AGOMELATYNA (Valdoxan)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy agomelatyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
7
29%

Nie
10
42%

Zaszkodziła
7
29%

 
Liczba głosów : 24

AGOMELATYNA (Valdoxan)

przez miko84 29 lis 2014, 12:03
Możliwe, że czyni to nikotyna. Nie słyszałem by ago blokowała gaba.
miko84
Offline

AGOMELATYNA (Valdoxan)

Avatar użytkownika
przez Samjuż 27 gru 2014, 13:59
Słuchajcie czy ten lek można łączyć z SSRI. Zacząłem go brać na poprawę nastroju, mam generalnie słaby nastrój. Przydało by się jeszcze coś co wycisza ale żeby nie robiło ze mnie pustej skorupy. Jakieś 3 lata temu brałem samą sertraline (Asertin) i też nie poprawiła mi nastroju ale wyleczyła mnie z stanów lękowych które miałem po bardzo stresującym wydarzeniu w moim życiu. Coś takiego co nie wpływa na noradrenalinę tylko na samą serotoninę. Najlepszy dla mnie byłby lek który działa na dopaminę i serotoninę ale takiego nie ma. Z tego co czytałem wszystkie te co zastępują dopaminę mają potencjał uzależniający, żeby był taki lek który nie zastępuje lecz taki który działa poprzez sprzężenie zwrotne i w naturalny sposób podnosi jej poziom.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
25 maja 2013, 17:16
Lokalizacja
Stetin lat 39

AGOMELATYNA (Valdoxan)

przez Zbychu 1977 27 gru 2014, 14:01
Moklobemid oddziałuje na serotonine,dopamine i noradrenaline ew wenlafaksynA W WYSOKICH DAWKACH ALE ZAWSZE O WYSOKOSCI DAWEK DECUDUJE LEKARZ.
Zbychu 1977
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

AGOMELATYNA (Valdoxan)

przez choinka 27 gru 2014, 22:40
Witam Wszystkich! jestem nowy na tym forum. Od roku czasu leczę się na depresje z lękiem-bez żadnej poprawy,a wrecz przeciwnie-deprecha sie pogłebia. A brałem już sporo leków m.in. paroxetyne, sertraline, pramolan, chlorprotiksen, klomipramine, kwetamine, doxepine, teraz biore mianseryne 4,5 tygodnia.wszystkie leki brałem po minimum 6 tygodni. I niestety lęki są większe, rozdrażnienie po kazdym z leku jest masakryczne. Co moze byc nie tak? czy warto spróbować coaxil czy lepiej aglomelatyne?.Może coś jest nie tak z dopaminą? Proszę o pomoc jeżeli ktoś w miare się na tym zna.Dziekuję z góry.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 gru 2014, 22:25

AGOMELATYNA (Valdoxan)

przez arnibarni 28 gru 2014, 00:15
choinka

większość z tych leków które brałeś jest bardzo dobra,ale powodem dla którego nie ma poprawy a jest wręcz gorzej jest to,że nie miałeś cierpliwości do żadnego z tych leków.Każdemu z tych leków trzeba dać minimum 2 miesiące na wkręcenie sie,a powinno dać sie 3 miesiące.Mózgu nie przelicza sie na statystyke że powinien lek według ulotki zadziałać po 42 dniach,nie ma bata.Rozdrażnienie po każdym leku jest przez pierwsze 2 miesiące,później stopniowo bardzo stopniowo,powoli jest coraz lepiej.Fluoksetyna powinna zacząć działać po 2 miesiącach,a u mnie zadziałała po 3 miesiącach,i co na to powiesz ? Wczesniej miałem straszną pustke,rozdraznienie,czasem kłopoty ze snem,sraczke tygodniową,a teraz jest dobrze.Żyj życiem a nie kontrolowaniem każdej reakcji swojego ciała,i nie słuchaj tych którzy ci powiedzą że dany lek musi zadziałać po 6 czy 7 tygodniach.Trzeba brac lek conajmniej 3 miesiące,nie chlać alkoholu,zająć sie czymkolwiek a bedzie dobrze.Cierpliwości..
'Gdy gra się kończy, król i pionek wracają do tego samego pudełka'.
Włoskie przysłowie
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 paź 2014, 20:53

AGOMELATYNA (Valdoxan)

