BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy bupropion pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
39
53%

Nie
20
27%

Zaszkodził
15
20%

 
Liczba głosów : 74

przez Zalękniona 18 mar 2008, 15:04
mala_ta nie poddawaj się, czasami trudno dobrać lek dla danej osoby, bo jak już wcześniej pisałam, każdy z nas jest inny. Mój lekarz powiedział mi, że jak po miesiącu nie będzie poprawy na Wellbutrinie to zmienimy lek. Póki co jestem dobrej myśli, grunt to pozytywne myślenie :D

Pozdrawiam cieplutko :lol:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
12 gru 2007, 17:03

przez bel37 18 mar 2008, 15:23
Witam!
Ja zaczęłam 5 tydzień brania Wellbutrinu i chyba zaczyna działać :)
Niestety nie ma działania przeciwlękowego i od czasu do czasu zdarzają mi się ataki lęku ale już nie takie jak jakiś czas temu.
Wydaje mi się też, że podnosi mi ciśnienie tętnicze.
Oprócz Wellbutrinu biorę też Symlę (lamotryginum) - stabilizator nastroju.
Pozdrawiam cieplutko w ten zimowy dzisiaj dzień i mam nadzieję, że damy radę :))
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
22 lut 2008, 21:24

przez Zalękniona 27 mar 2008, 23:34
Witam!
bel37 cieszę się, że czujesz, że lek zaczyna działać :) pisz dalej co u Ciebie, trzymam kciuki :)
U mnie mija dwa tygodnie brania Wellbutrinu i póki co nie odczuwam żadnych skutków ubocznych a poprawa chyba minimalna już jest :) Nie budzę się już rano z fontanną z oczu :) a co do lęków to chyba się też troszkę zmniejszyły :) Dodam, że chodzę od 4 miesięcy na terapię behawioralno-poznawczą więc to też może mieć wpływ na moje emocje :)

Pozdrawiam wszystkich gorąco i oby do wiosny :lol:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
12 gru 2007, 17:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Inez77 02 kwi 2008, 19:40
Powiedzcie mi, czy nie macie problemów z zaparciami i ogólnie z bolącym brzuchem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
23 wrz 2007, 22:24

przez Zalękniona 03 kwi 2008, 00:48
Witaj Inez :D
Ja nic takiego nie mam, może jeszcze zbyt krótko zażywam lek (dziś jest 19 dzień). A tak wogóle to się nastawiłam na straszne skutki ubocze ale jakoś ich specjalnie nie odczuwam, mam trochę mniejszy apetyt ale tym akurat się nie martwię bo na seroxacie przytyłam ponad 20 kilogramów więc mam z czego zrzucać :lol:
Martwi mnie to, że cały czas odczuwam niepokój, wspomagam się melisą, piję ją kilka razy dziennie bo niechętnie sięgam po xanax.

Pozdrawiam wiosennie :lol:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
12 gru 2007, 17:03

Avatar użytkownika
przez blaise 21 kwi 2008, 15:05
Witam!
Ja biore drugi tydzien. Wyczuwam dzialanie, bo wieczorne napady leku mi sie znacznie oslabily. Po Wellbutrinie mam najsilniejsze skutki uboczne jak do tej pory w mojej historii z lekami przeciwdepresyjnymi (fluoksetyna, asentra(zoloft(sertralina))), effectin (nie, w sumie najgorzej bylo po Anafranilu). Mam glownie bole glowy, czuje sie zacmiony w dzien i za bardzo pobudzony w nocy. Mam czasami takie napiecia miesni, ze ostatnio az rozbolal mnie kark (ale czy to prze Wellbutrin to na 100% pewny nie jestem.). Poza tym mdlosci, standard. No i wogole ciezko mi sie skupic w pracy.
Do tego dostalem propranalol na rozluznienie miesni i uspokojenie rytmu serca oraz cisnienie <- wydaje mi sie ze to on jest odpowiedzialny za to cmienie i lekkie zmeczenie.
Generalnie jak na mnie to dziala wooooolno, po fluoksetynie kicalbym radosnie juz od tygodnia, teraz czuje sie srednio.
No ale wiadomo wellbutrin nie SSRI wiec trzeba sie spodziewac czegos innego.
Ja przez pierwsze dni brani adostawalem napadu manii i niezwyklej wesolosci na pol godziny, godzine. Teraz mi to przeszlo.
Jestem tez uzalezniony od alkoholu na terapii i wielkim plusem Wellbutrinu jest to ze prawie wogole mi sie nie chce pic.
No wiec uzbrajam sie w wiecej cierpliwosci i czekam na zanik skutkow ubocznych a od jutra nioe biore propranalolu, zeby sprawdzic jakie skutki uboczne powoduje WB(Wellbutrin) naprawde.
Jak macie bole glowy to mi bardzo dobrze kawa pomaga. Tylko uwazajcie zeby wam pikawa nie wyskoczyla :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
01 lut 2008, 15:47

