BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy bupropion pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
39
53%

Nie
20
27%

Zaszkodził
15
20%

 
Liczba głosów : 74

Re: Wellbutrin

przez void 14 mar 2010, 11:48
Nie znam się, ale "na oko" wydawało mi się, że agoniści postsynaptyczni ostatecznie zmniejszają ilość receptorów. Gdzieś czytałem, że tym tłumaczy się czasami opóźnienie działania SSRI - najpierw zwiększenie dostępności serotoniny, niewygodne efekty stymulacji 5ht2a/c, a ostatecznie zmniejszenie ważliwości przez zmniejszenie liczby receptorów (postsynaptycznych) serotoninowych. Może do dopaminy to się nie odnosi.

edit: Właśnie po Wellbutrinie mam takie flashbacki informacji jak powyższy. Zastrzegam jednak, że mogą to być dyrdymały.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
21 lis 2008, 07:32

Re: Wellbutrin

przez miko84 14 mar 2010, 13:21
Agoniści zmniejszają ich wrażliwość, co przeciwdziała skokom dopaminy i stabilizuje jej przepływ, z drugiej strony chemiczne zastępstwo samej dopaminy i "dotykanie" czasami mało tkniętych receptorów ma pozytywny wpływ. A nuż, coś się "odetka" ;) Ludzie mają różnie, niektórzy mają zbyt wrażliwe niektóre receptory, niektóre słabo wrażliwe, niektórzy mają problem z tworzeniem się dopaminy, u niektórych jest ona zbyt szybko przemieniana w noradrenalinę, niektórzy mają schizy z tych powodów, niektórzy mają objawy parkinsonowskie.

Nikt chyba do końca nie wie co jest pozytywne. Długo stosuję już agonistów i jak na razie jest w porządku, a im dłużej je biorę, tym lepszy jest efekt. Najgorzej jest na początku, w pierwszych dniach, kiedy występuje wyraźny spadek działania dopaminy. Z drugiej strony, np antagoniści powodują zwiększenie wrażliwości receptorów, więc na dłuższą metę, stosowanie neuroleptyków i zaprzestanie ich brania powinno powodować większe schizy u chorych. A czy tak jest, nie wiem. Albo stosowanie mniejszych dawek, np sulpirydu na dłuższą metę, powinno być pozytywne.

Opóźnienie działania ssri tak się czasami tłumaczy, rzeczywiście stymulacja tych wrednych receptorów 5ht2 przynosi czasami okropne efekty uboczne, ale czy zmniejszenie ich wrażliwości ma tak pozytywny wpływ? Wszak antagoniści tych receptorów nie zawsze mają dobry wpływ antydepresyjny. Na mnie np mianseryna działa kiepsko. Połącznie ssri z mianseryną też nie przynosi pozytywnych rezultatów. Myślę, że naukowcy sami nie wiedzą jak działają ssri. Ostatnio mówi się np o ich i większości leków antyd. wpływie na receptory NMDA i stabilizacja tych receptorów, zmniejszenie ich wrażliwości trwa właśnie pare tygodni, tyle ile "rozkręcenie" się ssri i innych leków. A np ketamina, antagonista NMDA działa od razu antydepresyjnie. Rolę glutaminianu w depresji bada się ostatnio dość intensywnie. Czytałem wypowiedzi ludzi, którzy po memantynie (antagonisty NMDA, stosowanym w alzheimerze) odczuli zmniejszenie lęku, OCD i działanie antydepresyjne. Chcę jej spróbować także na sobie.

Z kolei zauważalne u mnie zmniejszenie uciążliwego napięcia mięśni (np karku), po agonistach, zmniejszenie łojotoku, poprawa nastroju i motywacji, zmniejszenie lęku, może świadczyć i o zmniejszeniu niekorzystnej u mnie, zawyżonej transmisji noradrenaliny, może ustabilizowanie wyrzutów dopaminy, albo to pozytywne działanie jest spowodowane "dotykaniem" receptorów dopaminy, której u mnie brakuje? Nie wiem i się pewnie nie dowiem :)
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez void 14 mar 2010, 13:37
Jeśli działa to tylko się cieszyć...:)

niektórzy mają schizy z tych powodów, niektórzy mają objawy parkinsonowskie.

A niektórzy i jedno i drugie zarazem.I to dopiero horror.

antagonista NMDA działa od razu antydepresyjnie

A to chyba też przez pośredni wpływ na dopę. Stąd pewnie fani d-metorfanu.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
21 lis 2008, 07:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wellbutrin

przez Freddie Mercury 14 mar 2010, 13:42
Ostatnio wiele sie mówi o tym ze choroba Parkinsona ma niewiele wspólnego (jesli wogóle cokolwiek) z gospodarką dopaminowa
Freddie Mercury
Offline

Re: Wellbutrin

przez miko84 14 mar 2010, 13:55
Też ma pewnie jakiś wpływ na dopaminę, ale dextro sam w sobie ma wpływ na dopaminę. Nadmiar "gluta" pewnie powoduje nerwowość, a uważam, że długotrwały stres, lęk i nerwowość mogą powodować depresję. Stres ma wpływ na mózg i na pewno nie jest to wpływ pozytywny. Szczególnie stres długotrwały. Ant. NMDA chroni przed niszczeniem mózgu przed stresem.

Jest dużo dowodów, że to jednak dopamina - leki na dopaminę pomagają chorym łagodzić objawy, czasami to nie starcza, bo degeneracja substancji szarej i komórek dopaminowych jest zbyt duża. Albo jak zastosujesz neuroleptyk to możesz dostać zespołu parkinsonowskiego.

