ARYPIPRAZOL (Abilify)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy arypiprazol pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
32
50%

Nie
12
19%

Zaszkodził
20
31%

 
Liczba głosów : 64

ABILIFY (Arypiprazol)

przez betii 24 gru 2011, 12:25
Ja szybko się męczę bardzo się pocę czy ktoś miał podobne objawy biorąc ten lek?
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

ABILIFY (Arypiprazol)

przez navras 25 gru 2011, 23:06
Witam wszystkich!

betii napisał(a):Ja szybko się męczę bardzo się pocę czy ktoś miał podobne objawy biorąc ten lek?


Na początku również miałem nieciekawe objawy po tym leku (15mg) m. in. zwiększoną potliwość, lecz po paru tygodniach wszystko to przeszło i ku mojemu zdziwieniu lek na mnie zadziałał wręcz wybornie. Wcześniej wypróbowałem osiem innych neuroleptyków i żaden z nich mi nie pomógł, dopiero abilify okazał się strzałem w dziesiątkę po paru latach eksperymentowania.
Byłem więc bardzo zadowolony, aż do przedwczoraj... Ukazała się bowiem nowa lista leków refundowanych w formie załącznika do obwieszczenia Ministra Zdrowia. Abilify nie znajduje się na tej liście. Nie wiem ilu osobom ten lek pomógł, ale zainteresowanym polecam słanie maili na adres ministerstwa zdrowia i robienie jak największego hałasu, może to coś da.. :(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 gru 2011, 22:45

ABILIFY (Arypiprazol)

przez betii 26 gru 2011, 11:24
dzieki ja biore jeszcze welbutrin i neurotop i nie wiem wlasnie po czym az tak jest mi gorąco, gorzej niz w lato, bowiem leje sie ze mnie masakra.juz biore abilify prawie 1 mies
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ABILIFY (Arypiprazol)

Avatar użytkownika
przez xanonymous 06 sty 2012, 21:49
JA po kilku dniach stosowania swierdzilem ze nie bede tego brac bo lek powinien pomagac , czlowiek powinien czuc sie lepiej a nie gorzej. Wczesniej bralem anafranil ale juz go nie biore bo dostalem prawdopodobnie od niego migotania przedsionkow. Chyba zmienie psychiatre albo mu powiem zeby mi nie przepisywal na zaburzenia nerwicowe lekow na sfizofrenie bo ja schizofreni nie mam.

-- 07 sty 2012, 16:35 --

Mogę odsprzedać opakowanie Abilify 28tabx15mg. Brakuje 2 tabletek, które zużyłem, czyli jest ich 26.

-- 20 sty 2012, 18:35 --

Kilka dni temu zrobiłem ponowne podejście do tego leku, tym razem wziąłem nie 1/4 a 1/6 tabletki i dostałem sraczki, także nie będę tego tykał już w ogóle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
537
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

ABILIFY (Arypiprazol)

Avatar użytkownika
przez izzie 28 lut 2012, 15:21
betii, ooo to ja tak miałam, wytrzymałam na tym leku 3 dni i się poddałam. Myślałam, że umrę! Może niepotrzebnie tak szybko się zniechęciłam. Większość osób poleca ten lek...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
14 lip 2011, 13:58

ABILIFY (Arypiprazol)

przez logik 28 lut 2012, 22:58
ja na abilify mialem slinotok taki, ze pomagalo tylko jedzenie albo wypluwanie sliny, pobudzenie amfetaminowe, ze nie dalo sie zasnac i budzilem sie wyczerpany i serce mi walilo. z kolei teraz gdy odstawilem abilify, a wiadomo ze wyplukuje sie 25 dni to teraz mam zawroty glowy i jest to o tyle niebezpieczne, ze mozna upasc i sie uderzyc, po prostu lek ma wplyw na blednik i nigdy wiecej tego swinstwa do geby nie wezme. nie wiem jak taki syf moze kosztowac 410zl bez refundacji. a bylem 2-3 dni na dawce 15mg, potem 4-5 dni na 7,5mg i wiecej nie dalem rady, bo powiedzialem ze chce zyc a nie konac na tym leku. leki powinny pomagac a nie wpedzac w jeszcze gorszy stan.

