FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy flupentiksol pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
23
53%

Nie
10
23%

Zaszkodził
10
23%

 
Liczba głosów : 43

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez stracony 09 lut 2013, 11:32
odstawiłem, jak dla mnie lek dobry na miesiąc i to jak było widać po moich wpisach działał genialnie. Odstawiłem bo miałem uczucie jakbym za chwilę miał zwariować, niepokój wewnętrzny bez takiego momentu spokoju. Umysł chciał gdzieś gnać, niewiadomo gdzie, ciężko sie było mi skupić a przeczytanie nawet krótkiego tekstu było wręcz niemożliwe. Nie czułem się sobą i choć chcę się poczuć inaczej to to czucie zahaczało gdzieś o jakiś abstrakcyjny film. Pozatym po początkowej fazie, gdzie lek mnie pobudzał potem już raczej działał odwrotnie czyli usypiająco.
Dla chcących spróbować brać flupentiksol jak najbardziej polecam bo może nie wystąpią u nich te skutki uboczne a wtedy jest to świetny lek.

-- 11 lut 2013, 20:37 --

update
No i jeszcze jeden skutek uboczny u mnie, który pozostaje u mnie już tydzień po odstawieniu leku to dość silna nerwica, której wcześniej poza incydentem parę lat temu w zasadzie nie odczuwałem. Co prawda razem z flu zjadłem trochę ( ale niedużo! ) zomirenu więc po tych paru dniach mogą mi się nakładać oba działania uboczne i odstawienne tych leków.
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

przez mvp95 11 lut 2013, 21:17
Mam takie pytanie do kogoś w miare kumatego jeśli chodzi o te receptory i działanie leków. Chodzi o to że zaczynam brać ten Fluanxol w dawce 1mg i chciałbym wiedzieć jak to działa, wyczytałem na necie że "lek stosowany w małych dawkach preferencyjnie blokuje presynaptyczne receptory D2/D3 – skutkiem jest uwalnianie dopaminy i zjawisko odhamowania" ale nie bardzo rozumiem... Jeśli uwalnia dopamine ale blokuje jej receptory to jak to ma działać? Czy w takim razie dobrze będzie brać lek co 2 dzień tak żeby ta dopamina dotarła do receptorów? Może to pytanie jest bez sensu i odpowiedź jest prosta ale nie znam się na tym więc pytam. Z góry dzięki.
mvp95
Offline

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez Marek1977 11 lut 2013, 22:05
mvp95 chodzi o to że lek fluanxol w niskich dawkach blokuje w istocie autoreceptory dopaminowe które jako takie są czynnikiem hamującym uwalnianie dopaminy,autoreceptory to swoisty zawór zmniejszający przepływ dopaminy między receptorami-Fluanxol w niskich dawkach odkręca ten zawór z dopaminą zwiększając jej cyrkulację między receptorami.
Conscientia est, necesse est
Avatar użytkownika
Offline
Posty
654
Dołączył(a)
04 sty 2013, 11:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 12 lut 2013, 22:30
doktor Quinn by tego lepiej nie ujęła ;)
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez stracony 18 lut 2013, 08:56
piszę z ostrzeżeniem. Fluanxol w dawkach zażywanych przez 2 miesiące na dystymię w dawkach przeważnie 0,5mg i bardzo rzadko 1mg doprowadził mnie do totalnego wykończenia. Jak było wcześniej jest powyżej, natomiast teraz 2 tygodnie po odstawieniu nie mam już dystymii a regularną depresję, przesilną nerwicę oraz często stan, w którym nie mogę leżeć ani siedzieć i tylko krążę po pokoju drepcąc w kółko. Do tego totalna bezsenność podczas gdy wcześniej akurat z tym nie miałem żadnego problemu Ratuję się trochę innymi lekami, jestem nieprzytomny i kwestia czasu, kiedy moje życie całkowicie sie zawali bo nie wyrabiam w pracy.
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez element 18 lut 2013, 14:18
mnie fluanxol zniszczyl....
"Boże, daj Mi pokOrę, bym pogodził się z tym, czego nie mogę zmienić,
daj mi odwagę, by zmienić To, co powinno zosTać zmienione,
i daj mi mądrość, bym umiał odróżnić jedno od drugiegO."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 17:37