Uważam, że wiele osób mogłoby odczuć pozytywny wpływ agonistów, tylko nie dają im czasu :)

odnośnie dekstro: wg niektórych źródeł blokuje wychwyt zwrotny dopaminy (poprzez agonizm fragmentu PCP2 receptora NMDA)[potrzebne źródło], jednak działanie dopaminergiczne jest kwestionowane - no właśnie, przez antagonizm NMDA, coś jest pobudzane i to może wpływa na dopaminę. Memantyna jest też ciekawa przez jej działanie agonistyczne na receptory D2, a agoniści słabiej działają na D2, silniej zaś na D3. Agonizm D2 może mieć wpływ antydepresyjny. Spróbuję memantyny (która sprowadzona nie jest już tak strasznie droga jak w aptekach krajowych) w połączeniu z ropinirolem, co da antagonizm NMDA, silniejszy agonizm D2 i D3.

Super byłoby wyciągnąć pozytywne, antylękowe działanie etanolu, bez przykrych skutków ubocznych. Ciekawe co w działaniu etanolu ma najsilniejsze działanie antylękowe - agonizm GABA, antagonizm NMDA, działanie serotoniny czy dopaminy? A może wszystko na raz.
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez Freddie Mercury 14 mar 2010, 14:16
miko84 a u Ciebie po jakim czasie zaczął działać Ropinirole?
Freddie Mercury
Offline

Re: Wellbutrin

przez miko84 14 mar 2010, 15:26
W pełni działał po 2 tyg, jakieś pozytywne działanie po paru dniach. Przez pare pierwszych dni duże zmęczenie, słabość, ospałość, to minęło po paru dniach.
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez kuzyn 15 mar 2010, 20:03
miko84 napisał(a):Super byłoby wyciągnąć pozytywne, antylękowe działanie etanolu, bez przykrych skutków ubocznych. Ciekawe co w działaniu etanolu ma najsilniejsze działanie antylękowe - agonizm GABA, antagonizm NMDA, działanie serotoniny czy dopaminy? A może wszystko na raz.


Miko gaba, dzieci alkoholików (niespokojne i nerwowe) mają niedobór tego neuroprzekaźnika.
mirtazapino ojczyzno moja

gdzie Ty jesteś?
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
26 lip 2009, 18:14

Re: Wellbutrin

przez miko84 15 mar 2010, 20:53
Niedobór gaba to mamy chyba wszyscy, ale o dziwo benzo nigdy mnie nie uspokajały jakoś specjalnie.
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez void 16 mar 2010, 13:04
benzo nigdy mnie nie uspokajały jakoś specjalnie.

Otępiają i usypiają! Nie ma jak antyhistaminy starej generacji;)
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
21 lis 2008, 07:32

Re: Wellbutrin

przez miko84 16 mar 2010, 14:16
O, zaraz znajdziesz sporo ludzi, których te dopiero "zwieszają" ;)
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez kuzyn 18 mar 2010, 22:35
Benzo zamulają, trzeba by startować z wysokiego poziomu pobudzenia by uspokajały albo brać mikroskopijne dawki.

Bo tak to rzeczywiście zamułka.

Najlepiej sprawdzają sie u ludzi z wyostrzonymi zmysłami (bardzo czułymi na stymulacje acetylocholiną)

A i jeszcze cynk i magnez to kiepscy antagoniści NMDA jednak.
mirtazapino ojczyzno moja

gdzie Ty jesteś?
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
26 lip 2009, 18:14

Re: Wellbutrin

przez miko84 19 mar 2010, 09:37
Kiepscy, ale w oczekiwaniu na memantyne zawsze coś :) pozatym mają dobry wpływ na organizm.
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez zawilinski 20 mar 2010, 15:37
biore wellbutrin 300mg rano i 200mg solian wieczorem. zauwazylem u siebie wzrost napedu, checi ogolnie gotowosc do dzialania po wellbutrinie - zero siedzenia w lozku. z kolei jesli obnizylem na jakis 1 tydzien solian (lek obnizajacy dopamine) do 100mg to zaczalem czuc klimat tak jak kiedys czyli zapach nie byl tylko zapachem (przewaza w tym momencie wellbutrin nad solianem), ale przekladal sie na emocje, tak samo swiatlo, bo w moim przypadku kolor i natezenie wywoluja inny klimat. czyli wniosek taki, ze wellbutrin podnosi noradrenaline i dopamine. nie wierze w jakies zasmarkane ulotki wiec musialem sprawdzic. z 200 mg solianu do 100mg zjechalem sam, ale to za duzy skok, bo wolalbym mniej czuc tego klimatu, zeby nie byc zaangazowanym zbytnio tzn. zebym tak bardzo wszystkiego nie przezywal wewnetrznie. sprobuje 150 mg solian, ale na dluzej. jak bedzie malo klimatu to zmniejsze do 100 mg. wg mnie osoby, ktore maja depresje, ale czuja emocje nie powinny brac wellbutrinu dlatego, ze to tylko spoteguje dola czyli depresje, a noradrenalina spowoduje, ze beda zbytnio pobudliwi i jesli bedzie mial mysli samobojcze to strzeli samoboja i trup gotowy. czyli wellbutrin dla ludzi, ktorzy nie czuja emocji i siedza tylko w lozku tzn. brak napedu, zmeczenie. jesli 150 mg ci nie starczy to laduj 300 mg. nie bralem 450mg wiec nie wiem jak jest. 300mg wellbutrin xr kosztuje ok. 100zl. ale powiem jedno - wole dac 100zl miesiecznie na tablety niz gnic latami w lozku. teraz mam prace i jakos leci, a nie tak jak bylo wczesniej, ze w ogole nie lecialo. out.
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
11 lip 2009, 13:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do