-- 28 lut 2012, 22:40 --

dodam do tej listy jeszcze biegunke.
Offline
obserwowany
Posty
501
Dołączył(a)
08 lut 2012, 19:56

ARYPIPRAZOL (Abilify)

Avatar użytkownika
przez izzie 29 lut 2012, 00:48
logik, właśnie mi też serce waliło, w ogóle nie mogłam zasnąć, pociłam się, masakra. na szczęście nie zapłaciłam ani grosza za ten lek... uff
Avatar użytkownika
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
14 lip 2011, 13:58

ARYPIPRAZOL (Abilify)

Avatar użytkownika
przez lochfyne 15 mar 2012, 18:55
Hej. Biore Abilify 15mg 12 dzień, zacząłem od 1/4, po 6 dniach przeszedłem na 1/2. Lek miał mnie zaktywizować, bo wcześniej nic nie chciało mi się robić i tak mi dni upływały na bezczynności. No i po Abilify zacząłem wreszcie coś robić, nawet dość sporo. Bo zacząłem odczuwać ciśnienie żeby się ciągle czymś zajmować. Ale mam też skutki uboczne które teraz sprawiły że już mi się nic nie chce. Przede wszystkim strasznie mocno i szybko bije mi serce. Do tego mam podwyższone ciśnienie. Jestem rozdrażniony, denerwuje się bez powodu, czuje niepokój. Odechciało mi się znowu robić wszystkiego. Niby czuje ciśnienie żeby coś robić, ale to napięcie sprawia że najchętniej zapadłbym w głeboki zimowy sen. Do tego te nerwy bez powodu. Nawet sprawdzenie maila sprawia że zaczynam się denerwować :/

Niby te objawy występują w ulotce. Ale są na tyle uciążliwe że już sam nie wiem co robić. Jest szansa że one ustąpią? Miał ktoś tak, a potem się poprawiło?

Lekarz podał mi numer telefonu do siebie, żebym mu wysłał smsa w razie czego jakbym się źle czuł. No i wysłałem ale źle trafiłem chyba, bo miał wyłączony tel, a jak włączył to pewnie nie odczytał. Jak nie odpisze już dzisiaj, to spróbuję wysłać mu jeszcze jutro. Ale myślę żeby zejść spowrotem do 1/4, bo wspominał mi że jakbym się czuł zmulony to można zejść. Kurcze czy ja kiedyś będę funkcjonował normalnie? Mam wątpliwości...

-- 23 mar 2012, 14:14 --

Zmniejszyłem do 1/4 dawkę i teraz serducho się uspokoiło. Aktywizacja... jakaś jest. Ale sam nie wiem...
Chce lecieć nad światem życie zostawić pode mną,
Swój strach, łzy, troski, by promień światła ogrzał
Serce, które zwątpiło w istnienie dobra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
239
Dołączył(a)
19 lip 2009, 14:14
Lokalizacja
Bagno

ARYPIPRAZOL (Abilify)

przez betii 26 mar 2012, 18:50
ja nadal od końca listopada mam te dolegliwosci ktore myslalam ze zapoczatkowal abilify, poce sie strasznie, leje sie ze mnie, chodze w krotkim rekawku zimą takze, ciagle chora...
mijaja 4 mies. a ja objawy mam nadal nie wiem po czym. czy jak sie odstawi po takim dlugim czasie abilify trzeba udac sie do szpitala -jak ktos tutaj wspomniał?
mozna jakos go wypukac z organizmu? juz sama nie wiem co robic
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

ARYPIPRAZOL (Abilify)

Avatar użytkownika
przez lochfyne 31 mar 2012, 15:08
betii napisał(a):ja nadal od końca listopada mam te dolegliwosci ktore myslalam ze zapoczatkowal abilify, poce sie strasznie, leje sie ze mnie, chodze w krotkim rekawku zimą takze, ciagle chora...
mijaja 4 mies. a ja objawy mam nadal nie wiem po czym. czy jak sie odstawi po takim dlugim czasie abilify trzeba udac sie do szpitala -jak ktos tutaj wspomniał?
mozna jakos go wypukac z organizmu? juz sama nie wiem co robic


Gorąco mi było może przez tydzień, ale nie bardzo. Chyba przy 1/2 tabletki, ale jak zmniejszyłem do 1/4 to już nie mam chyba żadnych objawów. Może czasem lekkie rozdrażnienie, niepokój. Nie wiem tylko na ile działa aktywizująco na mnie bo dalej nieiwele robie, acz u mnie tego problemu nie rozwiąże sie chyba lekami.

Co do odstawienia, to trzeba pod kontrolą lekarza i stopniowo, to jest co tydzień zmniejszać dawkę o połowę. Ale o konieczności bycia w szpitalu pierwsze słyszę. Z tego co pamiętam wypłukuje sie z organizmu przez 25-30 dni całkowicie.

-- 19 kwi 2012, 16:07 --

Tytułem informacji napiszę że odstawiłem 1/4 Abilify przed świętami. Skutki uboczne jakie miałem zażywając go chyba powoli mijają...
Chce lecieć nad światem życie zostawić pode mną,
Swój strach, łzy, troski, by promień światła ogrzał
Serce, które zwątpiło w istnienie dobra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
239
Dołączył(a)
19 lip 2009, 14:14
Lokalizacja
Bagno

ARYPIPRAZOL (Abilify)

Avatar użytkownika
przez mamak 11 maja 2012, 10:42
Biorę już dłuższy czas i na początku mnie ładnie aktywizował, teraz trochę gorzej, znowu narzekam na brak energii. Acha ja to biorę na chad, nie na schizofrenię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
08 sty 2012, 22:43

ARYPIPRAZOL (Abilify)

przez one-half 11 maja 2012, 13:34
Brałem Abilify przez trochę ponad miesiąc - w połączeniu z innymi lekami (lit, lamotrygina) na depresję w ChAD.

