KLONAZEPAM (Clonazepamum TZF, Rivotril)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klonazepam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
51
76%

Nie
4
6%

Zaszkodził
12
18%

 
Liczba głosów : 67

Re: Clonazepam

przez RafQ 20 sty 2009, 17:37
Mateusz wyluzuj troche.Wiem że Twoje doświadczenia z benzo są bardzo nieprzyjemne szczególnie teraz gdy schodzisz z wysokich dawek ale daj troszke na wstrzymanie jeżeli możesz.

Nie dla wszystkich clonazepam to trucizna i takie uogólnianie jest conajmniej zbędne.
RafQ
Offline

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 21 sty 2009, 21:13
Metody psychologiczne
Uzupełniające metody terapeutyczne
Ćwiczenia i inne techniki

FAKT TE 3 ZDANIA SA ADEKWATNE PONIEWAZ SKOPIOWAŁEM WSZYSTKO RAZEM Z JEDNEJ STRONY...TO NAWIAZYWAŁO DO TERAPII ODSTAWIENIA MOZE I ZLE REGULOWALEM SOBIE DAWKOWANIE BO PRZED 1,5 ROKU BYOLO TAK ZE CWIARTKA CZYLI 0,5 DZIAŁAŁA JAK TERAZ 4MG... JA WIEM ZE KAZDY MA WLASNE ZDANIE...ITD ALE JEDNO JEST PEWNE BENZO SA NIEBEZPIECZNE.. I NALEZY UWAZAC.. WIEM JAK TO JEST GDY MAM LEKI BO SAM PO NIE SIEGAM BEZ ZASTANOWIENIA.. ZYCZE WSZYSTKIM POWROTU DO ZDROWIA... MUSI BYC DOBRZE...

Jeszcze tylko jedna prosba- nie pisz z właczonym Caps Lockiem. W/g netykiety, Caps Lock to krzyk, a krzyczeć nie ma potrzeby. Amon
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: Clonazepam

przez Ragnar8 12 mar 2009, 12:53
Przeniesłem swojego Posta gdzie idziej napisałem nie w tym temacie :oops:
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
18 wrz 2008, 18:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Clonazepam

Avatar użytkownika
przez DanceWithTheWind 21 mar 2009, 00:24
Ten lek posłużył kiedyś za doświadczenie użyte na mojej mamie przez niewykwalifikowanych lekarzy, kiedy dopiero wprowadzono go do produkcji [około 10 lat temu?]. Wystarczył może tydzień jego brania, by zniszczyć na zawsze jej życie.

Dobrze zastanówcie się zanim po niego sięgniecie.
"Tak łatwo z rąk wymyka się. Szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni."
Posty
89
Dołączył(a)
03 mar 2009, 11:20

Re: Clonazepam

przez Katarzynka35 21 mar 2009, 01:17
Witajcie!
Chciałam się Wam poradzic jako osobom doświadczonym w walce z klonazepamem. To nie ja akurat walczę, tylko moja przyszła teściowa, ja akurat z racji moich lęków biore efectin.. tak osttanio podczas miłego spotkania okazało sie, że moja tesciowa wcina clonazepam - oczywiście wiem, że chorowała kiedyś na nerwicę, ale myślałam, ze teraz bierze tylko jakieś co najwyżej ziolowe... Otóż przyznała się, że dr jej zapisała no i je to już ponad 10 lat.- 1 tabletkę dziennie przed snem - podobno najmniejszą dawkę jaka jest na rynku - 0,5. Wiem, ze klon to benzo więc poradzilam jej by jak najszybciej z tym zerwała... no i przyznała się, ze nie może bo chyba jest uzalezniona - odkladała to kilka razy, ale po 2-3 dniach fatalnego samopoczucia i bezsennych nocy szybko wracała...
I teraz chcialabym sie Was oradzić - czy dawka 0,5 raz dziennie jest do odstawienia? czy juz się nie da jak brała przez tyle lat? Ona zrobiła błąd, że odstawiła od raz wszytsko a powinna po kawałku, czy rozsądnie bedzie zacząć od zmniejszenia o ćwiartkę czy o polowę?
Ona była u psychiatry, ale wiecie.. zasugerował, ze w jej wieku - 60 lat to z skoro zyje biorąc taka dawkę to jakby teraz nie oplaca sie juz z tego schodzic, bo może mieć straszne objawy i trzeba bedzie to robić w szpitalu, gdzieś na odwyku...
Jak myslicie?
PLusem tego jest chyba to, że ona nigdy tej dawki nie zwiększyła - przynajmniej tak mówi a podobno ludzie mocno uzależnenie przyzwyczajają się szybko i biorą coraz wieksze dawki...
Chcialabym Jej jakos pomóc, tym bardziej, że sama walczę z nerwicą lekową i potrafię sobie wyobrazić, że Ona się boi tego odstawiania...
bedę wdzięczna za odpowiedź
pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Clonazepam

