FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy flupentiksol pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
23
53%

Nie
10
23%

Zaszkodził
10
23%

 
Liczba głosów : 43

Re: Fluanxol

Avatar użytkownika
przez Mizer 04 gru 2009, 23:41
Brałam tyle leków i sie zastanawiam czy Fluanxol to neuroleptyk. Jak tak to to jest jedyny lek, który mnie rozłożył. Brałam dwa miesiące, więcej nie mogłam, bo spałam spałam i jeszcze raz spałam, nic mnie tak nie wykończyło.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Fluanxol

przez rober6666 05 gru 2009, 00:07
Tak, to neuroleptyk -taki pół-atypowy -do 3 mg na dobę działa antydepresyjnie, przeciwlękowo i aktywizująco, a powyżej tej dawki jak typowy lek przeciwpsychotyczny czyli neuroleptyk
Ciekawe jaką dawkę stosowałeś (aś) ?
Mnie ten lek wyrwał z totalnej depresji lękowej, takiej że o malo sobie życia nie odebrałem (moja historia jest na depresja-my-li-samobojcze-co-robi-t17351-112.html na stronie 9 )
Twoja reakcja na ten lek dowodzi jak trudno jest nas leczyć, jak każdy indywidualnie reaguje na leki....mnie masakrują i doprowadzają na skraj samobójstwa WSZYSTKIE typowe antydepresanty SSRI SNRI oraz trójpierścienowce
Myślałem , że po wypróbowaniu i nie uzyskaniu poprawy ,a wręcz tragicznemu pogorszeniu stanu ,wszystkich leków z grup W/w popełnię samobója, bo nie widzialem sensu dalszej męki.....
Fluanxol mnie z bagna wyciągnął i nadal wyciąga
WALCZ , nie ma przypadków beznadziejnych !!!
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Fluanxol

Avatar użytkownika
przez Mizer 05 gru 2009, 00:28
Robert- mi nie trzeba mówić, żebym walczyła. Przygoda z lekami będzie dobiegać końca, bo mam te same od paru lat i nic ciekawego już się z nimi nie zrobi, miałam odstawiać rok temu, ale stchórzyłam. Ale dzięki. Chociaż uważam, że są przypadki beznadziejne, takie co wykańczają po latach, normalnie się ich nie czuje, ale w psychice siedzi jakiś szkopuł i to rzadna depresja, rzaden lęk, to jakieś gówno, którego nie mogę rozwiązać, zupełnie niepojęte.

A typowe antydepresanty to gnuj, popieram. Albo nie działają nic, normalnie jak papier, albo mam łzotok i cofam się w rozwoju. Nie jestem jedyna antydepresantoodporna (ale i tak polecam Ci Asentrę :D).

Leki potrafią pogorszyć stan i to bardzo. Ale to iluzja, przechodzi, tylko leki, powodzenia.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fluanxol

przez rober6666 05 gru 2009, 08:17
...Hehehe-dokładnie to jakiś gnój , który niszczy nasze mózgi i stan jaki "dzięki" niemu osiągamy jest zbyt popieprzony żeby nazwać go "depresją " lub "lękiem "
....no co Ty-Asentra mnie zabijała jak każdy SSRI-lęki, totalnie zderealizowany i zdepersonalizowany debilek ze mnie po niej był, a do tego chemicznie wykastrowany !! Dziękuję bardzo za takie "leki"
Wolę chlać lub ćpać-odjazd po tych używkach nie jest przynajmniej tak zmulony i samobójczogenny jak po " antydepresantach " czy to nowej czy starszej generacji (w moim przypadku oczywiście).. mam np kumpla , którego fluoxetyna wyciągnęła pięknie i czyściutko z napadów lękowych i panicznych ) więc każdy inaczej reaguje i nie potępiam i neguje tu żadnych leków czy metod leczenia-piszę tylko o swoich doświadczeniach lub spostrzeżeniach-może komuś pomogą tak jak mi pomogły opinie innych forumowiczów w niedoli
Pozdrawiam
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Fluanxol

przez silverado251 18 gru 2009, 21:33
Robert zgadzam się, brałem SSRI ( Asentra, Seroxat, fluoxetyna) i doprowadziły mnie do lęków, które miałem tłumione benzodiazepinami i to tymi najsilniejszymi, lepiej nie ćpaj, ja jestem zależniony od benzodiazepin a na to nie ma żadnego leku, więc gnój totalny, zwykła nerwica to przy tym pikuś. Ale co do SSRI t pełna zgoda, leki które pobudzaja i wytwarzaja lęk, kastracja i owszem, szkoda gadać. Nie biore SSRI ładnych parę lat ale kto wie czy nie skopały mi życia na wiele lat!!!!Porażka.
Pozdrawiam
silverado251
Offline

