FLUWOKSAMINA (Fevarin)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy fluwoksamina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
20
63%

Nie
7
22%

Zaszkodziła
5
16%

 
Liczba głosów : 32

FEVARIN (Fluwoksamina)

przez Adwentystka 18 mar 2011, 13:56
Anno R.nie probowalam liryci.ale moż,e poproszę,jestem na przepustce ze szpitala,dwa tygodnie na fewarinie 50.i 1 mg fluanxolu.psychicznie czuje sie lepiej ale nadal boli.musze czekac na efekty jeszcze z miesiąc
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
11 sie 2010, 17:37

FEVARIN (Fluwoksamina)

przez schos 02 kwi 2011, 15:52
witam
ja biore Fevarin i Mirtor razem wieczorem. Czy ktos z was tam bral? Wczesniej bralam Elicee ale skutki uboczne utrzymywaly sie ponad miesiac wiec zmienilam lek.
schos
Offline

FEVARIN (Fluwoksamina)

Avatar użytkownika
przez Honorata 09 kwi 2011, 23:18
cześć... nadal biorę fevarin...

od ostatniego mojego postu niby trochę się poprawiło, ale...
potrafiłam spać ciągle, właściwie nie wychodzić z łóżka... podejrzewam, że gdyby nie obecność mojego mężczyzny w domu, to w ogóle nie interesowałoby mnie nic oprócz łóżka...(z zamiarem spania oczywiście)
byłam u pana doktora, no i poprosił, zebym zmniejszyła dawkę na jakiś czas... przed 2 tygodnie brałam 1.5 tabletki, potem wróciłam do 2. Jest trochę lepiej.

inne skutki uboczne: absolutne nicmisięniechcenie. Strach przed ludźmi "podejrzanymi" przerodził się w niechęć do wszystkich, których spotykam, a których nie znam. Niestety mieszkam w Warszawie, więc nie mam możliwości unikać ludzi. Brak autoagresji, ale mam wewnętrzne, ogromne pokłady agresji wobec innych. W myślach robię im krzywdę na 100 różnych sposobów, reaguje tak na wszystko, co robią obcy, a co mnie denerwuje (wulgarne zachowanie, głośne zachowanie, wrzeszczące dzieci, śmiejące się nader głośno panienki, techno/dance/czy cokolwiek innego słyszalne z odległości kilku siedzeń dalej, ze słuchawek pani, bądź pana, uderzanie mnie swoją torebką/gazetą itd itp). Po fevarinie wpadam w wewnętrzny szał... niestety.

do tego zdarza mi się ryczeć... ot tak. Leżę sobie i płaczę nad światem...

poza tym najgorsze! Moje libido spadło do 0!

wracam do pana doktora
dopóki demon smutku śpi, niech żyją młode żądze, dopóki życie w nas się tli....

http://www.gifsoup.com/view/309384/pug- ... reen-o.gif
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
02 gru 2010, 00:33
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

FEVARIN (Fluwoksamina)

przez Melitta 21 kwi 2011, 21:08
Witam
Biorę Fevarin od miesiąca i widze bardzo dużą poprawę. Wcześniej brałam Elicee - takie skutki uboczne że ja cię dziękuje. Później Mirtor-coś tam zadziałał ale delikatnie, trochę uspokoił.
Skutki uboczne po Fevarinie jakie zaobserwowałam to:
-senność (teraz już mniej)
-wrost apetytu (trochę przytyłam)
Lęki zdecydowanie się zmniejszyły, mam więcej chęci do działania.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 20:19

FEVARIN (Fluwoksamina)

przez kaleka07 04 maja 2011, 22:42
Ja po fevarinie mialam silne świądy, a gdy lekarka zwiększyła mi dawkę do 100 mg dostałam ataku tych tzw. zaburzeń somatycznych (mrowienie, przerażający szum w głowie, palpitacje serca). Zaburzenia obsesyjne uległy strasznemu nasileniu. Skończcie z tymi psychotropami, bo te kurestwa doprowadziły mnie do kalectwa!!!!!!! Maryla
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
07 lis 2010, 01:08

FEVARIN (Fluwoksamina)

Avatar użytkownika
przez kangurekkk 05 maja 2011, 23:20
kaleka07 napisał(a):Ja po fevarinie mialam silne świądy, a gdy lekarka zwiększyła mi dawkę do 100 mg dostałam ataku tych tzw. zaburzeń somatycznych (mrowienie, przerażający szum w głowie, palpitacje serca). Zaburzenia obsesyjne uległy strasznemu nasileniu. Skończcie z tymi psychotropami, bo te kurestwa doprowadziły mnie do kalectwa!!!!!!! Maryla



JAk to do kalectwa ,jeśli można spytać
Jeśli jesteś geniuszem w swojej dziedzinie ludzkość doceni cię dopiero za lata po tym jak zginiesz
Your own life, cuts you like a knife
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 gru 2008, 20:46

FEVARIN (Fluwoksamina)