przez RafQ 22 mar 2009, 12:24
Cześć!

Uważam że 0.5 mg to bardzo mała dawka.Ja osobiście takiej dawki praktycznie nie odczuwam.
Jakbym miał 60 lat na pewno bym nie próbował odstawiać.Możnaby to było zrobić dla własnej satysfakcji ale po co się tak męczyć?
Jak nie zwiększa dawek przez tak długi czas to myśle że nic się nie dzieje.Mam kolege który zażywa 1.5mg dziennie od 25 lat na padaczke i jest na pewno uzależniony.To lek jak każdy inny i jak tylko zażywa się go z głową to nie ma zagrożenia.
Co innego jak masz 20 lat i wchodzisz w benzo ciągle zwiększając dawki bo rośnie tolerancja.W pewnym momencie dochodzisz do 10mg dziennie to wtedy jest dopiero problem i trzeba coś robić żeby go rozwiązać.

Pozdrawiam!
RafQ
Offline

nowy lek

przez anfulka 26 mar 2009, 14:22
witam.mój lekarz przepisał mi clomazepan .przeczytałam w internecie,że to lek na padaczkę.a ja jej nie mam.ma lęki niepokój,czy mogę go brać? czy ktoś stosował ten lek przy w takich doleglowościach?trochę się obawiam.pozdrawiam.anna
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 mar 2009, 14:14

Re: Clonazepam

przez Grubcia 26 mar 2009, 15:21
To lek na leki i na padaczke,ale bierz go tylko jesli naprawde musisz,bo strasznie uzaleznia.
Grubcia
Offline

Re: Clonazepam

przez Katarzynka35 26 mar 2009, 19:15
Witam!
Dzięki RAFQ za odpowiedź!
No slyszałam, że to 0,5 mg to niby najmniejsza dawka, ale mimo wszytsko czy nie warto tego odstawić? co prawda - tak jak pisałam - teściowa przez tyle lat nie zwiekszyła tej poczatkowej minimalnej dawki, więc chyba zwiekszanie tej dawki nie jest jej potrzebne, ale jakby można było to pewnie lepiej jakby odstawiła...
Jak myslicie, czy odstawianie dawki 0,5 mg klonazepamu jest bardzo cięzkie? jak długo może trwać? kilka tygodni, miesięcy czy lat???
Teściowa ma 60 lat i ponad 10 lat bierze jedną tabletkę na noc... chce odstawić ale jej dr mówi, ze w tym wieku jakby sie nie opłaca a poza tym dawka jest niewielka...
sama nie wiem.. Namawiać Ją na odstawienie tego, czy nie?
Jak myslicie?
pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Clonazepam

przez RafQ 27 mar 2009, 16:18
To sama zainteresowana powinna podjąć decyzje.Jeżeli czuje sie na siłach to może próbować ale jak jej organizm źle ma znieść taką zmianę to po co się tak męczyć i narażać?
W takim wieku chyba nie warto moim zdaniem.Nie zwiększa dawek więc nie ma poważniejszego zagrożenia.Najlepiej to skonsultować z lekarzem i zasięgnąć opinii bo ja np. to jedynie mogę przedstawić swój punkt widzenia i doradzić opierając się na pobieżnej wiedzy.
RafQ
Offline

