BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy bupropion pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
40
53%

Nie
20
27%

Zaszkodził
15
20%

 
Liczba głosów : 75

Re: Wellbutrin

przez nadziejawb 23 cze 2008, 13:14
Codzienna płaczliwość minęła mi po 3 tygodniach. Nie płaczę już codziennie, tylko co jakiś czas...
Mam problemy z zasypianiem, a sen często mam przerywany :(
Optymistyczne info: minęła pierwsza sobota od pół roku w której dobrowolnie bez większego bólu zabrałam się za pracę. Tak więc chyba jest mi lepiej...
Martwię się jednak tymi drętwieniami, mrowieniami i wzrokiem... Nie wiem czy to nie "zdyskfalifikuje" tego leku...

Leków jest mnóstwo. Żeby któryś zadziałał trzeba mieć szczęście. Mnie tego szczęścia brak...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
29 maja 2008, 14:47

Re: Wellbutrin

przez nadziejawb 23 cze 2008, 13:17
palone migdały napisał(a):Jestem na oddziale dziennym dopiero 4 tydzień


To bardzo dobrze! Terapia na oddziale da Ci o wiele więcej niż psychotropy. Może po terapii nie będą już wcale potrzebne?
Ta senność i marazm na pewno kiedyś miną.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
29 maja 2008, 14:47

Re: Wellbutrin

przez apuro 28 cze 2008, 23:19
Witam,
kobieta, 43lata, mąż, dziecko. Rozpoznanie: cyklofrenia (nie lubię tej nowej nazwy) z przewagą depresji, stany lękowe, pewnie coś jeszcze, samoocena poniżej zera obsolutnego, walka (bezskuteczna) z wagą od zawsze, leczenie 10 lat, przedtem psycholog. Brałam wellbutrin 5 miesięcy. Zgadzam się, że zwiększa się poziom agresji, ale moim zdaniem jest tak ponieważ wellbutrin jako stary zyban wpływa na ośrodek przyjemności i nie czujemy potrzeby i konieczności podobania się (sensie psychicznym) wszystkim i w każdej sutuacji. Ponieważ zaczełam go brać w trakcie rzucania palenia potwierdzam, że jest nadzwycaj skuteczny (na miesiąc wróciłam do efectinu i papierosy wróciły też). Nie działa na stany lękowe, ale cóż byłby wart świat bez xanaxu. Dzisiaj znowu zaczełam brać wellbutrin, bo był to pierwszy lek po którym czułam, że (być może) jestem w stanie zaakceptować siebie. Wiadomo, że każde lekarstwo wpływa inaczej na każdego z nas, ale jeżeli chodzi o mnie to ja byłam zachwycona - znowu zaczełam myśleć, byłam w stanie się uczyć, miałam chęć coś robić, zaczełam widzieć świat i mnie w tym świecie jaśniej i ostrzej. Czułam się ja wypuszczona z więzienia, jakby ktoś umył mi oczy. Chęć działania była na pograniczu ADHD, ale minimalne dawki momotropilu (800mg) kierowały ją na dobrą drogę, nareszcie byłam w stanie robić różne rzeczy systematycznie i efektywnie. Chciało mi się. Nawet Doktor był zachwycony i nawet odrobinę zazdrosny. Jedyna ciemna strona proszków to tol, że rodzina, a szczególnie mąż nie byli zadowoleni z ich działania. Bo przestałam być miła i nadopiekuńcza i odgadująca zachcianki (zachowywałam się tak jak oni w satosunku do mnie), już nie potrzebowałam być miła, żeby wszyscy mnie lubili. Dziecko to zaakceptowało, mąż nie. Przez miesiąc brałam effectin, żeby byś miłą, otumanioną, ale już nie skutkowało. Więc od dziś znowu wellbutrin. Życzcie mi powodzenia, albo nie. Ja lubię ten stan po nich kiedy czuję, że może życie rodzinne się wali, ale przynajmniej ja ze sobą czuję się dobrze, w miarę. No cóż, powodzenia i sobie i Wam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 cze 2008, 22:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez palone migdały 29 cze 2008, 12:04
od wtorku nie biorę Effectinu i pojawiły się ogromne zawroty głowy a wczoraj cały czas miałam torsje. Wellbutrin biorę 150tkę ale bez efectinu nie mam wewnętrznej synchronizacji i bardzo źle znoszę ten stan.
Czy wy też macie problem z równowagą?
Ważne - praktycznie całkowity brak apetytu. :lol: :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 maja 2008, 00:05
Lokalizacja
Warszawa

Re: Wellbutrin

przez nadziejawb 01 lip 2008, 08:21
palone migdały napisał(a):nie mam wewnętrznej synchronizacji i bardzo źle znoszę ten stan.
Czy wy też macie problem z równowagą?