Re: Fluanxol

Avatar użytkownika
przez elfrid 19 gru 2009, 07:33
silverado, rober to co teraz bierzecie? neuroleptyki?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Re: Fluanxol

przez rober6666 19 gru 2009, 15:13
ja biorę fluanxol 2 x 0,5 mg , oraz Lit 4 x 250 mg oraz clonazepam 1 max 2 x 0,5 mg i jestem można powiedzieć w szczytowej formie. Nie mogę uwierzyć , że pod wpływem nietrafionego leczenia i choroby 2 miesiące temu jeszcze bylem na krawędzi popełnienia samobójstwa i nawet z linką bylem juz w lesie, bo od 2 lat trwający BEZ PRZERWY lęk i panika doprowadziły mnie do tak beznadziejnego stanu....
Ludzie-jak ja strasznie pragnę abyście zaznali takiej ulgi jak ja.....
Gdyby nie to forum i dyskusje z jego uczestnikami przeprowadzone podejżewam że już by mnie nie było...A dzięki Wam odkryłem leki dla siebie-te co " z bomby" zapisywali mi lekarze o malo nie doprowadziły mnie do tragedii-mnie i mojej rodziny
W razie czego piszcie-służę pomocą i 2,5 letnią wiedzą wynikającą z obserwacji choroby (CHAD z cięzką depresja przeważającą ) jak i obserwacji reakcji na , w przerażającej większości gówniane leki....
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Fluanxol

Avatar użytkownika
przez aree1987 19 gru 2009, 17:08
Uważaj na ten klonazepam.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Fluanxol

przez rober6666 19 gru 2009, 20:37
....wiem wiem...., ale uratował mi życie w najgorszych momentach. brałem 2 mg na dobe i było mało, więc to że teraz zażywam max 1 mg już stanowi o moim sukcesie...Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Fluanxol

przez miko84 20 gru 2009, 11:57
Cieszę się, że fluanxol się sprawuje :)
miko84
Offline

Re: Fluanxol

Avatar użytkownika
przez aree1987 20 gru 2009, 13:47
Ja brałem 1,5mg ale poza lekką akatyzją nic więcej nie zaobserwowałem.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Fluanxol

przez rober6666 20 gru 2009, 14:49
Fluanxol mi całkowicie wyeliminował lęki trwające bez przerwy od ponad 2 lat (benzo je tylko tłumiły tak jak Pyralgin ból zęba ) a fluanxol je WYELIMINOWAŁ. Poza tym dał mi kopa do życia, ale nie jakiegoś chemicznego , tylko takiego zdrowego....
Nie powiem , że jestem w 100% zdrów , ale powiedzmy w 85 % , co przy poprzednich stanach samobójczych zakrawa na cud , którego juz nawet nie oczekiwałem...
Moi DRODZY-Życzę Wam z okazji Świąt aby Wam się taki cud wydarzył !!
Trzeba szukać leku dla siebie, a jak jakiś bardziej szkodzi niż pomaga do won do pieca-nie ma co sie męczyć. Przez 2,5 roku nie spotkałem leku który by pierw szkodził a potem pomagał. ZAWSZE jak szkodził od początku to było potem z upływem czasu coraz gorzej
Aha-Fluanxol ostatnia dawka około 16 bo spłyca sen. Mi sie sen po nim wyregulował pięknie. Kiedys nie było mowy o kilku godzinach nawet snu bez estazolanu...a teraz śpię 7 godzin bez wybudzeń , bez leków na spanie i wstaje wypoczęty
Pozdro
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Fluanxol

przez basior 20 gru 2009, 15:09
nie ma sie co podniecac,jemu pomógł innemu moze zaszkodzic,słyszałem juz nie raz jak ludzie byli zachwyceni stosujac rózne leki,efectin,rispolept czy sulpiryd gdy tymczasem inni czuli sie po nich koszmarnie... nalezy podchodzic do kazdego leku z optymizmem ale nie z euforią
basior
Offline

Re: Fluanxol

przez rober6666 20 gru 2009, 15:25
Dokładnie tak !!! Fluoxetyna mojego kumpla w miesiąc od brania postawiła na nogi (przy czym miał zero skutków ubocznych ) , natomiast mnie po 4 dniach brania doprowadziła do wycieczki do lasu z linka świeżo zakupioną w kieszeni......dużo nie brakowało....basior masz więc w 100% rację !!
ja nikomu nic nie proponuję-opisuje co sie ze mna działo i dzieje , bo wiem jak takie posty mogą wiele pomóc ....mi to forum i wspaniali ludzie na nim uratowało życie
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do