Avatar użytkownika
przez Samjuż 28 gru 2014, 01:31
A jaki z SSRI miałby największe działanie uspakajające bo oprócz braku dobrego samopoczucia to się chyba nazywa adchedonia mam zwiększony poziom lęku uogólnionego z rana później jak się w pracy rozkręcę jest OK. Brałem setralinę w ilości 25 mg i dla mnie był to dynamit który mnie bardzo pobudzał nie byłem w stanie brać większa ilość, do tego brałem mianseryne przez jakiś czas bo inaczej nie mogłem spać, później się zaadaptowałem i jechałem na samej setralinie przez 5 miesięcy byłem spokojniejszy lęki nigdy już nie wróciły ale samopoczucie słabe, oczywiście były lepsze dni. Próbowałem wellburtin ale to mnie tak pobudzało że nie mogłem z sobą poradzić. Ja nawet kawy nie piję bo mnie pobudza i czuje się rozdrażniony. Czytałem że Valdoxan wpływa na wydzielanie dopaminy i o to mi chodzi choć podnosi noradrenaline co powoduje że się wybudzam, zejdę na pół tabletki bo z dnia na dzień mam gorszy sen a spałem wcześniej jak dziecko. To co mi podnosi mi samopoczucie to leki które działają na receptory opiatowe albo na gaba typu xanax. To mnie wycisza i podnosi nastrój ale jak wiemy nie tędy droga. Więc czy do Valdoxan można coś dodać z SSRI co będzie miało działanie na lęki, sedujące. Czy te leki będą się nawzajem znosić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
25 maja 2013, 17:16
Lokalizacja
Stetin lat 39

AGOMELATYNA (Valdoxan)

przez choinka 28 gru 2014, 12:14
Nie pije alkoholu. Biegam i ćwiczę. Ale co jest najgorsze podczas brania tych leków to to ze na poczatku nie jest tak najgorzej-dopiero po 2-3 tygodniach zaczyna sie te pobudzenie i wieksze lęki,oraz natłok myśli. Paro bralem 8 tygodni, a serte 10 tygodni i nie bylo nawet minimalnej poprawy-żona nawet mówi że jestem bardziej wysterowany po kilku tygodniach brania. Ja nie decyduje kiedy odstawic leki-lekarz jest bossem:)Dzieki za odpowiedz.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 gru 2014, 22:25

AGOMELATYNA (Valdoxan)

przez artur1978 01 lut 2015, 21:27
Ja biore od 10 dni na anhedonie i jest to jak na razie najlepszy lek na te akurat dolegliwosc z jakim mialem do czynienia.
Podkresle od razu ze nie mam depresji ani stanow lekowych obecnie, wiec moja perspektywna jest nieco inna.
Dawka to tylko cwierc tabletki wieczorem i na razie czuje sie jakby wrocila magia zycia, wiele rzeczy na nowo wydaje sie interesujacych, mam wiecej motywacji, wiecej mysle o seksie, jedzeniu, grze w pokera, treningach ogolnie wszystkim co kiedys sprawialo mi przyjemnosci a poznie jwyblaklo.
Sluchanie muzyki jest fantastyczne! Az mi ciary przechodza czasami po plecach.
Najlepsze jest to, ze lek sam w sobie nie wywoluje euforii czy nakrecenia raczej zwieksza sie odpowiedz na bodzce ktore wystepuja. Czyli jak siedze i nic sie nei dzieje to jest normalnie nie ma euforii czy nakrecenia bez powodu a jak na przyklad wlcze muzyke to nagle zaczynam czuc ze zycie jest piekne.
I dodatkowo tak idziwny efekt uboczny, lapie sie ze jestem ciagle usmeichniety a jak na mnie to dosc dziwne, z reguly nie chodze ze smutna mina ale jestem bardziej agresywno-lekcewazacy a ostatnio jakos cieplo mysle o ludziach.
Jak na razie (po 10 dniach) w leczeniu anhedonii:
Zalety:
-efektywne dzialanie, wieksza przyjemnosc z seksu, jedzenia, sportu, sluchania muzyki etc
-Usmiech na twarzy i pozytywne nastawienei do ludzi
-specyficzny cieply i empatyczny stan w stosunku do ludzi, jakby wziac najlepsza czesc gazy z GHB lub extasy i dopasowac ja do normalnego zycia ,ciezko to opisac
-brak wiekszych efektow ubocznych (procz tych ktore opisze), brak wplywu na apetyt,brak dolegliwosci zestrony ukladu pokarmowego, ukladu krazenai,brak jakichkolwiek boli etc
-po pobudce latwiej sie wkrecic w dzialanie, szybsze przelaczenie ze stanu senny do stanu aktywny
- lek dla mnie jest mocno proseksualny, zwieksza ochote na seks, czestotliwosc myslenia o seksie, nawet sny mam proseksualne.

