AGOMELATYNA (Valdoxan)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy agomelatyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
7
29%

Nie
10
42%

Zaszkodziła
7
29%

 
Liczba głosów : 24

AGOMELATYNA (Valdoxan)

Avatar użytkownika
przez Marek1977 05 kwi 2013, 20:56
lubudubu nie mam żadnych objawów niepożądanych na ago,zastanawiam się nad tym czy nie wziąć dziś na próbe 50 mg ago.
Conscientia est, necesse est
Avatar użytkownika
Offline
Posty
654
Dołączył(a)
04 sty 2013, 11:42

AGOMELATYNA (Valdoxan)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 07 kwi 2013, 15:14
Oj mam wrazenie ze dziala ta agomelatyna. Powiem wiecej czuc to...taka dziwna stymulacja czesto sie zalacza.(moge to porownac do pierwszych dni na ropinirolu) przy tym wkurwienie lekkie no i euforia tez jest aczkolwiek raczej subtelna nie jakas urywajaca glowe. A jak slonce wyjdzie to juz na pewno jestem przekonany o dzialaniu leku. Mysle ze wlasnie o takie dzialanie mi chodzilo w lekach. Zeby byla wieksza przyjemnosc z zycia a nie tlumienie wszystkiego jak na ssri. Z drugiej strony przeciwlękowego dzialania to nie ma na pewno a nawet chyba lekko nasilil mi sie lęk ugolniony. Zobaczymy co dalej..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

AGOMELATYNA (Valdoxan)

przez miko84 07 kwi 2013, 15:29
lubudubu myślę, że większości chodzi o takie działanie leku. To działanie dopaminowe, niestety może powodować lęk, ale im szybciej uzmysłowimy sobie, że w życiu wogóle lęk jest obecny, tym szybciej będziemy to akceptować. Chyba nie da się tego rozłączyć w działaniu leków dopaminowych i podobnie jest na mirtazapinie - niby lek ma działać na lęk ale u wielu osób nie działa lub go wręcz wywołuje.
miko84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

AGOMELATYNA (Valdoxan)

Avatar użytkownika
przez depas 07 kwi 2013, 15:45
miko84, a czy Tobie mirta podbijała lęk? Pytam bo myślę czy nie dołożyć sobie 15mg nasennie, ale też przeciwlękowo, a nie chciałbym lęku pogorszyć.

-- 07 kwi 2013, 15:58 --

A jeśli chodzi o lęk na agomelatynie, początkowo było go mniej, była poprawa, jednak z czasem z powodu niespania jak należy zaczął się pogarszać.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

AGOMELATYNA (Valdoxan)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 07 kwi 2013, 16:06
a ja wlasnie spie lepiej. Kiedys myslalem ze ago pogarsza sen ale widocznie wtedy i tak juz bylem zbyt (tutaj cenzura).

No ja wiem juz co to znaczy dopaminowe dzialanie:). Fajne uczucie czasem zalacza sie...szczegolnie wieczorami to czuc(wieczorami wlasciwie zawsze czulem sie lepiej). Na lęki raczej ago nie podziala ale na anhedonie z pewnoscia tak. Z drugiej strony chyba za slaba jest zeby mowic o prospolecznym, antyfobicznym dzialaniu. Dzisiaj 4 tabletka pojdzie..wiec moze lek dopiero rozkreca sie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

AGOMELATYNA (Valdoxan)

Avatar użytkownika
przez depas 07 kwi 2013, 16:16
1 tabletka Valdoxanu to właściwie dawka początkowa, chyba nawet w ulotce jest napisane że po jakimś czasie powinno się zwiększyć do 2 niestety, a wiadomo jak to wygląda finansowo. Może za jakiś czas cena będzie u nas normalna, póki co dramat.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

AGOMELATYNA (Valdoxan)

przez miko84 07 kwi 2013, 16:25
depas początkowo jakby, ciężko to wyczaić, ale gdy ostatnio brałem ją ponad 3 tygodnie to byłem pozytywnie zaskoczony, że niwelowała pewne lęki których SSRI nigdy nawet nie tknęło, albo wręcz je nasilało. Chciałbym już nigdy nie wracać do SSRI, bo jak spojrze na te ostatnie lata na których się szarpałem z różnymi lekami z tej grupy to nie było większego postępu, a pewne pasje zaniknęły :? Drugą rzeczą która mnie uderzyła w mircie to momenty powrotu fascynacji dawnymi pasjami właśnie i co ciekawe, podniesienie nastroju i takie ciepłe uczucie np. pod wpływem słońca... ciężko mi to opisać ale dawno tego nie odczuwałem, a na SSRI nigdy. Zapomniałem, że takie uczucie ciepła, takiej radości i nadziei wogóle istnieje...

lubudubu właśnie jak brałem dłużej mirtę to wieczorami załączął się lepszy nastrój, fajne uczucie, będę chciał wrócić do tego stanu, może wyższa dawka zmniejszy senność. Agomelatynę sam bym brał ale jest za słaba właśnie (w porównaniu do mirty jej działanie na 5-ht2c to nic) i za droga.
miko84
Offline