przez Zalękniona 24 kwi 2008, 09:44
Witaj blaise :))

Ja już biorę Wellbutrin szósty tydzień i fakt napady lęku słabną tylko trzeba dużo cierpliwości, gdyż nie jest to SSRI który działał szybciej w moim przypadku ale lekarz mnie zapewnia, że Wellbutrin jest dobrym lekiem, więc jestem cierpliwa i czekam. Niestety napady lękowe to nie grypa i po tygodniu leczenia nie przejdą.
Blaise piszesz o bolącym napięciu karku, u mnie to był standard z przed leczenia, ale w miarę upływu czasu napięcie słabnie, mdłości też miałam na początku leczenia (tak do miesiąca) ale teraz już są dużo mniejsze, no chyba, że się za bardzo najem :oops: A spać po Wellbutrinie też nie mogłam ale i to chyba się troszkę zmniejszyło.
A więc nie poddawaj się i daj szansę lekowi zadziałać bo chyba wiesz, że trzeba odczekać około ośmiu tygodni aby stwierdzić czy lek na Ciebie działa czy nie
Pozdrawiam :lol:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
12 gru 2007, 17:03

przez Pszczo2 24 kwi 2008, 20:56


Witam Was Wszystkich serdecznie.Biorę lek 8 dzień.Lekarz zapisał mi go jako lek wspomagający asentrę .W trzecim dniu miałam ogromny przypływ energii i w dalszym ciągu to trwa.Późno zasypiałam w nocy, kiedy lek zaczęłam zażywać o 5 rano/ specjalnie nastawiam budzik/ to jest lepiej teraz zasypiam około 1.Totalny brak apetytu od 4 dnia.Przez 2 dni nic nie jadłam. Zaczynają się bóle głowy, ale do zniesienia, zaczęłam palić gigantyczną ilość papierosów .Poza tym ok.Pozdrawiam.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:57 am ]

Witam ponownie.Przypomniałam sobie jeszcze: duży wzrost intelektualny,nadmierna gadatliwość,kołatanie serca,zimne dłonie i ręce,ale tylko w nocy,brak koncentracji.Pozdrawiam.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 kwi 2008, 12:29

Re: Wellbutrin

przez nadziejawb 29 maja 2008, 15:22
Jak Wam na Wellbutrinie?
Jak długo stosujecie?
Co ze skutkami ubocznymi?
Dawno już nikt nic nie pisał....
Zaczynam brać w sobotę, ale przerażenie mnie ogarnia po tym co można przeczytać po ang o Wellbutrinie.... Nieodwracalne skutki mogą pojawić się po roku stosowania....
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
29 maja 2008, 14:47

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez Inez77 29 maja 2008, 19:46
Kurcze.. co ty mówisz? Możesz dać mi linka do tych stron? Będę wdzięczna, biorę Wellbutrin już kilka miesięcy....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
23 wrz 2007, 22:24

Re: Wellbutrin

przez biegiemot 29 maja 2008, 21:31
Hejka wszystkim! :D Biorę Wellbutrin 10 dzień i dzisiaj coś drgnęło, nie dość, że chciało mi się zrobić trochę lepszy obiad niż najprostszy, jak to ostatnio bywa, to jeszcze pierwszy raz od kilku miesięcy przeczytałam kawał książki, w głowie może się coś otwiera i jeszcze pojechałam na małą przejażdżkę rowerową. To wielce czynny dzień, jak na ostanie miesiące. Co do skutków ubocznych - zaparcie, trochę mniej jem i o to chodzi, bo przytyłam na Lerivonie okropnie. Nie chcę zapeszać, ale oby tak dalej! Pozdrawiam. :P
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 maja 2008, 20:26

