LORAZEPAM (Lorafen,Tavor)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy lorazepam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
23
79%

Nie
4
14%

Zaszkodził
2
7%

 
Liczba głosów : 29

LORAFEN (Lorazepam)

przez ROMAN 54 07 lip 2011, 20:17
jeden konował po drugim papuguje ,że benzo uzależniają i to jest straszne ,ale sami biorą + kieliszek koniaku !
ale nie brali np. Fewarinu, mirzatenu, anafranilu ...po których człowiek chodzi jak nieprzytomna, odmóżdżona zjawa , nie biorą pod uwagę ciężkich powikłań możliwych po np. Wellbutrinie, amizepinie, czy stabilizatorach nastroju !
niedouczone papugi

-- 07 lip 2011, 20:17 --

jeden konował po drugim papuguje ,że benzo uzależniają i to jest straszne ,ale sami biorą + kieliszek koniaku !
ale nie brali np. Fewarinu, mirzatenu, anafranilu ...po których człowiek chodzi jak nieprzytomna, odmóżdżona zjawa , nie biorą pod uwagę ciężkich powikłań możliwych po np. Wellbutrinie, amizepinie, czy stabilizatorach nastroju !
niedouczone papugi
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
05 lip 2011, 09:32

LORAFEN (Lorazepam)

Avatar użytkownika
przez err 10 lip 2011, 10:29
Jest sens zamieniać alprazolam na lorazepam? Nie zależy mi na moich wnętrznościach, tylko na działaniu. 3mg alpry = ile lorafenu? I jak jest z ceną? Co jest tańsze?
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
399
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

LORAFEN (Lorazepam)

przez ROMAN 54 12 lip 2011, 11:24
Lorafen - ok. 14 zł
jest bardziej przeciwlękowy - zdecydowanie !
warto spróbować
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
05 lip 2011, 09:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

LORAFEN (Lorazepam)

Avatar użytkownika
przez err 12 lip 2011, 16:07
To zapytam dr co ona o tym sadzi. Moze mi przepisze.
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
399
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

LORAFEN (Lorazepam)

przez Nadja@ 25 paź 2011, 15:55
Witam wszystkich :) od 1,5 roku cierpie na zespol pourazowy i na nerwice lekowa.pierwszy psychiatra zle mnie zdiagnozowal i przepisal mi SULPIRYD i chyba hydroxicizinum (czy cos w tym stylu).co chodzi o ten hydroxicizinum to wzielam tylko jedna tabletke po ktorej nie wiedzialam co sie ze mna dzieje,po czym przespalam caly dzien bo nie moglam opanowac tej sennosci.Sulpiryd bralam na szczescie tylko jakies 3-4 miesiace bo zatrzymal mi sie wtedy okres,jak powiedzial lekarz gdy zatrzyma mi sie okres to musze wrocic i zmienimy lek,Lecz ja nie wrocilam i nie zmienilam leku lecz zmienilam lekarza!!!!Moja pani psycholog powiedziala mi ze bylam zle zdiagnozowana i ze musze przestac brac sulpiryd a przepisala mi ZOLOFT i ze musze go brac minimum pol roku.Zaczelam wiec brac Zoloft,ziolowe tabletki uspokajajace doraznie i sulpiryd ktorego ciagle balam sie odstawic.wyjechalam za granice i kontakt z moja psycholog sie urwal,sulpiryd obnizal mi bardzo cisnienie i raz prawie zemdlalam wiec moja ciocia u ktorej wtedy przebywalam poradzila mi LORAZEPAM.pomalu odstawilam sulpiryd bez zadnych skutkow ubocznych i zaczelam brac Zoloft i Lorazepam jednoczesnie.wtedy nie wiedzialam ze lorazepam jest tak silnie uzalezniajacy,moja ciocia mowila mi ze moge go brac spokojnie bo jest bezpiecznym lekiem ale sie mylila z tego co tu czytam.
Zoloft 1x50mg
Lorazepam 1-2x1mg
teraz minal juz rok czasu od kad biore te dwa leki,bardzo mi pomogly,za tydzien mam wizyte u psychologa od ponad roku,boje sie bardzo odstawic lorazepam i zoloft a bardzo chce to zrobic!!!
czy moze ktos juz odstawial te leki,napiszcie czym je najlepiej zastapic,czy dla wszystkich skutki odstawiania sa tak okropne i drastyczne,prosze pomozcie mi,!!!!!!
teraz biore : Zoloft 1x50mg, lorazepam 2x1mg
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 paź 2011, 22:31

