DULOKSETYNA (Cymbalta,Yentreve)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy duloksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
9
60%

Nie
4
27%

Zaszkodziła
2
13%

 
Liczba głosów : 15

DULOKSETYNA (Cymbalta,Yentreve)

Avatar użytkownika
przez Nika81 28 lip 2012, 16:38
Minęło już trochę czasu bez cymbalty i zaczyna się od nowa wszystko. Nie mogę spać, telepię się, lęk uogólniony, napadowy, tachykardia itp.
A już myślałam, że nie będzie tak źle, bo poczułam się w końcu sobą bez leków-dziwne uczucie, powróciły dawno zapomniane wspomnienia i mój dobry głos wewnętrzny, poczułam się też w miarę w świecie zewnętrznym, a nie jak ufoludek ;)
Niestety... ale czego się spodziewałam ;P Czyli 8 miesięcy prób z lekami na nic, mam już dosyć.
W przyszłym tygodniu wracam do leków, pewnie paro, a do tego czasu chyba wspomogę się lexotanem.
Pozdrawiam.
Aga
"Czyż życie nie jest snem, który się śni we śnie"? E.A. Poe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
11 lip 2012, 14:42

DULOKSETYNA (Cymbalta,Yentreve)

przez Miss Worldwide 29 lip 2012, 00:42
Aga66, zejscie od razu z leku nie jest dobre i same w sobie juz doprowadza to takiego stanu a u kogos kto nie jest "wyleczony" to juz wiadome skutki.

Takze nic nowego. Ty odstawilas ze wzgledu na problemy z przyswajaniem lekarstwa a nie dlatego, ze wyzdrowialas, czego innego sie spodziewac? ;)

Wiem, ze latwo sie mowi bo jak ja przechodze przez to wszystko to logika nie dziala, ale trzeba pogodzic sie z tym faktem, ze tak sie czujemy bo to chorobsko zasrane tak nam miesza w glowach, i ze leki nam pomoga nie te to inne.

Mnie uleczyl kiedys Seroxat i to tak juz sie czulam swietnie, ze sama zeszlam bez konsultacji z lekarzem, bylam pewna siebie i pewna tego, ze juz mi jest niepotrzeby. I tak czuje sie "wyleczona" osoba. Odstawilam lek i bylo mi bardzo dobrze ponad rok czasu. I nie jest to wina leku, czy odstawienia go na wlasna reke. Poprostu ta choroba taka jest, ze wraca.
Juz wiem co to za gowno i przeygnebia mnie fakt ze na "to" cierpie i ciagle na jakis lekach jestem ale nic mi innego nie pozsotaje jak cieszyc sie malymi rzeczami np. takimi, ze moze zejde z lekarstw i rok czy dwa bede bez niczego normalnie funkcjonowac a jak wroci to trudno, znowu podleczanie. I inni maja gorze, maja gorsze choroby i gorsze cierpienia przechodza. Chociazmoje wydaja sie okropne to i tak jest miliony osob co cierpi o wiele wiecej i nie pomagaja im zadne lekia mi pomaga chociazby jakis uspokajacz doraznie.... Jakos trzeba sie pocieszac. Zobaczyc ile nas jest na forum, ze nie jestesmy sami, ze inni sie borykaja z takimi samymy lub podobnymi problemami, baaa, nawet gorszymi!!!!!!!! I tyle. TEraz tak pisze bo nie jestem w zlym stanie (do szczescia mi wiele brakuje ale jest lepiej niz bylo o wiele lepiej). Jak mnie zlapie chorobsko czy depresja gleboka czy ataki paniki to nawet nie jestem w stanie na forum czasem zajrzec........ Pomysl ile teraz w tej chwili ludzi wlasnie przechodzi ataki paniki, depresje, jest im zle itd itp. ja mialam takie niekonczoce sie ataki paniki, to bylo okropne. najgorsze chwile mojego zycia jak narazie oprocz jednej jedynej rzeczy co przytrafila mi sie gorsza i smutniejsza w zyciu. a tak tona drugim miejscu te cholerne ataki paniki nie konczace sie nigdy az do wziecia odpowiednich tabletek (benzo na poaczatek)
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

