KLONAZEPAM (Clonazepamum TZF, Rivotril)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klonazepam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
51
76%

Nie
4
6%

Zaszkodził
12
18%

 
Liczba głosów : 67

Re: Clonazepam

przez RafQ 02 lip 2009, 23:59
LostRealms samym klonem jeszcze chyba nikt się nie wyleczył.Świetny jest stosowany doraźnie albo do krótkotrwałego leczenia.Antydepresant to podstawa i do tego jakiś neuroleptyk który działa też przeciwlękowo.Z resztą przy tak poważnych problemach dobry lekarz psychiatra to podstawa.Jest wiele lekarzy ktorzy na pewno będą chcieli Ci pomóc i ze swojego doświadczenia wiem że nie wszyscy w tym naszym popieprzonym kraju to konowały.Ja miałem tak potworne lęki że bałem się 24h na dobę i trząsłem się ze strachu leżąc w łóżku!Jakoś udało mi się z tego wyjść chociaż wszyscy lekarze mi mówią że jestem wyjątkowo lekoodpornym przypadkiem.Nieraz mam ataki lęków ale już nie tak silne jak kiedyś.

Konkretnie ustawione leki i zobaczysz będzie lepiej.

Pozdr.
RafQ
Offline

Re: Clonazepam

przez LostRealms 03 lip 2009, 16:45
Brzuch i gardlo udawalo ze pije wrzatek ale sie udalo;) heheh mozna powiedziec ze taxowkarz zalatwil sprawe bo sie rozgadal a to najwazniejsze zeby sie rozluznic i przelamac. No niestety mimo, ze to poradnia leczenia nerwic nic mi tam nie pomogli bo zdaniem psychiatry jesli jestem uzalezniony od alkoholu mimo ze nie pije go od 9 miesiecy to moge w trakcie terapii sie tak zalamac, ze zaczne znowu i poradzil najpierw poradnie leczenia uzaleznien co do klona to oczywiscie stwierdzil ze na bank jeszcze od tego sie uzaleznilem po takim okresie stosowania...ale ludzie co to za kraj pytalem kolesia gdzie w takim razie isc do psychiatry bo nie jestem w stanie sam z domu wychodzic, jak mu wczesniej mowilem (dopiero dzis na skierowaniu na pieczatce widzialem ze to byl psychiatra,wczoraj myslalem ze to tylko psycholog) ale skonczylo sie na podaniu adresow poradni zdrowia psychicznego i radz sobie sam...ehhhh
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
02 lip 2009, 00:43

Re: Clonazepam

przez RafQ 05 lip 2009, 02:47
A ile bierzesz tego klona jezeli mozna wiedziec?
Ja ostatnio robiłem sobie taki test: 6 tygodni na alprazolamie 1.5 mg na dobę codziennie bo ciekaw byłem czy mogę się uzależnić.Nic takiego nie nastąpiło i po całkowitym odstawieniu po tym okresie stosowania zero objawów.
Podatność na uzależnienie zależy indywidualnie od danej osoby.Po sobie wiem że mogę te leki lekko nadużywać i nic się nie stanie.Zależy od organizmu (inny będzie zażywał 4 tyg. i sie wjeb... po uszy tak że nie ma reguły.
A nasi lekarze....cóż oni są lata świetlne za murzynami (a właściwie kolegami z zachodu).
Mi np. ostatnio pani doktor z NFZ kazała odstawić leki nie wiadomo dlaczego.Stwierdziła że nastąpiła taka poprawa że można powoli wycofywać antydepresanty.Pomimo tego iż mówiłem że czuje się nie najlepiej umieściła wpis w karcie: "znaczna poprawa po zaaplikowanych lekach itp".Jak widać większość naszych "specjalistów" chce mieć jak największą skuteczność leczenia aby szybko wspinać się po drabince swojej kariery.Niedobrze mi się robi na samą myśl co się dzieje w tym kraju.Ludzie na prawdę przechodzą przez piekło a oni albo sobie z tego nic nie robią albo wykorzystują to dla swojej korzyści.Koszmar!!
RafQ
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Clonazepam

