FLUPENTIKSOL (Fluanxol)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy flupentiksol pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
23
53%

Nie
10
23%

Zaszkodził
10
23%

 
Liczba głosów : 43

Re: Fluanxol

przez zdesperowany1 20 sty 2010, 23:57
okej bede zdawal relacje..nie ma znaczenia czy bierzesz go z jedzeniem czy nie?
zdesperowany1
Offline

Re: Fluanxol

przez rober6666 21 sty 2010, 00:14
coś Ty....
ja właśnie zapodalem drugą 50 dzisiaj solianu w związku z tym ,że pięknie sie czułem po porannej 50
...ciekaw jestem jak nocka minie
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Fluanxol

przez depresyjny098 21 sty 2010, 11:30
Mnie niestety wczoraj zdebilało zdeczka...leżałem cały dzień spałem...drzemałem....i miałem wrażenie jak by mój mózg zasadniczo nie był mój....
poprostu takie uczucie....że w zasadzie ktoś mógł by cię jechac bez granic,,a ja nie mrugne okiem.....i w tym wszystkim rozdrażnienie z bierzącej sytuacjii
i niestety doświadczenie mówi mi że fluanxol pokazuję rogi....chyba tego typu leki nie dla mnie......i jeszcze takie przeskakiwanie obrazu w oczach się pojawiło...niestety....też już dawno tego nie doświadczałem....
szkoda ..bo zapowiadało się naprawdę sensownie...przy obecnych egzaminach nie zniosę tej syyuacjii....
ale cóż mówi się trudno...żyję się dalej....

srii nsrii, tlpd.,sraa,,neuroleptyki?[pozostały mi jeszcze jakieś warianty...?d może solian?
zastanawia mnie jeszcze takie połączenie tritico lerivon....też niektórzy ludzie odżywają..może MAO ..mam zapas mocloxilu w szafce? ach....a może leki typu WERBUTRIN?.....
na razie chyba jednak spróbuję pociągnąc na sucho...
bardzo mi zależy na śnie...to jest jeden z moich głównych celów. z tym mam największy problem..ale nie kosztem dnia...:(

zdesperowany...próbój....mną się nie sugeruj...ja po prostu jestem jakimś wyjątkowym przypadkiem....coś przecież musi zadziałac...
depresyjny098
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fluanxol

przez rober6666 21 sty 2010, 11:45
lerivonu nie próbowaleś???
Oprócz tego że działa poprzez podniesienie poziomu noradrenainy ,działa tez na receptory histaminowe H1 co po ludzku znaczy ,że ma wspaniale działanie nasenne.....ja po tym spalem jak zabity.Niestety u mnie sennośc przekładała sie równiez na następny dzień...ale to nie reguła
Grunt żeby dawke optymalną (30-60 mg -ale zacznij od 30 ) wrzucac raz dziennie -wieczorem. Po pól godzinie nie ma mocnych-śpisz twardo.A w dzień noradrenalinka powinna sie rozkręcac. Aha i apetyt świetny się ma po tym.
Na dłuższą metę jednak źle się czułem ( okazuje sie że mam problemy z dopamina skoro neuroleptyki atypowe tylko mi pomagają ) ,ale znam osoby które nie tolerowały leków podnoszących serotoninę i po Lerivonie (mianseryna ) stanęły na nogi
Jak nie próbowałeś to polecam w pierwszej kolejności
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Fluanxol

przez zdesperowany1 21 sty 2010, 12:00
po pierwsze tabletce nie jest za wesolo.Pobudzenie widoczne ale napiecie miesni jeszcze wieksze niz bylo.Zobaczymy co dalej

szybszy puls.Ja /cenzura/ czy ja jestem juz beznadziejnym przypadkiem.No nic do niedzieli poczekam
zdesperowany1
Offline

Re: Fluanxol

przez depresyjny098 21 sty 2010, 12:28
Miałem taki motyw z mocloxilem..to bbył mój pierwszy lek jeszcze u psych dziecięcej...na samiutkim początku bardzo fajnie na mnie działał...to było szmaty czasu temu...wtedy byłem zajebiście głupi i nie zdawałem sobie chyba sprawy z powagi sytuacji i choroby....brałem sobie go w kratę ,,,aż wreszcie przestał działac.....wręcz zaczął paradoksalnie.....wiem że rozjebał się totalnie sen...
i od tego momentu zaczęło się moje..,,piekło z lekami,,
później trafiałem do samych debili lekarzy...zaczęły się leki uspokajające typu relaniu.,, przeciwlękowe,,,......później właśnie wsoczyłem na srii srxx i różne ścierwa,,..wiem że ogólnie ujmując zawsze ten nerw mi towarzyszył i rozwalał całął sytuację.....to tak generalnie
ale tak jak mówię pierwszy lek w mojej karierze był trafiony...teraz z perspektywy czasu wspominam jak się na początku jego brania pięknie czułem...
byłem radosy i uchachany...i takie głupie myślenie...zaraz zaraz...ja jestem zdrowy właściewie nie muszę go brac....zaczęło się kombinowanie,,..aż w końcu doprowadziłem się do ruiny...totalnie rozjebałem sobię sen....a jeszcze bardziej to zaszkodziły mi leki typu relaniu....rozwaliły mnie niesamowicie...
ZDYCHAŁEM Z BÓLU....TO było kilko miesięczne piekło...rozrywający nie do wytrzymania ból w klatce piersiowej i 0 snu....pewnie dużo osób na moim miejscu w obecnej sytuacji wyskoczyło by przez okno....
i do dnia dzisiejszego to właściewie taka egzystencja....teraz przypominając sobie ten fakt....może i wróce do mocloxilu...chociaż to by było głupie nie powiem....bo bądź co bądź na własne życzenie.....ale po pewnym czasie zaczął szkodzic/.....przypominam sobie to walenie serduszka.....mało zawału nie dostałem......
i wtedy do niego zapodawałem lerivon....to było szmat czasu temu....troszkę zamulał z tego co pamiętam....
W jakął stronę uderzac z lekami byś mi teraz radził masterze? wirtuozie...:)

