AGOMELATYNA (Valdoxan)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy agomelatyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
7
29%

Nie
10
42%

Zaszkodziła
7
29%

 
Liczba głosów : 24

VALDOXAN (Agomelatyna)

przez hashim 02 paź 2011, 15:40
"Jak dla mnie ten lek to totalne nieporozumienie. Owszem działa od 1 tabletki – sen jest, ale raczej płytki i w ogóle dość dziwny. Ale to dopiero początek – koszmar zaczyna sie następnego dnia: zupełne odrętwienie emocjonalne, kłopoty z koncentracja i coś, co naprawdę trudno wytłumaczyć – jakaś kompletna niezdolność do przeżywania jakiejkolwiek przyjemności. Innym skutkiem (później po przeczytaniu kilku opinii na forum anglojęzycznym okazało sie nie całkiem niespotykanym) było uczucie wyobcowania i ogólnej niechęci ( a wręcz nienawiści) do innych ludzi. Poczułem sie jakby ktoś odebrał mi cała motywację do życia. Generalnie nie polecam tego leku i radzę sie 2 razy zastanowić przed wykupieniem recepty.
"Opinia jednego z uzytkowników"


Podoba mi się w tym leku działanie jako antagonista 5ht2c, nie podoba agonizm MT1 i MT2

-- 02 paź 2011, 14:41 --

Cały czas szukam dobrego wyzwalacza dopaminy w korze czołowej z najmniejszą liczba skutków ubocznych.
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
14 mar 2011, 20:02

VALDOXAN (Agomelatyna)

przez wuj dobra rada 02 paź 2011, 21:58
Typowym lekiem jakiego szukasz jest metylofenidat . Podobno uzależnia ale lekarz mówiła mi że gów.... prawda , zależy podobno to od tego jaki jest okres półtrwania oraz szybkości dysocjacji z receptorami . Medikinet powoli się uwalnia i to podobno chroni przed uzależnieniem.
wuj dobra rada
Offline

VALDOXAN (Agomelatyna)

przez hashim 03 paź 2011, 19:06
Próbowałem amfetamine raz i było tragicznie, podobnie po fenyloalaninie i tyrozynie, tylko lęk, uciekanie przed ludźmi, wycofanie, komputer itp.
Ritalin tezż chyba nie działa tylko na dopamine w układzie czołowym, ale w całym mózgu
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
14 mar 2011, 20:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

VALDOXAN (Agomelatyna)

przez wuj dobra rada 03 paź 2011, 19:57
Może tak być , ritalin czy concerta czy medikinet jedna chwała to ten sam lek .
wuj dobra rada
Offline

VALDOXAN (Agomelatyna)

przez Avalon 24 paź 2011, 11:10
Witam!
Valdoxan biorę od ponad trzech tygodni. Przełknęłam cenę, bo mój lekarz stwierdził, że leczy nim skutecznie innych swoich pacjentów. Osobiście jestem rozczarowana, ale być może zbyt szybko oczekuję efektów. Mam doświadczenie z antydepresantami, ponieważ leczę nerwicę lękowo-depresyjną od ponad czterech lat. Leki działały, ale mam wrażenie że do czasu. Odstawiałam kilka razy i zawsze wpadałam w to samo g... Jak się czuję po Valdoxanie? Nieznośny ucisk w głowie i bóle głowy połączone z lekkimi zawrotami. Brak łaknienia. Chociaż tu nie wiem czy to na skutek leku, czy moich skłonności, bo jak się zapadam to przestaję łaknąć jedzenia (jestem zaleczoną anorektyczką). Doraźne niestrawności w postaci nieprzyjemnego ucisku w żołądku - tak jakbym połknęła kamień. Obniżony nastrój się utrzymuje. Smutek, przygnębienie, apatia i totalne wycofanie do tego stopnia, że po raz drugi wzięłam L-4 żeby nie musieć wychodzić z domu. Co do snu - nadal płytki. Budzę się z byle powodu, chociaż nie mam już "pobudek" o trzeciej nad ranem. No i jest coś co mnie najbardziej niepokoi. Myśli samobójcze, które mam od zawsze z różnym natężeniem nasiliły się. Cóż, generalnie jest tak samo jak było, a nawet jeszcze gorzej. Podobno lek zaczyna działać po miesiącu. Dlatego dotrwam do końca miesiąca, skonsultuję się z lekarzem i zobaczę co dalej. Nie chcę się poddawać, chociaż bardzo chcę wreszcie dobrze się poczuć i co ważniejsze skutecznie wyleczyć. O ile jest to w ogóle możliwe.

Pozdrawiam, A.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 paź 2011, 10:30

VALDOXAN (Agomelatyna)

przez Michuj 30 paź 2011, 14:55
Ciekawi mnie ten lek i jego ewentualne działanie z Anafranilem. Tylko nie mogę znaleźć info o ewentualnych miksach z innymi antydepresantami, a boję się sprawdzać czy bym ewentualnie na samym valdo uciągnął... Ktoś z takimi doświadczeniami może?
Wiki rzecze, że to antagonista 5HT2C tak jak fluoksetyna, która mocą działania nie poraża...
Michuj
Offline

