KLONAZEPAM (Clonazepamum TZF, Rivotril)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klonazepam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
51
76%

Nie
4
6%

Zaszkodził
12
18%

 
Liczba głosów : 67

Re: Clonazepam

przez magdalenabmw 19 lut 2010, 16:24
No to nieżle :roll: :P Ja po 0,5mg śpie jak dziecko. A po 5mg to by mnie chyba z butów wyrzuciło.

p.s. Na wiele osób taki Clon działa silniej niż Xanax.
magdalenabmw
Offline

Re: Clonazepam

przez Emilyi 19 lut 2010, 16:28
To odprężenie po clonozepanie , nie jest tego warte .Trwa chwilę ,a potem otępienie , albo odrazu otępienie i ból głowy. Jestem potem jeszcze bardziej zła ,że wogóle to wziełam. A teraz sie jeszcze okazało ,że jak nie wezme to będzie jeszcze gozej.
Zazdroszczę silnych osobowości ,oni chyba tak nie cierpią.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 lut 2010, 12:55

Re: Clonazepam

przez BladeM 19 lut 2010, 16:38
18 Lat bezos i prujesz tak to odstwaic...nie polecam....poczekaj na szpital. Teraz przechodzisz horror ale to co uzyskasz jesli sie od benzos uwolnisz jest tej ceny warte.

Pozdrawiam

[Dodane po edycji:]

emilyi napisał(a): Na początku mojej choroby miałam lęki ,ale nia aż takie. W kazdym razie tak się wystraszyłam ,poleciałam do lekarza ,kazał mi przez 2 tygodnie brać regularnie clono i przygotuje mi program na odstawienie. Bardzo sie tego boję ,bo po ostatnim ataku do dzisiaj się dziwnie czuję (było to 4 dni temu), niemogę spać ,mam wrażenie że mi się kręci w głowie ,albo zaraz zacznie ,jazda samochodem mnie męczy jak bym dostawała choroby lokomocyjnej, niemogę czytać,brak takiej stabilności.Czy to sie kiedyś skończy ? Może ten setaloft jeszcze nie działa (biorę 10 dni) , a clono ?,mama wrażenie ,że po nim nie ma żadnej juz reakcji. Czuję jak bym zabrneła w ciemny zaułek. Minie to ?


To co lekarz kazal jest bardzo rozsadne. Musisz poziom benzos spowrotem uzupelnic w organizmie abys byla na tyle stabilna aby przejsc w szpitalu odwyk pod opieka. Odbywa sie to zmniejszaniem ilosci/dawki benzos zastepujac lekkim nuroleptykiem. Doraznie dostaje sie tez Beta-Blocker aby obnizyc/zwolnic prace serca. Odwyku po 18 latach uzywania benzos samemu w domu to samobujstwo.

Jezeli nie chcesz isc do szpitala to musze ci powiedziec, zmus sie bo odwyk benzos jest bardzo traumatycznym przezyciem wiec potrzebna jest ci opieka lekarzy i psychologow. Najwazniejsze ze chcesz odstawic, a cala reszta niech zajma sie fachowcy.

Nic na wlasna reke...ostrzegam!!!!

Pozdrawiam

[Dodane po edycji:]

A to co opisujesz z przed 4 dni, to nie byl typowy atak leku...to byly ojawy odwyku, to co opisujesz o glowie..to wystepuje na poczatkach odwyku...i tak mialas szczescie ze tylko taki atak dostalas...ja probujac wczesniej tez bez szpitala sama odstawic lek, wyladowalam na intensywnej.


I co do odwyku nie jest przyjemny ale pod opieka do wytrzymania. I jesli bedziesz w szpitalu to robic (powinnas tego wymagac od lekarza) to nie masz czego sie bac.

[Dodane po edycji:]

RafQ napisał(a):No More D. nie wiem na podstawie jakich źródeł tak twierdzisz.Clon ma dłuższy okres półtrwania od alprazolamu to fakt ale nie jest on lekiem,na który się powinno przechodzić przy odwyku z alpro.Clon jest według wielu opinni jedną z najbardziej "złośliwych" benzodiazepin jakie istnieją i odwyk od niej jest jednym z najtrudniejszych.Benzo na jakie powinno się przechodzić w czasie odwyku to Valium (Relanium)


Na odwyku z benzos nie przechodzi sie z jednego benzo na drugi...tu sie bardzo mylisz. Zastepuje sie Benzos neuroleptykami i na poczatku odwyku dostaje sie tez doraznie Betablocker.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Clonazepam

przez Emilyi 19 lut 2010, 17:45
no to mnie teraz pocieszyłaś ,aż mi się nerwy nasiliły . jakie dawki ty brałaś ? No teraz to naprawdę się boję ,że nawet mi te dwki co teraz mam mi niepomogą.A w szpitalu będąc pod opieką ,na czym to polega ? chodzi mi o to ,czy też są takie silne objawy abstyneckie ,czy wjakiś sposób na to reagują , jak długo to trwa ? Proszę poopowiadaj jeszcze .Dzieki. O maaaaatko!

