KLONAZEPAM (Clonazepamum TZF, Rivotril)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klonazepam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
51
76%

Nie
4
6%

Zaszkodził
12
18%

 
Liczba głosów : 67

hEJ

przez megi55 10 lip 2006, 18:52
Dzieki za rade Rafik, ale nie tak łatwo wyjśc z tycfh wszystkich benzo. Może jednak lekarz przepisze mi cos innego. Wiem że ClonazepaM TO śWIńSTWO ALE POMAGA MI NA LęKI. Pozdrawiam :)
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:03
Lokalizacja
Łódź

przez fastadam 11 lip 2006, 22:47
ja przyjmowałem klonazepam przez 2 lata ale tylko w czasie najsilniejszych napadów nerwicy lekowej połączonych z kołataniem serca. Neurolog od razu uprzedził mnie o bardzo uzalezniającym działaniu tego leku i prowadził ścisłą kontrolę ilości przyjmowanych przeze mnie tabletek.
ja miałem dawkę 0.5mg i często wystarczało przyjęcie 1/2 tabletki. Nigdy sie od niego nie uzależniłem ale prowadził mnie 100% specjalista.
Jednak jak wspomniałem lek przyjmowałem tylko okazjonalnie. mam 184 cm wzrostu i ważę ponad 100 kg a lekarz przepisał mi minimalną dawkę więc nie rozumiem jak ktoś mógł Ci przepisać tak silny lek w tak duzej dawce. Ja bym po tym z domu nie wyszedł
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 lip 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 11 lip 2006, 23:23
głupota ludzka nie zna granic...po co samemu wszedłes w to bagno????
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 11 lip 2006, 23:42
speedcore terror nigdy nie jest za późno.....
Czy nadal masz takie problemy...tj.

...polegalo to na utracie przytomnosci, drgawkach, paralizu miesni i zatrzymaniu oddechu...


Bierzesz coś jeszcze, chodzisz do psychologa...(o psychiatre nawet nie pytam, bo rozumiem że masz do nich uraz)? Robisz cos w kierunku...aby było lepiej.....lżej.... Tylko nie pisz że próbowałes popełnic samobójstwo, bo nie takiej odpowiedzi oczekuję....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez Ranny_Ptak 18 lip 2006, 00:23
Najlepiej jak najszybciej zejść z Klona i go zastąpić czymś innym jeśli to będzie konieczne - bo rzeczywiście to bardzo silne benzo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 lip 2006, 18:42
Lokalizacja
Wrocław

...

Avatar użytkownika
przez Tucha777 04 sie 2006, 20:22
klonazepam to naprawde bardzo silny lek, mam nadzieje, że wiesz jakie interakcje ma z alkoholem...jeżeli nie to wiedz, że właśnie klonazepam to tak zwana "pigułka gwałtu", z alkoholem powoduje silne reakcje, które objawiaja sie właśnie bardzo silnym zamroczeniem, totalna niepamięcia wsteczną itp itd. ...wybierz sie do lekarza, moze nie musisz przyjmować aż tak silnego "leku"...
Ludziska, głowy do góry:)!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
02 sie 2006, 22:41
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

przez Clon 12 sie 2006, 11:12
LadyK...
czuc sie bedziesz biorac fajnie - pewnie jeszcze doloza Ci jakiegos antydepresanta,
ja bralem 12 lat Clonazepanum min po 2mg dziennie, sam zwiekszalem oczywiscie jak uwazalem ze tak trzeba, dodatkowo bywal tez alko, TYLKO TO DROGA DO NIKAD, przynajmniej jak dla mnie, jestem 4 mce czysty i meczarnia jest ekstra, nie zaczynaj tego romansu bo akurat ten na pewno bedzie mial bolesny koniec jezeli nie urwiesz go bardzo szybko...
zycze wiekszego rozsadku niz sam mialem gdy lyknalem 100'tna, 1000'czna tabletke Clona....
skonsultuj ta recepte z innym Neo a nawet dwoma!!
pzdr
j
życie, najlepsze lekarstwo na życie,
bo czym się różni lek od trucizny?
Dawką!!! ...
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
11 sie 2006, 11:14
Lokalizacja
Warszawa

Klony

przez malenka mysz 13 sie 2006, 14:12
Ponieważ jestem na Waszym forum po raz pierwszy wypada sie przywitać:)

Przeczytałam posty dotyczące Clonazepamu, po niektórych włos zjeżył mi się na głowie. Na nerwicę cierpię od 1998 roku, aktualnie mam 27 lat. Najpierw była to lekka nerwica, potem wskutek nieleczenia przeistoczyła się w nerwicę lękową. Przechodziłam już przez terapie różnymi lekami - cital, pernazyna, imipramina, promolan, doxepina, prozac, atc.

