KLONAZEPAM (Clonazepamum TZF, Rivotril)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klonazepam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
51
76%

Nie
4
6%

Zaszkodził
12
18%

 
Liczba głosów : 67

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez isj 30 kwi 2009, 19:57
Klonazepam? Obok flunitrazepamu i alprazolamu najsilniejsze benzo, silniejsze ok. 10 razy od diazepamu, czyli zwykłego relanium. Okres półtrwania umiarkowany - 18-50 godzin. To mniej niż w przypadku Afobamu/Xanaxu oraz Lorafenu, więc ryzyko uzależnienia też jest mniejsze.

Nie zmienia to jednak faktu, że lek kategorycznie nie nadaje się do stosowania jako lek pierwszego rzutu w leczeniu objawowym u osób, które mają kontakt z BDA po raz pierwszy. Koniec i kropka, kto uważa inaczej, nawet nie wie, jak szkodliwe w skutkach mogą okazać się jego słowa.

Osoby takie jak LadyKicia nie powinny dostać klonazepamu na starcie, ale tylko w przypadku, w którym słabsze (o długim okresie półytrwania) benzodiazepiny nie zadziałały lub ich działanie było słabe. Czyli od relanium lub cloranxenu/tranxene (klorazepatu) płynnie do klonazepamu. Lekarza, który wciska pacjentowi na dzień dobry klonazepam najchętniej wysłałbym przed pluton egzekucyjny. Co nie znaczy, że lek ten nie może pozytywnie zadziałać. Może. Ale wykazuje zdecydowanie więcej czynników ryzyka w początkowym okresie czasu niż inne benzodiazepiny.

I mówię to ja, osoba, która na 50% pójdzie na detoks z powodu lorazepamu. Niestety w momencie przyjmowania lorafenu głupi był i lekarz, i ja. Ale błagam Was, sami w zakresie możliwości sprawdzajcie, co Wam dają lekarze!

Jedynym benzo, jakie można ew. dać na początku, jeśli objawy są bardzo nasilone, zaś klorazepat oraz diazepam wydają się być słabymi lekami dla danej osoby, jest Xanax SR. Kto dostanie Lorafen, Xanax, Clonazepam lub Afobam, ma pełne prawo powiesić lekarza za jaja.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Clonazepam

przez miko84 01 maja 2009, 09:24
Klonazepam ma długi okres półtrwania, dłuższy niż Xanax (6-12h). Gdy ludzie biorą go rano i wieczorem to możliwa jest kumulacja leku w organizmie.
miko84
Offline

Re: Clonazepam

przez RafQ 02 maja 2009, 15:59
Widze,że niektórzy preferują tutaj zażywanie "rekreacyjne" klonazepamu.Ja z racji tego iż nie mogę pić alko też nieraz brałem go na imprezach (ze względu na moje lęki bez wspomagaczy ciężko byłoby mi gdziekolwiek wyjść).
Nie wiem jak klonazepam działa na "zdrowych" ale na ludzi z lękami działa super czego jestem żywym przykładem.
Przy doraźnym zażywaniu ryzyko uzależnienia jest minimalne.Wszystko z umiarem a będzie dobrze :D .
RafQ
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez isj 02 maja 2009, 19:36
Rekreacyjne powiadasz...

Potem wylądujesz z ręką w nocniku, gdy zobaczysz, że rekreacyjnie i z umiarem to już za mało, o wiele za mało... Kluczem jest trafić w ten drugi właściwy lek, a nie wpieprzać benzo garściami.

Zobaczymy, ile wytrwasz na minimalnej dawce Klonazepamu.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Clonazepam

przez RafQ 03 maja 2009, 12:03
isj napisał(a):Rekreacyjne powiadasz...

Potem wylądujesz z ręką w nocniku, gdy zobaczysz, że rekreacyjnie i z umiarem to już za mało, o wiele za mało... Kluczem jest trafić w ten drugi właściwy lek, a nie wpieprzać benzo garściami.

Zobaczymy, ile wytrwasz na minimalnej dawce Klonazepamu.