Wady
-plytszy sen (co ma sens biorac pod uwage ze antagonism i downregulacja 5ht2c pozwala na wieksze uwalnianie dopaminy i noradrenaliny w pewnych obszarach mozgu)
-zwiekszony troche lęk "somatyczny" (poczucie ze serce mocniej bije mimo ze bije normalnie i takie tam bzdury)

Nie dziwie sie osoby z lekiem ktore wystartowaly od calej tabletki mocno po tym leku swirowaly, bo mnie cwierc juz dosc mocno przesunelo w strone wiekszej ekscytacji tym co sie dzieje.
Wydaje mi sie ze dla osob z wysokim poziomem leku lub sklonnoscia do atakow paniki lek moze byc trudny do przelkniecia.

Co do tego ze lek "Slabo" antagonizuje 5ht2c to takie stwierdzenie nie ma sensu. Pytanie jest czy antagonizuje wystarczajaco i w przypadku agomelatyny moge stwierdzic na swoim przykladzie ze tak jest.Podobnie dzialla na mnei tez zawsze prozac, wiec by sie zgadzalo.
Wyciag z badan
http://isites.harvard.edu/fs/docs/icb.t ... 202010.pdf
Offline
Posty
658
Dołączył(a)
26 sty 2015, 13:19

AGOMELATYNA (Valdoxan)

przez miko84 02 lut 2015, 11:11
Bo to prawda, lek bardzo słabo antagonizuje 5-HT2c, gdyby to robił mocniej to byłby dużo skuteczniejszy antydepresyjnie ale pewnie miałby pewne działanie uzależniające. Blokada 5-HT2c na poziomie 407-707 nm jest śmieszna w porównaniu np. z blokadą takiej mirtazapiny (39 nm) czy mianseryny (około 3 nm).

Jeśli blokowałaby ten receptor wystarczająco to lek byłby popularny i skuteczny, a wystarczy poczytać opinie o leku i przekonać się, że jest to lek wyjątkowo nieskuteczny, słaby i mało popularny. Dodatkowo wystarczy pogrzebać w badaniach i poczytać recenzje testów, widać wyraźnie, że firma publikowała tylko te które wykazywały skuteczność większą od placebo lub innych leków, a tych które pokazywały słabsze działanie leku nie publikowała.

http://www.bmj.com/content/348/bmj.g1888.full

Servier każe żenująco dużo płacić za lek ze śmiesznie słabą blokadą 5-HT2c i ew. negatywnym wpływie na wątrobę.
miko84
Offline

AGOMELATYNA (Valdoxan)

przez artur1978 02 lut 2015, 12:09
miko84 napisał(a):Bo to prawda, lek bardzo słabo antagonizuje 5-HT2c, gdyby to robił mocniej to byłby dużo skuteczniejszy antydepresyjnie ale pewnie miałby pewne działanie uzależniające. Blokada 5-HT2c na poziomie 407-707 nm jest śmieszna w porównaniu np. z blokadą takiej mirtazapiny (39 nm) czy mianseryny (około 3 nm).

Jeśli blokowałaby ten receptor wystarczająco to lek byłby popularny i skuteczny, a wystarczy poczytać opinie o leku i przekonać się, że jest to lek wyjątkowo nieskuteczny, słaby i mało popularny. Dodatkowo wystarczy pogrzebać w badaniach i poczytać recenzje testów, widać wyraźnie, że firma publikowała tylko te które wykazywały skuteczność większą od placebo lub innych leków, a tych które pokazywały słabsze działanie leku nie publikowała.

http://www.bmj.com/content/348/bmj.g1888.full

Servier każe żenująco dużo płacić za lek ze śmiesznie słabą blokadą 5-HT2c i ew. negatywnym wpływie na wątrobę.


Mirtazapina i mianseryna nie sa antagonistami ale odwrotnymi agonistami receptora 5ht2c przez co powoduja nadmierne wygaszanie jego aktywnopsci podstawowej i upregulacje w dluzszym terminie.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18083778
Dlatego wszystkie informacje o tym ze mirtazapina i mianseryna dzialaja tak samo jak antagonisci 5ht2c (czyli fluoksetyna i agomelatyna) sa bledne.
Tlumaczy to tez zjawisko oslabienai dzialania mirty po pewnym czasie i narastajacej anhedonii.
Tylko czysci agonisci i neutralni antagonisci receptorow 5ht2c powoduja z czasem downregulacje 5ht2c ktora ma znaczenie terapeutyczne.

Co do sily dzialania to proponuje przeczytac artykul ktory podalem, jest tam wyrazny dowod ze sila blokowania 5ht2c jest bardzo wysoka.

