FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy flupentiksol pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
23
53%

Nie
10
23%

Zaszkodził
10
23%

 
Liczba głosów : 43

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez Guzik 09 lip 2012, 12:41
Kalebx3 A ja uważam że flupen ma wiele zalet i byłby lekiem cudnym gdybym na nim nie tyła. Brałam max 2mg, jestem w trakcie odstawiania. Teraz jestem na dawce 0,5mg i czuję się fatalnie , ale lekarz mówił że tak może być przez dwa tygodnie. Ale chyba przy odstawieniu każdego leku dzieją się jakieś dziwota. Lęki leczy się głównie psychoterapią, leki je tłumią, odstawiasz to wraca, bo lek nie działa i jest większy wyrzut lęku, takie sporadyczne branie nie jest rozsądne. Mózg wariuje bo nie wie co się dzieje. Jeśli ktoś bierze flupen na lęki to powinien uczęszczać na psychoterapię, wtedy jest szansa że po odstawieniu nie będzie ich doświadczał.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 09 lip 2012, 13:15
takie sporadyczne branie nie jest rozsądne.

Witaj Guzik.
To zależy co się bierze i na co. Jeśli chodzi o lęki ,stosuje metodę "brania dorażnego" i tylko jak potrzeba. Jest to przeważnie benzo,ale i czasem trafi sie flupen,rispolept i inne. Tobie flupen pomaga i fajnie ,że masz z tym lekiem taki komfort. Zaczęłaś odstawiać ten lek i narazie jest gorzej. Zastanawia mnie czy jak już go w zupełności odstawisz, czy stan po leczeniu nie będzie gorszy niż przed leczeniem tym specyfikiem? Ja mam poważne obawy.

Lęki leczy się głównie psychoterapią, leki je tłumią, odstawiasz to wraca, bo lek nie działa i jest większy wyrzut lęku,

Widzę ,że masz bardzo głęboką wiarę w dobrotliwe działanie psychoterapii jeśli chodzi o trwałą eliminacje lęków w chorobie. Nie będę się z Tobą spierał,OK.Zapytam sie tylko skąd u Ciebie ta wiara? Przeszłaś jakąś psychoterapię ,wcześniej ( przed psychoterapią),miałaś lęki ,a po terapii zostałaś z nich trwale uzdrowiona??? Czy twoja opinia to tylko wyświechtana nowo mowa powtarzaniem ogólnych frazesów co do absolutyzacji leczenia psychoterapią? Może w coś w tym jest ,może psychoterapia działa poprzez jakiś głębszy wgląd w korzenie nerwicy ,ale żeby zaraz była doskonałym panaceum na tak poważne dolegliwości . Wątpię.
Powiem tak . Nie miałem już długo lęków ,wczoraj wieczorem wziąłem flupentixol( przesadzilem z metylo) , a dzisiaj z rana lęki ,ktore musiałem zwalić xanaxem. I zawsze mam tak po tym zdradliwym leku,zawsze te same akcje. Myślisz ,że jakaś psychoterapia pomogła by mi DZISIAJ bardziej niz połowa tabletki alprazolamu? Zaraz mi powiesz ,ze psychoterapia to proces i nie trwa jeden dzień .OK , zgoda. Ale ja za dwa dni mogę nie mieć lęków,a za mięsiąc znów je mieć. Można rozgrzebywać dzieciństwo,pewnie część problemu i tam siedzi ,ale lęki to nie tylko problem psychologiczny ,to nade wszystko problem somatyczno- psychiatryczny.Wielu ludzi mialo gorsze dzieciństwo niz moje ,a w zyciu nie doświadczyli nawet cienia patologicznego leku i nie potrzebne im terapie.A tak poza tym miałem dobre dzieciństwo.Jednak pomiomo to zostałem alkoholikiem ,narkomanem( trawa ,tramale i inne) ,mam ADHD ,NN ,zaburzenia schizotypiczne( ostatnio co mi wynależli,ha ha).Nikt ( nawet w dalszej rodzinie nie mial najmniejszych problemów z alkoholem ,lekami) i co ? Poszedłem na psychoterapie ,to gościu prowadzący wystraszył sie po trzecim spotkaniu i odesłał mnie do "niedorozwojów"co malują na szkle dla zabicia czasu .Żenada psychoterapii.
Pozdrawiam ,wkurzyłem się.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez Guzik 09 lip 2012, 15:11
Kalebx3 Też miałam dobre dzieciństwo. Nikt w mojej rodzinie nie leczył się psychiatrycznie. Mam nadzieję że jak odstawię flupen to objawy mi nie wrócą. Raczej gorzej niż przed leczeniem nie będzie, myślę że osiągnęłam apogeum koszmarności możliwych objawów. Jeśli jednak bez tego leku nie będę mogła funkcjonować, to z lekarzem będziemy myśleć nad innym rozwiązaniem. Mówię o psychoterapii bo widzę że mam problem, dostrzegam to w jak dziwny sposób postrzegam rzeczywistość, jak absurdalnie czasem myślę i działam i wierzę w to że mogę to zmienić, nie znam źródła swych problemów, ale wierzę że mogę poznać i z nimi walczyć. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