przez LostRealms 07 lip 2009, 22:27
RafQ napisał(a):A ile bierzesz tego klona jezeli mozna wiedziec?
Ja ostatnio robiłem sobie taki test: 6 tygodni na alprazolamie 1.5 mg na dobę codziennie bo ciekaw byłem czy mogę się uzależnić.Nic takiego nie nastąpiło i po całkowitym odstawieniu po tym okresie stosowania zero objawów.
Podatność na uzależnienie zależy indywidualnie od danej osoby.Po sobie wiem że mogę te leki lekko nadużywać i nic się nie stanie.Zależy od organizmu (inny będzie zażywał 4 tyg. i sie wjeb... po uszy tak że nie ma reguły.
A nasi lekarze....cóż oni są lata świetlne za murzynami (a właściwie kolegami z zachodu).
Mi np. ostatnio pani doktor z NFZ kazała odstawić leki nie wiadomo dlaczego.Stwierdziła że nastąpiła taka poprawa że można powoli wycofywać antydepresanty.Pomimo tego iż mówiłem że czuje się nie najlepiej umieściła wpis w karcie: "znaczna poprawa po zaaplikowanych lekach itp".Jak widać większość naszych "specjalistów" chce mieć jak największą skuteczność leczenia aby szybko wspinać się po drabince swojej kariery.Niedobrze mi się robi na samą myśl co się dzieje w tym kraju.Ludzie na prawdę przechodzą przez piekło a oni albo sobie z tego nic nie robią albo wykorzystują to dla swojej korzyści.Koszmar!!


Biore 0.5mg po południu i 0.5mg późnym wieczorem...paradoksalnie jak tu przeczytałem o klonie to od tamtej pory mam głody chyba autosugestia podziałała na mnie. Co do naszych lekarzy to niestety masz zasraną rację. Ja troche "przespałem" czas od od wizyty u tamtego psychiatry zamiast działać ale tak już mam. W niedziele nawiała mi kotka jakbym mało miał zmartwień no ale nic jak mi znajomi mówią, że dobrze że coś robie w sprawie nerwicy i wszystkiego tzn, że faktycznie coś robie. Tylko żałuje, że nie miałem włączonego dyktafonu w styczniu jak mnie mój były kardio nakręcał na klona i mówił na odwrót to co jest w ulotce...ku**a scyzoryk mi sie otwiera jak sobie to przypominam "to sa takie male dawki ze ja moglbym po tym prowadzic" ......chyba ku**a kabaret...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
02 lip 2009, 00:43

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez namiestnik 28 lip 2009, 18:05
Oczywiście nie róbcie tego w domu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Clonazepam

przez RafQ 28 lip 2009, 20:13
Amon nieźle pojechałeś z tą dawką!A ja sie stresowałem że kiedyś wziąłem jednorazowo 8mg i że to końska dawka była;) .
A jeżeli chodzi o mieszanie z alko to u mnie też się zdarza.Ze względu na silne lęki nie wychodze do barów/knajp itp. bez zabezpieczenia w postaci benzo.Pare piw nie raz wypiłem do tego i nic się złego nie działo.
Oczywiście nie zachęcam do takiego postępowania.
RafQ
Offline

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez namiestnik 28 lip 2009, 20:49
8 mg to JEST końska dawka. Dla kogoś kto nie ma tolerancji duże dawki klonów w szczególności razem z alkoholem mogą bardzo źle się skończyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Clonazepam

przez RafQ 28 lip 2009, 22:18
Nie no przy takiej dawce to ja bym nie tknął alko.Z reguły jak już biorę to góra 1mg.Raz mi się zdarzyło wziąść wspomnianą dawkę 8mg i na pewno więcej już tego nie powtórzę. :oops:
RafQ
Offline