Co do opinii ludzi chorych na depresje to bez komentarza, na forach psiza tylko niezadowoleni, tutaj 95% ludzi jest niezadowolonych z tego co biezre wiec co to za wskaznik?
OPinie ze lek jest slaby,neiskuteczny etc sa subiektywne i bez znaczenia, dlatego wykonuje sie badania metoda slepej proby bo samo przeczytanie negatywnej opinii o leku na forum ma spory wplyw na mozliwe jego dzialanie.

Ja mam pozytywne doswiadczenie i uwazam, ze warto zeby ludzie o tym wiedzieli.

Co do ceny to mi wychodzi 1 opakowanie na 2 miesieca za 99 PLN (docelowo pol tabletki), czyli 50 pln miesiecznie co jest niska cena w porownaniu na przyklad o welbutrinu.

Podkreslam przy tym ze mowimy o leczeniu anhedonii bez leku a nie depresji czyli tak naprawde mamy do wyboru wellbutrin, agomelatyne i agonistow receptorow dopaminowych ktorych psychiatrzy nei chca przepisywac. Wiekszego wyboru nie ma.


Aha i co do tych badan gdzie lek niby mial niby skutecznosc na poziomie placebo to problemem nie byla niska skutecznosc leku a wysoka skutecznosc placebo. czasam isie to zdarza ze wzgledu na wysoka selektywnosc grup branych do badan. Tak sie zlozylo ze czytalem te badania i trzeba po prostu sie wczytax a nie polegac tylko na abstraktach.
Podobnie jets z ryzykiem podwyzszenia prob watrobowych ktore tak naprawde jest takie samo dla wenlafaksyny jak dla agomelatyny ale jakos nikt o tym nie mowi. Generalnie inne koncerny nie lubia serviera za to ze psuje im biznes w produkowaniu kolejnych beznadziejnych SSRI (nagonka na amineptyne ktora byla najlepszym w historii lekiem na anhedonie).

Decyzje i tak kazdy podejmuje sam, ale warto zeby znac rozne opinie.
Offline
Posty
658
Dołączył(a)
26 sty 2015, 13:19

AGOMELATYNA (Valdoxan)

przez miko84 02 lut 2015, 13:08
Dobrze wiem, że mirtazapina i mianseryna nie są antagonistami tylko odwrotnymi agonistami, było już o tym w wielu wątkach, używanie na forum sformułowania "antagonista" odnośnie do tych leków to często używany skrót myślowy. Jakbyś był obecny na forum dłużej to byś to zauważył. Gdzie pisze o upregulacji tych receptorów w dłuższej perspektywie?

To nie jest prawda, że na forach piszą tylko niezadowoleni, bo jakbyś czytał forum to byś wiedział, że sporo osób chwali dany lek. Agomelatyna ma prawie same negatywne opinie, nie tylko to ale wszędzie indziej. Powstrzymaj się z oceną leku do paru tygodni. U mnie pojawił się ból w prawym boku po tym leku ale nie od razu, tylko po paru tygodniach. Warto zrobić też sobie próby wątrobowe.

Żeby tak chwalić ten lek to trzeba mieć rzeczywiście szczęście lub być agentem Servieru :mrgreen:
miko84
Offline

AGOMELATYNA (Valdoxan)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 02 lut 2015, 13:19
U mnie pojawił się ból w prawym boku po tym leku ale nie od razu, tylko po paru tygodniach. Warto zrobić też sobie próby wątrobowe.


Miałem dokładnie to samo , tak mnie pod prawą łopatka nawalało po tym leku ,że szok . Inna sprawa to lek ten nie jest żadną rewelacją .
Mi tam w ogóle nie pomógł .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

AGOMELATYNA (Valdoxan)

przez artur1978 02 lut 2015, 13:22
miko84 napisał(a):Dobrze wiem, że mirtazapina i mianseryna nie są antagonistami tylko odwrotnymi agonistami, było już o tym w wielu wątkach, używanie na forum sformułowania "antagonista" odnośnie do tych leków to często używany skrót myślowy. Jakbyś był obecny na forum dłużej to byś to zauważył. Gdzie pisze o upregulacji tych receptorów w dłuższej perspektywie?

To nie jest prawda, że na forach piszą tylko niezadowoleni, bo jakbyś czytał forum to byś wiedział, że sporo osób chwali dany lek. Agomelatyna ma prawie same negatywne opinie, nie tylko to ale wszędzie indziej. Powstrzymaj się z oceną leku do paru tygodni. U mnie pojawił się ból w prawym boku po tym leku ale nie od razu, tylko po paru tygodniach. Warto zrobić też sobie próby wątrobowe.