[Dodane po edycji:]

Acha ,no ja ja juz nieprubuję tego tak odstawić . Będę to robić pod kintrolą lekarza wg jego zaleceń.

[Dodane po edycji:]

A może nie przechodzić przez to ? i brać dale. : :-|

[Dodane po edycji:]

To nie rzycie z taką presją, Czy jak mi się uda to odstwić ,będę się czuła lepiej?

[Dodane po edycji:]

Pr oszę napisz mi jeszcze jak długo to może trwać ? . Chodzi mi o odzwyczajenie się od tego i te efekty uboczne odwyku , kiedy to mniejwiecej dochodzi do normy
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 lut 2010, 12:55

Re: Clonazepam

przez magdalenabmw 19 lut 2010, 18:05
Emily- nie dasz rady brać tego dalej bo jak widzisz organizm potrzebuje tego coraz więcej i w końcu doprowadzisz sie do śmierci.
Jeśli uwolnisz się od nałogu to zaczniesz ŻYĆ. Biorąc będziesz w pułapce do końca życia. Na pewno na odwyku będzie ciężko ale po prostu musisz, chyba że wybierasz życie w nałogu, końskie dawki tego leku i w końcu śmierć.
magdalenabmw
Offline

Re: Clonazepam

przez Emilyi 19 lut 2010, 18:16
Co ty mówisz ? przy takich dawkach ? Ja taka dawką biorę od lat . No może ostatnio czasami brałam 2 razy dziennie . U mnie jest o tyle gorszy przypadek ,że moja nerwica lękowa polega na lęku o zdrowie .Boję się lekarzy ,badań , chorób .Nawet z dziećmi jak były młodsze to mąż chodził do lekarza ,bo ja się bałam ,że jeszcze coś wykryje, jak idę np do ginekologa
biorę clon. i dopiero idę .Wiedziałam ,że muszę zrobić np. mamografię to chyba przez tydzień się szykowałam i oczywiście przez cały okres na prochach.Jak chodziłam na masarze to też początkowo na clon. bo sie bałam ,że może coś mi wyczuje itd...... Koszmar . I teraz jeszcze to uzależnienie .To jakiś obłęd. Uciszyłam te lęki na jakiś czas i proszę ,parę miesiecy w stresie i wróciło skumulowane.
Dziękuję za wsparcie i porady.

[Dodane po edycji:]

ale mnie nastraszy laś :-|
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 lut 2010, 12:55

Re: Clonazepam

przez zdesperowany1 19 lut 2010, 19:26
http://www.benzo.org.uk/polman/index.htm


macie tutaj jak trzeba odkladac i samemu nie bawcie sie w doktorkow
zdesperowany1
Offline

Re: Clonazepam

przez magdalenabmw 19 lut 2010, 19:27
Emily- rozumiem Cię, bo ja też najgorsze lęki mam o zdrowie i reaguję tak samo jak Ty na lekarzy i badania. Wiem jakie to męczące, okropność. Zrozum- uwolnisz się od Clona i pójdziesz na psychoterapię, a wtedy zapomnisz o tym koszmarze. Zacznij walczyć o siebie. Clon nie leczy przyczyn nerwicy, on tylko tłumi lęki. Musisz zrozumieć te lęki- a pomoże Ci w tym psycholog.
magdalenabmw
Offline

Re: Clonazepam

przez BladeM 19 lut 2010, 19:43
Emilyi napisał(a):no to mnie teraz pocieszyłaś ,aż mi się nerwy nasiliły . jakie dawki ty brałaś ? No teraz to naprawdę się boję ,że nawet mi te dwki co teraz mam mi niepomogą.A w szpitalu będąc pod opieką ,na czym to polega ? chodzi mi o to ,czy też są takie silne objawy abstyneckie ,czy wjakiś sposób na to reagują , jak długo to trwa ? Proszę poopowiadaj jeszcze .Dzieki. O maaaaatko!
W szpitalu pod opieka polega to na tym ze kontroluja twoje funkcje witalne Puls, Cisnienie. Masz opieke psychologa ktora w tym momencie jest niesamowicie wazna. No i przewszystkim nie przechodzisz kompletnego horroru bo dosdtajesz lek zastepczy.



A może nie przechodzić przez to ? i brać dale. : :-|Przeczytaj ulotke swojego leku i bedziesz wiedziec dlaczego nie mozesz go dalej brac

[Dodane po edycji:]

To nie rzycie z taką presją, Czy jak mi się uda to odstwić ,będę się czuła lepiej?Jak ci sie to uda to dopiero bedziesz zyc!!!! I zobaczysz jak ostatnie 18 lat wegetowalas

[Dodane po edycji:]

