FLUWOKSAMINA (Fevarin)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy fluwoksamina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
20
63%

Nie
7
22%

Zaszkodziła
5
16%

 
Liczba głosów : 32

Re: Fevarin

Avatar użytkownika
przez kangurekkk 03 gru 2010, 20:51
zorz_30 napisał(a):Hej
Ja brałam Fevarin przez blisko rok , w dawce 100mg na wieczór godzinę-dwie przed snem
i tu racja zdaje sie, że może zaburzać sen , bowiem od kilku miesięcy go nie biorę po tym jak trafiłam na chir. z rozpoznaniem : polekowe uszkodzenie wątroby.Ordynator zabronił mi przyjmować ten lek i po wyjściu ze szpitala już tak zostało.Ale dodam że dodatkowo brałam Diphergan który miał działać nasennie gdyż miałam problemy z zasypianiem.A tu podczas pobytu w szpitalu usłyszałam od wspomnianego chirurga że te dwa leki sie wykluczają: diphergan działa nasennie natomiast fevari pobudza.....
nie jestem lekarzem nie wiem co myśleć ale mój psychiatra gdy zobaczył wskaźniki moich badań- poziom enzymów wątrobowych powyżej 1200...oniemiał i też wydukał że nie mogę brać fevarinu.....


To widzę że to dość nie dobry lek , muszę podumać nad zmianą . Bo jak już wspomniałam za dobrze się nie czuję ,a teraz jeszcze po Pani opinii , obawiam sie tego leku .Tym bardziej że jak by zadziałał to bym go musiała przyjmować dość długo. Jeśli mogę wiedzieć z jakim problemem się Pani borykała ,że został on przepisany. W moim przypadku został on mi zapisany na zaburzenia lękowe. Wcześniej przyjmowałam Depralin ,ale nie zadziałał.
pozdraiwma
Jeśli jesteś geniuszem w swojej dziedzinie ludzkość doceni cię dopiero za lata po tym jak zginiesz
Your own life, cuts you like a knife
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 gru 2008, 20:46

Fevarin

przez trek 01 sty 2011, 18:47
Dostałem Fevarin na natręctwa, na początku Grudnia w dawce 50mg od kilku dni zwiększyłem wg zalecenia lekarza na dawkę 100mg i dopadła mnie deprecha, trudno mi się w cokolwiek zaangażować, brak chęci do czegokolwiek, smutek. Wcześniej też miałem takie problemy bo ogólnie jestem smutasem, ale teraz znacznie mocjniej, jakby życie ze mnie uciekło. Miał ktoś też takie doświadczenia z tym lekiem?
trek
Offline

Re: Fevarin

przez Vi. 01 sty 2011, 21:21
Ja go brałem około miesiąca, ale nie odczułem jego działania.
Najlepiej się skontaktuj ze swoim lekarzem.

Może być tak, że najpierw jest dół a później będzie lepiej :)
To częste przy grupie leków SSRI, do których Fevarin należy.
Vi.
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fevarin

przez dogomaniaczka 01 sty 2011, 21:24
trek, ja miałam tak dokładnie jak mówisz. miałam okres że nie wstawałam z łóżka!! ciężko mi było się nawet umyć!! miałam taką depresje jak nigdy w życiu i ciężko mi było się za cokolwiek zabrać wszystko było męczarnią. odstawiłam właśnie ( od 5 dni nie biorę ) to G.. w cholerę!!! czuję się o niebo lepiej, może i mam większe lęki czasami, ale co z tego skoro na tym leku nie byłam wstanie się ruszyć żeby jakoś się im przeciwstawić. mój chłopak mówi, że widzi zmianę, więcej się śmieje, nie mam już takich problemów ze zrobieniem czegokolwiek. bardziej mi się coś chce.
jak masz tak jak ja, lepiej odstaw. bo to nie ma sensu.

aha no i ja się męczyłam z tym lekiem prawie pół roku.
dogomaniaczka
Offline

Re: Fevarin

przez Vi. 01 sty 2011, 21:29
dominika92, niedługo się zaczną objawy odstawienne.
Lepiej nie radź tak nikomu.
Weź ten lek i stopniowo zmniejszaj dawki, bo inaczej czeka Cię męczarnia...