LORAFEN (Lorazepam)

przez clony 25 paź 2011, 18:04
Witam
Czegoś nie rozumiem.Psycholog nie może wypisywać leków..........
Kto więc zapisuje Ci lorafen przez tyle czasu?
Wiem, że dzięki temu funkcjonujesz jako tako, ale głowę daję, że coraz gorzej.
Wiem o czym piszę. Właśnie staram sie przestać brać clonazepam.Po kilku latach brania.
Najgorsze jest to, że po już po kilku tygodniach brania, benzodiazepiny m.in lorazepam przestają działać i zażywa się je głownie po to aby uniknąc skutków odstawiennych.Najgorsze jest to, że nie działają , ale przez cały czas zażywania ryją mózg na potęgę.
Lorazepam to jedna z silniejszych benzodiazepin. Mocniejszy jest tylko clonazepam i alprazolam.
1 mg lorazepamu to odpowiednik 10 mg relanium ( diazepam )
Biorąc więc 2 mg lorazepamu na dobę tak naprawdę wrzucasz w siebie 4 " 5 mg" tabletki relanium !! Od roku !!
Odstawianie to masakra.Jest długotrwałym procesem.Nie ma się co czarować.
Ale zrobione z głową jest do przeżycia.
Ja jestem w trakcie
Niejaki Misiek NL własnie zakończył.

benzodiazepiny-moja-walka-z-uzale-nieniem-i-odstawieniem-t26141-42.html


http://www.benzo.org.uk/polman/contents.htm
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
19 paź 2011, 10:46

LORAFEN (Lorazepam)

przez Nadja@ 26 paź 2011, 13:55
witam
lorazepam przez pierwszy miesiac bralam od cioci ktora sama mi go polecila,jest pielegniarka i anastyzjologiem wiec zaufalam jej,cieszylam sie ze moge je brac i czuc sie dobrze i nie mialas swiadomosci tego ze sa tak silnie uzalezniajace,
pozniej pojechalam do mamy,do innego miasta,gdzie mieszkam do dzisiaj i tabletki kupuje mi facet mamy,poprostu idzie do apteki,ma tam znajomego i bez problemu mu je sprzedaje,i dlatego tymbardziej nie miala zadnych podejrzen ze ten lek jest tak niebezpieczny,najwidoczniej ten farmaceuta ktory sprzedaje mu te leki jest totalnym glabem i nie zdaje sobie sprawy jakie szkody wyrzadza,mieszkam we wloszech a oni sa kompletnymi idiotami i wszystko tutaj tak funkcjonuje,jak sie ma znajomosci to mozna zalatwic wszystko,nawet lorazepam z apteki ;/
jestem przerazona faktem ze wkopalam sie w takie bagno,poniekąd z mojej winy niestety :(
gdy go wezme uspokajam sie bardzo szybko ale tylko uspokajam,wszystkie inne glupie i przykre mysli zostaja,jedno dobre to, to ze moge funkcjonowac i swiat staje sie realny,bo bez niego mam wrazenie ze jestem gdzies obok i ciezko skupic mi sie na rozmowie z kimkolwiek i w ogólee to jeszcze duzo tego jest,

Ile u Ciebie trwalo odstawienie tego swinstwa?Brales w zamian cos innego?
czy jest mozliwe odstawienie tego wogole?
boje sie znowu przechodzic przez to pieklo!!!