Tak jako przypomnienie napisze że:

1.Leki mam dobrane,benzo zażywam rzadko a jeżeli już to alprazolam w niewielkich dawkach
2."Leczenie sie" samym benzo zupełnie odpada bo te leki nie nadają się do długotrwałego stosowania
3.Piszę w tym temacie,ponieważ miałem doświadczenia z clonazepamem
4.Lek ten nie wyrządził mi żadnej krzywdy a wręcz przeciwnie i uważam że odpowiednio stosowany może wiele pomóc
5.Trochę nie zrozumieliśmy się jeżeli chodzi o pojęcie "rekreacyjnego"zażywania.Jestem przeciwny stosowania jakichkolwiek benzo przez osoby zdrowe.Chodziło mi o doraźne stosowanie u osób z silnymi lękami,które ze względu na swój stan nie są w stanie wychodzić do ludzi np. na imprezy.
RafQ
Offline

Re: Clonazepam

przez Katarzynka35 03 maja 2009, 19:46
Witajcie!
Ja chyba dobrze zrozumiałam RafQ, szczególnie, że dla Teściowej korzystałam z Jego rad...
Pewnie, że klonazepam uzaleznia... Przynajmniej odczuwa owo uzależnienie moja teściowa, której wiele lat temu głupindr przepisał na lęki... brała przed lata co prawda 0,5mg wiexzorem przed sme i dawki nie zwiększyła ale cięzko jej się z tym lekiem rozstać....
Na razie kroi tabletke na 4 częsci i przez miesiąc zeszła z 1 ćwiartki, gdy chciała od razu polowke przez dwa dni było ok, ale trzeciego dostała jakieś trzęsawki, mówiła, ze czuje się jak na "glodzie"...była strasznie rozstrzesiona... więc jest chyba uzalezniona nieźle, mimo nie najwiekszej dawki... więc teraz schodzi jeszcze delikatniej i zamiast całej tabletki 0,5 mg bierze 3/4 tablt.
Więc dziwię się jak niektorzy tu piszacy moga brać kilkakrotnie większe dawki bez żadnych skutków... nie wyobrażam sobie, że ktos bierze 5 tablr. po 2 mg... przeciez to końska dawka!!!

pozdr.
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Clonazepam

przez RafQ 03 maja 2009, 22:25
Nie no 5 tabletek po 2mg to chyba dawka dla ludzi,którzy zażywają clonazepam latami i mają bardzo rozwiniętą tolerancje na lek.Te 2 miligramy to jest już spora dawka a co dopiero 10 :shock: .
RafQ
Offline

Re: Clonazepam

przez Katarzynka35 03 maja 2009, 22:55
No, moja teściowa bierze ten lek, z tego co sie doliczyła od jakiś 15 lat... więc to chyba niemało...
na szczęśćie, cały czas pozostała przy dawce poczatkowej - tej 1 tabletce 0,5 mg...
dr mowił Jej, że to bardzo dobrze, bo skoro nie musi zwiększać dawki i tyle lat wystarczała jej ta jedna, to nie jest jeszcze tak źle z jej uzaleźnieniem i prawdopodobnie może z tego wyjśc:) oby:)
bo ja słyszałam ile szkód robi wieloletnie zażywanie tego leku to strach:(
pozdrawiam cieplutko:)
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Clonazepam

przez RafQ 06 maja 2009, 20:40
Wieloletnie zażywanie leku może powodować szkody dla organizmu (jeżeli ciągle zwiększa się dawkę ponieważ rośnie tolerancja) ale przy określonym stosowaniu wcale nie musi tak być.Jak już chyba wcześniej wspominałem mój kolega zażywa ten lek na padaczke w dawce 1.5mg na dobę i robi to przez 25 lat! Nie zwiększa zaleconej dawki,gdyż nie musi tego robić i jest ok.Zapewne jest uzależniony ale dzięki clonazepamowi jak również innym lekom może normalnie funkcjonować i nie ma ataków epilepsji
Katarzynka_35 Twoja teściowa zażywa bardzo niewielką dawkę,ale tak jak już pisalaś nie zwiększała jej przez ten okres zażywania co jest bardzo ważne.Na pewno odstawienie może być trudne ale nie jest niemożliwe.Wierzę,że jej sie uda i tego jej zyczę!

Trzymam kciuki!