Avatar użytkownika
przez Brudaksyn 27 maja 2011, 23:26
Dodam od siebie, że biorę to od wczoraj, wczoraj 25mg, dzisiaj 50mg, biorę w południe, do tego ketrel, który biorę już pół roku ponad 50mg rano i 100mg wieczorem. Co do fevarinu to ciężko mi jest określić efekty początkowe, wiadomo, że trzeba go długo brać, ale mniejsze efekty pożądane jak i uboczne są od razu. Wczoraj po wzięciu zupełnie nie wiedziałem czego się spodziewać, na początku jakby wszystko wydawało mi się delikatnie wyraźniejsze, bardziej realne, później jakoś strasznie wszystko mnie nudziło i ogólnie dziwnie się czułem, bo byłem strasznie zmęczony i senny a jednocześnie nie mogłem usiedzieć w miejscu. Dzisiaj po wzięciu 50mg czułem mniejsze napięcie i więcej swobody podczas wypowiadania się w grupie (10 osób). z innych rzeczy to dostaję trochę głupawki i dużo rzeczy mnie śmieszy, sam też wymyślam dziwne rzeczy, głupawy absurdalny humor i cholernie mnie to bawi, ale nie są to chamskie rzeczy, raczej po prostu bardzo specyficzne. Inne: po wzięciu leku po pewnym czasie czułem się wypoczęty jakbym dopiero co wstał i bardzo dobrze się wyspał, byłem też bardzo pobudzony, chwilami odczuwałem niepokój, ale bardzo słaby, ale tak to właśnie to pobudzenie, które było miłe właśnie dlatego, że niepokój prawie nie występował. Momentami odczuwałem zawroty głowy bardzo delikatne, powiedziałbym nawet, że takie przyjemne ;) Więcej grzechów nie pamiętam, będę zdawał relacje, przez weekend będę brał 50mg dziennie, a jak będzie ok, to od poniedziałku 100.
Nie biorę obecnie już żadnych leków :D

GG:9950782
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
01 lut 2010, 17:05
Lokalizacja
Warszawa

FEVARIN (Fluwoksamina)

przez Elenka 09 cze 2011, 22:26
Hej
Ja biorę Fevarin od ok. 6 miesięcy, lekarka przepisala mi to na nerwicę natręctw. Dawka początkowa miała być 50 mg, ale przez dwa dni brania po 50 mg nie mogłam spać co najwyżej trzy godziny w nocy, byłam strasznie pobudzona i cała spocona. Zmniejszyłam do 1/4 tabl., po tyg. pół tabl itd. Teraz biorę 100 mg wieczorem. Po zmniejszeniu dawki początkowej i stopniowym zwiększaniu nie miałam praktycznie żadnych objawów skutków ubocznych, no może poza lekkimi mdłościami. Aha i senność co trochę utrudnia życie. W trakcie brania fevarinu objawy nn zmniejszyły się, lęk się zmniejszył i ogólnie jest lepiej niz było, choć nie rewelacyjnie. Cóż tabletka nie jest lekarstwem na wszelkie zło, choć nie powiem jest pomocna.
"Wiem, że nic nie wiem..."
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
01 lut 2011, 16:06

FEVARIN (Fluwoksamina)

przez Adwentystka 28 cze 2011, 12:35
biorę fewarin 50 mg cztery miesiące,z depresji mnie wyciągnął ale na moje objawy somatyczne nerwicy niestety nie,czuje ze znowu lecę w doł z nastrojem,jednak fewarin to pierwszy lek u mnie po ktorym nie mialam skutkow ubocznych.jutro ide do lekarza przymiezam się do seroxatu,acha przy dawce 100 mg zwiękrzyły mi się niepokoje nie moglam spac.mysle jedna ze to dobry lek
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
11 sie 2010, 17:37

FEVARIN (Fluwoksamina).

przez jola3700 28 cze 2011, 22:59
FEVARIN.KTO WYLECZYŁ SIĘ Z DEPRESJI LĘKOWEJ?

Proszę o opinie. Dziękuję.
Ostatnio edytowano 29 cze 2011, 01:33 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono wątki z uwagi na tematykę Twojego postu
jola3700
Offline

FEVARIN (Fluwoksamina)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 cze 2011, 01:35
jola3700, Przeczytaj powyższe posty, może dowiesz sie czegoś na temat tego leku.
A od siebie dodam,że same leki to nie wszystko, to uzupełnienie terapii.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

FEVARIN (Fluwoksamina)

przez Michuj 29 cze 2011, 14:16
nie zgodzę się Monisiu. Terapia to zdecydowanie uzupełnienie farmakoterapii ;)
Michuj
Offline

FEVARIN (Fluwoksamina)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 cze 2011, 17:33
Michuj, Zależy w jakich przypadkach Michasiu :D
Nie polemizujmy.
Najlepiej jest objąć pacjenta wielotorowym leczeniem; farmakoterapia +psychoterapia. Wtedy jest idealnie. Niektórzy nie potrzebują leków. :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

FEVARIN (Fluwoksamina)

przez jola3700 01 lip 2011, 12:03
Mizer napisał(a)::)

w kosmos wyjebany

za pierwszym razem... to mnie ludzie nie poznawali. przesadna dawka- ze wszystkiego się cieszyłam aż dziwnie

potem- mniejsza dawka- postawił na nogi

nie biorę teraz

bo mam w papierach schizoafektywe (podobno)

[ Dodano: Sro Lis 08, 2006 6:09 pm ]
aha- na nogi postawił już po dwóch tygodniach
potem to juz z dnia na dzień coraz lepszy nastrój
Czy jest osoba zadowolona z Fevarinu? Rok2011.
jola3700
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: klaudi i 25 gości

Przeskocz do