BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy bupropion pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
40
53%

Nie
20
27%

Zaszkodził
15
20%

 
Liczba głosów : 75

Re: Wellbutrin

przez miko84 26 cze 2010, 08:41
Ja bym nie odstawiał tylko starał się przeczekać. Wellbutrin jest dobry ale trzeba go brać dłużej by organizm się przyzwyczaił i skutki uboczne zmniejszyły.
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez desperatka 26 cze 2010, 09:36
dzieki za odpowiedz. a dluzej to jest ile? mnei niepokoi to, ze na poczatku lek dzialal dobrze i czulem sie ok, zadnych dzialan nieporzadanych, dopiero teraz pojawily sie i nasilaja z kazdym dniem:(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 cze 2010, 22:05

Re: Wellbutrin

przez miko84 26 cze 2010, 18:14
A ile to trwa już? Tydzień? Tym bardziej szkoda rezygnować gdy działał dobrze na początku. Może skonsultuj się z lekarzem, może doda Ci jakiś lek na przetrzymanie tych dni.
miko84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wellbutrin

przez adika 28 cze 2010, 02:50
Witam wszystkich.
Trafiłam na to forum w poszukiwaniu sposobu na skutki uboczne zażywania wellburtinu.
Biorę 150 od miesiąca. Powód? Chęć zaprzestania palenia.
Pierwsze dni - rewelka. Papieroski zniknęły. Słabość do alkoholu na sen - również. Zasypiałam (wreszcie) jak dziecko. Apetyt marny (i dobrze!)
Dziś mija 28 dzień. Jest godzina 02.44 Najchętniej bym potańczyła. Bezsenność pojawiła się ponad tydzień temu. Papieroski wróciły kilka dni temu. Czar prysł. Nie rozumiem...
A tak sie dobrze zaczęło.
Trudności z zasypianiem miałam zawsze ale teraz to już przesada. Chyba to odstawię bo skoro na fajki nie pomaga a i dezorganizuje mi życie to i po co... Czy to sobie można tak z dnia na dzień ?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 cze 2010, 01:51

Re: Wellbutrin

przez miko84 28 cze 2010, 08:12
Doświadczyłaś tak zwanego "honey moon", czyli bardzo efektywnego działania wellbutrinu, które trwa u różnych osób inny czas. Takie działanie czasami wraca, ale zazwyczaj nie. Są dwa wyjścia - dołożyć do wellbutrinu jakiegoś agonistę dopaminy by zapobiec tej tolerancji na wellbutrin, lub odstawić lek na jakiś czas i spróbować jeszcze raz.
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez adika 28 cze 2010, 12:22
DziękU Miko.
"Honey moon" zabrzmiało...ach....aż by się chciało więcej za sama nazwę.
Odstawić lek i spróbować za jakiś czas(?) Pewnie posłucham Twojej rady.
Zastanawiam się tylko czy skoro już raz tak zadziałał to zadziała inaczej innym razem (?)
Jestem laikiem a co się z tym wiąże - pojęcie "agonista dopaminy" brzmi dla mnie niczym dodatkowy mózgojad ;)
Pzdr
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 cze 2010, 01:51

Re: Wellbutrin

przez miko84 28 cze 2010, 13:02
Odstaw na jakiś czas i spróbuj, może zadziała podobnie. Agoniści dopaminy to leki "udające" dopaminę, czyli działają na ten sam system co wellbutrin tylko inaczej. Są stosowane w depresji jako "off label" czyli poza skierowaniem - bo to leki stosowane w parkinsoniźmie i zespole niespokojnych nóg.
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez adika 29 cze 2010, 09:20
Ufff....wczorajszy wieczór przebrnęłam.
Do końca zostało mi jeszcze 2szt. Dwa dni.
Spróbuję się jeszcze wspomóc przez ten czas tabexem.
Jeśli nic się nie zmieni - odstawiam obydwa i przeproszę moją słabą wolę, którą naraziłam na takie wyzwanie.
Miłego dnia wszystkim....
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 cze 2010, 01:51