przez paulus 11 lip 2012, 07:41
No więc Lekarz odstawił mi solian i perazin i przypisał to cudo. Byłem sceptyczny bo naczytałem się wiele złego o tym leku.
Mam brać 1-1-1 i stopniowo zwiększać prawdopodobnie do kilkunastu mg na dobę. Jak na razie lek świetnie mnie zaktywizował. Powiem szczerze, że czuję się jak na amfetaminie :D .
W dziale o rispolepcie pisałem, że cały dzień leżę i i nie mogę doczekać się końca dnia. Wczoraj w dzień nie przeleżałem ani minuty i szkoda było mi się położyć spać. :great: Musiałem poleżeć z dwie godziny żeby zasnąć. Jutro wezmę wieczorną dawkę przed 16 żeby móc szybciej zasnąć. Pojawiły się odruchy żucia i dotykanie językiem zęba. Jak na razie mi to bardzo nie przeszkadza.
Jeszcze chciałbym żeby powróciły mi zainteresowania bo jak na razie obchodzę się cały dzień bez komputera, telewizji itp.
Może wreszcie trafiłem na swój lek. Byłoby świetnie :smile:
F20.0

Naj­większym błędem ja­ki możesz po­pełnić, to myśle­nie, że żyjesz, gdy w rzeczy­wis­tości śpisz w pocze­kal­ni życia.
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
02 cze 2012, 10:42
Lokalizacja
Z nad morza

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez Guzik 11 lip 2012, 09:04
paulus Trzymam kciuki! Ja biorąc rispolept też zalegałam całymi dniami na łóżku, byłam otępiała i bez mocy. Myślę że fluanxol to dobry lek, ale nie każdemu dobrze służy. Obyś był zadowolony!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

przez paulus 13 lip 2012, 07:16
Dziękuję Guzik
Wczoraj wieczorem sąsiedzi którzy gdy byłem w psychozie wydawało mi się, że mocno dawali mi w kość, siedzieli u siebie na ogródku i głośno się śmiali. Przyszły urojenia :evil:. Że ze mnie się śmieją, że mnie obgadują. Nie mogłem wytrzymać i się aż z tego napięcia popłakałem :cry:. Musiałem wziąć 5 relanium żeby zasnąć. :roll:
Tego co nie zrobiły poprzednie leki jak na razie nie zrobił fluanxol. Co prawda wciąż się czuję jak na amfetaminie ;) (pobudzony i przywrócony do życia) jednak dziś obudziłem się z takim psychicznym kacem. Wciąż myślę nad sąsiadami i waham się pomiędzy osądami :( . Widać tak uwziąłem się nad tych sąsiadów że żadne leki nie są w stanie mi ich wyperswadować :x . To już nie pierwszy raz gdy źle się przez nich czułem. :-|
F20.0

Naj­większym błędem ja­ki możesz po­pełnić, to myśle­nie, że żyjesz, gdy w rzeczy­wis­tości śpisz w pocze­kal­ni życia.
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
02 cze 2012, 10:42
Lokalizacja
Z nad morza

