KLONAZEPAM (Clonazepamum TZF, Rivotril)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klonazepam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
51
76%

Nie
4
6%

Zaszkodził
12
18%

 
Liczba głosów : 67

Re: Clonazepam

przez przemo2600 19 paź 2009, 11:41
A z psychoterapią, próbowałeś...?

Ja najpierw przez parę lat chodziłem na poznawczo-bechawioralną, ale okazało się, że to nie dla mnie. No i terapeuta był za trochę kopią mojego "toksycznego" rodzica. Teraz to widzę...

Teraz przyznam, że chodzę na analityczną. Na razie kiepścituko, ale zdarzają się dni, że jakoś lepiej funkcjonuje. Mniej Xanaxu potrzebuję. A tak swoją drogą to długo brałeś ten Xanax, w jakich ilościach?

Podobno z benzo to nie ma różnicy, czy Xanax, czy Clonazepam. Benzo jest benzo. Działą na GABA i tyle.

Ostatnio byłem u Prof. Araszkiewicza (Prezes Psychiatrów w Polsce). On twierdzi, że to co się ze mną dzieje, to ewidentnie nerwica. Tak więc psychoterapia, psychoterapia i jeszcze raz psychoterapia. I tak jest, ja mam typowe objawy lękowe, mało w tym depresji...

Tak więc u mnie na razie benzo działa. Z resztą Araszkiewicz powiedział, że z tą tolerancją to też indywidualna sprawa.

EW to tylko chyba przy depresji. Chociaż podobno nawet to rozwiązanie jest o wiele bardziej "humanitarne" niż kiedyś.

Podobno jest jakiś nowy lek. Vendoxil na depre, ale jak wiadomo one powinny, podkreślam powinny też działać na lęki.

A, jeszcze jedno, czytałem w jakiejś publikacji o kobiecie ze Stanów, która przeszła przez "piekiełko" różnie klasyfikowane i po 40 latach wyzdrowiała. Z perspektywy czasu twierdzi, że to wszystko ma podłoże "skrytej agresji" najczęściej do bliskich, którzy w naszym dzieciństwie byli tzw."oprawcami".

Ale to tak z perspektywy psychologicznej. Ona nie jest lekarzem, ale działa aktywnie w jakimś państwowym laboratorium w Nowym Yorku, gdzie wiąże przepływ neuroprzekaźników z traumami z dzieciństwa.

To tak na pocieszenie, że może kiedyś "do jasnej cholery" będzie lepiej. Może nie koniecznie za 40 lat ;)

Pozdrawiam
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
12 paź 2009, 11:19

Re: Clonazepam

przez RafQ 19 paź 2009, 13:00
Mam zdiagnozowaną Dystymię.

Xanax brałem 5 lat doraźnie.Na wiosnę tego roku zacząłem brać codziennie 2x0.5 mg.To trwało 3 miesiące i po tym okresie zauważyłem że tolerancja na lek wzrosła.Zamiast zwiększać dawki postanowiłem odstawić i nic nie brałem przez 2 tygodnie.O dziwo nie zauważyłem żadnych objawów odstawiennych z wyjątkiem zwykłych objawów chorobowych.Niedawno zacząłem brać clonazepam bo zauważyłem że lepiej na mnie działa niż alprazolam.Zażywam go 2x0.5 mg na dobę.

Moje objawy które występują gdy nie biore benzo (najbardziej uciążliwe):

lęki
ciągły niepokój
duże napięcie wewnętrzne
derealizacja
obniżony nastrój
problemy z pamięcią i koncentracją
zawroty głowy i oszołomienie
niemożliwość skupienia uwagi
natręctwa

Dodam że te objawy występowały u mnie zanim zacząłem brać benzo i niestety żaden "bezpieczny" lek nie jest w stanie złagodzić ich na tyle aby można było normalnie żyć.Wszystkie działały tylko na początku leczenia każdym z nich.Po upływie max 3 miesięcy działanie leku zanikało tak jakby organizm uodparniał się.Dodam że przerabiałem już wszystko począwszy od SSRI po TLPD i neuroleptyki.W tej chwili zazywam wenlafaksyne 150mg+mianseryna 30mg i do tego Rispolept 1mg.
Jak już wspomniałem od niedawna clonazepam w dawce 2x0.5mg
RafQ
Offline

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez elfrid 19 paź 2009, 17:35
Naprawdę żadne z tych leków TLPD, mianseryna, neuroleptyki nie są w stanie Cię wyciszyć? Może te objawy narastają po aktywwizującym Efectinie. Ja to rozedrganie wewnętrzne miałem właśnie po wenlafaksynie, fluoksetynie i sertralinie. Może przejdź na jakiś wyciszający antydepresant: mirtazapinę, doksepinę, pramoln, trazodon? Próbowałeś któryś tych leków? Na prawdę nie sądzę czy ta duża dawka Effectinu w twoim przypadku to dobry pomysł, skoro masz głównie nerwicę i lęk, a wenlafaksyna mimo, że jest przeciwlękowa to jednak aktywizuje i może nasilać lęki, w końcu działa na noradrenalinę.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Clonazepam

przez RafQ 19 paź 2009, 23:30
Proszę bardzo,oto mój zestaw leków które przerabiałem:

mocloxil
fluanxol
stimuloton
seroxat
bispuron
pernazinum
efectin
anafranil
amitryptylinum
miansemerck
mirta-merck
rispolept
pridinol
akineton