Co do skutków ubocznych - miałem je tylko w pierwszym okresie stosowania - lekkie zawroty połączone z (na szczęście bardzo lekkim) odruchem wymiotnym, do tego rozszerzone źrenice (co jest dziwne, bo Abilify działa raczej słabo antycholinergicznie). Później na szczęście było już OK.

Dawka: 7,5 mg (kiepsko się tabletki 15 mg dzieli). Przez pewien czas zwiększyłem sobie samowolnie dawkę do 15 mg i wtedy dopadła mnie ta słynna neuroleptyczna zamułka (spowolnienie myśli, zmęczenie fizyczne, itd.), dlatego szybko wróciłem z powrotem do niższej dawki.

Co do rezultatów kuracji - moja lekarka powiedziała mi przed przepisaniem Abilify, że ma mnie ono lekko zaktywizować. I faktycznie - po jakimś czasie zaktywizowało mnie, tylko nie w ten sposób, co trzeba. To znaczy - Abilify nakręciło gonitwę negatywnych, depresyjnych myśli (chociaż w tym względzie wpływ mogło mieć też odstawienie dziennych dawek Ketrelu, który mnie co prawda zamulał, ale negatywne myśli też tak nie szalały), znów pojawiły się obsesje (tzn. nie dość, że czułem się w mojej depresji cały czas winny za to, co zrobiłem i co robię, ale też za to, co może się wydarzyć w przyszłości - np. że straciwszy kontrolę nad sobą mogę komuś naubliżać albo zrobić krzywdę - oczywiście w 100% zdawałem sobie sprawę z tego, że te obsesyjne myśli są niedorzeczne, ale ból psychiczny, jakie one sprawiały, był niestety jak najbardziej realny). Przestraszyłem się trochę, bo zaczęło mi to pachnieć rozkręcającym się stanem mieszanym, w który już kiedyś się władowałem ("zwykła" depresja to przy nim pikuś). Pozytywów stosowania leku w sumie nie odczuwałem w tamtym czasie praktycznie chyba żadnych.

Po ponad miesiącu odstawiłem samowolnie Abilify - w parę dni później mój stan się mocno pogorszył - gonitwa myśli, zmęczenie, duże trudności w zaśnięciu nawet po końskiej dawce Ketrelu - może więc Abilify w jakimś tam minimalnym stopniu pomagał. Tak czy inaczej, nie wracałem już do niego, przemęczyłem się te kilka dni i samo przeszło (tzn. na sinusoidzie mojej choroby uniosłem się lekko w górę, ku bardziej znośnej formie depresji).

Mam generalnie mieszane uczucia co do Abilify - przed rozpoczęciem stosowania naczytałem się na amerykańskich stronach o tym, jakie to cudeńko, jak wszystkim pomaga (bo faktycznie wielu osobom pomaga). Fakt, w Stanach jest to bardzo popularny lek - bardzo dużo tamtejszych lekarzy przepisuje go osobom z depresją jednobiegunową jako wsparcie dla antydepresanta. W ogóle w USA strasznie promują to Abilify jako panaceum na wszystko (piękne commercial'e idą w TV - tam zresztą wszystko reklamują, nawet benzo - a później dziwią się, że tyle osób cierpi na zespół odstawienny :bezradny: ). Widać to nawet po polskiej ulotce Abilify - nie ma tam wymienionej ani jednej nazwy choroby (schizofrenia, ChAD, depresja) - jest tylko śmieszna formułka: "Lek jest przeznaczony dla osób, których objawami choroby są..." :mrgreen: A czemu tak się dzieje? Spójrzcie na cenę Abilify - ok. 410 zł za 28 tabletek 15 mg (co, przy sugerowanej dawce 15 mg, starcza na niecały miesiąc). "Kasa, kasa - wielu się wyprze". Na szczęście ja to miałem po refundacji za 3,20 :smile: Anyway, jak to zawsze mówię po każdym leku-niewypale - szkoda, że nie zadziałał :x
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
27 kwi 2012, 18:12

ARYPIPRAZOL (Abilify)

przez rafka 02 sie 2012, 19:14
one-half, 410 zł za lek :shock: dobrze, że jest refundowany.
Mi przepiała Abilify choć nie mam schizofrenii ani Chad. Nie wiem jak na mnie zadziała na razie jestem na połówce tabletki. a tableteczka jest mała , że ciężko ją podzielić.
rafka
Offline

ARYPIPRAZOL (Abilify)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 sie 2012, 19:35
rafka, ja nie miałem refundowanego :(
a dwie tabletki na dzień - KOSZMARNA CENA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 21 gości

Przeskocz do