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez Guzik 13 lip 2012, 08:56
paulus W jakiej dawce bierzesz fluanxol? Może jest na tyle mała że przyszły urojenia? Pisałeś że masz mieć zwiększoną dawkę, myślę że musisz poczekać z oceną leku do czasu, aż będziesz jakiś czas funkcjonował na docelowej dawce, a leki trzeba zwiększać stopniowo o czym pewnie poinformował Ciebie lekarz. Chyba na początku brania też byłam jakoś okropnie pobudzona, później przeszło i było normalnie, chęci do życia nie minęły, ale było spokojniej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

przez paulus 13 lip 2012, 09:30
Guzik, dziękuję za odzew.
W tej chwili biorę 1-2-2 po 0,5 mg i rzeczywiście mam stopniowo zwiększać, jeszcze nie wiem do jakiej dawki. Na ulotce jest napisane że przeciwpsychotycznie działa w dawce powyżej 3 mg.
Jednak do tej pory brałem kilka neuroleptyków i za każdym razem gdy ci sąsiedzi śmiali się, gadali, pojawiały się urojenia i nie mogłem sobie z tym poradzić :( . Może już mi to się tak utrwaliło w głowie że takie rzeczy będą się dziać? :zonk:. A dzieje się to już 2 lata :-|
Do jakiej dawki doszłaś jak przestałaś być pobudzona?

Pozdrawiam
F20.0

Naj­większym błędem ja­ki możesz po­pełnić, to myśle­nie, że żyjesz, gdy w rzeczy­wis­tości śpisz w pocze­kal­ni życia.
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
02 cze 2012, 10:42
Lokalizacja
Z nad morza

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez Guzik 13 lip 2012, 18:41
paulus to nie tak że przestałam być aktywna, tylko na początku brania byłam jakoś nienaturalnie pobudzona, a to minęło. Brałam małe dawki tego leku. Max 2mg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

przez paulus 15 lip 2012, 09:24
Chyba dostałem akatyzji. Gdy się położę przez jakiś czas muszę się bez przerwy poruszać, przewracać z boku na bok itp. Jednak gdy zmuszę się żeby się nie ruszać uspokajam się i mogę chwile w spokoju poleżeć :smile:
F20.0

Naj­większym błędem ja­ki możesz po­pełnić, to myśle­nie, że żyjesz, gdy w rzeczy­wis­tości śpisz w pocze­kal­ni życia.
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
02 cze 2012, 10:42
Lokalizacja
Z nad morza

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 15 lip 2012, 09:58
paulus, ja też miałam akatyzję na tym leku. Na początku trochę pomagał akineton, ale generalnie to było nie do zniesienia. Teraz biorę zeldox i nie mam takich przygód.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

przez paulus 16 lip 2012, 07:02
To chyba nie była akatyzja, prawdopodobnie jakiś niepokój ruchowy. Wczoraj wziąłem już dawkę przeciwpsychotyczną i ta euforia minęła. Czuję się teraz zupełnie normalnie. Bez zaburzeń nastroju jakie miały miejsce gdy brałem poprzednie leki.
Chciałbym jeszcze aby wróciły mi zainteresowania, bo cały dzień albo siedzę i na fotelu i dyskutuję z członkami rodziny :lol: ( wcześniej cały dzień przeleżałem i do nikogo się nie odzywałem) nie oglądam telewizji i nie siedzę przed komputerem dłużej niż kilkanaście minut bo to mnie nudzi :smile: . Jednak chęci do życia powróciły :brawo:

Pozdrawiam
F20.0

Naj­większym błędem ja­ki możesz po­pełnić, to myśle­nie, że żyjesz, gdy w rzeczy­wis­tości śpisz w pocze­kal­ni życia.
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
02 cze 2012, 10:42
Lokalizacja
Z nad morza

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

przez małgosiar1973 22 lip 2012, 11:52
fluanxol biore od dobrych 10 lat,ale mam niestety po nim duze wahania nastroju,choc urojenia sa minimalne,tez mam lek do ludzi z mojego miasteczka,bo mnie obmawiają!nigdy nie mogłam zaakceptowac tego,jak siena mnie gapią...mam stwierdzony zespół paranoidalny i najnizszą rentę...Raz na fluanxolu schudłam,a raz mam okresy potwornego objadania się,to jest horror.Po jakim leku wkoncu czułabym sie dobrze i nie tyłabyyym???-nowa
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 lip 2012, 10:14
Lokalizacja
Olsztyn

FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

przez promyk2233 02 sie 2012, 19:33
hej to niestety prawda. Ja po odstawce tego muszę być na lekach stale już.
Wspominam tragicznie przez skutki uboczne , ale na NN bardzo mi pomógł.
Silna nie do zniesienia akatyzja, bezsenność, brak libido, budzenie w nocy itd . Do odstawki :cry: nigdy więcej
nerwica lękowa
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
22 lip 2012, 23:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 11 gości

Przeskocz do