-- 26 paź 2011, 14:00 --

CLONY piszesz ze ten lorazepam i inne ryja glowe na potege,ale co masz na mysli?w jakim sensie?juz nigdy nie bede soba?co sie moze zmienic w psychice?
pozdrawiam
czekam na odpowiedz
z gory dziekuje :)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 paź 2011, 22:31

LORAFEN (Lorazepam)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 26 paź 2011, 14:03
Odstawienie jest jak najbardziej możliwe, co nie znaczy, że proste i przyjemne, ale sprawo znacząco ułatwia substytucja diazepamem - Relanium, Valium (również benzodiazepina, ale o okresie półtrwania rzędu 20–100 h (i 36-200 h dla głównego aktywnego metabolitu - demetylodiazepamu).
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

LORAFEN (Lorazepam)

przez clony 26 paź 2011, 14:36
Nadja
Ryją głowę znaczy tyle że już po kilku tygodniach kumulują większość objawów ubocznych, jak i odstawiennych , przy praktycznie znikomym działaniu terapeutycznym.
Oczywiście działanie terapeutyczne można przywrócić zwiększając dawkę. Jednak jest to, jak zapewne się domyślasz droga donikąd , a efekt terapeutyczny i tak na 100 % po kilku tygodniach /miesiącach zniknie.Pozostaje tylko uzależnienie od większej dawki.
Pozwolę sobie zacytować kilka wersów ze stronki , ktorą Ci poleciłem na temat benzo.
Myślę że zachęci Cię do do przeczytania wszystkich zawartych tam informacji.Między innymi scenariusze odstawiania.
Masz pytania-pytaj.Po to jest forum
"DZIAŁANIA NIEPOŻĄDANE BENZODIAZEPIN

Nadmierne uspokojenie. Symptomy nadmiernego uspokojenia to senność, brak koncentracji, zła koordynacja, słabość mięśni, splątanie. Gdy zażywa się benzodiazepiny jako tabletki nasenne, wywołany efekt może pozostać następnego ranka w postaci „kaca”, w szczególności w przypadku preparatów powoli eliminowanych (Tabela 1). Zwykle w ciągu tygodnia – dwóch, rozwija się tolerancja tego działania, dzięki czemu pacjenci z lękiem, zażywający benzodiazepiny również w dzień, rzadko narzekają na senność, – chociaż osłabienie pamięci i zdolności skupienia pozostają."
"Zaburzenia pamięci. Od dawna wiadomo o powodowaniu przez benzodiazepiny amnezji – efekt ten wykorzystywany jest w premedykacji chirurgicznej. Zamazanie pamięci o nieprzyjemnych przeżyciach jest w takich okolicznościach pożądane. W tym celu stosuje się duże, pojedyncze dawki krótko działającej benzodiazepiny (na ogół dożylnie)."

"Doustne przyjmowanie benzodiazepin w dawkach, zalecanych na bezsenność i lęk, również mogą powodować zaburzenia pamięci. Zdolności poznawcze maleją, głównie z powodu braku koncentracji i skupienia myśli. Dodatkowo, lek ten powoduje specyficzny deficyt pamięci „epizodycznej”, w którym nie pamięta się najświeższych wydarzeń, ich kolejności czy okoliczności. Inne rodzaje pamięci (słownictwo, zdolność zapamiętywania np. numeru telefonicznego, przywoływanie odległych wspomnień) nie są zakłócone. Zaburzenia pamięci epizodycznej prowadzić może do luk i chwilowych zaćmień; sądzi się że to z kolei bywa nawet przyczyną tak nietypowych zachowań, jak np. kleptomania."
"Depresja, niestabilność emocjonalna. Wieloletni użytkownicy benzodiazepin, jak alkoholicy, są najczęściej osobami depresyjnymi. Depresja ta często pojawia się dopiero podczas zażywania benzodiazepin. Potrafią one zarówno spowodować, jak i zaostrzyć istniejącą wcześniej depresję, prawdopodobnie poprzez zredukowanie wydzielania neuroprzekaźników jak serotonina czy noradrenalina."
"Tolerancje na różne aspekty działania benzodiazepin rozwijają się w różnym tempie i do różnego stopnia. Najszybciej rozwija się tolerancja efektu nasennego; po kilku tygodniach zażywania benzodiazepin sen powraca do stanu sprzed pierwszego ich zastosowania. Podobnie, osoby zażywające benzodiazepiny w ciągu dnia jako lek przeciwlękowy, szybko przestają odczuwać niepożądany efekt usypiający."

