KLONAZEPAM (Clonazepamum TZF, Rivotril)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klonazepam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
51
76%

Nie
4
6%

Zaszkodził
12
18%

 
Liczba głosów : 67

Re: Clonazepam

przez silverado251 12 lut 2010, 01:06
Jack 100.
Musisz niewątpliwie wspomóc się innymi lekami, albo słabymi neuroleptykami typu Promazyna albo uspokajającymi antydepresantami. Trochę wyboru jest, wbrew pozorom sytuacja nie jest benzadziejna z tym,że dawkę masz no wysoką klonazepamu.
silverado251
Offline

Re: Clonazepam

przez silverado251 12 lut 2010, 01:06
Jack 100.
Musisz niewątpliwie wspomóc się innymi lekami, albo słabymi neuroleptykami typu Promazyna albo uspokajającymi antydepresantami. Trochę wyboru jest, wbrew pozorom sytuacja nie jest benzadziejna z tym,że dawkę masz no wysoką klonazepamu.
silverado251
Offline

Re: Clonazepam

przez silverado251 12 lut 2010, 01:07
Jack 100.
Musisz niewątpliwie wspomóc się innymi lekami, albo słabymi neuroleptykami typu Promazyna albo uspokajającymi antydepresantami. Trochę wyboru jest, wbrew pozorom sytuacja nie jest benzadziejna z tym,że dawkę masz no wysoką klonazepamu.
silverado251
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Clonazepam

przez jack100 12 lut 2010, 01:15
wiola173 napisał(a):Ja myślę ,że nie warto się spierać z którego trudniej. Każde uzależnienie jest trudne do pokonania , a tak jak piszecie każdy z na reaguje inaczej. Ja brałam malutkie dawki clona ale regularnie i dla mnie odstawienie było prawdziwym koszmarem. Być może gdyby nie ta cholerna nerwica też byłoby to łatwiejsze, ale tak lęki i jeszcze objawy odstawienne dawały mi nieźle popalić. Teraz bardzo sporadycznie biorę xanax i mam nadzieję ,że nigdy się już nie uzależnię.
Jack
W Twoim przypadku myślę, że powinieneś iść na odwyk do jakiegoś ośrodka. Po takim czasie zażywania i takich dawek to już nie przelewki. Takie uzależnienie tez zniekształca rzeczywistość i być może jak się z tym uporasz zupełnie inaczej spojrzysz na swoje doraźne problemy. Trzymam kciuki i życzę powodzenia

Wiola,
Dzięki za wsparcie i życzenia !
Zapomniałem wcześniej dodać, że oprócz normalnych objawów, jakie przytoczyłem, istotnie czuję się czasami jakbym żył i funkcjonował w jakimś mało realnym świecie, "bajce o czerwonym kapturku" i rzeczywistości, czyli tak jak Piszesz po prostu to świństwo zniekształca rzeczywistość - pełna zgoda ! Czasem wydaje mi się, że wszystko co robię, decyzję jakie podejmuję itp. nie wypływają wprost ze mnie, są mało realistyczne - można to porównać do krzywego zwierciadła !
Na szczęście, subiektywnie patrząc uważam, że nie jest tak źle - staram się, jak mogę. Może to wszystko jest po prostu "snem wariata" ?
Jednak, skoro staram się temu zapobiec i walczyć za wszelką cenę, wydaje mi się że potrafię jeszcze w miarę rozsądnie myśleć i postępować, jednakże zdaję sobie sprawę z tego, że jeśli dalej będę bierny tj. nie podejmę żadnych drastycznych kroków, to na pewno będzie tylko i wyłącznie gorzej !
Będę się starał, chociaż na pewno rozumiesz jakie, to trudne - jeśli chodzi o ośrodek, to chyba nie miałaś na myśli detoxu, chociaż ???
Pozdrawiam, spokojnej nocy !
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
23 sty 2010, 20:45

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 12 lut 2010, 13:12
jack100
Miałam na myśli detoks. Myślę ,że to w Twojej sytuacji to najlepsze wyjście. Terapia np przy braniu benzo nic nie daje . Bo tak jak sam przyznajesz one zniekształcają rzeczywistość. Twoje emocje tak naprawdę nie są Twoimi emocjami. Wiem sama po sobie , wydawało mi się ,że myślę i czuję "normalnie", ale patrząc z perspektywy czasu na swoje postępowanie, wiem ,że nie zawsze byłam sobą. Jack: szkoda życia, a każdy dzień z tym świństwem Ci je w pewien sposób zabiera, a detoks też jest dla ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Clonazepam

przez karina200 16 lut 2010, 17:26
clonazepam i anafranil? to dobre polaczenie?

[Dodane po edycji:]

agnieszka.m no spodziewalam jakiegos kompletnego luzu i olewki i zero lękow
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
15 gru 2009, 03:49