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez Donkey 14 wrz 2009, 12:30
Wiadome jest ze lekow sie nie powinno laczyc z alkoholem.
Wiec nie rozumiem po co eksperymentowac!
Jak by sie bez tego nie mialo problemow!
Wg mne ten kto tak postepuje to tak na prawde nie chce sie wyleczyc!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Clonazepam

przez sknbell 20 wrz 2009, 20:15
ja mam takie pytanie. czy ten Clonazepam to sie doraznie bierze? kiedys doraznie mialam afobam, gdy dostawalam ataku leku by go brac. teraz lekarka mi przepisywala clonazepam - 2 razy dziennie i paromerck raz dziennie. poprzedni psychiatra opisal mi dzialanie lekow- kiedys bralam bioxetin i wlasnie afobam, wytlumaczyl mi wowczas co jest doraznie a co bierze sie 'stale'. i nie wiem. pomozcie. ;/ dostalam tylko recepty i nic poza tym.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
21 sie 2009, 13:12

Re: Clonazepam

przez sknbell 21 wrz 2009, 18:48
tak myslisz? bo kurcze troche duzo mi sie t ego wszystkiego wydaje ;/. boje sie ze bede chodzic jak nacpana a nie chce tego
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
21 sie 2009, 13:12

Re: Clonazepam

przez RafQ 22 wrz 2009, 14:37
To ma być dużo?Nie przesadzaj.Nie masz pojęcia widocznie co to znaczy zażywać dużo leków.Ja łykałem takie mieszanki że głowa boli.Niestety większość z tych wszystkich niby cudownych leków to placebo!
RafQ
Offline

Re: Clonazepam

przez przemo2600 12 paź 2009, 11:34
Witaj RafQ,

Zainteresowało mnie bardzo to, że zostałeś określony jako "lekooporny"

Ja mam podobnie. Przetrenowałem już chyba całą "tablicę mendelejewa". Godziny terapii.
Nawet pobyt w szpitalu. Diagnoza: Zaburzenia Depresyjno-Lękowe Mieszane. No i chuk...!
Nie zmienia to faktu, że codziennie co rano burzą się we mnie fale emocji lęk i agresja. No i reszta lękowych objawów. Sam na pewno wiesz jakie.

Jedyne co pomaga to Xanax, chociaż i tak nie od razu.
Moja lekarka, myślę, że ma pojęcie co robi proponuje Clonazepam (oprócz antydepresantów/normotymików/neuroleptyków - próbuje się wstrzelić), bo działa lepiej i dłużej. Chyba się na to zdecyduję. Podobno benzo to benzo... Tylko jedne działają trafniej, a inne mniej.

Do rzeczy. Chodzi mi o to, że pisałeś, że znalazłeś jakiś koktajl na swoją "lekooporność". Możesz podać jaki to zestaw.

Dzięki za odpowiedź
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
12 paź 2009, 11:19

Re: Clonazepam

przez RafQ 12 paź 2009, 12:17
Cześć!

Te leki trochę pomagają,ale niewiele i moje życie nie wygląda najlepiej.Mam lęki,obniżony nastój,ciągłe poddenerwowanie i derealizacje.
Biorę Efectin 150 mg+mianseryna 30mg na noc+Rispolept 1.5mg

Do tego stosowałem Xanax ale niestety przestał już działać.

Przeszedłem więc na Clonazepam 2x0.5mg na razie i jest w miarę ok.

Lekarze ze względu na moją odporność na leki dają mi 2 opcje: EW lub na stałe benzo.
Niby o tym mówią a tak na prawdę boją się podjąć odpowiednie kroki (boją sie wziąć odpowiedzialność?)

Tak więc benzo mam z innego źródła.Gdybym ich nie zażywał nie mógłbym wogóle funkcjonować i prawdopodobnie nie wychodzil bym z domu.

Perspektywy są raczej nieciekawe. :(
RafQ
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do