Re: Wellbutrin

przez betii 11 lip 2010, 13:06
Witam.
podczas hospitalizacji dostalam wellbutrin.
Wczesniej jak juz pisalam w dziale Asetra, zwiekszenie dawki spowodowalo straszne leki placze mysli.... w szpitalu powoli odstawili100mg i od 50 mg do 100mg doszlismy ale raczej po ok 6 tyg nie bylo poprawy nastroju.Raczej apatia strach i smutek.
Bralam wtedy tegretol i rispolept.Tzn w domu.Jednak sama odstawilam powoli rispolept i zmniejszylam tegretol bo czulam ze po tych lekach jestem jak ćpun i ciagle spie i ziewam.
W szpitalu po ok 2 3 tyg dostalam welbutrin i zamiast tranxeny relanium. Powiem tak spalam ciagle nic mi sie nie chcialo, wszystko robilam z przymusu.Mialam tylko napady glodu. Nie moglam czytac bo nie wiedzialam co czytam...
Jednak zylam jakos.Musialam wstac isc na zajecia.... ale za jakies 5 6 dni masakra.Lęki, placze, ciagle zmeczenie, biegunki( choc czesto je mam ze stresu i nudnosci), bylo mi źle.. czulam sie słaba. Od roku boli mnie lewa strona i czuję ją bardzo cięzką... a wtedy bylam taka ospała.... Nie spalam 4 doby, płakalam i nie jadłam az upadłam... poza tym te leki wywołaly u mnei silne mysli samobojcze z planami i marzeniami by ziścic je.... Trwalo to troche...Pozniej mi przeszlo choc nadal czulam tą senność i 0 checi do zycia choc nie mialam juz takich silnych msyli samobojczych.
Czytajac caly wątek mysle ze byla to przyczyna wlazenia welbutrinu.
Bralam go w dawce 150 mg z ok 4 tyg. Nie moglam spac i mialam lęki.wlaczono mi ketrel. Ale na noc pomagał a w dzien nie likwidował lękow, ale czulam sedację. potem zmieniono na Tritico. Hmm. Raz spałam raz nie.... przeewaznie budzilam sie co 1 2 godz. albo nie spalam cale noce.
Teraz Biore od tyg wellbutrin 300mg plus chlorprotiksen(bralam go kiedys i na leki raczej nie pomogl) na wieczor 30 mg.
Jestem na leku ok 4 5 tyg. I.... plus taki ze wstane z łożka o tej 7 8, ale ciagle mam bol glowy, uciekam od ludzi, nie ogl.telewizji.Nic mi sie nie chcee plus lęki, tzn.lęki moze jak sie stresuje np. goścmi.. ale raczej niepokoj z napieciem i czesto mam napady agresji - bije sie wyrywam wlosy albo drapie... juz ma reka jest w strasznym stanie.
Czekam na dzialanie welbutrinu.Moze ta wieksza dawka zadziala.Dobieram sobie tranksene 5 mg. Zlecone mam 2 x dziennie . ale w nocy musze brac i czesto w poludnie. Czuje sie scedowana niewyspana skacowana i zmeczona....
i Nie wiem czy ten well dziala czy nie.Nie chce zmieniac bo juz tyle sie nabralam i glowny skutek to20 kg w rok.
Najbardziej lerivon dzialał u mnie ale 8 kg w miesiąc.

Zapytuje was czy tez mieliscie jakis horror na poczatku brania welbutrinu ? Pomoze on na depresje lękową? Mysle ze ten chlorop.za bardzo nie dziala na te lęki. nadzieja w welbutrinie
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Re: Wellbutrin

przez miko84 11 lip 2010, 15:19
Czy pomoże na depresję lękową tego nie wiadomo. Na pewno masz go na wyjście z depresji, dodanie Ci siły i chęci do życia. U mnie były dni, że niwelował lęki jak żaden inny lek, a były dni gorsze gdy nasilał fizyczne objawy strachu - potliwość, napięcie mięśni, oraz ogólne poddenerwowanie. Lek brałem przez pare miesiięcy i jego działanie było różne zależnie od czasu. Czasami potrzeba tego czasu więcej by odczuć pozytywne działanie.
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez zdesper 11 lip 2010, 16:36
wellbutrin u większosci osob z nerwicą lękowa jeszcze bardziej ja nasila,takie sa realia.Z drugiej strony u wiekszosci najlepiej dzialaja leki z grupy ssri.

