AGOMELATYNA (Valdoxan)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy agomelatyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
7
29%

Nie
10
42%

Zaszkodziła
7
29%

 
Liczba głosów : 24

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez weronika 08 sty 2010, 16:48
U mnie bardzo duża poprawa ze snem. Po dwóch tygodniach brania tego leku śpię już genialnie, na początku się wybudzałam i miałam problem, żeby znowu zasnąć, teraz śpię całą noc i mogę wstać rano wypoczęta do pracy, ubocznych skutków w ciągu dnia brak, no i mam nadzieję, że libido wróci, bo u mnie podobnie jak u pete degradacja była totalna, niedługo mąż nerwice będzie miał ((-: Jak ktoś ma problemy ze snem to polecam spróbować.
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez weronika 25 sty 2010, 15:00
No to czuję się zmuszona napisać teraz sprostowanie. Dziwny ten lek, spałam dobrze a teraz już nie śpię, w dodatku dostałam jakiegoś dziwnego stanu chorobowego, załapałam doła, zaczęła mnie boleć głowa , mam spięte wszystkie mięśnie twarzy i szyi, jak się kładę spać to jeszcze bardziej się spinam i mam tysiąc myśli na minutę, w dodatku poczułam że mam tak dość pracy, że jak tam pójdę to chyba zwymiotuję normalnie mózg mnie bolał na samą myśl, musiałam pójśc na zwolnienie, czuję się jak człowiek wymagający leczenia, a chyba po 5 tygodniach brania leku i to podobno przełomowego nie powinno tak być, miał regulować rytm dobowy a mam wrażenie że rozlegulował jeszcze bardziej. Oczywiście to tylko moje doświadczenie, nie twierdzę, że ten lek nie może pomóc, może po prostu u mnie się chyba nie sprawdził, nie wiem, idę do lekarza, to zapytam.
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 26 sty 2010, 15:51
weronika masz jakiś pomysł czym zastąpić ten lek, mającym działanie regulujące sen? na sen na pewno dobry jest lerivon, ale to tycie... Potrzebuję jakiegoś leku, po którym będę dobrze spać, niestety psychiatra wciąż proponuje mi lerivon (nie ma innego pomysłu). Stawiałam na valdoxan, ale z tego co piszesz wynika, że to nie do końca dobry pomysł... Co teraz bierzesz na sen?
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez pete_27 27 sty 2010, 00:27
[quote="weronika"]Dziwny ten lek, spałam dobrze a teraz już nie śpię, w dodatku dostałam jakiegoś dziwnego stanu chorobowego, załapałam doła, mam tysiąc myśli na minutę

Weroniko napisz proszę czy wcześniejszym Twoim problemem oprócz bezsenności była też depresja? Zaciekawił mnie mocno moment, w którym napisałaś o "dołku". Tak się składa, że mnie też czasem one dopadają i wiążę też je (przynajmniej częściowo) z działaniem leku.
pete_27
Offline

