BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy bupropion pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
40
53%

Nie
20
27%

Zaszkodził
15
20%

 
Liczba głosów : 75

Re: Wellbutrin

przez zawilinski 12 lip 2009, 20:56
nie wiem czy wiesz, ale depresja jest chorobą przewlekłą dlatego lekarz zazwyczaj daje literę P na recepcie więc jak masz P na recepcie to masz ZAWSZE zniżkę na leki jeżeli są refundowane, a poza tym jak już pisałem to cierpię na brak emocji i apatię więc depresja. i jeszcze co mnie zdziwiło. jak kupowałem Wellbutrin XR to farmaceutka powiedziała, że mi wspołczuje. dlaczego? czyżby ten lek miał aż tak duże skutki uboczne? jak kupowałem inne leki a kupuje je już od 2,5 roku nigdy mi się to nie zdarzyło.
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
11 lip 2009, 13:50

Re: Wellbutrin

przez miko84 13 lip 2009, 09:22
Ja też mam depresję, ale lek nie jest na nią refundowany, bo jest drogi i państwo go nie refunduje w przypadku depresji. Jest refundowany w przypadku schizofrenii. Chciałem by lekarz mi go przepisał na depresję, bo jest podobno świetny w podnoszeniu dopaminy, ale nie chciał, widać będę musiał udać się do innego, by lekko nagiąć przepisy ;) A może lekarz nie mówi Ci prawdy i masz zaburzenia negatywne schizo? Ale to raczej odpada bo by Ci wellbutrinu nie przepisał. Farmaceutka Ci tak powiedziała? Może naczytała się biuletynu farmaceutycznego z 2009 roku :mrgreen: Lek nie ma aż tak dużych skutków ubocznych. U mnie nie ma on żadnych większych skutków ubocznych poza lekkimi nudnościami jak jadę autobusem ( ale to miałem od urodzenia, później mi przeszło ), oraz zmniejszeniu apetytu, ale to wszystko da się przeżyć w porównaniu z akatyzją jaką wywoływały u mnie SSRI. Także cierpię na brak emocji i apatię, a jak to potrafi chrzanić życie to wie ten kto to ma... brak emocji to po części także brak uczuć, brak uczucia miłości, współczucia, szczęścia. Ktoś pomyśli, że jesteś zimnym draniem, a to nie jest tak.

Mi na te problemy pomógł Wellbutrin i Agonista Dopaminy - Ropinirol 0,25 mg 2x dziennie. To lek stosowany przy zespole niespokojnych nóg i parkinsonizmie. Lek ten "pieści" receptory dopaminy gdy mamy problemy z jej produkcją.

[Dodane po edycji:]

Post na temat Wellbutrinu z http://www.depressionforums.org :

"I hope you don't think me silly to post this - I thought I would just tell you all about my Wellbutrin experience...

I hope that what I am telling here helps someone. I am not a doctor, I am just someone who sees many of you asking questions.

I was diagnosed bipolar last year and started on Lamictal and sleep meds and went through various anti-depressants and they sent me hypo or depro or had me hallucinating or whatever. As I had a negative reaction on Zyban early last year, my doctor was hesitant to put me on Wellbutrin.

However, eventually we thought to give it a try.

I was already stable on Lamictal 200 mg (100 mg in the morning and night.) and Topomax 50 mg.

I started on Wellbutrin XL 150 mg. It was hard. I felt depressed, it felt as if this stuff was not doing anything for me. I was sleepless, I just felt ill. My head was swimming, I had headaches, my eyes would not focus so well, etc etc

I had to take sleeping tablets at night, and every week-end, a strong sleeping tablet so I could sleep 12 hours.

My doctor kept saying... stick it out... and I did. And the worst physical side effects went away, but the depression stayed.

After a while he put me up to 300 mg. After about 10 weeks I just suddenly realised that I am feeling better. And better. And better. Almost daily!

Now, probably about 8 months down the line, I can not even remember why I am taking Wellbutrin. I sometimes still have depression, I still have hypo episodes. However every time the intensity is less and every time the time period is less, and every time there is a specific event of something that could be seen as a trigger.

The combination of Wellbutrin XL 300 mg, 200 mg Lamictal and 50 mg Topomax is working particularly well for me.