DULOKSETYNA (Cymbalta,Yentreve)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 29 lip 2012, 15:48
Witaj Klaudia ,
zgadzam się z Tobą ,ze do choroby trzeba podejść poważnie. I to ,ze nie poznane są do końca mechanizmy i interreakcje leków z trawą i alko. Zresztą mniejsza z tym .Nie wszystkim jednak wystarcza "zdrowe" normalne ,acz na jałowym biegu życie. Pies i kot to sie zadowoli dobrym żarciem i ciepłą budą.My ( a przynajmniej niektórzy z nas) jak już są zdrowi ,szukaja jeszcze dodatkowo jakiegoś szczęścia ( nawet chemicznie). W tym względzie są jeszcze większe nieszczęścia niż alko i trawa. Ty też przecież piłaś ,mając świadomość choroby. To naprawdę nie jest atak na Ciebie. Odpowiedz sobie sama PO CO ? A po co ja palę? Ja wiem po co. A jaki to ma wpływ na życie psychiczne? Chyba znośne ( jeszcze ), skoro palę. Wódę rzuciłem bo mnie za każdym razem kaleczyła.Trawę też może rzucę jak będzie przynosić mi więcej szkód niż pożytku.
Mnie też denerwuje ględzenie co niektórych :"biorę proszki ,czy moge pić,bo wczoraj na imprezie przesadziło się trochę?".
Jednak trzeba zdawać sobie sprawę ,że niektórzy są zieloni i myślą ,że jak napiją się wódki/trawy,a poczują się dobrze to znaczy to, iż natrafili ( łącznie z antydepresantami) na cudowny lek. Po jest Forum ,by się pytać szczerze ,choc na pozór śmiesznie. Jedni wiedzą mniej inni więcej . Na koniec o trawie powiem tak: "łatwiej w to nie wejść ,niż wyjść",ale jak już się weszło( i się spodobało ) to trza kombinować.Rozrywki kosztują ,oby tylko w rozsądnych granicach.
Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

DULOKSETYNA (Cymbalta,Yentreve)

przez Miss Worldwide 29 lip 2012, 16:06
jak jest sie chorym to takie rozrywki nie powinny wchodzic w rachube.tak, mi tez chce sie wyjsc ze znajomymii wypic drinka i sie wyluzowac, zapomniec, potanczyc na fazie. ale jak sobiepomysle co bedzie pozniej tomi sie odechciewa. dlatego odradzam tym co jeszcze nie wiedza, ze tomazly wplyw. chociazwiem, ze poki sie nie przekonaja tak jak iu mnie bylo, to beda dalej pic zy trawe jarac. a tak sie jeszcze nikkt nie wyleczyl.
tez jestem wkorzona, ze nie moge wiele rzeczy. ale coz, jak ktos nie ma nog to nie moze tanczyc ani biegac a ja majac nasrane w ukaldzie nerwowym niemoge tymbardziej pic alko czy uzywac jakichkolwiek dragow (ktore takiemu bez nogi takiej krzywdy nie narobia jaka moga zrobic mi)
poczekam az zejde z antydepresantow. wtedy sie napije (jestem z tych co rzadko imprezuja czy wychodza gdziekolwiek na jakies dyski itd, ale jak juz ide, nie umiem bawic sie calkiem na trzezwo, chociaz 2 driny musze chlapnac. :/ wtedy sie wyluzuje i dobrze bawie, ale coz, w zyciu loteria mi przynioslanerwice i depreche i jak jedno to nie drugie.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

DULOKSETYNA (Cymbalta,Yentreve)

przez kasztan86 30 lip 2012, 18:19
Ja już nie palę od jakiegoś czasu. W ogóle prawdopodobnie właśnie przez marichuane musze brać sulpiryd bo mi splątało myśli.
Nie palę już więcej a to zasługa kolegów którzy powiedzieli "/cenzura/ nie" i nie śmiem ich opinii podważać. Sam jestem czasem jak
człowiek z żyletką który ciągle lata i krzyczy jak fajnie jest się ciąć ale jak faza zejdzie to widać, że to było urojenie.

Także dla uspokojenia ogółu - nie jaram - nie dlatego, że to "złe" czy "śmierdzące" (choć pachnie spoko) tylko dlatego, że muszę się
wziąć za studia i nie wprowadzać w paranoje matki, która myśli, że "już jestem uzależniony" i że marihuana to jakiś kurna twardy narkotyk od którego trzeba przyjmować metadon. Trochę ją że tak powiem pogieło - ale ludzie - nie palę - wychodzi mi to na zdrowie i stosuję inne metody
które mogą pomóc w "chorobie".

Ja do tej pory nie wiem co mi jest, wiem tylko że co miesiąc ląduję u psychiatry i pierdu pierdu o czymś mówimy i wychodzę z receptą.
Może coś mi jest.

Powiem wam tylko, że sulpiryd mnie uspokaja tak to już dawno bym się zatłukł takim debilem jestem.

Zero palenia. I polecam to wszystkim nadwrażliwcom i ludziom chorym na coś co nie pozwala im jarać bo to głupia zabawa.
Umrzeć nie umarłem ale prawie zidiociałem. Wszystko z umiarem a już na pewno nie na lekach.

