BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy bupropion pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
40
53%

Nie
20
27%

Zaszkodził
15
20%

 
Liczba głosów : 75

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez kasia76 11 gru 2009, 09:15
chciałabym napisac,że mam nadzieję,że to obraz zdrowienia, ale ja chyba w życiu nie miałam takiego apetytu. z drugiej strony jak całe dnie leżałam i spałam to trudno było coś zjeśc, a teraz jak biegam jak nakręcona to coś muszę wrzucic do żołądka :D . może to dobry znak :smile: . wiola a na marginesie to co z gardła może powodowac bóle pleców ?! :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
06 gru 2009, 15:29

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 gru 2009, 13:43
Kasiu
Byłam zrobić posiew j wyhodowali jakiegoś paciorkowca. Ponoć może dawać również takie objawy.
A który dzień jesteś na Well, bo mam nadzieję ,że mnie przed świętami też tak nakręci:)))

[Dodane po edycji:]

AA już widzę , pisałaś wczoraj ,że 10ty , ja chyba 5ty dopiero.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez kasia76 11 gru 2009, 16:00
powiem Ci Wiola,że mnie bardzo szybko dał efekt nakręcenia bo już trzeciego dnia...tylko te zawroty głowy masakra-bardzo nieprzyjemne.myślę,że do świąt i Ty nabierzesz energii,w każdym razie życzę Ci tego ;) .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
06 gru 2009, 15:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 gru 2009, 16:47
Dzięki :)
Myślę ,że odrobinkę więcej to już mam, ale boję się zapeszyć:) Dzisiaj postanowiłam zrobić dzień bez xanaxu i jestem troszkę rozdygotana, ale jakoś funkcjonuję:) Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez namiestnik 11 gru 2009, 16:51
Może większa dawka byłaby dla mnie. Jest bez porównania lepiej niż zanim zacząłem brać. Udaje mi się zazwyczaj nie przesypiać dnia. Ale jednak nie zawsze. Z drugiej strony mam mnóstwo stresów ostatnio. Przypominam sobie zdradę żony i wszystko co z tym związane. W sumie oglądam to jako film jak by mnie nie dotyczył i mojej żony - ale jest strasznie emocjonalnie. Czuję się jak śmieć. Przypominam jak ten sk..syn haude się ze mnie śmiał że się mnie nie boi i jak prowokował. Jak bym chciał by on przestał istnieć. I ta zimna suka jego matka. Ich kombinacje i klamstwa. Moje z tego wynikajace problemy. Ehhhh

[Dodane po edycji:]

no tak... znowu się rozkreciłem nie na ten temat co miałem pisać. Już prawie nie śpię w ciągu dnia. Jednak nadal bardzo trudno efektywnie pracować. W sumie czuje się okropnie jak szarpię się od rana do nocy i tak mizerne efekty. Ktoś brał po mniejszej dawce większą? Jakie są wtedy zmiany?

W sumie te zawroty mi tak bardzo nie przeszkadzają. O ile mógłbym pracować to mogą być i dużo mocniejsze.

[Dodane po edycji:]

wiola173, ja też odstawiłem benzo. Rozdygotany po tym odstawieniu. Ale mniej niż zanim byłem w szpitalu a brałem. Jednak terapia jest lepsza od benzo. I skuteczniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 gru 2009, 17:19
Namiestnik
Wiesz ja mam za sobą już kilka terapii i chyba już mi się po prostu nie chce:( Poza tym na pewno bardzo zmieniły moje nastawienie do życia, więc nie wiem czy kolejne miałyby sens.
Benzo nie brałam już bardzo dawno(kiedyś przeszłam odstawianie clonazepamu , więc wiem co to znaczy) , teraz psychiatra kazał mi brać w początkach stosowania Well. Ale też staram się nie brać codziennie ,żeby nie wpaść w uzależnienie.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez namiestnik 11 gru 2009, 17:28
No ja w sumie pierwszy raz tak intensywnie - w szpitalu. No i mocno to odmieniło moje życie - łatwiej rano wstawać. Czuję się tam bezpiecznie. Ludzie których spotykam na codzień. Same pozytywy. Przede wszystkim dużo łatwiej radzić sobie z lękiem, a nie jak kiedyś uciekają godziny a ja nic nie jestem w stanie zrobić. Albo spanie, lub wybuch emocji. To pozytywne. Mam nadzieję, że mi tak zostanie. Kiedyś też chodziłem na grupową i indywidualną. Ale dopiero później się dowiedziałem, że inni to mają jakieś stałe godziny, stałe dni. A ja za każdym razem musiałem się umawiać na następny raz i bywało, że było to za dwa tygodnie, a bywało też, że za ponad miesiąc. A przede wszystkim czułem się nie rozumiany.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 gru 2009, 18:19
Moim zdaniem sens mają terapie stacjonarne, intensywne, gdzie żyjesz na co dzień z grupą. Wtedy dopiero jest okazja szansa poznać człowieka, zobaczyć go z każdej strony. Takie chodzenie od przypadku do przypadku nie ma sensu, chyba ,że potrzebuje się rady terapeuty jak rozwiązać konkretne problemy, albo po prostu mamy potrzebę wygadania się przed kimś. Oczywiście to tylko moje zdanie.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez namiestnik 11 gru 2009, 18:32
wiola173, trafiłaś w samo sedno. Tak w moim przypadku na pewno. Pomagało mi, że mogłem się wygadać. Ale potem było tak, że mało co mówiłem (bo terapeuta nie dawał wtrącić słowa w to co mówił o mnie), a miałem wrażenie, że terapeuta mówi mi o jakimś innym człowieku niż ja. Stąd to niezrozumienie. A wręcz trochę na zasadzie, że jak fakty nie pasują do tego co myśli terapeuta to tym gorzej dla faktów.

A teraz jak jestem w szpitalu to widzę, że to rewelacja. Porównanie do dawnej terapii jak maybach do malucha. Ale i fakt, że ten maluch był dobry i bez niego bym nigdzie nie dotarł. Choć maybach duuuużo lepszy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez martwe oko 11 gru 2009, 18:43
Czy poczas brania wellbutrinu zmieniaja sie bardzo oczy,tzn.czy zrenice sa bardzo powiekszone?,pytam bo mam probem z tym ze po wiekszosci lekow wygladam na niezle nacpanego...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
07 gru 2009, 17:04

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 gru 2009, 19:30
Nic takiego u siebie nie zauważyłam:) Aczkolwiek mógłby to być pozytywny objaw uboczny:)))
Namiestnik
Wobec tego super ,że udało Ci się przesiąść:))) do lepszego autka:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez namiestnik 11 gru 2009, 19:31
hmmm no po niektorych się zmneijszają to może dodaj takie i będzie git :)

lustro mi mówi, że nie wyglądają źle, ale jest taka opcja, że mogą się powiększyć. Anyway u mnie są normalne (jak narazie) a jak inni?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Wellbutrin

przez miko84 11 gru 2009, 19:34
Po well? Nie zauważyłem. Po wszystkich eseserajach tak. Coaxil zwęża źrenice.
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 14 gru 2009, 18:21
Jak tam na WEllu wam się wiedzie?? Temat nam gdzieś się zapadł głęboko i trzeba go odświeżyć:)

Czy ktoś z Was palił przed rozpoczęciem leczenia?? Kiedy poczuliście i czy w ogóle niechęć do papierosów?? Kopcę na razie jak lokomotywa:( a miałam nadzieję,że mi to też minie po WEell.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: klaudi i 15 gości

Przeskocz do