Pozdrawiam!
RafQ
Offline

Re: Clonazepam

przez LostRealms 02 lip 2009, 01:02
Nie sądziłem, że mój pierwszy post będe tu pisał z takim przerażeniem aczkolwiek witam wszystkich;)

Na nerwice cierpie od dziecka od 3 lat zrobiła sie z tego lękowa potem oczywiscie alkohol bo wszyscy uważali, że sobie coś wmawiam lub wkręcam odnośnie objawów somatycznych nerwicy. W paźdznierniku wylądowałem na detoksie podobno zespół abstynencyjny jak dla mnie w 60% udziału miała w tym nerwica a nie uzależnienie od alkoholu (piłem w dużych ilościach i codziennie zaledwie jak dla mnie 2 lata) ale do rzeczy..."przecudowna" ordynator z detoksu karmila mnie min neurotopem potem brałem go przez prawie 2 miesiace az sie zaczal konczyc, czulem sie fatalnie nie miałem siły iść gdziekolwiek do psychiatry marzyła mi sie ofc wizyta domowa i tak sobie pomarzyłem, że zaczałem odstawiac neurotop na własną ręke. Skończyło się matrixem, który trwał przez miesiąc do tego doszło jeszcze ustronstwo w postaci opryszczki i pare innych objawow niskiej odpornosci wkrecilem sobie ze to pewnie aids potem zarabiscie spadlo mi cisnienie i w koncu doszedlem do wniosku ze mnie nie ma. Pomeczylem sie miesiac potem z goraczka do najblizszej prywatnej przychodni i trafilem na tego konowala. Zaczalem brac wszystko co mi przepisal min bisocard piateczke i kaldyum. zaczynalem sie czuc w miare w miare klona nie ruszalem wogole bo szczerze mowiac gdy zobaczylem ze to psychotrop to sie poprostu w samotnosci rozplakalem jak male dziecko ze znowu benzo. Po tygodniu poszedłem do kontroli i oczywiscie przecudowny pan kardiolog sie zarzekal ze klon nie uzaleznia ze mam drgawki to zebym bral bo on wlasnie na nie jest. Powiedziałem mu ze jestem uzalezniony od alkoholu pokazalem papiery ale nic...Nie przekonalo mnie to kompletnie, tym bardziej ze widzialem ze ow doktor chyba tylko z nazwy i idzie na ilosc a nie jakosc. Matka trula mi glowe ze skoro przepisal to powinienem brac wiec zaczalem. Zalecil 1-1-1 po 0.5 biore do tej pory 0-1-1 po 0.5mg. Na początku było jak na chaju...spacer wieczorem pisze smsa i praktycznie nie trzymam sie chodnika pomyslalem sobie dobra organizm sie zaadaptuje. mialem problemy z ubezpieczeniem i niestety dopiero miesiac temu zalatwilem sobie takie ktore jest pewne dzieki czemu bede mogl w koncu isc na terapie ktora zaczynam dzisiaj...Kardiologa oczywiscie zmienilem moj nowy lekarz wypisuje mi recepty na klona gdy sie konczy, dwa razy chcial mi zaplanowac odstawke ale koles robi specjalizacje z gastrologii a ja wole gdy psychiatra sie tym zajmie oby moje myslenie nie bylo naiwne ze trafie wreszcie na kompetentnego bo drugiego pobytu na detoksie sobie nie wyobrazam tym bardziej placac za umyslny blad przekupionego lekarza. Szkoda ze to nie stany...wtedy pisałbym już pozew. Aha a co do hamowania lęków to klon juz praktycznie wogóle nic tu nie pomaga...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
02 lip 2009, 00:43

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 lip 2009, 04:10
A jak duże dawki robią szkody?

Czy jest on wykrywany przez policyjne narkotesty?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Clonazepam

przez LostRealms 02 lip 2009, 13:37
za pol godziny chce wziasc taxe i jechac na terapie ale boje sie jak cholera ze dostane matrixa...ze znowu mi sie wkreci ze nie moge oddychac...a im dalej od domu tym silniejsze takie lęki...wiem, że to nie jest odpowiedni dział na taki wątek ale cchiałem zapytac jak sobie z tym radzicie? wzialem klona 20min temu ale bez wiary ze cos zdziala wiem ze daleko nie zajde...a jak zadzwonie i przeloze wizyte to pewnie bedzie jeszcze gorzej z mysla ze znowu nawalilem i sie poddalem.... :cry:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
02 lip 2009, 00:43

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 lip 2009, 20:22
NIC NIE PRZEKŁADAJ.

JEDŹ KONIECZNIE!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez isj 02 lip 2009, 23:51
Piszę o klonazepamie dość sporo w samouczku własnego autorstwa, zachęcam do lektury. Dawka 2 mg nie jest końska, ja schodzę z 4.5...
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 48 gości

Przeskocz do