Pozdrawiam.
sulpiryd 200mg sertralina 50mg
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
25 sie 2010, 17:47

DULOKSETYNA (Cymbalta,Yentreve)

przez Miss Worldwide 17 sie 2012, 23:42
trzeba naprawde odsypywac malutko bo jak wiecej odsypie to odczuwam brak. Mysle, ze slabiej sie odczuwalo odsypywanie wenli. Mozna bylo odsypac wiecej. Odczucie braku praktycznie identyczne jak po wenli czy dziwne trzaski. Niestety nie jestem w stanie opisac uczucia ale nie jest przyjemne. Nie odsypalam jeszcze wiekszej ilosci takze nie wiem jak by sie odczuwalo nagly brak wiekszej ilosci leku. Pozdrawiam

-- Pn paź 08, 2012 1:29 am --

chyba dupa z tego odstawiania. Jestem na polowce i niestety zaczyna mnie "lapac" smutek. Chyba juz nic mi nie pomoze. Jak spojrze na wczesniejsze posty to widze, ze w o wiele lepszym humorze bylam jak je pisalam.... teraz kicha. Chyba znowu do psychiatry musze isc.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

DULOKSETYNA (Cymbalta,Yentreve)

Avatar użytkownika
przez chipster 23 maja 2013, 04:37
Biorę ją od tygodnia, może trochę więcej.I nie mogę spać w nocy. W dzień potrafię zasnąć momentalnie na 2-3 godzinki. W nocy kładę się na siłę nieraz koło 24 lub później i nic, leżę tak przez godzinę, dwie. Potem wstaję, włączam laptopa i siedzę na necie.
Chyba lekarz będzie musiał mi dodać coś na spanie lub zmienić lek na inny.
Ma ktoś po nim kłopoty ze snem, jak ja?

ps
ten lek ma pomagać w bólu, a nie pomaga. Rozumiem, że to krótki okres, ale chyba nie będzie mnie stać na kolejne paczki po to tylko, żeby się przekonać, czy dobrze działa. a pewnie nie będzie działał.

-- 23 maja 2013, 05:34 --

Michuj napisał(a):29 dzień brania. Lek nie działa jeszcze. Czekamy dalej...

-- 08 gru 2011, 00:09 --

http://www.emedexpert.com/compare/effex ... alta.shtml

fajne porównanie Cymbalty i wenlafaksyny.
)



doskonałe porównanie, dzięki.
Jak nie chcesz pisać na ogóle, napisz PW. Odpiszę jak szybko się da.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
29 kwi 2013, 21:37

DULOKSETYNA (Cymbalta,Yentreve)

przez Miss Worldwide 11 lip 2013, 00:40
Powiem wam, ze posrany kraj ta Hiszpania ale chociaz leki mam tanie i nie musze patrzec na ktory mnie stac a ktory nie.

A co do cymbalty. Pfff.
Jak sie bierze to fajnie jak sie przestaje brac to duuuuuuupaaaaaaa. Zeszlam na polowke i nie mam zamiaru schodzic na 0. Chyba ze zmieni mi lekarz. Patrze na te posty co pisalam wyrzej i naprawde nie chce mi sie wierzyc, ze to ja pisalam.... Jakie podejscie inne do swiata i ogolnie do tej choroby hahahhaha JEST HU..WO i tyle!!!!!!!!!!!!!
Depresja mnie zzera od wewnatrz, zabiera kazda chwile szczescia (nie ma zadnej!)
Zabija moje mysli calkowicie albo zbija na negatywne myslenie o wszystkim. Wszytsko jest bez sensu i do dupy. Kazde myslenie o przyszlosci sprawia, ze widze tylko siebie wegetujaca i nieszczesliwa.

Tak jak teraz. Wstaje, cos tam robie albo i nie. Zbliza sie noc, nastepny poranek, nastepny dzien. I nic. Taka wegetacja z dnia na dzien. Zero pomyslow na zycie, celow, wytyczen, a jak sie nawet jakies pojawia to i tak zabija je mysl o bezsensownosci tego wszystkiego.

Jedyne co mi pozostalo to to, ze jeszcze potrafie kochac (nie wiem czy okazac to dobrze umiem ale kocham) i to ze nie chce umrzec. Reszta nie ma sensu.

Jak ktores z was nie czuje sie az tak do dupy. Wychodzi na imprezy, spotyka z przyjacolmi, uczy sie, studiuje, ma jakies wytyczne, jakis cel, jakies chwile zadowolenia, to niech widzi po tym poscie jak czuje sie ja i niech sie cieszy, ze az tak zle jednak z nim nie jest.