Wiele osób robiło tak z SSRI.
Vi.
Offline

Re: Fevarin

przez dogomaniaczka 01 sty 2011, 21:36
Vi., no nie wiem. jaki jest sens brać lek skoro pogrąża Cię on tak że nie wstajesz z łóżka ? jak wtedy masz walczyć z lękiem? to się mija z celem. ok może będę mieć gorsze lęki ale przynajmniej będę coś robić żeby je pokonać. decyzję każdy podejmuję samodzielnie, na mnie ten lek działał tak a nie inaczej i brałam go na darmo.

nie wiem czy zrozumiałeś, że odstawiłam go nagle. nie. odstawiałam go z miesiąc. ;)
dogomaniaczka
Offline

Re: Fevarin

przez trek 01 sty 2011, 21:37
Czyli to na bank przez ten lek. Daje mu jeszcze 10dni, jak nie będzie znacznej poprawy i chęci do życia nie wrócą to go odstawie.

Vi, ale ja ten lek biore dopiero 3tygodnie, wiec chyba objawów odstawiennych być nie powinno?

Ewentualnie zrobię tak że z dnia na dzień będę zmniejszał dawkę o 25mg.
trek
Offline

Re: Fevarin

przez dogomaniaczka 01 sty 2011, 21:39
trek, o tym odstawianiu to chyba było do mnie, zresztą nie wiem heh.
ale bezpiecznie odstawiać powoli. ja miałam nadzieję bardzo długo, że to minie. ale nie minęło. stwierdziłam że za przeproszeniem pierdzielę taką robotę.
dogomaniaczka
Offline

Re: Fevarin

przez trek 01 sty 2011, 21:43
I się zdziwiłem, że wytrzymałaś pół roku w takim stanie, ja ten stan mam od 3dni i już głupie myśli w głowie.
Dobrze, że za 10 dni mam spotkanie z psychiatrą i mi przepisze inny lek.
trek
Offline

Re: Fevarin

przez dogomaniaczka 01 sty 2011, 21:44
trek, też się dziwię :shock: presja rodziców i chłopaka. mówili żebym poczekała że za szybko rezygnuję...
dogomaniaczka
Offline

Re: Fevarin

przez trek 01 sty 2011, 21:50
Mam nadzieję, że moja psychiatra nie będzie mówić podobnie, żebym się wstrzymał, bo wtedy będę musiał się z nią pożegnać.
trek
Offline

Re: Fevarin

przez Vi. 01 sty 2011, 23:08
trek, lekarze się lepiej znają.
dominika92, rozumiem w takim razie to dobrze odstawiłaś- chyba :P
Vi.
Offline

Re: Fevarin

przez trek 01 sty 2011, 23:21
Vi, lekarze się gorzej znają bo sami nie biorą leków, juz 2lata sie u roznych lecze i nie moge stanąć na nogi. W zeszłym roku wpakowali we mnie złe leki, jak mowilem ze zle sie czuje to zamiast odstwic dodali kolejny lek. I co sie okazało? Ze sam odstawiłem leki i zostawiłem tylko połowę dawki jednego leku. Z dnia na dzień cierpienie minęło.
Ja tu mówię o braku chęci do życia. Mam żyć bez chęci do życia bo lekarzowi coś się wydaje? Bez żartów.
trek
Offline

Re: Fevarin

przez gosiavongosia 07 sty 2011, 00:59
Trek, ja teraz biore fevarin.
dola mam jak skurwysyn, nie moge spac, ogolnie jest strasznie.
ale to moze dlatego ze stary lek (jestem po zmianie) juz nie dziala a nowy jeszcze nie zdazyl (nie minely 3tyg). zobaczymy jak podziala na mnie, jak narazie jest zle.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
31 paź 2008, 02:00
Lokalizacja
Kielce

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ziomus0812 i 29 gości

Przeskocz do