"Tolerancja na działanie przeciwlękowe rozwija się nieco wolniej, ale po kilku miesiącach zażywania, benzodiazepiny tracą swoją początkową siłę również i pod tym względem. W rzeczy samej, wieloletnie ich zażywanie może nawet pogłębić zaburzenia lękowe. Wielu pacjentów obserwuje stopniowy wzrost natężenia objawów lęku pomimo ciągłego zażywania benzodiazepin, a najbardziej dramatyczne symptomy - jak agorafobia, czy ataki paniki - pojawiają się często po raz pierwszy właśnie u osób uzależnionych od benzodiazepin. Takie nasilenie objawów podczas długotrwałego zażywania benzodiazepin wynika prawdopodobnie z rozwoju tolerancji na ich działanie przeciwlękowe, w wyniku czego pojawiają się symptomy odstawienne pomimo ciągłej obecności leku w organizmie. Oczywiście tolerancja nigdy nie jest pełna, tak więc pacjenci wciąż odczuwają oczekiwane skutki zażywania benzodiazepin."

Oczywiście możliwe jest w miarę bezbolesne odstawienie benzodiazepin
Ale nie waż się tego robić nagle.
Masz czas, nigdzie się nie śpieszysz.
Rok zażywasz to i 2-3 miesiące odstawiania nie powinny być problemem.
Podobnie jak Ty wpadłem w pułapkę Clonazepamu.Pozwalał mi jakoś funkcjonować.Przetrwać.
W przeliczeniu zażywałem taką jak Ty dawkę benzodiazepiny przez ponad 3 lata.
Nie pamiętam tych lat.....pamiętam tylko tyle, że ciągle było źle, że choroba postępuje, a moje życie to katastrofa.
Mam silną derealizację, sen na jawie, nie potrafię ogarnąc żadnej książki, filmu czy nawet ukochanego niegdyś meczu Ligi Mistrzów...
Nie tylko zatrzymałem się w rozwoju.Ja się wręcz cofnąłem , a mój wysoki niegdyś intelekt oscyluje wokół ilorazu debila.
Najwyższy czas na odstawianie.
W 3 tyg zredukowałem dawkę o 50 %
Teraz musze na chwile pozostać na tej dawce, bo kolejna redukcja mnie przerastała.
Odczekam ze 2 tygodnie i dalej delikatnie będę zmniejszał.
Pozdrawiam
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
19 paź 2011, 10:46

LORAFEN (Lorazepam)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 26 paź 2011, 14:41
Tu masz odnośnik do strony prof. Heather Ashton "BENZODIAZEPINY: JAK DZIAŁAJĄ, JAK JE ODSTAWIAĆ"


Wprowadzenie do tematu: http://www.benzo.org.uk/polman/bzcha00.htm
Rozdział I: Benzodiazepiny: jak działają na organizm: http://www.benzo.org.uk/polman/bzcha01.htm
Rozdział II: Jak odstawiać benzodiazepiny po wieloletnim zażywaniu: http://www.benzo.org.uk/polman/bzcha02.htm
Rozdział II: Scenariusze stopniowego odstawiania (Ciebie zainteresuje scenariusz nr. 3 czyli odstawianie lorazepamu): http://www.benzo.org.uk/polman/bzsched.htm
Rozdział III: Objawy odwyku benzodiazepinowego, ostre i przewlekłe: http://www.benzo.org.uk/polman/bzcha03.htm
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

LORAFEN (Lorazepam)