Oczywiście nie uwzględniałem benzo.
RafQ
Offline

Re: Clonazepam

przez magdalenabmw 19 paź 2009, 23:45
Bralam Xanax SR 0,5 mg dwa razy dziennie, Clonazepamum 0,5 dwa razy dziennie i Asertin tez dwa razy dziennie. I tez mnie nie wyciszaly. Wyciszylam sie dopiero po odstawieniu lekow i po zrozumieniu mechanizmow choroby. Teraz jest dobrze. Te wszystkie leki dzialaja troche na zasadzie efektu placebo.
magdalenabmw
Offline

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez namiestnik 20 paź 2009, 01:29
No niekoniecznie efektu placebo. Chyba, że Asertin przy bardzo małej dawce. Albo Xanax/Clonazepam jeżeli się wcześniej zdobyło tolerancję to faktycznie prawie nic już nie dają. Tyle co ziółka z melisy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez Donkey 20 paź 2009, 08:17
Na mnie clonozepam dzialal bardzo wyciszajaco i przede wszytskim bardzooo sennie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Clonazepam

przez RafQ 20 paź 2009, 10:54
namiestnik napisał(a):Albo Xanax/Clonazepam jeżeli się wcześniej zdobyło tolerancję to faktycznie prawie nic już nie dają. Tyle co ziółka z melisy.



Czyli jeżeli zdobyło się tolerancje na dany lek to nawet po dłuższej przerwie w zazywaniu ona nie wraca do normy? :?

A tak na marginesie to podobno tolerancja nigdy nie może być całkowita i jest pewna granica,która zależy indywidualnie od danego organizmu.
RafQ
Offline

Re: Clonazepam

przez przemo2600 20 paź 2009, 11:15
Sam nie wiem,

Nie jestem specem. Ja na przykład biorę od jakiś 4-5 miesięcy 1 mg Xanaxu z rana, bo akurat wtedy mam nasilone objawy, takie typowo lękowe.

Przeszkadzają w funkcjonowaniu.

Chodzi o to, że czasami po terapii potrzebuję tego "towaru" trochę mniej. Natomiast jeżeli mam jakieś spięcie w robocie, nawet 1,5 mg mi się zdarza, bo nie potrafię zapanować nad tą erupcją miksera emocjonalnego.

Cholera... Przekichane z tym, że ta nerwica u mnie jest tak głęboko zakopana. Wygląda na to, że to jakiś wyparty deficyt z wczesnego dzieciństwa. U mnie psycholog analityczna uważa, że to potrwa, nawet kilka lat. No nic, będę próbował... Póki co jadę na benzo...

A, jeszcze jedno. Prof Araszkiewicz powiedział, że czasami używa się do nerwicy "normotymików", ostatnio w modzie jest Lamitrin (Lamotrygina), ale na mnie nie działa.

Może komuś z Was pomoże,

Pozdrawiam,

przemo2600
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
12 paź 2009, 11:19

Re: Clonazepam

przez magdalenabmw 20 paź 2009, 14:43
Co do przyzwyczajenia do leku- wszystkie trzy czyli Clonazepamum, Xanax i Asertin bralam wtedy po raz pierwszy. Wogole to byly moje pierwsze. I czulam sie lepiej po odstawieniu ich, one czasem chyba mi derealizacje nasilaly...
Ale xanax doraznie jest super dla mnie.
magdalenabmw
Offline

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez namiestnik 20 paź 2009, 15:48
Asertin to osobna sprawa. To lek delikatny o subtelnym działaniu. Jednym pomaga i innym nie. Tolerancji na niego się raczej nie zdobywa.

A tolerka na Xanax/Clonazepam to jak najbardziej traci się po jakimś czasie niebrania.

Z Ciebie Magda mocna sztuka - 1mg dziennie Klonów czy Alpry to ja bez tolerki spałbym chyba non stop po tym i chodził jak zombie. Ale po jakimś czasie przestaje to tak już działać. Tyle, że to leki doraźne. Nie do brania na długo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez elfrid 20 paź 2009, 18:04
Faktycznie sporo leków brałeś. To spróbuj może jeszce Trittico i Coaxilu, w sumie co ci szkodzi, a obydwa mają unikalne mechanizzmy działania.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Re: Clonazepam

przez magdalenabmw 20 paź 2009, 18:38
namiestnik napisał(a):
Z Ciebie Magda mocna sztuka - 1mg dziennie Klonów czy Alpry to ja bez tolerki spałbym chyba non stop po tym i chodził jak zombie. Ale po jakimś czasie przestaje to tak już działać. Tyle, że to leki doraźne. Nie do brania na długo.


:P
Myslalam ze to male dawki. Coz, wtedy bylo naprawde bardzo zle ze mną. Xanax wtedy dostalam na miesiąc brania, Clonazepamum i Asentrę bez terminowo do odwołania ale przestalam je jesc po 3 miesiącach. Nie czułam sie ospała, normalnie sie czulam tzn w miarę, dalej mialam nerwicę ale czulam sie jakbym łykala witamine C. Zero reakcji. Tak samo odstawilam leki- z dnia na dzien, bo mi sie skonczyly. I zero skutkow odstawiennych, poczulam tylko ze derealizacja sie konczy, pozostal tylko lęk wolnoplynący ktorego na dzien dzisiejszy nie mam i uwazam to za mega sukces :)
magdalenabmw
Offline

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez namiestnik 20 paź 2009, 18:59
Może senność po clonazepamie i pobudzenie po asentrze się jakoś równoważyły. A może naprawdę twarda sztuka jesteś :) Anyway - dobrze, że jest dobrze i sobie radzisz bez leków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do