Przez kawałek czasu zażywałam xanax i lexotan. Od niedawna do stałej dawki pernazyny i imipraminy został mi dołożony Clonazepam. Jednak tak jak przy xanaxie, lexotanie zostałam bardzo dokłądnie poinformowana o skutkach przyjmowania takich leków. Lekarz, który mnie prowadzi kazał mi je stosować dorażnie i tylko w chwilach najgorszego samopoczucia psychicznego i somatycznego. Listek clonazepamu mam czwarty miesiąc, zażywam tylko w bardzo ciężkich chwilach, czasem ćwiartkę tabletki, czasem pół. Uwqażam, że to dobry lekarz, tym bardziej, że zauważam poprawę swojego samopoczucia, a clonazepam może iśc spokojnie w odstawkę nawet na 2 tygodnie bez żadnego echa. Kiedy przychodzi "ciężka chwila" łykam pół tabletki, wyciszam się i uspakajam i to starcza na długo.

Ostrzegam przed takimi lekami. Łatwo się je bierze, gorzej przestać. To powiedział mi mój psychatra, który cały czas trzyma rękę na pulsie i kontroluje przyjmowanie przeze mnie takich leków.

Życzę powrotu do zdrowia. Serdecznie pozdrawiam.
...And yes, a said yes, i will Yes...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 sie 2006, 14:02

przez cclaire 13 sie 2006, 14:34
Ten lek przeklinam. Córka brała ale jako lek przeciwpadaczkowy, i przecidrgawkowy. Miala zaburzenia równowagi, oczoplas, brak apettytu, Uszkadza watrobe i nerki. Wiem bo brała przez kilka lat. Ja ponieważ mam dziecko chore na epi mam dosawiadczenie z lekami i korzystam z pomocy bioenergoterapii. Bardzo pomaga córce, nie wierzyłąm w to ale przekonałam sie na sobie raz w miesiacu ostatnia sobota bioenergoterapeuci sa do dyspozycji na Osiedlu Sportowym 28 z szkole specjalnej. Płąci sie tylko 10 zł. Uwierzyłam jak przeszły mi kłopoty z nieregularnymi miesiaczkami. Obecnie po seansie raz na misieac prze około 2 tygodnie czuje sie dobrze i nic nie jest w stanie wyprowadzic mnie z równowagi. Gdybym posłuchała w styczniu terapeuty pewnie moj pies by zył dzisiaj
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 sie 2006, 20:05
Lokalizacja
Krakow

przez beautty 24 sie 2006, 20:30
Owszem, to psychotrop, w dodatku uzależnia, człowiek łazi jak pijany a nawet jak po lobotomii! Odstaw to cholerstwo, bo to strrraszne świństwo, chyba dla powaznych psychopatów, a nie dla neurotyków z nerwicą lęową.

pozdr

B.
"...ona jeszcze nie wierzy, ale juz podejrzewa..."
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
24 sie 2006, 19:25
Lokalizacja
Południe

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 wrz 2006, 01:03
Brałem Clonazepam i potem robiło mi się kolorowo przed oczami i zachowywałem się jakbym był po kilku piwach :lol: ,nie polecam właśnie z tego powodu oraz z tego że strasznie uzależnia...i naprawdę bardzo trudno z niego zejść :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez sheepfucker 03 paź 2006, 10:06
Witam, to jeden z moich pierwszych postow na tym forum wiec takze witam wszystkich, moja przygoda z nerwica zaczela sie jakies 2 lata temu, zaliczylem wycieczke po wszytkich znanych lekarskich specjalizacjach. No ale w koncu trafilem na Banacha w Waraszawie gdzie lekarz widzac mnie po raz peirwszy (!) i po 10 minutowym wywiadzie lekarskim przepisal wlasnie Clonazepam w polaczeniu z Seroxatem. A ze mam te blisko 2 metry i waze 105 kg to dawka byla odpowiednia spora. Clonazepam bralem tylko miesiac, decyzje o odstawieniu podjalem sam po tym jak dostalem atakow smiechu w sytuacjach zupelnie nie zabawnych. Po atakach smiechu byla nagla znizka nastroju i wrecz jakies mysli depresyjne. Clonazepam odstawialem stopniowo, ale bylo to o tyle zabawne, ze oczywsice ta piramidke robilem jedna tabletka 4 dni, 1/2 przez koljene cztery, potem co 2 dni polowa itd az do cwiartki...tyle tylko ze w momencie jak zlapalem sie na tym ze wylizuje sreberko z okruszkow po tej cwairtce zorientowalem sie ze cos jest nie tak ;) heh, tak wiec jesli przed wzieciem Clonazepamu macie mozliwosc przeczytania tego forum to polecalbym rozmowe ze swoim lekarzem czy lek ten jest faktycznie Wam niezbedny. Pozdrawiam serdecznie.
"...niekiedy wilkiem
sie nazywal
lecz wilkiem nie byl
raczej chcial byc
gdy caly narod
raznie spiewal
-wolal zawyc....."
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
02 paź 2006, 18:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do