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez weronika 27 sty 2010, 11:46
pete, ja depresji jako takiej nie mam, nie mam też lęków itp bo wyszłam z tego terapią, ale nie radzę sobie z pracą , ogólnie z tempem życia, jak mam dużo na głowie to zaczynam on tym wszystkim natrętnie myśleć , coraz gorzej śpię i nagle następuję bum tak jakby mój mózg miał dość tych obrotów siadam i ryczę i nie mogę już iść do pracy bo się pożygam (-: ale z tym valdoxanem to chodziło o to, że skoro brałam go 4 tygodnie a podobno wpływa on dobrze na nastrój no jest przecież przeciwdepresyjny, to nie powinno dojść do takiego załamania jak opisałam wyżej, bo on właśnie powinien przeciwdziałać takim stanom, jak brałam anafranil to mowy nie było żebym łapała jakiegoś doła, byłam pracowita bardzo (-: dlatego też wydało mi się że coś jest nie tak, biorę lek miesiąc a tu taki stan krytyczny jakbym nie brała nic, gorzej wyszło niż przed braniem, nie chcę nikomu narzucać mojego zdania ale ten lek jest dziwny, nie wiem w sumie czy on działa, jestem drugi tydzień na l4 no i właśnie...
AGNIESZKA ja się właśnie zdecydowałam na ten lerivon dokładnie miansec ale to to samo, wiem że po nim można utyć ale wiesz ludzie biorą bardzo duże dawki po 90 mg a ja wzięłam 5 mg i padłam po godzinie spałam 13 godzin więć tak sobie myślę że jak by zostać przy takiej małej dawce 5 10 mg i nie żreć za dużo to nie powinno się przytyć ,z resztą mój psychiatra tak powiedział, że po takiej małej dawce nie powinnam utyć.Poza tym podczas pierwszych 3 tygodni, kiedy się organizm przyzwyczaja, nie mam na szczęście lęków, ani jakichś strasznych jazd, jestem po prostu bardzo zmęczona(to też nie za fajne ale lepsze niż lęki)A jaki jest twój problem? Dlaczego nie możesz spać?Możesz brać na spanie jakiś neuroleptyk np na mnie działała jedna mała tableteczka promazyny(0,25) a pół zolafrenu(0,25)to w ogóle nie wiem kiedy noc mija, tylko że ja po tych lekach straciłam totalnie libido, poza tym mam wrażenie, że one nie rozwiązują problemu, tzn bierze się je ale nie przywracają energii do życia nie regulują tego snu tak żeby poprawa utrzymała się na dłużej, a po kuracji antydepresantem np anafranilem poprawa mojego snu utrzymywała się jakiś czas i dobrze mi się żyło w ogóle. A brałaś trittico? Na mnie w ogóle nie działa ale na wiele osób tak.

[Dodane po edycji:]

Sorry za błędy bo się "porzygać" pisze (-:
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 27 sty 2010, 12:02
brałam trittico, na mnie nie działało w żadnej dawce, a doszłam nawet do 450 mg - zaczynałam oczywiście od 50. Nie wiem jak z depresją, na bezsenność w każdym razie mi ten lek nie pomógł. Moim głównym problemem jest bezsenność, jej skutkiem zaś była depresja i stany lękowe, ale wszystko zaczęło się od zaburzeń snu. Neuroleptyki pomagają mi tylko w dużych dawkach - tisercin 50 mg, zolafren co namniej 10 mg - tylko że po tych lekach jestem chodzącym zombie, bez życia i energii. Poza tym - tak jak piszesz, leki te nie rozwiązują problemu, nie leczą bezsenności, zamulają jedynie na tyle, że można po nich zasnąć. Przez dłuższy czas brałam lerivon i on wspaniale wyregulował mi sen, ale właśnie zaczęło się przeraźliwe tycie, dlatego po kilku miesiącach go odstawiłam i przez pewien czas spało mi się dobrze. Niestety od miesiąca znowu nie śpię i chyba jestem zmuszona wrócić do lerivonu - dzisiaj wzięłam na noc pierwszą dawkę i spało mi się super. Boję się, że znowu zacznę tyć - niestety na mnie działają tylko duże dawki, tj. 60 mg - po tej dawce kłopoty z nadwagą będą na pewno. Ale chyba nie mam wyjścia...
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez weronika 27 sty 2010, 12:31
A doxepin próbowałaś? Na mnie tez nie działa ale niby jest nasenny. Wiesz, na mnie nasennie działał dobrze anafranil mimo że nie jest nasenny, tylko przeciwdepresyjny i przeciw natręctwom, ale wyregulował mi sen pięknie nawet w dzień sobie mogłam zasnąć jak byłam zmęczona i co najdziwniejsze, bo on ogranicza popęd seksualny, ja na nim miałam spore libido,może do niego będę zmuszona wrócić, ale bronię się przed tym z jednego powodu, przez 3 tygodnie mam spore skutki uboczne, lęki i depersonalizacje, przynajmniej u mnie a jesteś zadowolona ze swojego lekarza? Może ten lerivon nie leczy skutecznie twojej depresji, skoro po odstawieniu nie ma żadnej poprawy ze snem? Może powinnaś mieć jakiś lek do tego ?
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez pete_27 27 sty 2010, 20:39
Weroniko przeczytałem jeszcze raz Twojego poprzedniego posta i mamy widzę kolejną rzecz wspólną-gonitwa myśli. Ja też to mam i czasem się zastanawiam czy to nie od agomelatyny. Biorę pół tabletki. Pozdrawiam
pete_27
Offline