Chodzi Ci o emocje?
Bo u mnie coś z nimi nie tak :(
Codziennie płaczę. Wpadam w jakieś histeryczne rozpacze... potem mija... i tak w kółko...
Boję sie, że to Wellbutrin tak mnie rozchwiał...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
29 maja 2008, 14:47

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez palone migdały 05 lip 2008, 09:52
Nie , to nie emocje to raczej coś ze zmysłem równowagi. Porównałbym to jakby wzrok nie nadąrzał za mózgiem lu na odwrót. Starasznie trudne to opisania. Spowolnienie wzroku względem innych oragnów. Stąd zaburzenia równowagi. Mam kilka okruszków effectinu i tym sie ratuję.
Co do aktywnośc to jest... w keirunku podusia niestety.
Jakoś słabo na mnie działa.
Od poniedziałku mam mieć zwiększoną dawkę i trochę się tego obawiam głowa będzie o całą długość ciała pzred nogami, jak wtedy żyć???
Płacz zapomniałam...
Aktywnośc 0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 maja 2008, 00:05
Lokalizacja
Warszawa

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez palone migdały 05 lip 2008, 09:53
nadązałam :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 maja 2008, 00:05
Lokalizacja
Warszawa

Re: Wellbutrin

przez Zalękniona 20 lip 2008, 23:25
Ja stosuję Wellbutrin 150mg już ponad pięć miesięcy i chyba mam go już dość :( a mój lekarz jest teraz na urlopie :cry: i nie wiem co mam robić, bo nie daję rady.
Od ośmiu lat leczę się na nerwicę lękową z napadami paniki, przez kilka lat z kilkoma przerwami stosowałam Seroxat i było całkiem nieźle (poza tym, że utyłam na nim 20 kg :roll: ), ale po kolejnym odstawieniu Seroxatu lekarz przepisał mi Wellbutrin twierdząc, że jest to dobry, nowy lek i, że działa też przeciw lękowo. Muszę dodać, że mam też stany depresyjne ale są one wtórne do lęków, czyli jak za długo mam stany lękowe to siada mi nastrój i robię sie płaczliwa. No i właśnie w marcu dostałam Wellbutrin, po miesiącu stosowania płaczliwość się zmniejszyła i myślałam, że leczenie idzie w dobrym kierunku ale..............NIE. Jako, że jestem cierpliwą pacjentką znosiłam dużo: wachania nastrojów, wzmożoną agresję, problemy ze spaniem. Nie uskarżałam się za badzo bo wiedziałam, że prawdziwe działanie leku rozpoczyna się po 3 miesiącac stosowania. No i właśnie problemy zaczęły się po trzecim miesiącu stosowania leku, musiałam przez dwa tygodnie, trzy razy dziennie wspomagać się Xanaxem, po tym trochę mi lęki spadły i znowu myślałam, że będzie już dobrze, że to był może jakiś przełom leczenia ale znowu................NIE. Od trzech tygodni jestem w stanie ciągłego lęku, wpieram się Xanaxem ale jak długo można?? Wellbutrin jest lekiem typowo przeciw depresyjnym, ma pobudzać do działania, a na lękowców (szczególnie na mnie) działa to lękowo :( Jako lek antydepresyjny jest podobno rewelacyjny i co jest bardzo ważne nie tyje się po nim.
Chciałabym już odstawić ten lek bo nie mogę funkcjonować, nie mogę brać Xanaxu w nieskończoność bo on podobno silnie uzależnia, a z drugiej strony znowu boję się odstawiana Wellbutrinu no i kółko sie zamyka. Uczęszczam regularnie na terapię i dużo mi ona dała ale niestety nie wszystko można zwalczyć terapią, czasem się trzeba wspomagać chemią.
Może ktoś już odstawiał Wellbutrin i napisze jak to przebiegało.
Pozdrawiam
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
12 gru 2007, 17:03

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez Aleksandra_27 05 sie 2008, 15:39
Biorę Wellbutrin już 4 dzień do tego Chlorprotixen, Asentrę, Fluanxol, Amizepin, Propranolol i żyję i nie mam żadnych objawów niepożądanych oprócz podrażnionego żółądka.
Więc nie ma się co nakręcać i lepiej nie czytać ulotek :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
08 gru 2006, 16:18

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez eligojot 19 sie 2008, 09:29
WellButrin nie jest na stany lękowe - wiem to, od psychiatry klinicysty, który właśnie w klinice zajmuje się testowaniem leków. On nasila lęki. Jest dla ludzi z depresją, ale bez napadów lękowych!!!
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez Inez77 19 sie 2008, 14:35
eligojot napisał(a):WellButrin (...) nasila lęki.


Czy dokładnie tak wyraził się psychiatra? Jesteś pewny? mi wiadomo tylko,że lęków nie leczy, ale żeby je nasilał? :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
23 wrz 2007, 22:24

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez Aleksandra_27 19 sie 2008, 15:03
Ja choruję na nerwicę lękową i dostałam ten lek. Lęków mi nie nasila wręcz przeciwnie ma je tłumić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
08 gru 2006, 16:18

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez eligojot 19 sie 2008, 15:44
Wellbutrin lęków nie spowoduje sam w sobie, ale jeżeli depresja przebiega z lękiem, to nasili te lęki. Jest to informacja sprawdzona, zresztą przeczytajcie ulotkę i ciekawe czy będzie tam coś o lęku uogólnionym, napadowym, czy fobii społecznej... Głównym zadaniem tego leku jest odzwyczajenie od tytoniu, a przy okazji okazało się, że leczy niektóre postaci depresji, więc włączono go do antydepresantów. Wybaczcie, ale to, że nie czujecie lęku może być jedynie efektem placebo. Ja jednak wolę polegać na człowieku, który jest farmakologiem praktykiem (nie mylić z farmaceutą).
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez eligojot 19 sie 2008, 15:56
Aleksandra_27 napisał(a):Biorę Wellbutrin już 4 dzień do tego Chlorprotixen, Asentrę, Fluanxol, Amizepin, Propranolol.


Po dokładnym przeczytaniu poprzedniego Twojego postu, to skąd pewność, że z tej mieszanki akurat WellButrin ma być na lęki?
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do