I want to say to everyone who seem to be struggling with Wellbutrin. Try to stick to it. Few of us feel the positive effects immediately. It is hard on some of us. But please try not to give it up before your doctor is convinced it is not going to work for you?

It is tough. It really is. I did not believe it when people told me this at the time.

But if Wellbutrin agrees with you? Man, it really is a great med to be on.

Love and hugs

Space"

[Dodane po edycji:]

Jak widać czasami wdrożenie leku trwa naprawdę długo...
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez zawilinski 14 lip 2009, 16:51
sorry batory. ale od 1 wrzesnia zaczynam prace. jak mi sie dalej we lbie bedzie krecic to 14 albo 15 sierpnia odstawiam wellbutrin i bede jechal na solianie.

[Dodane po edycji:]

sorry batory. ale od 1 wrzesnia zaczynam prace. jak mi sie dalej we lbie bedzie krecic to 14 albo 15 sierpnia odstawiam wellbutrin i bede jechal na solianie.
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
11 lip 2009, 13:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wellbutrin

przez miko84 14 lip 2009, 23:27
Rób jak uważasz :)
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez docha72 15 lip 2009, 21:46
witam
Ja od 15 lat walczę z depresja nerwicowo-lękową. Tym razem od pon. biorę well. 150 no i efekt jest taki że żadnych bóli żołądkowych, wstrętu do jedzena i właściwie nic takiego o czym zdążyłam przeczytać na forum. Ale jest koszmarnie. Przez dwa dni miałam brać 150 od dziś 300 do tego dwa razy dziennie rudotel 10 na noc xanax 0,5 SR i ok 15-ej fluanksol (razem z drugim rudotelem). Przez dwa nic sie nie działo - ani lepiej ani gorzej. A dziś od zwiększenia dawki czuje jakbym naćpała się niemiłosiernie. Nie mam siły nawet pisać tego postu. Myśli stoją w miejscu a właściwie to jedna myśl - czy będzie lepiej i czy zdążę sie doprowadzić do porządku przed końcem urlopu (3 sierpnia). Moja choroba to chyba lęk społeczny - "umieram" jadąc tramwajem, wchodząc do hipermarkatu , przestałam jakieś 5 lat temu jeździć samochodem - bo mam lęki za kółkiem. Dziś mam cieżką głowę i przepraszam za to że ten post jest całkowicie "robiegany" Zmęczenie takie że nawet z psem na spacer nie wychodzę bo się boję że nie przejdę 100 metrów, że upadnę i nie wstanę brak siły chęci mobilizacji i te ciągłe ograniczenia - tłum ludzi - lęk, w pracy - lęk, nowe miejsce - lęk, zebranie - lęk, wyjście z domu - lęk, zmiany - lęk, mi nawet sie nogi uginają gdy mam wsiąść do pociągu - więc też nigdzie nie jeżdzę.... tyle mojego jeszcze 5 lat temu było inaczej, mimo że brałam te wszystkie ćpuny byłam aktywna, samodzielna, teraz jestem wrakiem. Będę pisać co dalej z tym well. Trzymajcie kciuki. Kiedyś powtarzałam sobie: Będzie lepiej, od dłuższego czasu juz w to nie wierzę.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:19

Re: Wellbutrin

przez miko84 15 lip 2009, 22:32
Kurde, współczuję Ci. Rzeczywiście kiepsko, gdy masz tak duże natężenie lęku w tak wielu sytuacjach...Bierz Wellbutrin wytrwale, nie masz nic do stracenia,a lek pomaga czasami po dziwnie długim czasie. Dużo osób zbyt szybko schodzi z leku, a różnie jest z "dopasowaniem" się receptorów do nowej sytuacji.
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez docha72 16 lip 2009, 09:37
Dziękuję za ten wpis
rano byłam u mojego "psychola" kazał zredukować rudotel - trochę za późno bo rano już wzięłam - nadal śpię na stojąco - ale mąż wywozi mnie na działkę - lepiej spać na świerzym powietrzu:) ponoć to jeszcze za krótki okres na aktywizację po well. Mam mu sie pokazać w środę i wtedy będzie myśleć co dalej. Oby sie nie pomylił w tych lekach dla mnie bo powrotu do pracy nie widze wcale. Nadal warzywo. Napiszę jak wrócę - możę w sobotę. Pozdrawiam