VALDOXAN (Agomelatyna)

przez ewa3700 15 lis 2011, 16:32
Ostrzegam przed Valdoxanem, gdyż jest na czarnej liście we Francji jako bardzo toksyczny dla wątroby, tak jak Cymbalta. Brałam go bez względu na cenę przez 1miesiąc. Zero efektu przeciwdepresyjnego ! Odstawiłam. Nawet nie zadziałał pozytywnie na sen, a niby miał to uregulować. Nie warto wydawać pieniędzy , bo cena jest kosmiczna. Poza tym szkoda wątroby.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
28 paź 2011, 14:47

VALDOXAN (Agomelatyna)

przez Michuj 15 lis 2011, 17:43
a Cymbalte brałaś?
Michuj
Offline

VALDOXAN (Agomelatyna)

przez ewa3700 15 lis 2011, 21:47
Do Cymbalty nawet nie zrobiłam podejścia, bo jak przeczytałam opinie biorących na anglojęzycznych forach , to włos mi się na głowie zjeżył. Skutki uboczne - straszne. A jak ktoś brał, a chciał odstawić- objawy odsawienne- koszmar. No i ta watroba. Cena tez kosmiczna- ok. 170zł opakowanie. Omijałabym to szerokim łukiem.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
28 paź 2011, 14:47

VALDOXAN (Agomelatyna)

przez neuro_tykus 27 lis 2011, 23:39
Bez przesady, jak się naczytasz skutków ubocznych to lek od razu gorzej działa a w zasadzie to po co brać lek skoro nie wierzy się w jego skuteczność. Osobiście to nie znam Cymbalty a o Valdoxanie tylko słyszałem, byc może jest szkodliwy na wątrobę ale wątpię że do tego stopnia by ją uszkadzał, ,każdy lek ma jakis skutek uboczny. Niewątpliwie jednak to Valdoxaen jest ciekawym lekiem, osobiście nie próbowałem bo mam zaburzenia lękowe i ponoć nie jest najmocniejszy na lęk ale w depresji słyszałem jest b.dobry. Skoro po nie czujesz poprawy to znaczy,że lek nie dla Ciebie, co nie znaczy,że wiele osób by juz po tym okresie go zachwalało. Mni się podoba w nim że ma mało skutków ubocznych w stosunku do innych antydepresantów, szkoda ,że ma mało działania przeciwlękowego, chociaż i tu reakcje moga być różne.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 15:28

VALDOXAN (Agomelatyna)

przez ewa3700 28 lis 2011, 00:04
No to sobie zafunduj Valdoxan, a póżniej Cymbaltę. Życzę- smacznego.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
28 paź 2011, 14:47

VALDOXAN (Agomelatyna)

przez Michuj 28 lis 2011, 08:34
Wszystki leki noradrenalinowe są paskudne w skutkach odstawiennych. Także stary Anafranil. Więc nie dramatyzuj. Gdyby to było takie zło, to by każdego z automatu słali na badania wątroby.
Michuj
Offline

VALDOXAN (Agomelatyna)

przez ewa3700 07 gru 2011, 13:05
Valdoksan jest przereklamowany jako lek przeciwdepresyjny. Brałam go, więc wiem. Nie ma sie co tak zachwycać. Jest toksyczny. Trzeba robić obowiązkowo testy wątrobowe. A jak ktoś ma depresję z lękiem, to jeszcze nasila lęk. Więc nie ma co wpadac w euforię , bo to najnowszy lek, ale ...skuteczność...wątpliwa. Ja się bardzo rozczarowalam.

-- 30 gru 2011, 12:26 --

Valdoxan kosztuje 205 zł i nie jest refundowany.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
28 paź 2011, 14:47

VALDOXAN (Agomelatyna)

przez ivoivo 27 sty 2012, 23:05
Przepraszam, ale to wyjątkowo niemądry argument "brałam więc wiem".... Ja brałem kilkanaście leków, które na mnie akurat nie podziałały i przyszłoby mi do głowy pisać że są przereklamowane, gdyż znam osobiście i "w necie" dziesiątki osób którym pomogły. Nie wiem naprawdę jak można wpaśc na pomysł, by wypowiadać się na temat skuteczności leku, na podstawie jednej obserwacji i to jeszcze tak nieobiektywnej jak swoja własna. Ale gadu, gadu, a co do Valdoxanu, to muszę powiedzieć, że to pierwszy lek który wyraźnie u mnie "zaskoczył". I to po kilkunastu latach bezskutecznego leczenia. Co do wątroby, to nie chcę się spierać, robiłem badania na samym początku brania i szykuję się na kolejne, z czym związany jest mój ogromny niepokój, bo jeśli coś będzie nie tak i okaże się, że muszę lek odstawić to klapa straszna. Mogę się powoływać jedynie na to co zasłyszałem i przeczytałem, że owszem lek powoduje pewne ryzyko wzrostu poziomów enzymów wątrobowych, ale na pewno nie u wszystkich, a nawet u sporej mniejszości i nie przesadzałbym z tym, że jest od razu "toksyczny", jest jednak zarejestrowany w całej Unii... Trzeba robić badania i tyle, jeśli okaże się, że źle wpływa to trudno. Jest drogi, ale jak coś miałoby mi pomagać to mogę sprzedać swoje mieszkanie, żeby się wyleczyć. Jak to mi się kiedyś powiedziało: wolę nie mieć pieniędzy na nowy pasek do spodni (faktycznie nie miałem przez jakiś czas), niż sobie ten pasek kupić i zrobić z niego autodestrukcyjny użytek. Nie ma nic cenniejszego od zdrowia.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 sty 2012, 22:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 25 gości

Przeskocz do