A wszystkie tabletki to sztuczne pobudzenie, i sztuczne zycie. Bo jak sie przestanie je brac to choroba wraca (oprocz krotkich epizodow depresji czy takich tylko co sa reakcja na dana okolicznosc). I tyle. Ja bym mogla brac do konca zycia te tabletki ale nie chce bo to nie jestem prawdziwa ja.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

DULOKSETYNA (Cymbalta,Yentreve)

przez CórkaNocy 11 lip 2013, 10:13
Miss Worldwide, zgadzam się z tym, że tabletki powodują sztuczne często pobudzenie a cały czar pryska jak się odstawi lek, niestety wszystko wtedy wraca. ja sama już nie wiem kiedy jestem naprawdę sobą czy wtedy kiedy zacieszam z byle czego mimo tego, że wokół mnie jest nieciekawie a mimo tego że ktoś mnie krzywdzi ja nawet się nie rozpłaczę tylko patrzę na to obojętnie czy wtedy gdy zalewam się non stop łzami, nie mam ochoty na to co teraz, jestem non stop depresyjna. Już nie wiem czy to jaka jestem po tabletkach to w 100% sztuczne ja czy ja, którą chciałabym być gdybym była zdrowa. Choć przyznam, że obecnie nie myślę o odstawianiu leków, jak dla mnie mogę być na nich ileś lat, a jeśli do końca życia to cóż, inni biorą leki na inne schorzenia, mnie dopadło coś takiego i co poradzę, mam wegetować całe życie czy udawać sama przed sobą że wszystko jest kolorowe? Chyba lepiej trochę żyć i być trochę kuloodporna na to co mnie wokół spotyka
CórkaNocy
Offline

DULOKSETYNA (Cymbalta,Yentreve)

przez Miss Worldwide 11 lip 2013, 13:21
No tak. Ale tabletki to usuwaja u ciebie depresje calkiem? Zycie ktore na nich budujesz jest normalne i realne?
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

DULOKSETYNA (Cymbalta,Yentreve)

przez CórkaNocy 11 lip 2013, 15:43
Miss Worldwide, zależy na jakich lekach jestem, bo te typowe nie poprawiają mi w ogóle nastroju (SSRI i SNRI), jedynie te co działają na dopaminę czyli np. wellbutrin, sprawiają że jakieś lekkie doły czasem się zdarzają, ale tak na co dzień jest bardzo dobrze pod względem nastroju, jest jednak wielkie ale, bo leki działające na noradrenalinę tak jak wellbutrin zwiększają mi też lęki strasznie i mimo dobrego nastroju nadal mam problemy z normalnym funkcjonowaniem, utrudnia mi to trochę życie, nigdy nie miałam pełnej remisji, zawsze była albo depresja albo lęki, nie czułam się jak całkiem zdrowy człowiek i nie wiem czy kiedyś się tak poczuję, a trwa to już ponad 6 lat :/
CórkaNocy
Offline

DULOKSETYNA (Cymbalta,Yentreve)

przez Miss Worldwide 11 lip 2013, 17:44
U mnie 10 i tez mam watpliwosci ze kiedys bedzie dobrze i bede moglanprowadzic normalne zycie a nie wegetacje z dnia na dzien i mysli o bezsensownej i zawsze w smutku przyszlosci.

-- Pn sty 20, 2014 4:45 am --

czy ktos bierze w ogole ta duloksetyne?? Bo taka cisza tutaj w tym temacie ze az strach! :shock:
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

DULOKSETYNA (Cymbalta,Yentreve)

Avatar użytkownika
przez devnull 20 mar 2014, 00:11
Co w tym temacie tak cicho ?
Niebawem mają pojawić się generyki tego leku, więc stara
i wysłużona Wenlafaksyna będzie mieć następcę.

Ja na wiosnę (kwiecień), właśnie planuję duloksetynę.

Jak szybko Was ten lek zaktywizował ?
Jak to pobudzenie się przejawiało ?
Czy nie zaburzało koncentracji ?
Jak z nastrojem ? Stłumiony czy nerwowo ?
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

DULOKSETYNA (Cymbalta,Yentreve)

Avatar użytkownika
przez chester 20 mar 2014, 09:51
Ja bym chętnie spróbował Cymbalty, gdyby nie to że jest tak tragicznie trudno dostępna. Już nawet nie chodzi o cenę, ale k... o dostępność. Jest to SNRI, a do tej pory najlepiej tolerowałem i reagowałem na Efectin, który jest z tej samej grupy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
29 sty 2013, 13:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 36 gości

Przeskocz do