P.S. Wyszłam wczoraj z psem - ale to on mnie prowadził a nie ja jego:)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:19

Re: Wellbutrin

przez miko84 16 lip 2009, 09:41
Hahaha, ważne że wyszłaś ;) Czasami warto zaufać naszemu czworonożnemu przyjacielowi xD
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez docha72 20 lip 2009, 14:42
Dziś mija tydzień od kiedy biorę well. właściwie nie widze różnic - senność minęła - ale nie nadaję się do życia - nie chce mi się nic, problemy ze snem budzę sie co 1,5 godziny sen jest pytki a jeśli juz jest to mam koszmary. W ciągu dnia zero aktywności - dziś na siłę pojechałam z mężem do IKEI - w ramach aktywizacji - 2 godziny bezsensownego powłóczenia nogami. Nic mnie nie cieszy, a fizycznie czuję się jak 70-letnia babcia. Niech to cholerstwo zacznie już działać... bo zostało mi mało czasu...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:19

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez agusiaww 20 lip 2009, 17:24
Docha ja co prawda biore inny lek, ale uwazam ze akurat Ty masz takie skutki uboczne, po 2,5 tygodnia powinny Ci minac, a jezeli nadal bedzie tak zle to sprobuj wtedy nowego leku. Ja na poczatku brania swojego leku to lezalam pare dni i sie trzeslam -tez nie widzialam powrotu do pracy, dopiero po m-cu mi sie ustabilizowalo :) calkowicie, teraz juz jest ok.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez sebastian86 28 lip 2009, 23:10
witam wszystkich:) niedlugo zaczynam brac wellbutrin i bedzie to moj 3 w kolejnosci antydepresant w tym roku.wczesniej bralem leki z grupy ssri i snri. czy ktos moze mi powiedziec jak szybko zaczyna dzialac ten lek???
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2251
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Wellbutrin

przez cluke3 03 sie 2009, 16:56
Mam depresję z zahamowaniem ruchowym i anhedonią, dominującym objawem też jest poczucie pustki.
Biorę Wellbutrin już ponad rok. Na początku praktycznie nie widziałem by działał jednakże po ok 6 tyg coś drgnęło. Poczułem delikatne pobudzenie
Potem były okresy w których niby działał potem znów nie działał. Ale po pół roku stosowania było widaćwyraźnie że działa.
Ten lek u mnie bardzo wolno się rozkręca. Samopoczucia na nim nie mam jeszcze dobrego ale mam siły i chęć do pracy. Czekam aż i moja anhedonia minie.
SSRi na mnie nie działały a Wenlafaksyna powodowała dużą senność i zamulenie.

[Dodane po edycji:]

Biorę dawkę 300mg a skutki uboczne to, przez długi okres nie miałem poczucia senności i spaprany sen.
Na sen więc brałem neuroleptyki Ketrel i olanzapinę. Te leki silnie mnie zamulały, tak że z rana nie mogłem otworzyć oczu, więc po zmniejszeniu, minimalna dawka tego specyfiku pozwalała na smaczny sen.
Były okresy że czułem duże rozdrażnienie i nerwowość potem to jakoś minęło, także przez jakiś okres miałem tak że ciągle musiałem coś robić, nie mogłem usiedzieć spokojnie w miejscu. Minuty nie mogłem wytrwać w dzień na moim łużeczku. Także ten lek nim się wpełni rozkręci działa tak trochękoślawo, Potem pewnie jakoś te neuroprzekaźnictwo się normuje i jest ok.
Moja depresja wymaga odemnie wiele cierpliwości. Ale naszczęście ten lek. powoli ale stawia mnie na nogi.
Jeśli kto ma pytania to niech pisze
pozdr
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 sie 2009, 16:24

Re: Wellbutrin

przez miko84 04 sie 2009, 08:19
U niektórych właśnie potrzeba bardzo dużo czasu. Dobrze dla Ciebie, że czekałeś tak długo. U mnie na anhedonie dobrze zadziałał Adartrel.
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez sebastian86 06 sie 2009, 23:57
hej jak tam dzialanie wellbutrinu?
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2251
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 18 gości

Przeskocz do