Re: Wellbutrin

przez nadziejawb 30 maja 2008, 13:22
Ja zacznę brać w niedzielę...
Od jakiej dawki zaczynaliście?
Co do linków, to nie wiem czy jest sens straszyć się nawzajem :roll: Każdy lek ma skutki uboczne, tylko że antydepresanty bardzo.... najgorzej gdy spowodują nieodwracalne inne choroby i zaburzenia.... Każdy z nas musi się z tym liczyć... cięższa depresja, padaczka, rozchwiane emocjonalne, bóle stawów, zapalenie wątroby, cukrzyca, migreny, ech... Bardzo się boję leków :cry:
Zaczynam testować już trzeci, bo moje życie to właściwie = łóżko. Co jakiś czas zmuszam się żeby wstać do pracy i w niej wytrwać, ale to wielkie cierpienie :cry:
Jeden z linków o Wellbutrinie to http://www.geocities.com/borg_aw/

Napiszcie proszę, czy objawy uboczne minęły Wam po jakimś czasie? Na ulotce Wellbutrinu nie pisze, że ustępują w miarę stosowania leku, tak jak pisali na moich dotychczasowych lekach :?

FDA monitoruje wszystkie (zgłoszone) doniesienia o niewyjaśnionych skutkach brania Wellbutrinu, ale nie oszukujmy się - leki to przede wszystkim biznes, który może chorym ludziom pomóc szkodząc na coś innego :cry:
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
29 maja 2008, 14:47

Re: Wellbutrin

przez nadziejawb 16 cze 2008, 16:27
Jestem 16 dzień na Wellbutrinie 150mg. Ogarnia mnie paniczny lęk przed uszkodzeniami powodowanymi przez ten lek. Czasami wydaje mi sie, że nie dam rady dłużej sie leczyć. Dotyczy to tez innych leków.
Z dotychczasowych skutków, to wszystko było do zniesienia, ale najbardziej mam zaburzenia widzenia (nadal) i dziwne jakby drętwienia i mrowienia rąk (szczególnie jak leżę).
Przeszkadza mi też szum w uszach. Miałam go wcześniej ale zauważałam go czasami i tylko w nocy, a teraz cały czas :(
Apetyt mam bdb (niestety).
Dostaję napadów płaczu... Boję się, że rozchwiałam sie emocjonalnie jeszcze bardziej.

Martwię się też, że lek ten miał silnie aktywizować i wpływać na poczucie zadowolenia, a ja jakoś nietypowo reaguję :( Nie jestem zaktywizowana... a zadowolenie już dawno straciłam...
Znowu lekarka będzie zwiększać mi pewnie do max dawki 450mg, ale ja już ze strachu nie dam rady brać więcej niż 150mg

To mój trzeci lek. Poprzednio brałam fevarin przez 6 miesięcy ale oprócz likwidacji apetytu, pogłębiła mi się depresja :(

Ciekawe co się dzieje po odstawieniu leku? Skoro nie dostarcza się dopaminy i noradrenaliny, to obawiam się, że będzie jeszcze gorzej...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
29 maja 2008, 14:47

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez palone migdały 21 cze 2008, 15:34
Ja Biorę Welbutrin 150 od 2 tygodni razem z odstawianiem Efectinu 37,5 co do aktywizacji to raczej jestem bardziej aktywna w kierunku polegiwania i drzemki.
Ciągle bym drzemała robota w domu leży co wzbudza ogromne poczucie WINY :( Jestem smutna i płaczliwa na zmianę z głupawką. Czuję się osaczona i przerażona. Jestem na oddziale dziennym dopiero 4 tydzień a juz sie boję o to co zrobię potem.
Najbardziej dokucza mi brak aktywności wszystkie czynności to jak praca w kamieniołomie. Jak długo to moze trwać - czy są jakieś inne leki na to aby wyrwac z tego marazmu i zniechecenia do działania moze macie jakieś doświadczenie. Rodzina ma mnie juz chyba dość. :?
Muszę niestety prowadzić samochód a to jest szczególną przeszkodą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 maja 2008, 00:05
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 23 gości

Przeskocz do