martw sie do przodu, bedzie wszystko dobrze.

Pozdrawiam
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Clonazepam

przez Emilyi 20 lut 2010, 18:38
Dziękuję , no byle by nie było gorzej niż było ,to jakoś chyba wytrzymam. Szkoda ,że już w styczniu sie za to niewziełam.
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.

[Dodane po edycji:]

RafQ ty też byłeś w szpitalu?. (jeszcze troche pomarudze)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 lut 2010, 12:55

Re: Clonazepam

przez RafQ 21 lut 2010, 01:55
Nie,nie byłem a odtrucie przeprowadziłem w warunkach domowych na własną ręke (jednak po tak długim okresie stosowania szczerze odradzam).
Co ciekawe nie brałem nawet urlopu w pracy czy L4.Było ciężko ale dałem rade a objawy odstawienne całkowicie ustąpiły.Niestety wróciły objawy chorobowe znane mi dobrze sprzed zażywania benzo.Muszę nauczyć się jednak z nimi radzić a benzo stosować jedynie w nagłych wypadkach (doraźnie i jak najrzadziej).
RafQ
Offline

Re: Czat (IRC) - irc.nerwica.com

Avatar użytkownika
przez carlos 22 lut 2010, 14:30
Irc zawsze był fajną sprawą. Szkoda tylko, że tak mało ludzi. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Clonazepam

przez Katarzynka36 27 lut 2010, 19:45
Witaj Emilyi!
Napisz mi proszę ile Ty zazywalaś dokladnie tego efectinu? Bo nie wiem czy ja dobrze odczytałam: 1/2, 1/4 tabletki ale jakiej? 0,5 mg?, 2 mg?
jesli takie dawki to wydaje mi się, że niepotrzebnie się stresujesz i spokojnie możesz to odstawić w domu! Powiem Ci tylko tyle, że moja teściowa braa Clonazepam ponad 20 lat 1 tabletkę 0,5 mg na noc codziennie i spokojnie to odstawia i jest ok, przez miesiąc zmniejszyła o polowę a teraz bierze taką mała cwiartkę 0,5 mg... Pisałam nawet gdzieś o Niej gdzieś na poczatku Rafq mi odpisywał i wyjasniał kilka rzeczy - On tez odstawił w domu!
Szpital jest potrzebny przy o wiele większych dawkach, więc jesli nie zazywasz po kilka tabletek to spokojnie, może niepotrzebnie Cię nastraszono. 18 lat brania to bardzo długo i trzeba to badziewie odstawić, ale zmniejszaj sobie dawki powoli i organizm się przyzwyczai... naprawdę! Bałam się o moją teściowa, a ona to znosi całkiem dobrze:) i jest najlepszym przykładem, że można:)
pozdrawiam cieplutko!!!
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
27 lut 2010, 19:37

Re: Czat (IRC) - irc.nerwica.com

przez nikol 06 mar 2010, 23:36
shadow_no,
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 mar 2010, 23:25

jak zwiększać clonazepam i czy to ma sens

Avatar użytkownika
przez preity 14 mar 2010, 06:26
od półtora m-ca borykam się z głupią manią. biorę swojej standardowe leki [lit + tegretol, dawki podwyższczone), a i tak nie śpie w ogółe (nic a nic, kilka nocy z rzędów). są też inne objewy, rzecz jasna, ale brak snu jest dla mniej najłatwiejscy do zinterpretowania .
najpierw brałam tegretol w trzykrotnych dawkach, a był to okropne uczucie połączone z wesołymi halucjonacjami. potem lorazepam. po 2 tyg. wszedł chlorprothixen i afobam, ale wspominam jak najgorzej, bo nie byłam wstanie trzymać komórki przy uchu, taka słabość mięśni (moczenie w nocy itp.). w końcu zaproponowałam lekarzowi, że kidyś dobrze na mniej działał klonazepam, bez żadnych skutków ubocznuch, z dobrym humorem - w przeciwieńswie do powyższych nie robił ze mnie fizycznie warzywa. uspokojał, wprowadzał mi relaksacyjny nastrój, wiadomo. ale po zapisanej na początek wieczorej dawce po 2mg zero efektu, może lekkie problemy z rownowaga i znowu zasnęłam na chwilę po 7 rano.

dzisiaj wzielm 3mg ale jak nie spie tak nie spie...do ilu moge dojsc? oczywiscie po konsultacji z lekarzem? po prostu chialabym wiedzieć czy jest sens sie w to bawić, bo mania niedługo przeminie, a ja akurat nie muszę się tym wszystkim faszerować jak prosię.

czy myślicie, że warto jeść więcej leków nasenych? ja wiem,że nie przespać 3 czy 4 czy nawet 5 nocy się zdarza i się od tego nie umiera. inne objawy są do opanowania mam zwolnienie na półtora m-ca i mogę krzyczeć, biegać itp. ile wlezie. A skoro te wszystkie nie działały to może lepiej przeczekać?
Ostatnio edytowano 14 mar 2010, 13:18 przez Amon_Rah, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Przenoszę do działu ogólnego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
29 kwi 2008, 21:36
Lokalizacja
waw

Re: jak zwiększać clonazepam i czy to ma sens

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 14 mar 2010, 15:27
Clonazepam nasennie to raczej też dziwny pomysł. Wg mnie działa przede wszystkim przeciwlękowo i uspokajająco , a nie nasennie. Przecież są leki typowo nasenne. Nie namawiam bo to bagno i trudno odstawić, ale nie spać 5 nocy to chyba jeszcze gorsze.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: jak zwiększać clonazepam i czy to ma sens

Avatar użytkownika
przez preity 15 mar 2010, 01:59
moje dziwne leki są wynikiem kilkuletniech prob i - zazwyczaj - bledow... klonazepam wspominam najmilej jako uspokajajacy, jeszcze 2 lata temu dzialal tez nasennie. dzisiaj niz juz nie dziala. 4-ta noc siedze z otwartymi oczami. a olanzapina i in. niestety nie działąją u mnie jak powinny... leki przeciwdrgawkowe i uspokajajace biore, aby nie szalec tak bardzo. mimo wszystko dla otoczenia lepsza jest mania bezsenna, ale spokojna.
i dzieki za rade, nie zwieksze klonazepamu i poczekam az wszystko minie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
29 kwi 2008, 21:36
Lokalizacja
waw

Re: Czat (IRC) - irc.nerwica.com

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 kwi 2010, 23:37
haha to sie nazywa post niedokończony :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re:

przez cancer23 10 kwi 2010, 18:29
sylutek napisał(a):Bralam clonazepam przez 3 lata,lek dobry i skuteczny nie zauwazylam jakis niesamowitych rzeczy przy odstawieniu,tylko trzeba to robic stopniowo i nic nie bedzie zlego sie dzialo.

:brawo: trzeba to robic z glowa ja aktualnie biore 10mg dziennie i jest ok ,jak mam ochote zejsc z poziomu sukcesywnie zmniejszam dowki o 1 mg codziennie.przy 4 mg zaczynaja sie problemy ale to juz inna bajka.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
20 mar 2010, 06:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do