Żeby tak chwalić ten lek to trzeba mieć rzeczywiście szczęście lub być agentem Servieru :mrgreen:

Nie mam zadnego zwiazku z przeymyslem farmaceutycznym zupelnie inna branza.

W dwoch linkach ktore podalem masz dokladnie wyjasnione ze odwrotny agonizm powoduje upregulacje 5ht2c, wystarczy przeczytac :)
Proby mam zamiar robic co dwa tygodnie, najwyzej odstawie nei jest to dla mnei sprawa zycia czy smierci.

Receptor 5ht2c jest o tyle specyficzny ze ma tak zwana aktywnosc podstawowa czyli dziala niezaleznie od obecnosci ligandu.
Jest podczepiony do neurona Gaba posredniczacego ktory jest podczepiony do neuronow uwalniajacych dopamine.
Z zwiazku z tym poprzez aktywnosc podstawowa stale hamuje wydzielanie dopaminy i NE w pewnych obszarach mozgu.
Kiedy uzywamy antagonisty lub agonisty nastepuje najpierw fosforylacja a pozniej internalizacja i downregulacja tego receptora przez co z czasem zwieksza sie uwalnianie dopaminy i NE i jest to dzialanie dlugookresowe.
I teraz podstawowa roznica antagonista nie blokuje aktywnosci podstawowej!
A odwrotny agonista tak wiec uzywanie tego skrotu jest po prostu bledem.

Co do informacji na forum to wyraznie tez widac ze dzialanie mianseryny i mirtazapiny na anhedonei jest slabe albo wrecz nasilajace co dokladnei pokazuje roznice miedzy antagonista a odwrotnym agonista. Rowniez wystepowanie przykrych objawow odstawiennych po mircie lub miansie wskazuje na upregulacje.
Mimo tego sa one standardowo zalecane w anhedonii co nei ma wiekszego sensu biorac pod uwage ich dzialanie, na chwile pomoga i zadzialaja pozniej tylko pogorsza sprawe.
Offline
Posty
658
Dołączył(a)
26 sty 2015, 13:19

AGOMELATYNA (Valdoxan)

przez miko84 02 lut 2015, 13:37
Skoro aktywnością podstawową receptora 5-HT2c jest blokowanie dopaminy to skoro odwrotny agonista ją blokuje to chyba lepiej?

Dobrze wiem, że antagonizm 5-HT2c jest skuteczniejszy w przypadku depresji niż odwrotny agonizm ale siła antagonizmu agomelatyny jest na tyle słaba, że lek zwiększa tylko nieznacznie dopaminę w korze przedczołowej, nigdzie więcej. Jeśli następowałaby wyraźna downregulacja tych receptorów to długoterminowe badania które są dostępne wykazywałyby wyraźny wzrost dopaminy, a tak nie jest. Lek jest śmiesznie słaby, dorobiono do niego łatkę "przywracania" rytmów okołodobowych i próbuje się go lobbować gdzie się da (w tym w naszym państwie). Państwa z długoletnią historią leczenia depresji jak UK czy USA nie mają nawet tego leku, Servier dał sobie spokój bo lek nie przechodził testów, nie wykazywał skuteczności. Nawet na swoim europejskim podwórku lek dostał zgodę na wejście dopiero za II razem (za pierwszym nie wykazując wystarczającej skuteczności). Śmiesznie słaba i droga, do tego niszcząca wątrobę pierdoła i tyle :)

Osobiście choruję na depresję z przewagą anhedonii i objawów negatywnych, próbowałem wszystkich dostępnych leków, w tym tianeptyny i agomelatyny ale tylko mirtazapina okazała się wyraźnie skuteczna w przypadku mojej anhedonii i braku reaktywności nastroju. Zapominasz, że główny mechanizm działania mirtazapiny to nie tylko "blokada" 5-HT2c ale i antagonizm alfa-2 przez co lek zwiększa dopaminę w korze przedczołowej.

-- 02 lut 2015, 13:09 --

PS. Gdyby ten "silny" antagonizm agomelatyny był taki super to ludzie by szamali ago kilogramami a nie leczyli się całą masą tych "nieskutecznych" leków przeciwdepresyjnych i innych które są odwrotnymi agonistami 5-HT2c, jak mianaseryna, mirtazapina, trazodon, nefazodon, amitryptylina, doxepina, klomipramina, olanzapina, risperidon, kwetiapina itd.
miko84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 59 gości

Przeskocz do