zdesperowany...poczekaj kilka dni...do tygodnia....jak coś będzie nie halo to niema sensu się katowac...ale wierzyc trzeba...
Pozdrawiam
depresyjny098
Offline

Re: Fluanxol

przez zdesperowany1 21 sty 2010, 12:38
poczekam:P tylko wlasnie najgorsze ze mam teraz egzaminy a w takim stanie w jakim jestem to nic dobrego to nie wrozy;(.Mam ochote wrocic do paroksetyny .Z tym lekiem mam najlepsze wspomnienia;(.Juz chuk tam moge byc i pobudzony ale lepsze to niz byc w takim stanie jak teraz.

[Dodane po edycji:]

a czemu depresyjny paroksetyna nie przyjela sie u Ciebie?

[Dodane po edycji:]

NO Robert cos ruszylo sie z fluanxolem:) poki co humorek niezly ...nawet bardzo lęki nieco zmniejszone a dopiero 2 dzien.Moge liczyc ze bedzie jeszcze lepiej? Narazie biore 1 mg;P
zdesperowany1
Offline

Re: Fluanxol

przez przemo2600 24 sty 2010, 21:49
Siema ,

Na mnie flunaxol jednak nie działa. Nie wycisza. A mało nie oszaleje z tym rozdrażnieniem, pobudzeniem i pustką w głowie.

Dokopałem się do jakiś starych zapasów Ketleru (pierońsko drogi). Ten mnie wycisza, ale cholernie zamula.

Zostanę na razie przy Alprozanie (Xanax). Jutro mam wizytę u medyka. Zobaczymy co wykombinuje.

Panowie, czy któryś z was chodzi na terapię, bo u mnie to chyba chuk daje...?

Robert, jaki ty ten benzo bierzesz?

Pozrawiam
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
12 paź 2009, 11:19

Re: Fluanxol

przez rober6666 24 sty 2010, 21:57
ja biorę Clonazepan
0,5-1 mg dziennie
wcześniej brałem nawet 2 mg na dobe, ale teraz na fluanxolu wystarczy 0,5 -1 mg na dobe
przez kilka dni probowalem solian zamiast fluanxolu-przez 2 dni bylo świetnie, potem coraz gorzej, wręcz masakra-przeprosiłem sie więc z fluanxolem i wracam do jako takiej formy...
mnie Ketrel tez zmulił na maxa-dla mnie ten lek kompletnie nie trafiony
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Fluanxol

przez epsi007 06 mar 2010, 20:22
Witam biore od tygodnia fluanxol . Pramolan , Tegretol , Afobam wczesniej bralem Cital i Perazin z czego Cital mi pomagał do jakiegos tam czasu pózniej przestal dzialac to lekarz zalecil mi zwiekszenie dawki ale przez to mi sie pogorszylo ale teraz również nie widze zadnej poprawy lecze sie od roku na nerwice lekowa , nerwice natrectw i depresje afektywna dwubiegunowa i szczerze mówiac juz nie wiem co mam dalej robić czy znou isc zeby zmienil mi leki bo teraz uczeszam na psychoterapie i nie moge sie w ogóle skupic bo którys z tych lekow mnie dekoncentruje :?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 sty 2010, 15:09

Re: Fluanxol

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 14 mar 2010, 15:07
Bralam i nic.
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: Fluanxol

przez marcin87 06 kwi 2010, 17:36
Biorę od tygodnia fluanxol (2x0,5mg). Wcale nie działa, ani pozytywnie, ani negatywnie. Może trochę lepiej mi się śpi, ale pewności nie mam czy to od tego. Jak dla mnie to jakieś gówno kompletne. Równie dobrze można witaminę C łykać.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 sty 2010, 23:03

Re: Fluanxol

Avatar użytkownika
przez bliksa 07 kwi 2010, 08:18
mi fluanxol pomaga :smile:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Fluanxol

przez Pyritie 11 maja 2010, 22:01
Kiedy pojawiają pierwsze objawy działania tej trucizny?
Pyritie
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do