Może betii sprobuj z innym ssri + jakies delikatne benzo+lerivon na noc .Troche bralas ten wellbutrin wiec jest bardzo duze prawdopodobienstwo ze tak bedzie caly czas.


Jestem na leku ok 4 5 tyg

Tyle czasu mineli a Ty nadal to bierzesz pomimo ze jestes w tak fatalnym stanie?.Mam tylko nadzieje że nie sa ta zalecenia lekarza bo zwatpliwym bym juz calkowicie w lekarzy.
zdesper
Offline

Re: Wellbutrin

przez betii 14 lip 2010, 16:46
Wyszłam ze szpitala na wellbutrinie 300.wizyte u psychiatry rejonowego mam za 2tyg.
Bralam paroksetyne i tym podobne i tez słabe widzialam działanie.
Choc powiem ze po wstaniu z lozka jak juz dobudze sie, jestem bardziej aktywniejsza,wstane ubiore zjem,ze sprzatniem gorzej bo sily nie mam.I ciagle czuje zmeczenie.Wrocilam do kaw ale one nasilaja lęki.Wczoraj np. usnelam po3. i musialam zrobic sobie kolacje w nocy. tak mnie nerwy nosily.
Wzielam 45mh chlorprotiksenu-3 tabl.( tak lekarka kazala gdybym nie mogla usnac) plus 10mg Tranxene. To zn. pierw wzielam 5mg i bez skutku nastepne 5 mnie zmulilo i usnelam.
Ponoc welbutrin moze powodowac bezsennosc, jednak u mnei jest to roznie raz spie duzo raz malo.Ale jedno jest wspolne ile bym nie spała rano nie czuje sie wypoczeta.Tak jakbym ciezko pracowala przez cala noc. Mozliwe ze przyzwyczailam sie do Tranxeny i wieksze dawki sa potrzebne.Tak dzialaja te benzo.Lorafen tez nalezy do pochodnych benzo.A ja mam sie odzwyczajac.Staram sie trzymac zalecanej dawki rano i wieczorem 5mg. ale czesto dobieram albo i nie. chodze poddenerwowana, zaczelam palic by cos zrobic z rękoma...
A czy ktos z was brał Pramolan? Czytalam ze tez jest na lęki. Moze jak pojde do lekarza na rejon poprosze o cos nieuzalezniajacego na leki procz tych tranksen. Wiem ze Spamilan co nie uzaleznia lekarz w szpitalu nie przepisał mi ponoc odpada.
Chcialam bym byc rozluzniona nie spieta, a czuje sie jakby zaraz goscie mieli przyjsc albo jakis egzamin mnie czeka.
Jesli ktos działal jakos przy wellbutrinie podzielcie sie informacjami :)
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Re: Wellbutrin

przez miko84 14 lip 2010, 17:49
Ja brałem pramolan w połączeniu z doxepinem i to była dobra kombinacja na lęki. Aktualnie wróciłem do 150 mg wellbutrinu, więc jak będzie działał to coś napiszę.
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez zawilinski 14 lip 2010, 22:04
biore wellbutrin 450mg (rano) od roku + solian 300mg (wieczorem). pracuje juz rok. w pracy mam mlyn, stres na okraglo. problem jest taki, ze nie moge rozladowac napiecia stresowego. caly czas chodze nakrecony, poddenerwowany. moja diagnoza to schizofrenia prosta czyli brak emocji. zauwazylem, ze solian pomogl mi na schizofrenie, wellbutrin na naped (nie siedze juz w lozku). pomimo tego, ze nie mam emocji jestem zestresowany. jak rozladowac to napiecie? jakimi lekami? a po drugie czym podniesc dopamine, bo wellbutrin i solian to za malo (biore maksymalna dawke wellbutrinu i maksymalna dawke solianu na objawy negatywne)?
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
11 lip 2009, 13:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 22 gości

Przeskocz do