Re: Clonazepam

przez Katarzynka35 27 mar 2009, 20:34
Tak, wiem Rafq, ze decyzja nalezy do Niej, ja obiecałam Jej po prostu, ze poczytam na forum i sie zorientuję... dr u ktorego była tez powiedział, że się "nie oplaca", tak jakoś dziwnie dał do zrozumienia, że w tym wieku to juz wsystko obojetne, więc Teściowa poczuła się jak staruszka:(

RafQ a jak myslisz odstawienie takiej dawki jest bardzo ciężkie? tzn. 0,5mg klonazepamu.. i jak może dlugo trwac?
Wiem, że to zalezy od organizmu, ale bylabym wdzięczna gdybys napisał, czy może to trwać przez kilka tygodni, kilka miesięcy, czy np. rok czy dwa... tak czytałam, że niektorzy po trochu zmniejszaja dawaki i odstawiają po rok czy dwa lata albo i dlużej... ale to chyba większe dawki niż 0,5? Bo jeżeli rzeczywiście odstawianie tej 1 tabletki by trwało dwa lata to jakas masakra...
bedę wdzięczna za odpowiedź
w wekend będa się widziała z moją przyszłą Teściowa to chcialam Jej powiedzieć co poczytałam...
papa
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Clonazepam

przez RafQ 28 mar 2009, 13:43
To chyba zależy od danej osoby bo jak wiadomo każdy reaguje inaczej.Dawka 0.5 mg to bardzo niedużo i sądze że odstawienie nie powinno trwać bardzo długo.
Na Youtube jeden gość wstawiał filmiki ze swoich postępów w odstawianiu 4mg które zażywał przez 20 lat.Jeżeli dobrze pamiętam to zajęło mu to troche ponad rok bo stopniowo odstawiał.Podobno najlepiej odstawiać wprowadzając diazepam i schodzić z klonazepamu powoli zastępując część dawki klonazepamu właśnie diazepamem.
Z resztą wszystko o benzo znajdziesz tutaj:

http://www.benzo.org.uk/polman/bzcha02.htm


Pozdr.
RafQ
Offline

Re: Clonazepam

przez alex1974 29 kwi 2009, 06:58
witam.
Co Wy tu za bzdury opowiadacie o jakichś uzależnieniach. Clonazepam nie jest taki szkodliwy jak mniema wielu laików. Sam zażywam 5-7 pigułek 2mg jak mam podły nastrój.... i jak do tej pory nie zauważyłem nic złego.... nie mam też żadnych problemów żeby na drugi dzień nie wziąć tego znów. A kto mówi że wziął 2 pigułki 0,5 mg i się uzależnił, jest kompletnym kretynem i imbecylem. Clonazepam działa podobnie jak alkohol ale nie ma po nim kaca i człowiek świetnie się czuje...
PS. ok5 do 7 tabletek 2mg jeszcze nikomu nnie zaszkodziło, jestem na to żywym przykładem. A kto mówi że ma "odlot po kilku tabletkach 0,5 mg to łże w żywe oczy
pozdrawiam

[Dodane po edycji:]

LadyKicia napisał(a):Witam ostatnio lekarz neurolok przepial mi wlasnie tem lek i on zawiera w sobie klonazepam
czy to jest psychotrop? prosze powiedzcie mi cos o tym leku chodze po nim jak pijana
macie jakies doswiadczenie z tym lekiem albo slyszeliscie cos o nim
prosze opowiedzcie mi cos o tym leku Clonazepamum
pozdrawiam Anna

odsyłam do ostatniego mojego postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 kwi 2009, 18:01

Re: Clonazepam

przez miko84 29 kwi 2009, 08:20
To się ciesz, że nie zauważyłeś nic złego. Ja mam osoby w rodzinie które tracą przez niego pamięć.
miko84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 38 gości

Przeskocz do