Pr oszę napisz mi jeszcze jak długo to może trwać ? Kazdy z nas jest inny i tak tez z odwykiem kazdy przechodzi go inaczej i kazdy se inaczej z tym radzi. Jedyne co ma sie wspolnego to nauczenie sie myslenia BEDZIE TYLE TRWALO ILE MUSI TRWAC I JA TYLE CIERPLIWOSCI MAM ABY SIE DOCZEKAC . Chodzi mi o odzwyczajenie się od tego i te efekty uboczne odwyku , kiedy to mniejwiecej dochodzi do normy
pRZEDEWSZYSTKIM NIE NAKRECAJ SIE NA ZAPAS
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Clonazepam

przez Emilyi 19 lut 2010, 21:23
Dziękuję bardzo za odpowiedź, bardzo mi pomogłaś ,ale jeszcze tylko mi napisz czy to trwa tygodnie ,dni ,czy miesiące , czy najpierw pszechodzi się detox? (chodzi mi o szpital oczywiście). Acha i jeszcze , jakie oddziay się tym zajmują ,może to naiwne no ale poprostu niewiem .
Tak myślę ,że to błedne koło ,niewiadomo czy te moje dotychczasowe lęki itp to efekty clono ,czy faktycznie choroba. Jak myslicie?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 lut 2010, 12:55

Re: Clonazepam

przez BladeM 19 lut 2010, 21:37
Posluchaj jedno wiaze sie z drugim. Najpierw jest choroba potem branie benzos aby znieczulic chorobe, ale nie leczenie jej. Pod wplywem benzos nie czujesz choroby i nie widzisz bo nie czujesz jak sie w tobie rozwija. Dlatego jest to najwiekszy blad wielu lekarzy faszerowanie pacjetow benzos. Bo gdy je odstawiasz jest twoja choroba juz tak rozwinieta ze cie przerasta . Nie biorac benzos twoja wytrzymalosc wzrasta w miare objawow. Wiec jestes lepiej przygotowana. A po benzos , sprobuje ci to na takim przykladzie wytlumaczyc. Jestesmy mali chronia nas rodzice abysmy mogli do zycia sie przyzwyczajic, pozniej jest przedszkole i znowu wiecej wiemy o zyciu, potem szkola i kiedys dorosle zycie i praca. Wiec z benzos i choroba jest tak jak by cie pod kloszem rodzice wychowywali nie przygotowujac do zycia i nagle ich brak i klosz ginie , a ty stoisz nagle sama i musisz byc natychmiast dorosla i silna.

Nie wiem jak to wyglada w polsce jaki szpital itd. Ale zapytaj najlepiej lekarza on najlepiej wie. A ile to bedzie trwac coz jak juz pisalam roznie. Ja mialam ciezkie jakies 4-5 miesiecy . Dzis jestem 9 miesiac po wszystkim. Dostaje jeszcze drobniutkie leki ale dzieki terapie i wielu rozmowach, i dzieki wiedzy jakiej nabylam o tej chorobie, mam mase "narzedzi" ktorymi potrafie operowac ze nawet jak bym miala dostac najtragiczniejszy atak to i tak mnie to nie przeraza.

Wiec glowa do gory
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Clonazepam

przez Emilyi 19 lut 2010, 22:15
Dziękuję Ci za wytłumaczenie tematu. Przeszłaś równiez terapie z psychologiem ,tak ? Piszesz ,ze miałaś ciężkie 4-5 miesięcy ,ale w szpitalu? tyle czasu ? A czy kuracja zaczyna sie detoxem ? Wydaje mi sie że wtedy by było łatwiej, może sie myle.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 lut 2010, 12:55

Re: Clonazepam

przez BladeM 19 lut 2010, 22:19
W szpitalu bylam 3 tygodnie. Normalnie radzi sie przynajmniej 6 i jest wtedy o wiele latwiej. Ja ale musialam przejsc ta ciezsza droge bo z prywatnych powoduw nie moglam tak dlugo byc w szpitalu.

Nie wiem jak sie to w polsce nazywa ale chyba detox to prawidlowe okreslenie. Co do terapi mam za soba terapie analityczna i behawirowo-poznawcza(nie wiem czy tak sie pisze) obecnie robie EMDR.
emilyi napisał(a): Wydaje mi sie że wtedy by było łatwiej, może sie myle.
Nie bardzo rozumiem co masz tu na mysli.

[Dodane po edycji:]

Te 4-5 miesiecy byly tym koszmarem bo nie moglam pojsc na tak dlugo do kliniki. Tu w niemczech idzie sie na 6 tygodni na zwykly odwyk i potem na jakies 5-6 miesiecy do nazwijmy to "sanatorium". Ja po 3 tygodniach bylam juz w domu i mimo objawuw musialam dac se rade z zyciem i choroba...wiec jezeli masz ,mozliwosc isc na dluzej do szpitala to po 18 latach benzos powinnas to wziasc pod uwage jezeli masz taka mozliwosc.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Clonazepam

przez Emilyi 19 lut 2010, 22:41
No tak ,tu jest Polska mogą być inne realia. Detox - mam na msli wypłukanie z organizmu za pomocą kroplówek z lekami tego paskudztwa ,podaje sie wtedy odpowiednie leki i po tym dopiero zaczyna sie kuracja . Wiem ,że tak jest wprzypadku alkoholików , i czują sie po tym jak nowonarodzeni .
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 lut 2010, 12:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do