przez Nadja@ 02 lis 2011, 12:30
dzisiaj dzien zaczal sie dziwnie,rano niby wszystko ok,po godzinie troche gorzej,w drodze do szkoly w autobusie mialam dziwne uczucie, nawet sama nie potrafie tego opisac,troche jakbym tracila kontakt z rzeczywistoscia,mialam wrazenie jakbym zaraz miala oszalec,zwariowac,ale udalo mi sie nad tym zapanowac,pozniej 2godziny w szkole,spoko,bez wiekszych problemow,nie odplywalam w inny wymiar,bylam obecna,moze pare sporadycznych glupich,dziwnych mysli przeszlo mi przez mysl,po szkole wsiadlam w autobus zeby pojechac do domu,zajmuje mi to jakies 6-7min,juz pod koniec rozbolal mnie brzuch i poczulam ze odplywam,spadlo mi bardzo cisnienie,bylam zdezorientowana,oszolomiona,typowe przy spadku cisnienia,ledwo dotarlam do domu,walnelam sie od razu do wyra,po chwili dostalam drgawek,drzaly mi miesnie,okropne uczucie,i nie da sie nad tym zapanowac,co gorsza jak chce sie cos z tym zrobic to jest gorzej,prubuje sie wtedy odprezyc maksymalnie,zwielam lorazepam 1mg jak zawsze kolo poludnia,po 15min pomalu wszystko zaczelo ustepowac a po godzinie czulam sie dobrze.
czy ktos mial takie objawy,jak sobie z nimi mozna radzic,czy jest cos na drgawki?wiem ze ten przeklety lorazepam przestaje dzialac,coraz bardziej sie na niego uodparniam,ale nigdy w zyciu nie wezme wiekszej dawki!!!!bo chce z tym skonczyc!!!!w poniedzialek ide do lekarza i mysle ze zaczne odwyk,ktorego tez bardzo sie boje poniewaz mam 3 letnia coreczke,coprawda mieszkam z rodzicami i pomoga mi napewno,od grudnia zaczynam nowa prace,bede sprzatac wille pewnej rodzinie i boje sie ze zawale ta prace,pomozcie mi!!!!prosze!!!!!!mam duzo objawow odstawiennych,lek,niepokoj,glupie mysli,poczucie ze zwariuje co jest dla mnie najgorszym z objawow i najbardziej sie tego boje.Napiszcie prosze jak wy radziliscie sobie z tymi objawami,czy pomaga relaksacja albo moze sport lub inne rzeczy,chodzi mi o ten moment jak dopadaja nas te przykre objawy co wtedy robic,moze powinnam zajac sie bardziej dzieckiem,skupic na niej?czy to mi pomoze zwyciezyc ten wstretny lek.boje sie bardzo tego ze powiedza mi ze musze isc do szpitala na odwyk bo nie mam innego wyjscia,nie chce za nic w swiecie tam isc bo nie chce zostawic mojej coreczki ale z drugiej strony wiem ze to moze byc konieczne i lepsze dla mnie,prosze pomozcie!!!!
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 paź 2011, 22:31

LORAFEN (Lorazepam)

przez pima 03 lis 2011, 09:11
Witam wszystkich:)
Ja od 15 lat biorę lorafen 2,5mg/2-3 razy dziennie i jak dotąd tylko on mi pomaga.Wcześniej brałam inne leki,bez skutku,były natrętne myśli,myśli samobójcze też,lęki,których nie potrafiłam opanować.Moja sytuacja rodzinna jest niezbyt ciekawa.Od 20 lat mieszkam z mężem alkoholikiem,od 5 lat opiekuję się mamą,która jest chora między innymi na Alzheimera. Bez leków,a właściwie bez lorafenu nie dałabym rady. Kiedys pytałam lekarza-psychiatrę /jest to już 4 lekarz,zmieniałam lekarzy,bo miałam nadzieję,ze oni coś zmienią w mojej psychice/jak wyjść z tego dołku,to odpowiedział,że muszę zmienić konstruktywnie swoje życie,a skoro nie jestem w stanie tego zrobić i leki pomagają mi to proszę je zażywać. I tak trwa to kilkanaście lat.Nigdzie nie ruszę się bez lorafenu,noszę zawsze przy sobie,bo inaczej wpadam w panikę.
Może wy znacie skuteczny sposób na wyjście z uzależnienia,może są jakieś dobre tabletki ziołowe,które pomogą mi normalnie egzystować?
Pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 lis 2011, 08:51

LORAFEN (Lorazepam)

przez Teosia 27 lis 2011, 19:08
Ja biore klonazepan na noc pół tabletki 0,5mg ma dłuższe działanie, Lorafen mimo wszystko ma krótkie działanie, ale zawsze mam go przy sobie i rzadko go stosuje... tylko w razie potrzeby.
Życie jest jak pociąg, a nie jak stacja kolejowa- P. Coelho "Alef"
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:22

LORAFEN (Lorazepam)

przez Michuj 30 lis 2011, 13:20
nie
Michuj
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do