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 16 lut 2010, 17:40
Karina zależy na co i po co? Ale się nie gryzie:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Clonazepam

przez Emilyi 19 lut 2010, 13:35
Witam serdecznie

Czytam i czytam Wasze wypowiedzi i tak sobie myślę co ja sobie narobiłam.
ok. 18 lat temu lekarz przepisał mi clonozepam (miałam silną nerwicę lękową- nawet niewiem skąd to sie wzoieło) ,byłam u niego moze 2-3 razy . Potem kiedy zauważyłam że to. mi pomaga zaczełam leczyć sie sama ,i tak przez te wiele lat raz brałam innym razem nie musiałam. Różne sytuacje w życiu się zdażały ,ale nigdy nie przypuszczałam ,że sie od tego uzależnię zawsze myslałam ,że mogę niebrać. Ostatnio (przez ostatni rok) przeszłam sporo stresu i brałam coraz częściej , a przez ostatnie 4-5 miesięcy codziennie a nawet 2 razy dziennie (DAWKI PO 1/4 0,2, A NAWET MNIEJSZE). Zauważyłam ,że mi to niepomaga źle się czułam ,popadałam w coraz większą depresję .Zajżałam tutaj i uświadomiłam sobie że jestem uzależnona i postanowiłam to odstawić . Poszałm do lekarza przepisał mi setaloft, a ja wtym czasie już 2 dni byłam bez clonozepamu, kiedy wziełam setaloft raz drugi ,myślałam że to po nim zaczełam sie dziwnie czuć silny narastający niepokuj, lęk , w nocy zawroty g łowy (takie dziwne) ,a po 5 dniach dostałam tak silnego ataku głodu ,że myślałam że odpłyne coś niesamowitego ,mdłości ,zawroty głowy ,omdlenia ,torsje, drgawki ,bladość. Na początku mojej choroby miałam lęki ,ale nia aż takie. W kazdym razie tak się wystraszyłam ,poleciałam do lekarza ,kazał mi przez 2 tygodnie brać regularnie clono i przygotuje mi program na odstawienie. Bardzo sie tego boję ,bo po ostatnim ataku do dzisiaj się dziwnie czuję (było to 4 dni temu), niemogę spać ,mam wrażenie że mi się kręci w głowie ,albo zaraz zacznie ,jazda samochodem mnie męczy jak bym dostawała choroby lokomocyjnej, niemogę czytać,brak takiej stabilności.Czy to sie kiedyś skończy ? Może ten setaloft jeszcze nie działa (biorę 10 dni) , a clono ?,mama wrażenie ,że po nim nie ma żadnej juz reakcji. Czuję jak bym zabrneła w ciemny zaułek. Minie to ?

[Dodane po edycji:]

Jeszcze wsponę ,że lekarz mnie uprzedził ,ze być może trzeba będzie przeprowadzić odwyk w szpitalu. Czy ktoś z was przez to przechodził ,na czym to polega . Detox ? Czy co?
Nie mogę skoncentrować się np.teraz na pisaniu bo zwyczajnie zaczyna mi się kręcić w głowie ,ręce mi sie trzęsą .....
Pozdrawiam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 lut 2010, 12:55

Re: Clonazepam

przez magdalenabmw 19 lut 2010, 13:57
Emily- przejdzie na pewno ale czeka Cie walka z tym. 18 lat brania to bardzo dużo. Najważniejsze że jesteś teraz pod opieką lekarza. 10 dni to trochę za mało aby Setaloft zaczął działać, musisz czekać. Rób wszystko tak jak lekarz Ci karze a na pewno będzie dobrze. Tylko żebyś nie zaczeła robić czegoś na własną rękę! To, że sie koszmarnie czujesz to normalne- organizmowi zabrakło jego narkotyku i dostałaś strasznego ataku. Np ja po takim dużym ataku miesiąc do siebie dochodzę. Nie dziwne że Clon nie działa, organizm sie przyzwyczaja i potrzebuje coraz większych dawek. Lekarz ma rację, brałaś tak długo że być może potrzebny będzie szpital. To na pewno nie będzie miłe i pewnie będzie Ci bardzo ciężko, ale jeśli trzeba to trzeba, po to aby sie uwolnić.

Wiem, że BladeM przechodziła odwyk od benzo w szpitalu. Benzo to grupa leków do których zalicza się Clonazepam. Może poszukaj jej tu na forum i napisz do niej ? Na pewno chętnie Ci opowie jak to wyglądało.

Trzymaj sie, musisz dać radę aby zacząć żyć normalnie.
magdalenabmw
Offline

Re: Clonazepam

przez Emilyi 19 lut 2010, 15:29
Dziękuje za wsparcie. Mówisz ,że aż miesiąc dochodziłaś po takim ataku ? I te zawroty głowy ,nerwowość i lęk ? Chwilami mam wrażenie że zwariuję .
Kiedy ta wiosna przyjdzie ,te cholerne śnigi stopnieją ,moze bedzie inaczej.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 lut 2010, 12:55

Re: Clonazepam

przez magdalenabmw 19 lut 2010, 15:41
U mnie różnie to bywa. Raz od razu po ataku czuję się dobrze, innym razem tydzień do siebie do chodzę a czasem miesiąc... Lęk, zawroty głowy, ból głowy...
magdalenabmw
Offline

Re: Clonazepam

przez zdesperowany1 19 lut 2010, 15:51
kurna;P ten clonazpeam to jakies cukierki ..po 0.5 mg alprazolamu czulem takie odprezenie a wzielem 5mg clonazepamu i nic :roll:
zdesperowany1
Offline

Re: Clonazepam

przez magdalenabmw 19 lut 2010, 16:12
5mg Clonazepamu? :shock: :shock: :shock: :shock: I żyjesz? hehe

Chyba 0,5 mg ?
To tak jak byś zjadł 5mg Xanaxu bo Clon to pochodna benzo.
magdalenabmw
Offline

Re: Clonazepam

przez zdesperowany1 19 lut 2010, 16:22
co z tego ze pochodna ale nie jest taka silna czego mam dowod;)

5 mg wzielem:> no nic clonazepam nie dla mnie;)
zdesperowany1
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: deoodeoo i 35 gości

Przeskocz do