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez silverado251 28 sty 2010, 03:47
Na sen dobry jest amizepin lub tegretol ale to jest na padaczkę i wiele innych chorób neurologicznych, ale śpi sie po tym dość mocno. Ale przymula w dzień.
silverado251
Offline

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez weronika 28 sty 2010, 11:44
A próbowałeś pete anafranil? na początku tragedia ale potem wyciszenie brak natręctw checi do pracy, przynajmniej u mnie . Chyba walnę to wszystko bo dizś nawet po tym lerivonie nie spałam dobrze i wrócę do tego leku, chociaż 3 tygodnie będą straszne...No właśnie nie wiem czy valdoxan ma takie działanie żeby przeciwdziałać natręctwom chyba nie, dlatego może powinniśmy brać lek ściśle na gonitwy myśli , bo to z tego wynika moja bezsenność, mózg na ciągłych obrotach, myśłę zwłaszcza przed spaniem, całe ciało mi się napina , aż mnie głowa zaczyna boleć od spięcia no i jak tu zasnąć
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez pete_27 28 sty 2010, 21:08
Z TLPD próbowałem jedynie amitryptylinę i nie mam o niej zbyt dobrego zdania:) Wzięcie 10 mg rano marnowało w zasadzie dzień. Zamulacz i uspośledzacz maksymalny, ciekawe czy anafranil byłby inny. Ja nie wiem czy to są natręcta. Być może, ale co to za natręctwa-jakieś myśli, które non stop atakują i zaburzają uwagę. U mnie po odstawieniu paroksetyny pojawiły się właśnie totalnie losowe myśli, zmieniające się jak w kalejdoskopie, co chwilę coś innego. Czasem ciężko na pracy się skupić.... Doprowadza to do znacznego pogorszenia koncentracji i pamięci, no i frustracji.Nie wiem skąd to się wzięło, ale mam wrażenie, że paroksetyna tu sporo namieszała:/ Ja od użytkowników forumowych wyczytałem, że ago im na natręctwa pomaga. Z drugiej strony ten lek powoduje wzrost wydzielania dopaminy-ściśle związanej, z dajmy na to, "produkcją" myśli. Może więc na to wpływać. Ja zastanawiam się nad sensem brania pół tabletki-niby lęków w zasadzie nie ma jakichś dużych, typowo nerwicowych, bardziej stresy życia codziennego, ale pamiętam, że jak brałem 25 mg to działanie było jednak sporo lepsze. W sobotę mam spotkanie z psycholem więc zobaczymy co poradzi:)

[Dodane po edycji:]

Jeszcze jedno-ja nie mam problemów ze snem, ale tak czy siak, ago działa bardzo dobrze na sen. Nie miałem z nim problemów przez cały okres brania leku. Ogólnie mnie ten lek pasuje, ale w większej dawce jednak, z tego co zauważam.
pete_27
Offline

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

Avatar użytkownika
przez jaaa 01 lut 2010, 15:52
a mnie wciaz interesuje jak wyniki prob watrobowych macie po agole;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez pete_27 01 lut 2010, 20:04
Już pisałem wcześniej o swoich wynikach, teraz odebrałem kolejne- ALAt,ASPAT nie drgnął, ale wzrosła za to bilirubina do 1,2 (norma 1). Możliwe, że alko tu coś dołożyło, bo nie zachowuję abstynencji.Mój psychol mówi, że nie ma czym się przejmować.
pete_27
Offline

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez pete_27 07 lut 2010, 18:35
Chciałem się podzielić moim spostrzeżeniem na temat "dnia po" na ago. W piątek zdecydowanie za dużo wypiłem i następny dzień był po prostu tragiczny (z grubsza rzecz ujmując). Nawet teraz jeszcze nie czuję się dobrze. Pamiętam, że po sylwestrze było podobnie więc jak widać lek ten nasila kaca następnego dnia.
pete_27
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 36 gości

Przeskocz do