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 18 lut 2013, 15:40
Ja to już po kilku przyjęciach szybko zaczaiłem co ten Flupentiksol jest wart. Na lęki go brałem w bardzo niskich dawkach. Pomagał . Raz tylko nie wziąłem jednego dnia,,,a lęki z nagła takie że hej , wiekszę niz przed leczeniem tym lekiem .No to ja bardzo dziękuję za taki badziew,,, jak to ma tak działać,,, to niech się inni kaleczą . Ja dziękuję.
Adieu!
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez stracony 19 lut 2013, 12:29
element, a napiszesz coś więcej i co Ci ew pomogło?
Kalebx3, ja przed braniem flu lęków praktycznie nie miałem a teraz po jego odstawieniu takie nasilenie, że nie potrafię funkcjonować. Odstawiłeś fluanxol to po jakim czasie doszedłeś do normalnego poziomu sprzed brania ?
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 19 lut 2013, 12:50
Stracony
, brałem ten lek po kilkanaście dni z rzędu i to zaledwie kilka razy, a za każdym przy odstawce lęki większe niż to wszystko warte było. Po co mi takie co. Zaraz wyczułem ,że to lek nie dla mnie i dałem sobie spokój z tym gównem.
Jak więc widzisz szybko na szczęście się z tym ogarnąłem i nie musiałem cierpieć lękowych katuszy jak Ty teraz .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez stracony 19 lut 2013, 18:42
No więc, jak pisałem wcześniej miałem parokrotnie objawy akatyzji a dokładniej tazykinezję czyli przymus chodzenia
cytat:
Ryzyko wystąpienia objawów akatyzji wzrasta wraz z szybkim tempem zwiększania dawki
neuroleptyku. Objawy mogą się ujawnić również po odstawieniu tak neuroleptyku, jak i leku
stosowanego do opanowywania pozapiramidowych objawów niepożądanych, lub szybkim
zmniejszeniu ich dawki (akatyzja z odstawienia). Ta postać akatyzji ujawnia się do 6 tygodni
po wprowadzonej redukcji leku.
zródło:
http://www.psychiatriapolska.pl/uploads ... 4_2009.pdf

Mówię Wam, straszne uczucie :hide:
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

przez beladin 19 lut 2013, 19:57
Kalebx3, To co jest aktualnie "dla Ciebie"? :D
beladin
Offline

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez zubryk 20 lut 2013, 09:36
Sami lekarze cholera. Pobrali fluanxol parę dni i już go oceniają. Ja się nim leczę od lipca. Początkowo brałem tylko pół typowej dawki - 0,5 mg/dzień, lęki i objawy somatyczne były mocno obniżone.
Od listopada jadę z dawką jaka miała być stosowana od początku - 2 x 0,5 mg i w 99,9% czuję się zdrowy choć tylko dzięki lekom.

W żaden sposób nie moge potwierdzić Waszych rewelacji. Może dlatego, że nie dyskutuję z lekarzem i stosuję się do jego zaleceń.

Takim skutkiem ubocznym działania tego forum jest skakanie przez użytkowników z leku na lek jak pszczoła z kwiatka na kwiatek oraz sugerowanie lekarzom jak powinni Was leczyć.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez frustrated 20 lut 2013, 11:41
Takim skutkiem ubocznym działania tego forum jest skakanie przez użytkowników z leku na lek jak pszczoła z kwiatka na kwiatek oraz sugerowanie lekarzom jak powinni Was leczyć.

oj zdecydowanie mądre słowa ;)
zdrowymozg.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
21 mar 2011, 03:35

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez element 20 lut 2013, 13:08
[quote="stracony"]element, a napiszesz coś więcej i co Ci ew pomogło?
Kalebx3


Mialem problemy z lekiem, psychiatra przepisal fluanxol, ktory zrobil z mojej glowy praktycznie maź. Biorac to nie potrafilem wrocic z jednego konca miasta na drugi. Wszystkiego zapominalem jak mialem zaniesc jakas rzecz sasiadce na prosbe mamy to zapomnialem na ktorym pietrze mieszka we wlasnym bloku. Pojechalem nad jezioro, poszedlem plywac i po wyjsciu z wody zapomnialem gdzie lezalem na kocu. Jednym slowem zrujnowal mi zycie dodatkowo problemy w nocy, sen, koszmary, poty, dezorientacja ogolnie wszystko co zle. Ten lek to najgorsze zlo jakie mnie w zyciu spotkalo ;) Pomoglo mi samo to ze przestalem go brac nastepnie dostalem Paroksetynke. I to mi pomoglo mimo ze dalej swiruje to stawia mnie na nogi. Bralem sertraline, escitalopranum, ten fluanxol(najgorszy syf) teraz biore paro i tylko paro postawilo mnie na nogi. Ale kazdy inaczej reaguje na leki. Dla mnie fluanxol to istne zlo, natomiast nie jednego moze postawic na nogi.
"Boże, daj Mi pokOrę, bym pogodził się z tym, czego nie mogę zmienić,
daj mi odwagę, by zmienić To, co powinno zosTać zmienione,
i daj mi mądrość, bym umiał odróżnić jedno od drugiegO."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości

Przeskocz do