AGOMELATYNA (Valdoxan)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 07 kwi 2013, 16:58
Cieplo pod wplywem slonca...no tak..na ssri nawet tego nie czulo sie..I ten wieczorny optymizm jak za malolata..(takie cos pojawia mi sie czesciej). Ssri dzialay u mnie naprawde antymotywacyjne, i zwiekszaly anhedonie do gigantycznych rozmiarow. Problem w tym ze im dluzej bierze sie je tym czlowiek coraz bardziej przyzwczaja sie do nich i nie widzi jakie zmiany w nim zachoda. To otoczenie z pewnoscia widzi te zmiany.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

AGOMELATYNA (Valdoxan)

Avatar użytkownika
przez Marek1977 07 kwi 2013, 17:02
To co piszecie jest nieco w opozycji do tego co się dzieje w organizmie właśnie pod wpływem promieni Słonecznych,one bowiem zwiększają syntezę przez organizm serotoniny,zresztą nie tylko jej -także witaminy D.Zaciemnienie (noc jako naturalny rytm dobowy)zaś indukuje syntezę z niej melatoniny.
Conscientia est, necesse est
Avatar użytkownika
Offline
Posty
654
Dołączył(a)
04 sty 2013, 11:42

AGOMELATYNA (Valdoxan)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 07 kwi 2013, 17:15
Chodzi o sam fakt ze cokolwiek czuje sie a za zdolnosc do odczuwania, czerpania przyejmnosci z pewnych rzeczy odpowiadaja chyba rozne neuroprzekazniki..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

AGOMELATYNA (Valdoxan)

Avatar użytkownika
przez tiktalk 07 kwi 2013, 17:24
wiadomo na każdego lek może zadziałać odmiennie a może nie działać w ogóle ale cieszą mnie wasze spostrzeżenia o potencjale tego leku :) sam szukam leku który zniwelował by lęki i działał na motywacje bez stępienia emocjonalnego chociażby z tego powodu że jestem w psychoterapii i większość czasu na niej byłem bez leku na dzień tylko na mircie na sen, żeby lepiej przepracować ten czas. Teraz jednak próbuje coś dołożyć na dzień ale w zasadzie odpada SSRI z dwóch powodów - stepienie emocjonalne + dramatyczny spadek libido- na razie od 2 miesięcy na moklobemidzie - lek w zasadzie bez wad jeśli za takie nie uznamy niezbyt mocne działanie przeciwlękowe bo i stymuluje i dodaje energii ale no własnie... słabo na lęki. Dostanę za parę dni próbki ago będę się również dzielił wrażeniami i mam pytanie ile zrobić przerwy z moklobemidem do pierwszej dawki ago?
tianeptyna 4x12,5 / wiadro supli ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
403
Dołączył(a)
05 mar 2013, 00:08
Lokalizacja
ślaski

AGOMELATYNA (Valdoxan)

Avatar użytkownika
przez Marek1977 07 kwi 2013, 17:28
Zapewne różne i zapewne istnieć mogą neurotransmitery których jeszcze nie poznano lub o innym mechanizmie działania jak poznany neurotransmiter gazowy-tlenek azotu.
Conscientia est, necesse est
Avatar użytkownika
Offline
Posty
654
Dołączył(a)
04 sty 2013, 11:42

AGOMELATYNA (Valdoxan)

przez miko84 07 kwi 2013, 17:46
lubudubu o, to, to! O to chodzi, im dłużej człowiek na SSRI tym bardziej zatraca poczucie tego jak powinno być. Jakiś czas temu pewna dobrze znająca mnie osoba wytknęła mi: "gdzie twoja dawna pasja, fascynacja, zainteresowania, nie widzisz, że stoisz w miejscu?!". A to nie był pierwszy sygnał z otoczenia, że nie jest tak jak być powinno. Nie zażywałem nigdy leków powodujących tak wielką amotywację, niechęć a wręcz awersję do wysiłku, działania jak SSRI.
miko84
Offline

AGOMELATYNA (Valdoxan)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 07 kwi 2013, 18:01
U mnie pod wplywem ssri zaszle juz takie zmiany ze rodzina postrzega mnie nie jaka osobe ktora bylem kiedys przed braniem psychotropow. Na zdjeciach sprzed 5 lat moje oczy doslownie wygladaja jak 2 świetliki , tak wlasnie widac bylo moje emocje...po oczach. A i kiedys nie moglem nawet godziny wytrzymac w domu..wszedzie bylo mnie pelno, to pilka, to siatka..Oj czulo sie zycie calym soba ( poranne kapiele w jeziorze heh to bylo cos)..No ale te moje adhd , niemiejetnosc organizacjii, nasilajace sie natretne mysli , kompulsje pokonaly mnie stad decyzja o SSRI. Wystarczylo pol roku a z osoby z silna ekspresja wlasnej osoby stalem sie po prostu mułem:), zdystansowany, wiecznie zamyslony, nie reagujacy nawet na silniejsze bodzce (po czasie reagowalem ale wszystko bralem na rozum). O fascynacjii czymkolwiek , o dzieciecym uroku zycia moglem zapomniec.;). Problem w tym ze te moje problemy z ssrajami ciagnia sie juz 2 lata po odlozeniu a i stare problemy wychodza na wierzch . Teraz moge polegac tylko na sobie, bez parasola ochronnego.


Co do wysilku to bez ssri lubilem byc w ruchu bo to byla odskoczznia od siebie samego. Teraz staram sie na nowo jakis sport zaczac ale mam problemy z plecami, ze stawami, sztywnoscia miesni..Taki bonusik od ssri...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: achino2017, NoMoreDepression i 40 gości

Przeskocz do